gonia66 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 U Salmy wszystko gra- dziś bylo siii na podworeczku..poza tym łóżeczko, łóżeczko i jeszcze raz łóżeczko...Salma wykąpana i pachnąca odpoczywa po stresujacym miesiacu...:loveu: Quote
MagYa^^ Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 ciesze się, ze suka ma sie dobrze, ale nie powinni jej rozpieszczac do granic mozliwosci - to zle wplynie na jej przyszlosc.. Quote
Slomka22 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Chce jak najelpiej dla malej i tez zgodze sie z MagYa - nie pozwalajcie jej na wszystko... bo pozniej w DS moze okazac sie, ze niekoniecznie np. spanie w lozku jest mile widziane i nie chodzi tu o brak milosci do zwierzat. A Salma jest psem po przejsciach i nalezy jej zaoszczedzic kolejnych... Niech DS jak juz bedzie ja rozpieszcza... Quote
Isadora7 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 W przypadku jamników jednym z podstawowych pytań jakie zadaję to "czy Pani/Pan wie że właściciele jamników dzielą sie na 2 rodzaje. Na tych co śpią z jamnikami i na tych co się do tego nie przyznają". Reakcja na to pytanie jest decydująca w ewentualnych dalszych rozmowach :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No ale Salma nie jest jamnikiem. Quote
Slomka22 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Ja nie krytykuje... ja tylko chcialam zasugerowac, ze moze psica sie pogubic co jej wolno co nie. Bo najpierw wolno bylo a teraz nie wolno - z psem trzeba konsekwentnie... Quote
gonia66 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Łatwo powiedziec...jej nikt z lóżka nie wygoni bo ona juz sama na nie wskakuje kiedy nie ma nikogo w pokoju...Tam sie czuje najbezpieczniej..a dzieczyny nie sa w stanie jej skrzyczeć..czy zwalić z łóżka i Im sie nie dziwie..ja też bym chyba nie miala sumienia- to pies po takich przejsciach ze nieba by sie chcialo Jej przychylić...a juz na pewno nie mowic do niej podniesionym glosem..ja wiem ze to moze nie jest najlepsze..ale mam nadzieje ze jak Mala dojdzie troche do siebie to bedzie czas na jej wychowywanie- poki co sie tylko klimatyzuje..uczy zyc...ja swoja 13 letnia jamniczke po 10 latach spania z nami oduczylam..i dala się..teraz wie ze nie wolno i juz- nawet nie probuje...SAlme tez sie da wychowac..tylko najpierw niech wie ze zyje w ogole... Quote
MagYa^^ Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 widac cieszy Was widok "wycyckanych" pieskow w schroniskach, nad ktorymi wlasciciele traca kontrole.. popelniacie błąd - pies nie zrozumie, dlaczego mu nie wolno.. Dom Staly niech sobie robi z psem co mu sie zywnie podoba, ale Dom Tymczasowy powinien byc socjalizacja z zyciem i dobrym wychowanie. Czas na wychowanie byl pare lat temu.. teraz nalezy uzycz dobrych nawykow. Sorry, ale razi mnie to... Wierze w dobre checi dziewczyn, ale to nie jest odpowiedzialne rozwiazanie. (moja jamniora zostala wywalona do schronu wlasnie przez penetrowanie lozek.. ale ze mna jest nadal, bo mam sumienie i wiem, ze serce by jej peklo gdyby wyladowala w schronisku ponownie) Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Przepraszam...to nie jest zaden dom tymczasowy...nie wziely dzieczyny psa bo maja tymczas- nie maja...one sie nie zajmuja tym...wziely bo w schronisku umieral...chcialy i chca go ratowac przed smiercia w depresji i leku..nie zajmuja sie "zawodowo"..robia to tak po prostu z serca..przykro czytac takie wypowiedzi...ze cieszy widok psow w schroniskach...:-( Quote
MagYa^^ Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Aha, a to przepraszam myślałam, że dziewczyny robią za tymczas dla małej. Ale skoro ni to już się nie wtrącam, w sumie każdy wychowuje swojego psa jak mu "wygodnie". Proponuje przenieść wątek do innego działu, a przede wszystkim zmienić tytuł. Gratuluje udanej adopcji :) Quote
