gonia66 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 NO TAK..JAK TRZA, TO TRZA:eviltong:Ale kurde teraz to już trza spać więc sio!!rano każdego dnia jestem nieżywa...ale za to szczęśliwa:lol::lol::loveu: Quote
Klaudus__ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ojj Ciotki Ciotki... I co się czepiacie? :lol: Przesiedliłam Go i już :evil_lol: Może i jest troszkę rozpuszczony ! Ale po 10-11 latach życia 'X' chyba należy Mu się chwila relaksu ;]] Nic... Idę ugotować Mikiemu jakieś papu :diabloti: Bo synek się głodny obudzi :lol::lol::evil_lol: Quote
Klaudus__ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Wiem,że ani Bubu ani Miki się nie obrażą jak Ją tutaj wkleję... Ale przepraszam za off-a... http://www.dogomania.pl/forum/f28/tina-10-lat-w-schronisku-teraz-walczy-o-zycie-pomozcie-oplacac-leczenie-126197/ [bardzo prosimy o allegro cegiełkowe... Bardzo...] Quote
agaga21 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='Klaudus__']Ojj Ciotki Ciotki... Nic... Idę ugotować Mikiemu jakieś papu :diabloti: Bo synek się głodny obudzi :lol::lol::evil_lol: synek-i wszystko jasne:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: myślę ze ten wątek jest prowadzony nadal tylko i wyłącznie dla przyjemności czytania relacji MAMUSI o swoim SYNECZKU. przecież MAMUSIA NIE ODDA NIKOMU SWOJEGO SYNKA!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
togaa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='Klaudus__']Wiem,że ani Bubu ani Miki się nie obrażą jak Ją tutaj wkleję... Ale przepraszam za off-a... http://www.dogomania.pl/forum/f28/tina-10-lat-w-schronisku-teraz-walczy-o-zycie-pomozcie-oplacac-leczenie-126197/ [bardzo prosimy o allegro cegiełkowe... Bardzo...] Klaudus ! kochana jestez za ta Tinę........ Faktycznie malutka w bardzo złym stanie,bazarki potrzebne.... Ale bubu tyle już bied postawiła na nogi to i z Tiną musi sie udać...Sama to wiesz,Klaudus? No nie..? Quote
Klaudus__ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Fakt,że Tinka wyzdrowieje nie podlega dyskusjii ;] Tylko trzeba Jej w tym pomóc [Jej i Beatce,bo same sobie rady nie dadzą] ! Ale tutaj nie brakuje pomocnych serduszek ;-) Miki właśnie smacznie śpi. Miałam nadzieję,że po czyszczeniu uszu zacznie słyszeć,ale jak narazie nic... Zrobię przerwę i później skontaktuję się z Wetką co do brania Surolanu moja emerytka 'usłyszała' po takiej kuracjii. Może chociaż troszeczkę zacznie słyszeć ;-) Quote
gonia66 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 no właśnie właśnie..dawno już o tym myślałam, ale trochę się bałam, że przesadze jak to napiszę...nie chce się przecież tu "szarogęsić"...bo "za młoda stażem" jestem..ale co mi tam- napiszę:eviltong:bo ja...bo ja...no dobra- piszę...bo ja uwazam, że nazwa wątku powinna już chyba zostać zmieniona:oops::pUwielbiam tu wchodzić i czytać posty Klaudus- bo działaja na mnie rozluźniająco i wywołują mnóstwo pozytywnych emocji...ale zawsze najpierw wyświetla mi się nazwa watku..i mnie trochę denerwuje...:eviltong:dziś bardzo mi byłaś Klauduś potrzebna...przeżyłam małe załamanie..nie udało się z Milusiem:placz:...bardzo mi było źle i smutno...nawet nie chciałam już tu dziś wchodzić (ogolnie na dogo)...ale wlazłam..("nie można żyć bez powietrza"...)dopiero odeszło ode mnie przygnębienie, jak wlazłam na Mikusia i poczytałam Klauduś i inne ciotki, które myślą tak samo jak ja i dodały mi po prostu odwagi, zeby to z siebie wydusić..i...już mi lżej...:loveu:DZięki cioteczki...Dzięki Klauduś...dzieki Mikuliński:multi:już wiem, że się nie poddam:multi: Quote
togaa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Gonia...ależ Ty jesteś cudowna z tym swoim zapałem,optymizmem, temperamentem i wielkim sercem.....!!! I widzę w Tobie taki potencjał,że nie jednej biedzie znajdziesz domek...! Ja wiem że chciałabys by Miki miał już to swoje ostateczne miejsce na ziemi....I faktem jest że u Klaudus jest mu jak w niebie albo jeszcze lepiej... Ale rzeczywistość skrzeczy.... Wielkie serce Klaudus to jedno, a finanse to druga sprawa. Nikt tu tego na wątku nie poruszyl, sugerując Klaudus by Miki zostal u Niej na zawsze. Ale czy ktos pomyślał o tym że utrzymanie i leczenie takiego piesia jak nasz Miki to spora kasa...???? To naprawdę duże obciążenie finansowe i wielkim nadużyciem z naszej strony byłoby pozostawić Klaudie z tym problemem samą... Dlatego Kochane Cioteczki, przymilajac sie do Klaudus o stały domek dla MIki,wypadałoby zaofiarować cos w zamian...? Tak myśle... Może mi ktoś zmyje głowę za tą brutalną prawdę,zwłaszcza Ciebie Klaudus przepraszam...Ale tak to widze....! Quote
