Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pipi napisał(a):
Dzwoniłam do lecznicy.Są wyniki,więc tak:jest gronkowiec-zwykły i nużeniec,trochę tego nużeńca,tak powiedziała Pani doktor.Mam zadzwonić po 15:00,będzie dr.Jaroszewicz to powie co dalej.No i dzięki Bogu nie taki straszny ten wynik.Suczki do wyleczenia hura!.
Do Pana Wójta jeszcze raz się udam.Tylko myślę,że już mam tam odpowiednią "opinię".A jeśli chodzi o zabranie przez Bachnach to nie weżmie Ona na pewno bo za wielkie salony ma na takie"dziady",to jej słowa.


No to dobrze,ze tylko tyle, niezakazne...ale kuracja bedzie dluga, szczegolnie gronkowiec, ktory sie przyplatal przy takim stanie skory nuzencowym.
No i przede wszystkim dobry stan ogolny musi byc-czyli zadnych robali i innych pasoytow i JAKOSC jedzenia musi byc dobra, wysokobialkowa i podniesiona odpornosc, do walki z gronkowcem.

I bardzo prosze pipi SKUP sie na psach a nie co kto i dlaczego i ile ma,TO KAZDEGO osobista sprawa, nie mieszaj w to psy!!Sama wzielas psy..wiec nie szantazuj teraz, ze kto wezmie a kto nie...

Do Pana Wójta jeszcze raz się udam.

Ci panowie:wojt i v-ce wojt, ich poziom rozmowy i arogancja, to tylko kwalifikuje sie do zlozenia na policji doniesienia na nich: o znecanie sie nad zwierzetami, moze to by im przypomnialo o ich obowiazkach.

Posted

ja tez sie nie mieszam w dyskusje bo NIc madrego w nia nie wniose , tak jak Aga , nasze stanowisko bylo wspolne , zamieszczone tu na watku , dokladnie od 5 osob Koła wolontariuszy , napisane zreszta przez Age , a nie wezme nie ze wzgladu na salony , nie wiem skad ten pomysl , ale ze wzgledu na to ze mam problemy finansowe , a jako Kolo jestesmy w tej chwili bez grosza . I mam na tymczasie 3 pieski i 2 koty .
A co do prywatnej wiadomosci rozsyłanej na moj temat po dogomanii , miedzy innymi do TOZ , to nie ja Cie wciagnełam do Koła tylko z-ca Aga i Eto i nie bylo zadnych obietnic finansowych skad ten pomysl? a piekarza tam wcale nie było , pracuje od g 19. :cool1: wiec juz nie kłam . jakie pieniadze na Twoje psy ? od Pani Sroczynskiej?
Poza tym dzialamy tak jak mozemy najlepiej i na ile nas stac , pozdrowienia od 5 wolontariuszy .

Anielko .Panowie byli calkiem naprawde przyjazni dopoki psy były na terenie Gminy.

Posted

Bachnach napisał(a):


Anielko .Panowie byli calkiem naprawde przyjazni dopoki psy były na terenie Gminy.

A co to ma za znaczenie tak naprawde,ze BYŁY..nie rozmyly sie, sa tylko w innym miejscu i nie zmienia to faktu, ze sa nadal BEZDOMNE i ICH, tylko w innym miejscu!! Umowy z zadnym schroniskiem nie mają wiec co mogli tym psom zaoferowac??? Chyba zaczne z nimi rozmawiac przez media, wtedy zobaczymy co powiedzą.

Posted

Watek: Niewidomy Buryś i pobity....itd., wójt został zobligowany do pokrycia sterylizacji 2 suk bezdomnych, mimo ,ze obie umiesciłam na DT i to nie na terenie gminy. To nie ma związku. ja odwalam za nich ICH robotę. Nie maja podpisanej umowy z żadnym schroniskiem, więc musza współpracować. Ten wójt too też niezły ordynus, ale prawo to prawo.
Rozwiazanie problemu bezdomnych psów to ich OBOWIĄZEK.
Koło musi sie douczyć.

Nie lubie takich smierdzacych watków jak ten, wszelkie rozgrywki personakne mnie brzydzą i staram sie takie bagienka omijać.
Ale chcę jasno napisać:
Nie życze sobie, żeby użytkownik Bachnach wysyłała mi na pv zapisy swojej pożałowania godnej rozmowy na gg, w której obsmarowuje PPIPI, sugerując oszutwo czy kradzież, w kazdym razie brzydkie rzeczy. Podejrzewam, że Takie same wiadomości zostały wysłane do innych uzytkowników uczestniczacych w wątku.