iwa77 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Proszę Was nie kłóćcie się , przecież to nie o to chodzi ! Dziewczyny zmiłowały się nad bardzo cierpiącym w schronisku stworzonkiem zabierając do własnego domu , a tym samym ratując życie ! Goni chodzi zapewne o to , że dziewczyny nie są takim typowym dogomaniackim domem tymczasowym , w którym ciągle i regularnie przewijają się psy w potrzebie .Dziewczyny robią to po raz pierwszy - mają pod czasową opieką psa po przejściach ! Także pisanie o udanej adopcji i przenoszeniu wątku do działu " w swoim domu" na prawdę nie ma sensu ! Czy nie lepiej byłoby swoje uwagi przekazywać w formie dobrych i sprawdzonych rad ? Dziewczyny na pewno skorzystają z takowych chętnie , gdyż chcą przecież jak najlepiej dla Salmy! Quote
MagYa^^ Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 iwa, ale ja nie miałam nic złego na myśli... ale już sama nie rozumiem o co chodzi.. Myślałam, ze domek jest tymczasowy, Gosia pisze, ze nie jest to dom tymczasowy... wiec zgłupiałam :roll:.. Z drugiej strony chciałam właśnie przestrzec przed złym wychowaniem jeśli piesek ma iść w inne ręce.. Widać nie tylko ja tak myślę, ponieważ Słomka podziela moje zdanie. Mój dom również nie jest ani nigdy nie był typowym dt, ale podstawy wychowania własnego psa każdy dobry właściciel powinien mieć w małym paluszku. Trzeba brać poprawkę na ludzi.... Nie wszyscy są tacy jak my (wyrozumiali). Przykro mi tylko czytać to wszystko... bo wiem jak kończą takie psiska :roll: jeśli coś nie podpasuje ludziom. (jak pisałam wcześniej, również jestem posiadaczką takiego cudaka wyrzuconego przez zle wychowanie) Quote
iwa77 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 MagYa - mam nadzieję ,że wszystko jest wyjaśnione ! Złagodźmy tylko ton wypowiedzi , komunikujmy się po przyjacielsku i róbmy jak najwięcej aby pomóc suni i dziewczynom ! Nikt na pewno nie będzie utrwalał w suni żadnych złych nawyków . Sunia powolutku się uspokaja i powraca z niebytu do życia , a to najważniejsze! Quote
Poker Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 MagYa^^,dziewczyny wzięły psa ,żeby nie umarł w schronie.Zajmuja się nim jak potrzfia najlepiej i chwała im za to . Czasem trzeba doczytać wątek,żeby nie siać zamętu i nie robić przykrości. Ja moje psy na DT na początku trochę rozpuszczam,żeby odreagowały i pozbyły sie stresu, a potem stopniowo je wychowuję i to zdaje doskonale egzamin. O niedociągnięciach w edukacji lub o złych nawykach informuję uczciwie DS. I to co dla jednego Ds jest wadą dla innego może być zaletą. Czacza spała ze mną w łózku,a DS nie chciał i odzwyczaił, z kolei \Sylia nie spała z nami, a DS nauczył , bo lubi. Quote
MagYa^^ Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Trochę źle zrozumiałyście moje intencje, nawet nie trochę a bardzo źle.. Uważacie, ze ja dla suni nie chciałabym jak najlepiej? Jeśli tak to bardzo się mylicie. Poker, moze tego nie zauważyłaś, ale śledzę wątek od początku i sama szukałam dt dla małej. Nie wiem w takim razie na jakim poziomie ma polegać nasza pomoc. I naprawdę nie wiem o co się obruszać, jeśli istnieją jakieś tematy zakazane to należałoby o nich napisać. I pamiętajcie nikogo nie atakuje.. chcę pomóc, jeśli mam się "zamknąć" to również napiszcie :) Powinnyście jednak zrozumieć, że istnieją pewne granice :) (polecam jakąś ciekawą lekturkę nt. wychowania zwierza). PeeS. życzę suńce jak najlepiej i trzymam kciuki by szybko znalazła taki domek o jakim jej się jeszcze nie śniło :) Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='MagYa^^']widac