Klaudus__ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Tu nie chodzi o 'płacenie' mi za spokojną starość Mikiego... Na obecną chwilkę Miki jest na 'tymczasie' i niech tak narazie zostanie. Oczywistą sprawą jest,że nie napisze Wam jutro posta "za 3 dni Miki ma opuścić moje włości" - narazie jest jak jest i niech tak zostanie... Miki zasługuje na sporo miłości... Może niebawem się ktoś w Nim tak zakocha,że nawet ja takiej miłości nie jestem w stanie okazać...? Wiadomo,że Miki nie zostanie oddany pierwszej osobie jaka wykaże zainteresowanie Nim... Bo zarówno Bubu jak i ja nie oddamy Go tak łatwo ;-) Na dzień dzisiejszy ma swój spokojny kącik w którym może odreagowywać poprzednie życie. Bo dzięki Bubu i reszcie dziewczyn On żyje i może się spokojnie starzeć... Quote
gonia66 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Klaudus..uważam, że togaa ma absolutną rację- wiele razy o tym myślałam, ale ja naprawdę troche się jescze tu wstydzę wyskakiwać z takimi pomysłami, bo nie wiem, jakie panują tu do końca zwyczaje..Nikt nie ma na myśli, ze chcialby Ci płacić za opiekę nad Mikusiem..absolutnie nie o to chodzi..tu chodzi tylko o wsparcie...nie masz przeciez jednego psa na utrzymaniu...ja mam jednego i dobrze wiem ile to kosztuje...wiem doskonale, że Ty nie zarabiasz i nie dorabiasz sobie utrzymując- zwłaszcza Mikusia...ale to jednak sa koszty i dobrze byłoby Cie wspomóc...tak myślę...no dobra..nie Ciebie wspomóc, tylko Mikusia..(chociaż jemu to niczego akurat nie brakuje:eviltong:)wszak prezentów się nie odmawia przyjąć:lol:...togaa...to jak to zrobimy?? Quote
Klaudus__ Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Niestety odnośnie wspomagania Mikiego to nie mogę powiedzieć,że jestem sama - ojj absolutnie nie...! Cały czas mam wsparcie Bubu - czasami coś Nam umknie i nie napiszemy na wątku,ale Bubu kupiła Mikiemu tabletki na stawy [żeby polepszyć staruszkowi komfort życia] i żel do uszek też sprezentowała. A dzisiaj [tzn. już 'wczoraj' :evil_lol:] dostał Miki Optex - do oczek,bo wspomniałam,że Mu ropieją i,że Mu kropię... Poza tym cały czas dopytuje o wszystko - czy czegoś mi potrzeba,czy Miki będzie brał tabletki na serducho - bo już chce Diablica zakupić :loveu: Jak zabierałam Mikiego z Lecznicy to dostałam środek na ewentualne bóle Mikiego i tabletki na biegunkę [jakby zawitała :lol:] i nawet szampon. Dziewczyna dba o staruszka porządnie... Tylko nic nie pisze,bo skromna jest ! A ja dupa jestem,że do tej pory tego nie napisałam! :mad: Quote
Nika_88 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Ojjj dawno mnie tu nie było i już brakowało mi tych cudownych relacji Klaudus ze "spokojnej starości" Mikiego:loveu: Klaudus__ Dziewczyna dba o staruszka porządnie... Tylko nic nie pisze,bo skromna jest ! A ja dupa jestem,że do tej pory tego nie napisałam! :mad: Nie musisz nam tego pisać dobrze wiemy że cioteczka Bubu jast przekochana i bardzo pomaga wielu psiakom, strasznie jej za to dziękujemy :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
_bubu_ Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 wszystko co Mikiemu kupowałam to za pieniążki od dogomaniaków i z cegiełek dla Mikiego. Wiec to nie ode mnie prezenty. Ale Klaudus nie tak łatwo dać prezent dla Mikiego. Nie wzieła grosza na karme dla Mikiego, do tego mu gotuje. A żeby tego było mało to jeszcze przynosi karmę Dropsikowi do lecznicy. no po prostu brak słów.. Quote
oktawia6 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 i jak Kaludus: złapałaś mu mocz do badania? Quote
