Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

On ma około 4 miesiące,jak je pierwszy raz zobaczyłam był maleńki może ze trzy tygodnie,a było to w pazdzierniku.Także jeszcze raczej nie zagraża dla suczek?.Imię i jedno i drugie jest ładne.
Jedzenie jeszcze mam na dwa dni.Dzisiaj kupiłam konserw,a mąż pojechał do miasta to kupi mięsa,ryżu i słoniny.Paragony są u mnie do rozliczenia i w sobotę napiszę ile wydałam na jedzenie i ile zostało.Chciałam zrobić zdjęcia paragonów,ale nic nie widać.Na razie nie ma problemu z pokarmem.Będę upominać się i prosić jak pieniążki 160 zł,które otrzymałam od Benita,Evita i Enia się skończą.
Monia3a,oczywiście nie pogniewam się i będę wdzięczna jeśli zechcesz jeszcze pomóc z karmą-dziękuję za pamięć.

Posted

enia napisał(a):
Rex to chyba dla wiekiego psa;)
ja bym go nazwała Kajtuś, toć to takie małe i nieporadne......:lol:

Rex to dla duzego psa imie?:crazyeye:
:evil_lol: dla mnie taki Reksio z kreskowek dla dzieci...a Kajtek,? Oj nie, jak bedzie mial charakterek mojego Kajtka to nic tylko sie:grab:no troche przesadzam;)

Posted

zauważyłam dzisiaj w kupie psów jakąś białą "kaszę".całość była tak upstrzona jak kotlet w panierce.nie widziałam czegoś takiego nigdy.może to jaja jakiś robali?już raz jakiś tydzień temu też widziałam coś takiego,ale pomyślałam,że to może ryż nie strawiony.Ryż daję im co dziennie to cały czas by takie kupy mieli.No nie wiem,może zbadać kał?

Posted

Skoro z psow cos masowo wychodzi a preparat podany im(advocate) dziala przez 18 dni na pasozyty wewnetrzne to znaczy ze jakies cos zabija i z psiakow to wychodzi. Uprzataj te koopska od reki i nie wiem spal?:roll:
Nie moge doczytac czy advocat i na tasiemca dziala ale chyba nie, wydalane czesci tasiemca wygladaja jak ziarnka ryzu.:roll:
Pogadaj z wetem, je trzeba naprawde dobrze odrobaczyc i chyba tym, co podawalam nazwe tego preparatu od jogi.

Posted

Nie wiem dlaczego nie wchodzą moje posty.Już trzeci raz piszę.



No jest, to ok,jeszcze raz napiszę zaraz w następnym poście.

Posted

Pieski dostały na robaki Drontal Plus po 1,1/2 tabletki jednorazowo,i antybiotyk Synergal zwiększoną dawkę z 1/2 dwa razy dziennie na 2/3 dwa razy dziennie.
Kupiłam też jedzenia:10 kg ryż,2 kg słonina,3 kg serca z indyka,3 kg ćwiartki/udka/z kurczaka,2,5 kg skrzydełka z kurczaka,2 kg mielone,worek 10 kg suchej karmy,oliwa.Zapłaciłam 130 zł.Paragony mam.
Po zatym u suczek dobrze.Apetyt dopisuje.Między sobą bawią się piłeczką.Mnie witają od samej bramki.A jak chodzę po podwórku wysadzają mordki przez sztachety w kojcu i obserwują.Na moje trzy suczki bardzo szczekają,na pozostałe nie.Szkoda,że nie mogę ich wypuścić.Boję się,że pozwiewają w pole.Suka mama najbardziej przekonana do mnie,ale paska na szyję nie pozwala włożyć.Już raz mnie lekko dziabnęła w rękę przy próbie zakładania.Ciekawe czy je można zaszczepić od wścieklizny?,pewnie nie,jak teraz leki przyjmują.Zapominam zapytać lekarza.Gdyby były zazczepione bardziej była bym odważna,a tak troche się boję,żebym zastrzyków tych bolących nie musiała potem brać.Ale to nic leczenie jeszcze długo potrwa i mam nadzieję,że pomału w końcu się oswoją i pujdziemy w końcu na spacer.

