Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

HHHHHHHHHHHHaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaallllllllllllllllllllllllllllllooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!?????????????????????????//////:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:

Posted

U Mikusia wszystko ok - cały wczorajszy dzień przespał. Po południu odebraliśmy posłanko które nadesłała Nam Cioteczka Kasia :loveu: Kasiu bardzo dziękujemy - Mikiemu się strasznie spodobało! Jesteś wspaniała :Rose: Tak spokojnie Miki w Nim spał - chyba wie z jak wielkiej sympatii zostało Mu podarowane.
Poza tym Miki dzisiaj coś nie miał apetytu i miałam problem z podaniem Mu tabletki na serduszko. Musiałam ją podać troszkę 'na siłę' co przyniosło mizerny efekt,ponieważ Miki ją rozgryzł i wypluł - połowa białego magicznego proszku się rozsypała.
Co do badania moczu - nie ma żadnych powodów do obaw - jak poinformowała mnie telefonicznie Wetka. Więc nic złego się nie dzieje - osobiście będę z Nią rozmawiała jak pojedziemy się z Mikim 'osłuchać'.
Więcniczym Cioteczki się nie martwcie :cool3: Wszystko gra i buczy :razz:

Posted

[quote name='Klaudus__']
Co do badania moczu - nie ma żadnych powodów do obaw - jak poinformowała mnie telefonicznie Wetka. Więc nic złego się nie dzieje - osobiście będę z Nią rozmawiała jak pojedziemy się z Mikim 'osłuchać'.
Więcniczym Cioteczki się nie martwcie :cool3: Wszystko gra i buczy :razz:
cieszę się Klaudus!:lol:
takie psy jak on (nazywam je fundusze inwestycyjne-stale coś) powinien miec zrobione też badanie krwii morfologia z bioch. mocz+krew to podstawia u takich staruszków, jak bierze leki nasercowe to domyślam się że miał robione EKG serca? to dobrze-bo źle dobrany lek-celowany w ciemno może przynieśc więcej szkody psu niż pożytku-bez diagnostyki.
trzymam kciuki!

Posted

Oktawia On miał wszystkie badania [poza badaniem moczu właśnie] robione jak Bubu Go wyciągnęła ze schronu... Dostałam całą diagnostykę.Wię już na samym początku zabrałam wszelakie badania - Mikiego pod pachę i popędziłam do Weta,żeby wszystko pooglądał.
Bo pomimo,że zabrany był właśnie z Lecznicy to wolałam mieć pewność,że nie było żadnego niedopatrzenia. Wiadomo - lekarz lekarzowi nie równy ;-)
[kiedyś poszłam do Weta z moją pekinką,bo miała pęknięty gruczoł przyodbytowy <dodam,że Lecznica do której wtedy chodziłam była prowadzona przez cenionego przeze mnie Doktora - tylko miał zatrudnionego nowego weta,który zresztą nie przypadł mi do gustu> no i pokazuje Ją Doktorowi (który mnie praktycznie nie znał) po czym Onstawia diagnozę "Ropomacicze" :crazyeye: heheh uśmiałam się strasznie...]

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi::multi:nic dodać, nic ująć...Klaudus..jestes...hmmmm...jestes...aj...co jaci tu będę pisała...no po prostu JESTEŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu:

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Czyżby to było "Klaudiaaaaaa!!!!" ? :evil_lol:
Raczej " Nie pstrykaj mi w oczy tym fleszem głupia bobooooo :evil_lol:" heheh
Dzisiaj byliśmy z Mikim na spotkaniu z Bubu, Dropsikiem i Tineczką :cool3:
Pospacerowaliśmy trochę - chociaż Miki wcale nie był zbyt chętny do spacerowania :evil_lol:

Posted

Klaudus..jak to cudownie, że byłyście u Tiny..u niej na wątku coś cisza taka a ja wyjezdzam na wekend i bardzo chcialabym wiedzieć jak sie psiunia czuje jak finanse i perspektywy na przyszlosc??Moglabys nam tu cos napisac na temat Suni???Bede bardzo sie martwila nic nie wiedzac przez 2 dni:razz:

Posted

Widać, posłanko bardzo Mikiemu przypadło do gustu...