cieszy Was widok "wycyckanych" pieskow w schroniskach, nad ktorymi wlasciciele traca kontrole.. popelniacie błąd - pies nie zrozumie, dlaczego mu nie wolno.. Dom Staly niech sobie robi z psem co mu sie zywnie podoba, ale Dom Tymczasowy powinien byc socjalizacja z zyciem i dobrym wychowanie. Czas na wychowanie byl pare lat temu.. teraz nalezy uzycz dobrych nawykow. Sorry, ale razi mnie to... Wierze w dobre checi dziewczyn, ale to nie jest odpowiedzialne rozwiazanie. [/quote] MagYa...myślisz, że janie wiem, że masz dobre intencje??Jestem o tym przekonana..ale ten post...ton tej wypowiedzi jak i jej tresc..wybacz, ale do przyjemnych nie należy...ja jestem troszke na dogo...wiem, ze moze być różnie..nie wiem jednak jak odbiorą to dziewczyny, ktore pewnie przeczytaja te tekst(bo czytaja, jak juz wczesniej pisalam)...naprawde myślisz, ze te slowa brzmią zachęcająco???Napisalam wczesniej, ze ten dom- to zaden dom tymczasowy..to po prostu kilkoro ludzi ktorzy na moja prośbę zgodzily się zabrać Malutką Sunię, aby ja uchronic przed śmiercia z powodu depresji...One gdy pojechaly do schroniska odrzekly, ze pomimo tego, ze schroniska "Ladnie wyglada" i jest zadbane..nigdy więcej tam nie pojadą..tak przeżyły spotkanie z bezdomnymi i cierpiącymi zwierzętami...bardzo ubolewają nad losem Suni i dlatego chcą jej wynagrodzic cierpienia jakich doznala od życia...nie dlatego, ze jak napisalas cieszy je widok cierpiacych zwierzat w schronisku..ale dlatego, ze zrobilyby wszystko, zeby poprawic los ej maleńkiej Suni, ktorej nozki już od leżenia dretwieją...staja "na głowie"..starają się jak mogą aby ją wychować...ale najpierw zanim dojdzie do wychowywania- trzeba nauczyć jej życ...nie zrobią tego krzykiem i zwalaniem z łóżka na siłe..nie w przypadku tej Suni..Poker napisała chyba dokładniej o co mi chodzi...pomoc w wychowaniu jes jak najbardziej tu nam wszystkim ppotrzebna..ale uwazam, ze trzeba to robic z rozwagą..nie raniąć po drodze mlodych ludzi z dobrymi intencjami...kto wie ilu zwierzakom mogą jeszcze kiedys pomóc???Ale jeśli se zniechęcą..wątpię, aby sie podejmowali kolejny raz...Ten pes naprawde nie nadaje sie do wychowywania jeszcze...On nie zna w ogole czlowieka..on go dopiero poznaje...uczy sie z nim zyć...ale jesli bedzie kojarzyl czlowieka z krzykliwa bestia ktora rządzi..moze nigdy sie na niego nie otworzyć...a tego żadna z nas przecież nie chce... Salma dziś na siłę została z łóżka ściagnięta i wyiesiona do rugiego pokoju...na widok ulubionej karmy (Royala, ktorego przez 2 dni nie bylo bo zabraklo), rzuciły się obie z Daysy...Salma pochruała, pokręciła sie po pokoju i czym prędzej uciekła do swojej oazy, skaczac wysoko..na swój tron...ciekawe, ktora z nas mialaby sumienie wtedy na nią krzyczec, ze nie wolno.....???Ja nie...widocznie naprawde nie nadaje sie do wychowywania psow (a ucze w szkole- to nieźle)..a juz na pewno nie nadaje sie na DT...(a myślałam, ze mój TZ się myli..) Myślę, że jesli nie uda sie wychować Salmy..zawsze mozna szukac DS z dostępnym łóżeczkiem...sunia jest śliczna..i kochana....no, ale może się jednak mylę...:cool3: Quote
iwa77 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Rozmawiałam z domkiem Salmy - u sunieczki wszystko w porządku ! Może w przyszłym tygodniu wybiorę się w odwiedzinki - już wstępnie się umówiłysmy z Malwinką ! Quote
Slomka22 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Gonia nie sadze, zeby Magya miala zle intencje... po prostu moze warto sie zastanowic czy jest sens przyzwyczajac psa ktory nigdy nie znal lozka, zeby za jakis czas go oduczac. Nie trzeba na psa krzyczec, wystarczy psu pokazac ze kocyk jej rownie fajny jak lozko - moze jakimis smakolykami... a jak wskakuje na lozko, nie spychac tylko zdjac postawic na podlodze i stanowczo powiedziec (nie krzyczec) "nie wolno" a pozniej zawolac na kocyk i dac cos dobrego - z psem tak jak z malym dzieckiem... pokazac ze cos jest rownie atrakcyjne jak owoc zakazany... Quote