Posted

:roll: ale podanie drontalu jednorazewe nic nie da, tasiemcowi tzn. nie wytlucze go.:shake: Pipi pisalam Ci o jak lek chodzi, ten co jogi pisala. Jutro zadzwonie do weta i z nim pogadam...

Posted

ARKA napisał(a):

cyt:"teraz używamy fajny preparat w tabletkach nazywa się Telmin KH podaje się po tabletce rano i wieczorem przez 5 dni i naprawdę bije wszystko "


Drontal trzy kolejne dni i powtorka po tygodniu ale to co jogi(jest weterynarzem) pisala preparaty te co znamy są nieskuteczne..

Posted

Oni widocznie nie mają tego Telmin kh.Ja na pierwszej wizycie pytałam o to i dr.Jaroszewicz powiedział,że zobaczymy,ale nie dał.A jeśli tak jak mówisz Arka, Drontal trzeba przez trzy dni podawać to w takim razie jutro pojadę po jeszcze tak?-co mam robić.Bo dzisiaj podałam ten co dali.

Posted

Arka,zadzwoniłam do lecznicy,żeby się upewnić czy może ja coś pokręciłam z tym odrobaczaniem.Lekarz powiedział,że Telmina nie mają, a
Drontal po dwóch tygodniach podać jeszcze raz.

One i tak mają dużo szczęścia,bo dzięki Tobie Arka dostają dobre leki.Moje odrobaczam zwykłym Paratex-em.

Posted

Wiem,wiem,że dobrze jedzą. One dzięki Wam mogą sobie na to pozwolić i wielkie dziękuję,bo bardzo tego potrzebują.Zaczełam dawać im lepsze jedzonko, bo zaczęło się od Moni3a,która kupiła im takie same mięsko jak ja teraz.A jak one jedzą?,gdyby im dać jeszcze ze trzy razy tyle co dostają to pewnie by jadły.One tam w Poświętne dostawały chleb od piekarzy i kości czasami.Widziałam na początku jak ciągały jakieś reklamówki śmierdzące, pewnie z pobliskiego wysypiska śmieci.Teraz nareszcie mają raj.Dziękuję za pieniążki i proszę o jeszcze.

Posted

Przypominamy się,czy pamiętacie o nas?Wszystko jest w porządku,tylko nikt nie zagląda?Muszę prosić o pamięć bo jedzenie się kończy.Bardzo proszę pomóżcie.U mnie nic się nie zmieniło.
To Saba - widać jak ładnie jej strupy znikły.Mordka powolutku odrasta.

Posted

Jeszcze kilka ostatnich zdjęć,widać na nich,że są odważniejsze,szczekają,interesują się co dzieje się po za zagrodą.

To mama Nora

Posted

tutaj wszystkie zainteresowane kotemjeszcze tutaj Saba,może lepiej widać mordkę,że jest w dużo lepszym stanie

Posted

zaglądamy,zaglądamy.....psy coraz ładniejsze.....
niestety pomóc finansowo póki co teraz nie mogę, znalazłyśmy z evitą skatowanego psiaka w Mińsku i szukam mega pilnie tymczasu.....:-(

Posted

Kochani,bez Waszej pomocy nie dam rady.W środę nie będę miała co im dać jeść.Zaczynam się bać.Mam 14 swoich psów i 10 kotów i na dokładkę trzy dni temu ktoś podrzucił mi nad ranem kotkę w ciąży.Nie dam rady naprawdę.

Posted

Pipi zmień tytuł wątku ,że prosisz o karmę dla psiaków......
kochani kto może pomóc psom???:-(:-(:-(
prosimy......
ja wyśle choć 20 zl.......