I nie tylko posłanko, bo całokształt oczywiście.....

Pełny relax !!!:lol:

Posted

[quote name='Klaudus__']
[kiedyś poszłam do Weta z moją pekinką,bo miała pęknięty gruczoł przyodbytowy <dodam,że Lecznica do której wtedy chodziłam była prowadzona przez cenionego przeze mnie Doktora - tylko miał zatrudnionego nowego weta,który zresztą nie przypadł mi do gustu> no i pokazuje Ją Doktorowi (który mnie praktycznie nie znał) po czym Onstawia diagnozę "Ropomacicze" :crazyeye: heheh uśmiałam się strasznie...]
nieee:smhair2::mdleje:
a ja kiedyś jak miałam ospę wietrzą-to przyszedł lekarz do mnie i powiedział mi żebym się wzięła w garśc:evil_lol: i mam sexy koszulkę nocną-a na drugi dzień-matka prawie nie zemdlała bo wyglądałam jak zombie: trędowata-: głowa uszy, gardło, ciało dosłownie wszędzie-ale ten text lekarza był na poziomie Twojego weta/cepa-takich tłumoków do kozy powinni sadzac i cofka do szkoły-albo niech zmienią zawód może pieczarkami się zajmą czy brukwią

Posted

[quote name='oktawia6']nieee:smhair2::mdleje:
a ja kiedyś jak miałam ospę wietrzą-to przyszedł lekarz do mnie i powiedział mi żebym się wzięła w garśc:evil_lol: i mam sexy koszulkę nocną-a na drugi dzień-matka prawie nie zemdlała bo wyglądałam jak zombie: trędowata-: głowa uszy, gardło, ciało dosłownie wszędzie-ale ten text lekarza był na poziomie Twojego weta/cepa-takich tłumoków do kozy powinni sadzac i cofka do szkoły-albo niech zmienią zawód może pieczarkami się zajmą czy brukwią


buehehe, padłam...
wzięłas się w graść? no bo cyrki panica odstawia...

klaudus, miki się już w życiu naspacerowął, to teraz ma w tyłu takie wątpliwej jakości rozrywki :evil_lol:

Posted

ja myslałam że Klaudus żartuje że przyjedzie z Mikim odwiedzić Dropsika i Tinke. A tymczasem patrze :crazyeye: a tu Miki we własnej osobie :)
Nie powiem żeby miał zachwycona minę :lol: raczej jakby chciał powiedzieć , czemu mnie tu przywlekłaś bez mojej zgody? Miałem dzisiaj zaplanowany przeciez maraton po ogrodzie a potem drzemke na moim pieknym łóżeczku.
No ale jednak dzielnie poczłapał na spacerek z Dropsikiem. chyba nie byli zachwyceni ze swojego towarzystwa bo wola byc w centrum uwagi a tu się musieli dzielić :)
Miki wygląda prześlicznie :) taki dostaojny staruszek. kondycja niczego sobie :razz: bardzo się cieszę ze mogłam go zobaczyć po takiej przemianie :) dzieki Klaudus !

tup tup :)









i z Dropsikiem :)

Posted

Faktycznie Miki był bardzo zdegustowany podróżą... Ale z łaski na uciechę pospacerował w naszym towarzystwie ... Chyba tylko dlatego,żebyśmy Go nie obsmarowały na wątku :P ale po spacerze w Lecznicy dosłownie 'padł' :evil_lol: Wogóle to na spacerze szedł sobie w swoją strone - wogóle Go nie interesowałyśmy :mad:
A jak przyjechaliśmy do domu to zamist spać to w plener jeszcze poszedł... A w Lecznicy padał z nóg... :mad:
Teraz śpi smaczie i bezpiecznie... Bubu znowu przyjedziemy pospacerować ! :evil_lol:

Posted

Togaa tak tak 'puściłyśmy Go wolno' - na bezpiecznym terenie naturalnie ;-)Bo przy drodze to na smyczce maszerował.
Zauważyłam,że dużo lepiej Miki czuje się bez szelek i smyczy. Dużo swobodniej co w pełni wykorzystuje w ogródku :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...