Slomka22 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Gonia nie krytykuje i prosze nie odbieraj tego tak. Ciesze, sie ze Salma ma cieply domek i ze odzyla. Ufam, ze chcecie jak najlepiej i wierze ze bedzie coraz lepiej i lepiej. Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Slomka22']Gonia nie sadze, zeby Magya miala zle intencje... po prostu moze warto sie zastanowic czy jest sens przyzwyczajac psa ktory nigdy nie znal lozka, zeby za jakis czas go oduczac. Nie trzeba na psa krzyczec, wystarczy psu pokazac ze kocyk jej rownie fajny jak lozko - moze jakimis smakolykami... a jak wskakuje na lozko, nie spychac tylko zdjac postawic na podlodze i stanowczo powiedziec (nie krzyczec) "nie wolno" a pozniej zawolac na kocyk i dac cos dobrego - z psem tak jak z malym dzieckiem... pokazac ze cos jest rownie atrakcyjne jak owoc zakazany... Wybacz..ale dziewczyny sa w kontakcie z Iwonką...ufam, że najlepiej wiedza co robić- bo są z Salma dzień i noc...i chca zeby sie nauczyła żyć z czlowiekiem i zeby z tym czlowiekiem czulasie jak najlpeiej...na wątku Itusia wlasnie dziś przeczytalam..pozwolę sobie zacytować... ZABIEGI JAKIE MA ITI: 1. Ćwiczenia bierne - wykonywane przez terapeutę bez współudziału pacjenta. Podstawowym ich zadaniem jest oddziaływanie na ośrodkowy układ nerwowy. 2. Terapie manualne są to różne techniki akupresury shiatsu, refleksoterapii, mające na celu przywrócenie sprawności i kształtu kręgosłupowi. 3. Magnetoterapia - metoda leczenia pulsującym polem magnetycznym niskiej częstotliwości. 4. Nauka chodu 5. Spanie w łóżku fizjoterapeutki mające na celu przywrócenie zaufania oraz odbudowanie więzi pomiędzy zwierzęciem zwanym człowiekiem, a zwierzęciem, zwanym psem. http://www.dogomania.pl/forum/f28/modlitwa-o-smierc-itiego-brak-srodkow-konczy-sie-dt-126579/index57.html To nie moje zdania- tylko cytat....Ituś tez ma iśc kiedyś do adopcji..jest tez na tymczasie we wrocku..i to u wet...chyba juz nic nie musze dodawać- ja ufam dziewczynom ze chca dobrze i na ta wlasnie intencje licze...nic zlego sie nie stanie z tego powodu- jestem pewna, wieć i Wy cioteczki bądźcie spokojne:lol: Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Justynak']Przepraszam, że się wtrącam, ale też mam w domu sukę, która była takim kompletnie nie zsocjalizowanym, zastrachanym dzikusem (zabrana z interwencji u V. Villas :angryy:) jak Salma. Nie u mnie, co prawda, była na tymczasie i to nie ja ją oswajałam z ludzkim światem, ale ja wyciągałam ją z hotelu w którym mieszkała i zawoziłam do DT (i tak się w niej zakochałam, że po trzech miesiącach urobiłam wreszcie TZ i zabrałam ją do siebie na stałe ;)) i to u mnie spędziła pierwszą noc wśród ludzi. Dobrze pamiętam w jakim była wtedy stanie i prawdę mówiąc też nie przyszło by mi wówczas do głowy, żeby wpajać jej jakiekolwiek zasady. Nieważne jak bardzo bezstresowymi metodami. Dla niej wtedy wszystko było ogromnym stresem i nie było istotne wygodne posłanko czy smakołyki, jedynym jej pragnieniem było tylko zniknąć, ukryć się, uciec... Jeżeli dla Salmy jedynym bezpiecznym azylem jest kanapa, to niech tak będzie. Gdy odzyska odrobinę równowagi, trochę oswoi się z zupełnie nową sytuacją i przestanie traktować człowieka jako ogromne zagrożenie wtedy dopiero będzie można myśleć o nauce.