Miałam nie ujawniać tego brzydkiego faktu (wiadomość dostałam pare dni temu), ale ostatnie wypowiedzi Bachnach jednak mnie do tego skłoniły. Czy to jest dozwolone w regulaminie forum?

Kobieto: wstyd, zenada i wiocha.

Posted

hm.... no tak... Agato 69 , nie wysyłalam do Ciebie zadnej wiad na Pw , a moj login i haslo zna pare osob , naprawde nie interesuja mnie zadne prywatne potyczki , a juz tym bardziej z Panią Pipi . Jestesmy Kołem i nie dzialam w pojedynke . To wszystko . A rozmowy na gg ,moje?? skad to wiadomo? widocznie ktos tu czytalał ze szatazuje mnie nimi Pani PIPI. i sie tym posluzyl , tak czy inaczej psom to nie pomaga , zadne Twoje wyzwiska w moim kierunku tez.. Zegnam.

"Tylko kto to zrobi? z mojego , pewnie dużo skromniejszego doświadczenia niz twoje, ta enigmatyczna gmina co najwyżej rzuci psom trucizny."
Agato 69 i nie dawno na tym watku tak pisalas o gminie , wiec czego Koło ma sie douczyc.?

Posted

Nie ważne co kto zrobił, a czego nie zrobił. To nie miejsce na waśnie i kłótnie. Skoro odwiedzacie ten wątek, to mam nadzieję, że liczy się dla was dobro tych chorych psiaków.
Skoncentrujcie się na psach. Gdy każdy doda cegiełkę, to na pewno da się dla nich zrobić coś dobrego.
Bachnach, jesli możesz i CHCESZ - pomóż. Jeśli nie - odpuść sobie ten wątek. Rozumiem, że jako Koło nie macie aktualnie żadnych środków. Ale przyda się każda pomoc i wcale nie muszą to być pieniądze.
Pipi, nie unoś się dumą. Potrzebujesz pomocy przy psach, więc nie kręć nosem na jakąkolwiek pomoc. Myślę, że tekst jaki napisałaś do Bachnach jest na poziomie dziecinnej kłótni...
Naprawdę - dajcie spokój...

Ja nie wiem kto tu zawinił, ale nie ma się nad czym zastanawiać. Ważna jest chwila obecna, psy są zdiagnozowane, Arka poradziła jak się nimi zająć. I o to właśnie chodzi !!!
Wszystko da się zrobić - ale trzeba odłożyć na bok własną dumę i emocje.

Posted

Ja bardzo przepraszam i chciałam wyjaśnić.Bachnach wiele razy prosiłam,żeb dała już spokój.Ona knuje na gg,na maila,na pw.Za wszelką cene chce mnie gnoić.Ale OBIECUJĘ,że więcej już nie dam się sprowokować.Więcej się to nie powtórzy.

Posted

Sunie dzisiaj miały dobry humor,bawiły się i nie przejmują się i nie mają pojęcia,że są takie ważne.Mróz jest mniejszy, to mogłam dłużej u nich pobyć.Ćwiczyłyśmy obwąchiwanie ręki.Całkiem dobrze idzie.Biorą z ręki chrupki.Jeszcze się cofają,ale postępy są.Cieszę się bo będę mogła podawać leki.

Posted

Pipi napisał(a):
Ja bardzo przepraszam i chciałam wyjaśnić.Bachnach wiele razy prosiłam,żeb dała już spokój.Ona knuje na gg,na maila,na pw.Za wszelką cene chce mnie gnoić.Ale OBIECUJĘ,że więcej już nie dam się sprowokować.Więcej się to nie powtórzy.



Mnie nie intersuje co Ona Tobie a Ty JEJ. NIGDY nie bedę popierala przemocy fizycznej, NIGDY. Nie ma we mnie usprawiedliwien na takie zachowania-nie ma, nie bylo i nie bedzie. Jak amerykanskie badania wskazuja, zaczyna sie od zwierzat a konczy sie na ludziach, co mysle to mysle.
Jestem tu, na tym wątku, aby pomoc KONKRETNYM psom, tylko.