Posted

Enia dziękuję,tytuł zmieniłam.Podtrzymuję prośbę.BŁAGAM pomóżcie.To nie miało sensu jak tak.Nie ukrywałam przecież,że nie jestem w stanie ich utrzymać.Co mam zrobić?

Posted

Witam wszystkich.W końcu przebrnęłam przez cały wątek.Pipi poproszę o adres,też zakupię karmę w internecie i dostarczą ci ją do domu.oprucz tego napisz czego potrzebujesz dla siebie lub męża.śmiało i bez krępacji.Jestem pełna podziwu dla takich osób jak Ty.

Słuchajcie, czy tego małego przywódcy stadka nie można by było powoli ogłaszać? szybciej by doszedł do siebie gdyby ktoś się nim zajął pojedyńczo...?

Posted

kochani pomóżmy Pipi pomagać,
wiekszość z nas nie ma możliwości fizycznie zabrać tych psów, Pipi sie tego podjęła- wspomóżmy ją karmą-bardzo proszę,
5-10zł od każdego i już uzbieramy na ryż i coś do niego;)

Posted

[quote=Holly1;1172818
Słuchajcie, czy tego małego przywódcy stadka nie można by było powoli ogłaszać? szybciej by doszedł do siebie gdyby ktoś się nim zajął pojedyńczo...?

Pipi co myślisz o tym, żeby ogłaszać małego Rexa, Kajtka?:lol:

Posted

Mam na cito trzy suczki do oddania.Wszystkie trzy znalezione w lesie.Są młode i nieduże.Nie umiem robić ogłoszeń,bazarków,cegiełek.Dużo się nauczyłam to może przy pomocy i to mogła bym robić?.Jedna z suczek Alutka była ogłaszana,ale zero zainteresowania.Może zrobię kilka zdjęć i tu je pokaże,albo założę oddzielny wątek dla moich piesków i tam pokażę i będę pisała co i jak.Myślę jednak,że to nic nie da tyle jest bardzo potrzebujących,że nie mamy szans. . .Moje na szczęście są zdrowe,nikt ich nie bije i nie głodzi.9 suczek przez całą zimę mieszka razem z nami w domu.Jednego im brakuje - dobrego jedzenia,na czas odrobaczania i sterylizacji.
OK,ale zeszłam z tematu.Najbardziej potrzebuję pomocy dla psów tych z Poświętne.Szkoda by było zmarnować tyle cierpienia tch biedaków.Im należy się wszystko co najlepsze.One nie mogą już nigdy zaznać głodu,chłodu,ani choroby.Pomóżmy im,proszę.
Ja niczego nie ukrywam i zawsze kto ma na to czas i ochotę może przyjechać i zobaczyć jak nam się żyje.Nie podam adresu tu na wątku,ponieważ każdy może przeczytać i wykożystać na przykład do tego aby podrzucić mi jeszcze jakąś "biedę".Ostatnia podrzucona kotka nie pachniała sianem,a perfumami i to nie byle jakimi.Nie bała się psów,ani kotów.Myślę,że zrobił to ktoś kto mnie bardzo nie lubi.I po tym co powiedzieli mi sąsiedzi to raczej jestem pewna kto to zrobił.Wiem,że czyta wątek dlatego to napisałam.
Dla Rexa,Kajtka dałam imię Gucio bo najbardziej reaguje.Dobry pomysł z ogłaszaniem,ale on jest jeszcze dziki i nie wiem jak to by było.Jeszcze powiem co do obroży dla nich.Chodzi o to,że założyłam/udało się jakoś/im paski,a na drugi dzień przywitały mnie bez nich.Ja do budy,a tam wszystkie trzy poprzegryzane.One jeden drugiemu przegryzły.Wiem,bo założyłam dla Gucia jeszcze jeden i przy mnie mama zabierała się do uwolnienia syna z ładnego zresztą paseczka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...