[/quote] Dzięki Justynko..napisalas to czego byc moze nie umialam przekazać..Poker tez to dobrze ujęła wczesniej..ja wiem doskonale ze zadna cioteczka tu piszaca nie ma absolutnie zlych itencji i dlatego daje rady...ja tylko napisalam swoje "racje"..bo...no bo JUstynka i Poker napisaly za mnie dlaczego..nie mialam nigdy psa na tymczasie..rozmawialam z dziewczynami ze moze by ja zaczac wychowywac juz- to na mnie nakrzyczaly(i mialy racje:oops:)/...wszystko zawsze zalezy od psa...Salma po prostu uczy się żyć...chciala zniknąć,a le zaczyna jej się chyba coraz bardziej podobac życie..niestety zaraz po wejsciu do pokoju- wskakuje na kanape..moze dlatego ze jest wyzej..i czuje się bezpieczniej??Nie wiem... Ale jestem juz pocieszona bo zrozumiana i za to wkleje kilka fotek z dzis choc juz powinnam dawno spać:eviltong: Quote
Justynak Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Przepraszam, że się wtrącam, ale też mam w domu sukę, która była takim kompletnie nie zsocjalizowanym, zastrachanym dzikusem (zabrana z interwencji u V. Villas :angryy:) jak Salma. Nie u mnie, co prawda, była na tymczasie i to nie ja ją oswajałam z ludzkim światem, ale ja wyciągałam ją z hotelu w którym mieszkała i zawoziłam do DT (i tak się w niej zakochałam, że po trzech miesiącach urobiłam wreszcie TZ i zabrałam ją do siebie na stałe ;)) i to u mnie spędziła pierwszą noc wśród ludzi. Dobrze pamiętam w jakim była wtedy stanie i prawdę mówiąc też nie przyszło by mi wówczas do głowy, żeby wpajać jej jakiekolwiek zasady. Nieważne jak bardzo bezstresowymi metodami. Dla niej wtedy wszystko było ogromnym stresem i nie było istotne wygodne posłanko czy smakołyki, jedynym jej pragnieniem było tylko zniknąć, ukryć się, uciec... Jeżeli dla Salmy jedynym bezpiecznym azylem jest kanapa, to niech tak będzie. Gdy odzyska odrobinę równowagi, trochę oswoi się z zupełnie nową sytuacją i przestanie traktować człowieka jako ogromne zagrożenie wtedy dopiero będzie można myśleć o nauce. Quote
Justynak Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Havena']Z mezem idzie mi ciezko :( Moze jak zobaczy fotki tej perelki, to zmieknie... Pozdr. Havena[/quote] Ja nad swoim TZ pracowałam trzy miesiące ;). Nie mam co prawda dwójki dzieciaczków ani kota, ale nie miałam też (i dalej niestety nie mam :roll:) domu z ogródkiem, tylko kawalerkę w centrum miasta i już jedną suczycę na stanie. Udało się jednak i Tośka jest z nami już prawie dwa lata! :loveu: Mam nadzieję, że Tobie też się powiedzie "szczwany" plan i Salma zamieszka z Wami!!! Trzymam kciuki!!! :razz: Quote
Havena Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Justynak']Ja nad swoim TZ pracowałam trzy miesiące ;)... Trzymam kciuki!!! :razz:[/quote] Justynko, dzieki za kciuki, ale ja sie juz poddalam :oops: Wprawdzie Salma mu sie spodobala (bo trudno nie ulec jej urokowi), ale stwierdzil, ze 'zbyt wiekowa' :( Przystal na mlodszego psiaka i do tego w nieokreslonej przyszlosci. Nie pisalam, bo bylo mi wstyd, ze tak wyskoczylam z DS i nic z tego :oops: Ale wierze mocno, ze sunia znajdzie najlepszy domek pod sloncem. Taki, ktory jej pozwoli spac na lozku ;) Moje zwierzaki niestety nie lubia tego... Pieszczoty tak, ale na podlodze. A mnie jakos brakuje nakolankowego zwierzaka... Pozdr. Havena Quote
iwa77 Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='Justynak'] Dla niej wtedy wszystko było ogromnym stresem i nie było istotne wygodne posłanko czy smakołyki, jedynym jej pragnieniem było tylko zniknąć, ukryć się, uciec... Jeżeli dla Salmy jedynym bezpiecznym azylem jest kanapa, to niech tak będzie. Gdy odzyska odrobinę równowagi, trochę oswoi się z zupełnie nową sytuacją i przestanie traktować człowieka jako ogromne zagrożenie wtedy dopiero będzie można myśleć o nauce.[/QUOTE] Dokładnie tak ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.