Posted

Pipi napisał(a):
Sunie dzisiaj miały dobry humor,bawiły się i nie przejmują się i nie mają pojęcia,że są takie ważne.Mróz jest mniejszy, to mogłam dłużej u nich pobyć.Ćwiczyłyśmy obwąchiwanie ręki.Całkiem dobrze idzie.Biorą z ręki chrupki.Jeszcze się cofają,ale postępy są.Cieszę się bo będę mogła podawać leki.


Co prawda poprzedni moj post zostal usunięty przez moderatorke chociaz nie napisalam w nim nic zlego niewiem jaka bedzie reakcja kiedy zadam pytanie PIPI.Pada tu tyle słów wsparcia duchowego tyle deklaracji pomocy tyle rad jak trzeba sie rozliczyc z otrzymanej pomocy.Powiedz PIPI czy pieski jedza trzy razy dziennie conajmniej . Jak tak to chwala ci za to ze dbasz o nie tak jak zawsze o wszystko zywe co cie otacza.Proszę powiedz mi a przy okazji innym jaka pomoc finansowa lub rzeczowa otrzymalaś po tygodniu przepychanek na forum dogomani.Smiem przypuszczac ze oprocz arki ktora zapłaci za leczenie psow koszty utrzymania ,dojazdow do lekarza pozostana TWOJE .A TERAZ POWIEM TAK SLOWO PISANE PRZYCHODZI NAJLATWIEJ DEKLARACJA POMOCY NIKT NIE STAŁ SIE SYTY.CZY MOZNA TAK MAMIC A PRZY OKAZJI PROWADZIC PRYWATNE WOJNY SPYCHAJAC NAJBARDZIEJ POTRZEBUJACYCH POMOCY NA PLAN DALSZY ALBO W ZAPOMNIENIE BO JEST NOWY TEMAT I MOZNA POPISAC I ZAISTNIEC MADRYM ZDANIEM

Posted

Otrzymałam wsparcie,dobre rady.Wiem już dzisiaj,że nie zostanę sama.Na pomoc na pewno przyjdzie czas.Na razie pożyczyłam pieniądze,kupiłam karmy na tydzień i jakoś to będzie.

Posted

Pipi, jesli pozwolisz, to radzilabym tym suniom krople Bacha do jedzenia podawac. ( Rescue). To sa homopatyczne srodki, nie maja dzialan ubocznych, a rezultaty sa po paru dniach widoczne. Powoduja odzyskanie wewnetrznej rownowagi psychicznej. Mozesz w googla wrzucic - krople Bacha - i na ich temat sporo przeczytac. Ja osobiscie mam bardzo dobre rezultaty w stosowaniu tych kropli przy psach dzikich lub bardzo sie bojacych.
Sa rowniez inne zestawy kropli Bacha na rozne stany psychiczne, ale na poczatek bym proponowala Rescue.

Posted

U nas sa i byly zwierzeta na DT i nikt nigdy nie zadal zadnych pieniedzy. Z wlasnych kieszeni oplacalismy telefony , paliwo,karme,odrobaczanie,ogloszenia.A Pipi skladalismy sie na wszystko -lacznie z oplata za gaz. A to przeciez taki sam wolontariat jak my. Wszystkie psy wolontariatu u Pipi byly okolo 3 tygodni i nigdy wiecej.

Posted

Marian Wysocki napisał(a):
U nas sa i byly zwierzeta na DT i nikt nigdy nie zadal zadnych pieniedzy. Z wlasnych kieszeni oplacalismy telefony , paliwo,karme,odrobaczanie,ogloszenia.A Pipi skladalismy sie na wszystko -lacznie z oplata za gaz. A to przeciez taki sam wolontariat jak my. Wszystkie psy wolontariatu u Pipi byly okolo 3 tygodni i nigdy wiecej.



Krotko mowiac uderz w stół a nożyce się odezwą nic dodać nic ująć

Posted

Marian Wysocki napisał(a):
U nas sa i byly zwierzeta na DT i nikt nigdy nie zadal zadnych pieniedzy. Z wlasnych kieszeni oplacalismy telefony , paliwo,karme,odrobaczanie,ogloszenia.A Pipi skladalismy sie na wszystko -lacznie z oplata za gaz. A to przeciez taki sam wolontariat jak my. Wszystkie psy wolontariatu u Pipi byly okolo 3 tygodni i nigdy wiecej.

hm.....
są ludzie których stać na pomaganie psom, i chwała im za to ,
są ludzie którzy mogliby pomóc a nie mają środków....
a są nawet domy tymczaowe płatne- nie słyszałeś o tym?
póki co Pipi prosiła o wsparcie w leczeniu psów więc nie rozumiem o co ci chodzi? to nie przymus, każdy pomoga komu chce i jak chce, jesli nie masz ochoty nie pomagaj , ale też nie oczerniaj:roll:
ps. z tego co wiem koło wolontariuszy może w różny sposób pozyskiwać środki:razz: więc nie pisz ,że wszystko fundujesz z własnej kieszeni bo w to ciężko uwierzyć....

