majuska Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Balkon zabity dechami, smażymy sie w te upały ale co zrobić....niestety. Imię Miłasia niestety w codziennym użytkowaniu się nie przyjęło, to będzie takie oficjalne do książeczki zdrowia, natomiast na codzień przylgnęło do niej Śruba ( od tego co ma w nodze ) , robiłysmy 2 podejścia do USG, czy aby na pewno jest w tej ciąży bo coś nie za bardzo na wadze przybiera, no i raczej na 95 procent jest....w piatek idziemy na RTG, zeby sprawdzić jak się koski zrastają. W sobotę z samego rańca wyjeżdżamy, inwentarz zostaje pod opieką mojego starszego dziecka, trzymajcie kciuki żeby sobie radę dali, wiem , że Polduś na pewno będzie za mną bardzo tęsknił, ale może chociaż te upały trochę zelżeją to jakoś przetrzyma ten ciężki okres, bardzo podziwiam mojego dziadzia bo i tak sobie dobrze radzi, a jak chodziłam ze Śrubką na USG to moi osiedlowi weci zawsze pytali o Poldzia jak się czuje w te upały :) Miło z ich strony :) Quote
majuska Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Nie wszyscy u nas szukaja cienia i ochłody: Psowate jednak wolą póki co chłodny pokój: Rudy całą noc polował i ledwo na oczy patrzy ;) Tymczasem Pańcia leci do roboty...co zrobić....ktoś musi zapier..., żeby spać mógł ktoś :) Quote
Becia66 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Bardzo miło z ich strony. Biedny Poldi, wymęczy sie psisko na tych upałach, a końca póki co nie widać. Głupie to imie Miłasia było, Śruba bardziej mi sie podoba, takie konkretne i dosadne . Quote
Becia66 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Piękne zdjęcia majuska i piękne ,,obiekty ''..... A Śruba się rozkręciła widzę.... A co twoja Maja jakoś tak przy suficie wisi ? :cool3: Quote
majuska Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 No widziałam rano wpis na wątku, trudno uwierzyć, takie fajne kocisko, oj wiem co Andzike przeżywa:shake: Wróciłam właśnie ze Śrubą z kontroli, wszystko sie elegancko zrasta, za miesiąc juz chyba będzie wyciąganie śrub, na RTG zauważono 3 kulki które są najprawdopodobniej małymi kotkami:roll: Quote
Florentynka Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Imię Śruba fajne, podoba mi się! I co zrobicie z trzema kulkami, które najprawdopodobniej są małymi kotkami? Quote
majuska Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Ja to tak lubię żyć chwilą obecną i nie wybiegam za daleko w przyszłość myślami, na razie kocica musi zdrowieć, poród tak czy inaczej może byc tylko przez cesarkę, ze względu na poturbowaną miednicę, nie wiadomo czy kociaki przeżyją....dalszą część planu obmyslimy potem ;) Quote
Romka Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 majuska napisał(a):No widziałam rano wpis na wątku, trudno uwierzyć, takie fajne kocisko, oj wiem co Andzike przeżywa:shake: Wróciłam właśnie ze Śrubą z kontroli, wszystko sie elegancko zrasta, za miesiąc juz chyba będzie wyciąganie śrub, na RTG zauważono 3 kulki które są najprawdopodobniej małymi kotkami:roll: Pilnuj Śruby,Majusko i zabezpiecz balkon.Juz raz miałas stracha! Quote
majuska Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Podejrzewam Śrubkę o to, że nie będzie chciała od nas zwiewać, oczywiście balkon zabity dechami jest, ale pod kontrola pozwalam jej go zwiedzać i wcale tak ją nie ciągnie w nieznane, poza tym opanowała odgłos otwieranych drzwi od lodówki i natychmiast sie tam pojawia z Mają i Poldkiem i sępią, tyle, że Śruba dodatkowo strasznie sie wydziera.....no i jak tu nie rzucić kawałeczek smakołyczka małej ciężarnej sierotce po wypadku? no a jak sie rzuciło tej sierotce to jak nie rzucić dziadziowi z padaczką? a jak nie rzucić Maji której wtedy serce pęka?...wiem jestem nieodpowiedzialna. Właśnie byłam z Poldziem na spacerku i mało nas ( raczej mnie ) komary nie zjadły, spotkalismy takiego starszego rowerzystę i on tak zagaduje : - Co? gryzą komary ? A ja na to: - No gryzą , ale w sumie to można się przyzwyczaić... A on : - No pewnie, jak ja się do żony przyzwyczaiłem to i do komara można :) O poranku wyjeżdżamy na wakacje i wracamy 28 lipca jakby co....... Quote