halbina Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 wszyscy już Świętami żyją... porządki, zakupy :eviltong: a Mikiego nikt nie odwiedza... :roll: Quote
Klaudus__ Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Halbina ja zaglądam :evil_lol: Przed chwilą byłam Go na polko wypuścić :diabloti: Oktawia tak tak - złapałam dzisiaj :lol: i już poszły w świat :p Miki leń dzisiaj cały dzień śpi i śpi - nie chce się Mu polku latać w taką wstrętną pogodę. Teraz Go wypuściłam dopiero drugi raz dzisiaj ! Stanie przy drzwiach i się wraca - po co ma marzną jak nie ma takiej potrzeby :lol: Quote
halbina Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Klaudusku, podaj mi swoje gg, bo jak klikam na obrazek, to doopa... :evil_lol: Quote
Klaudus__ Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 3964166 proszę :cool3: Dobra Ciotki - idę Mikiego spać położyć ;-)Ale wrócę jeszcze :evil_lol: Quote
peate Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Miki pewnie zapada w sen zimowy i tylko lunatykuje na siusiu i jedzonko :evil_lol: czeka na wiosnę i ciepełko cfaniak mały :diabloti: Quote
_bubu_ Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 buziaczki na dobranoc dla Mikusia :loveu::loveu::loveu: Quote
Klaudus__ Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Miki podrapany i wucałowany :loveu: Wyszedł na pole i zaraz wracał. Wygoniłam Go i zamkłam drzwi! O! Taka wredna jestem ! :eviltong: Ale jak zobaczyłam przez szybę,że sierota stoi i tymi maślanymi oczętami wpatruje się w te ogromne [ dla Niego :evil_lol: ] drzwi to zmiękłam i zaraz wpuściłam do domku :lol: Podałam kolację Mikiemu i Sarze wypuściłam jeszcze na szybkie siku staruszkę i obaj nyny :eviltong: Wczoraj Mikiemu po 1:00 przypomniało się o pewnej potrzebie i wszystkich obudził swoim krzykiem :mad: [:evil_lol:] Quote
zuzlikowa Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Spokojnej nocy Mikusiu! Daj pospać...sobie i innym domownikom!:loveu::loveu::loveu: Quote
oktawia6 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 nie mogę się doczekac jaki wynik będzie-jutro już będziesz wiedziała co i jak. Quote
gonia66 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Przepraszam Mikusiu, żecały dzień się nie odzywałam..ale to nie, że Cię nie odwiedziłam...byłam ty po poludniu..nawet zaczęłam cos pisać..ale miałam takiego doła, że w połowie urwałam i odeszłam od komputera..teraz jednak odżyłam, bo przeczytałam na Milusiu, ze nadzieja wraca i mnie też wszystko wróciło do normy..od razu więc wkroczylam na ulubiony teren- poprawiacz humoru:lol: Muszę sie odnieść do sprawy, do której próbowałam się zabrać właśnie wtedy..otoz i Klauduś i bubu to sąniezłe "sztuki"...jedna lepsza od drugiej...:razz:Kobiety!!Jesteści obie wspaniałe!!!Fakt- nie miałam pojęcia, że bubu jest tak bardzo zaangażowana i dziękuje, że Klauduś mito uświadomiła, ale Klauduś "zrzuca wszystkie zaslugi" na bubu, bubu na dogo i na Klaudus...a tak naprawde, gdyby nie Wy..nie wiem, czy Mikus byłby dziś jeszcze wsród żywych..nie wiem, czy cieszyłby nasze często skołatane serca swoją historią i swoimi przeżyciami z Klaudus...Wiem, że się powtórzę..ale muszę...znam wielu ludzi...wśrod nich wielu to bardzi dobrzy ludzie...ale uwierzcie mi, że nigdy dotąd nie spotkałam kogoś, kto tak bardzo kocha zwerzęta i wierzy w to co robi i robi to..tylko z miłości....Ja mam jednego psiunia( do niedawna były 2(Sara- TM:-()) i doskonale wiem, ile to pracy i poświęcenia...więc jak czytam o Waszych cioteczki przybytkach...którym się oddajecie bezineresownie- to "mózg mi się lasuje"....Próbuję o Was opowiadac swoim znajomym...nie rozumieją nic...musieliby Was bliżej poznać...może wtedy...tu nikt mnie nie rozumie, ale moj mąż już nie patrzy na mnie krzywo i zcasem przedstawiam Mu jakiegoś bidaka z dogo...poki co mowi, zeby mu nie psuć humoru...;)ale pracuję nad Nim- to cudowny facet..może kiedyś...:lol:Mikuś..jak zwykle ciotka Goska sie rozpisala..ale to pod twoim wpł:lol:ywem, więc się nie wkurzaj:eviltong:Teraz miziam Cię cieplutkoi pozdrawiam twoje najukochańsze cioteczki Klaudus i bubu..:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.