Posted

Pajunia,dziękuję bardzo.dowiem się gdzie mogę to kupić w mieście .Dzisiaj pojadę do miasta po leki dla suczek to od razu się zoriętuję czy mogę kupić,czy u nas są.Dobrze by było bo są strzaszne cykory.One w tej chwili już na mój głos wszystkie na raz pchają się z budy do przywitania się ze mną,ale jak podchodzę bliżej mykają spowrotem i tylko łebki wystawiają i obwąchują moją rękę.W budzie czują się bezpiecznie.Mam nadzieję,że zrozumieją w końcu i się przełamią.Nie mam doświadczenia z dzikimi psami,ale zawsze jest ten pierwszy raz.W tej chwili zaczynam chodzić do nich nie tylko z karmą,ale i bez.Idę posiedzieć i pogadać,a one głupiutkie takie, odrazu do misek podchodzą.Ciągle by jadły.Ja myślę,że to z nerwów.

Posted

[Napisala enia ; z tego co wiem kolo wolontariuszy moze w rozny sposob pozyskiwac srodki wiec nie pisz ze wszystko fundujesz z wlasnej kieszeni bo w to ciezko uwierzyc ] .. Dzialamy tylko 2 miesiace ,poczatki zawsze sa trudne, mielismy od razu w swoich domach duzo psow i kilka kotow na DT ,praca zawodowa ,rodzina ,jezdzenie po okolicach i sprawdzanie domow adopcyjnych ....-gdzie jest czas na pozyskiwanie srodkow, a w okolicy tysiace psow ktorym trzeba pomoc. my nie dalismy rady pomoc Pipi ale dogomania jest duza , wiec pozdrawiamy i zyczymy powodzenia.

Posted

Żebyśmy nie mogli liczyć na pomoc innych, to nie byłoby na dogo wielu wspaniałych akcji ratunkowych na rzecz psów. Gdybyśmy mieli liczyć na tych co mają pieniądze i możliwości, a nie mają chęci i potrzeby pomagania, to ....wiadomo co by było...

Guest monia3a
Posted

Mam do oddania dwa worki karmy marketowej i mogę je przeznaczyć dla tych piesków o ile mogą one jeść taką karmę. Tylko dobrze by było jakbyś Pipi sama ją w jakiś sposób odebrała. W ostateczności podaj dokładny adres na PW to wyślę pocztą.

Posted

monia3a napisał(a):
Mam do oddania dwa worki karmy marketowej i mogę je przeznaczyć dla tych piesków o ile mogą one jeść taką karmę. Tylko dobrze by było jakbyś Pipi sama ją w jakiś sposób odebrała. W ostateczności podaj dokładny adres na PW to wyślę pocztą.


monia3a czy Ty jestes z TOZ Bialostockiego? I napisze drukownymi literami.

PODSTAWA w leczeniu nuzenca to DOBRE JEDZENIE, wysokobialkowe i tluszcze! A z gronkowca to MOCNY, zdrowy organizm!

Guest monia3a
Posted

Powiem Ci Arko jasno i wyraźnie na dogo jestem tylko zwykłym człowiekiem jak większość z nas, nie jestem wetem i nie wiem jak się karmi psy z taką chorobą. Napisałam jasno, że przeznaczę tę karmę jeśli się nadaje ale skoro nie umiesz czytac to lepiej nie czytaj a jak już chciałaś koniecznie odpisać to mogłabyś grzeczniej.
Każde zdanie wypowiedziane świadczy tylko o nas samych i sama sobie wystawiasz świadectwo ale oczywiście to Twoja wola.

Poza tym nie sądzisz chyba, że Pipi karmi psy specjalistyczną karmą bo zwyczajnie jej na to nie stać. A z tego co pisałaś obiecałaś pokryć koszty leczenia nie karmy więc póki Pipi nie będzie miała funduszy na lepszą karmę to myślę, że wystarczy bo powietrzem żyć nie mogą.