Florentynka Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Wypowiedź rowerzysty cuuuudna!!!! No to miłego urlopu, Majusko, bawcie się dobrze! Quote
Becia66 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 rita60 napisał(a):Miłego urlopu:lol: Pojechali. A mnie jakby ktoś prawą rekę obciął.....:eviltong: Quote
Romka Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Sprawdziłam Pako i Romkę na bób!Lubią!Pako mniej ,Romka więcej!Hurra!Mam "normalne"psiaki! Quote
karolciasz28 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Wypoczywajcie! A wypowiedź rowerzysty jak to Florentynka napisała cudna:evil_lol::lol: Quote
Florentynka Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Romka napisał(a):Sprawdziłam Pako i Romkę na bób!Lubią!Pako mniej ,Romka więcej!Hurra!Mam "normalne"psiaki! To pewnie odetchnęłaś z ulgą. A Becia nic nie pisze - pewnie jej suki nie lubią bobu i się wstydzi napisać. Quote
Andzike Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Florentynka napisał(a):To pewnie odetchnęłaś z ulgą. A Becia nic nie pisze - pewnie jej suki nie lubią bobu i się wstydzi napisać. Też mi się tak wydaje ;) i wyjdzie, że ma nienormalne psy ;) Quote
Becia66 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ciekawe jak tam Poldziu sobie radzi bez majuski. Pewnie nie je, nie pije i umiera z tęsknoty. I z upałów też bo u nas masakra jakaś.... Nawet w tej chwili /godz.22.30/ jest 23 stopnie i nie ma czym oddychać. Quote
majuska Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Rozmawialam z Karolem, Poldziu teskni i od czasu do czasu zasrywa mu pokoj tak z tesknoty za mna, ale moje dzielne dziecko sobie radzi :) Maja grzeczna, Rudy cale dnie poza domem , kicia grzeczna i duzo spi, mam tu jakas kulawa klawiature i ledwo pisze , wracamy we wtorek, buziaki dla wszystkich ciotek!!! Quote
rita60 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 majuska napisał(a):Rozmawialam z Karolem, Poldziu teskni i od czasu do czasu zasrywa mu pokoj tak z tesknoty za mna, ale moje dzielne dziecko sobie radzi :) Maja grzeczna, Rudy cale dnie poza domem , kicia grzeczna i duzo spi, mam tu jakas kulawa klawiature i ledwo pisze , wracamy we wtorek, buziaki dla wszystkich ciotek!!! To ma Poldek sposob na tesknote;)pozdrawiam i odpoczywajcie:loveu: Quote
Andzike Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Majuśka, wróciłaś, a tu żadnych newsów co łobesrał Poldzio... ;) Quote
Florentynka Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Andzike napisał(a):Majuśka, wróciłaś, a tu żadnych newsów co łobesrał Poldzio... ;) Oj, Andzike - jakżeś taka spragniona "toaletowych" zeznań, to ja mogę się pochwalić, że mi posikująca przedcieczkowo Łucja nalała na fotel... Quote
majuska Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Oj Łucja Łucja! nie dolewaj juz Asi, prosze Cię....:roll: Nie ma niusów co Poldzio łobesrał, bo odkąd wróciła jego Pańcia nie łobsrywa nic:eviltong: Dziadunio spędził wczoraj cały dzień ze swoją najukochańszą pańcią, ponieważ przyjechaliśmy w środku nocy był na początku zdezorientowany tym co sie dzieje i chyba mnie troszke nie poznał:lol:, ale potem sie psisko przykleiło i cały czas drepta za mną, wyprzytulaliśmy się , Polduś mi się wyżalił i opowiedział wszystko jak to ciężko było tyle czasu bez pańci z tym wrednym Karolem, a teraz wreszcie wszystko wróci do normy i pańcia nie da krzywdy zrobić dziadziowi, Poldziu został wykąpany, pańcia mu wymyła łobsmarkany nosek i śpioszki z oczek, dostał dużo pysznych smakołyczków i chyba wybaczył mi ten wyjazd i zostawienie go na pastwę losu:lol: Cały dzień takie żale były: Quote
majuska Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Cały czas przy pańci: ( kompa mam w kuchni więc towarzyszy mi dziadziu przy okazji pilnując śmieci ;) ) Zresztą dostęp do kompa mam strasznie utrudniony.... jakżeś se mnie wzięła z tej ulicy to teraz trzeba mnie głasiać :) ( brzuszek był golony do USG ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.