Posted

:roll: ja tez moge napisac, ze na dogo jestem zwyklym czlowiekiem, kazdy z nas.

I uwaga o jedzeniu nie byla personalnie do Ciebie, pisalam to juz raz, ze te psy musza miec dobrą karme i jeszcze raz zwracam na to uwage.

Kazda karma jest tam potrzebna, nawet ta zwykla, nie dostana te psy to inne od pipi, tylze te chore POTRZEBUJA BARDZO dobrego zywienia.

I jeszcze jedno, dla jasnoci:
w tym wątku sa przedstawiecie trzech organizacji i trzy psy czekajace na pomoc. Bez dobrego ich zywienia cale leczenie bedzie szlo"w gwizdek".
Czy nie mozemy podzileic sie jakos zadaniami,zeby te psy szybko skutecznie wyleczyc? I tak leczenie bedzie conajmniej dwa miesiace.

Pipi i pisze to teraz: jesli, suki zaczna rodzic(mogą byc w ciazy) to szczeniaki bezwzglednie trzeba uspic, niezaleznie od tego,ze zaduzo jest zwierzat bezdomnych ale DLATEGO, ze nuzeniec przechodzi z matki na szczenieta. Kto potem i za co, bedzie leczyl szczenieta???

Zaraz wstawie tu zdjecie suni z Jozefowa, jako dowod...

Posted

monia3a napisał(a):
Jaką suchą karmę proponujesz?? Zastanawiam się czy może lepiej kupić kurczaki i gotować z ryżem i marchewką?? Za karmę zapłacę z własnej kieszeni dlatego pytam co jest lepsze bo na dzień dzisiejszy mogę przeznaczyć max 50 zł

Oczywiscie!! A wrecz do tego troche sloniny,oleju, i siemie lniane nie mielone.
To nie pod Twoim adresem pisze tylko pipi. Nie jakies zupki "zarzucone czyms tam", tylko geste jedzenie.


Sorki ale osobistych psów PIPI karmić nie zamierzam, ma własne dwie ręce i z własnej woli je trzyma chciałam swego czasu je pomału wyadoptować ale PIPI nie chciała to niech na nie sama zarobi.


Masz racje! Ale nie sprawdzimy przeciez:roll:, nie bedziemy przy kazdym karmieniu suk, czy nie bedzie inaczej.

Guest monia3a
Posted

ARKA napisał(a):
I uwaga o jedzeniu nie byla personalnie do Ciebie, pisalam to juz raz, ze te psy musza miec dobrą karme i jeszcze raz zwracam na to uwage.


Jaką suchą karmę proponujesz?? Zastanawiam się czy może lepiej kupić kurczaki i gotować z ryżem i marchewką?? Za karmę zapłacę z własnej kieszeni dlatego pytam co jest lepsze bo na dzień dzisiejszy mogę przeznaczyć max 50 zł

ARKA napisał(a):
Kazda karma jest tam potrzebna, nawet ta zwykla, nie dostana te psy to inne od pipi, tylze te chore POTRZEBUJA BARDZO dobrego zywienia.


Sorki ale osobistych psów PIPI karmić nie zamierzam, ma własne dwie ręce i z własnej woli je trzyma chciałam swego czasu je pomału wyadoptować ale PIPI nie chciała to niech na nie sama zarobi.


ARKA napisał(a):
w tym wątku sa przedstawiecie trzech organizacji i trzy psy czekajace na pomoc. Bez dobrego ich zywienia cale leczenie bedzie szlo"w gwizdek".
Czy nie mozemy podzileic sie jakos zadaniami


Tak jak pisałam wcześniej na dogo jestem prywatnie a jako przedstawiciel jakiejkolwiek organizacji, a jak to się zmieni to zmienię również swój nick.

ARKA napisał(a):
Pipi i pisze to teraz: jesli, suki zaczna rodzic(mogą byc w ciazy) to szczeniaki bezwzglednie trzeba uspic, niezaleznie od tego,ze zaduzo jest zwierzat bezdomnych ale DLATEGO, ze nuzeniec przechodzi z matki na szczenieta. Kto potem i za co, bedzie leczyl szczenieta???


Bezwarunkowo trzeba uśpić ślepy miot bez względu na chorobę ale to chyba wszyscy wiemy choć trzeba to powtarzać każdemu przy każdej okazji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...