Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='majuska']
Miłaśka jest w ciąży:flaming:
Tak mi się coś wydawało, że brzuszek się jej zaokrąglił i Justynka dziś wymacała kilka płodów.....raczej nie jest w stanie ich urodzić z pogruchotaną miednicą, na pewno na razie nie może mieć żadnej operacji, za jakieś 5 tyg. będzie poród - cesarka....:roll:

Cholera jasna...
I co z kociakami zrobisz? Chyba rozsądnie by było uśpić, ale nie wiem, czy bym się na to zdobyła w takiej sytuacji...

Posted

[quote name='majuska']Beciu opowiedz ciotkom i wujkom jak Polduś dzis pokazał klasę ;) :)

Patrzę ci ja - idzie majuska z Poldziem, to ja cyk zdjątko jako że przygotowana byłam i z uwielbieniem na ustach do Poldzia podeszłam nachylając się blisko. A ta cholera fuknęła na mnie, że się wywaliłam na chodnik aż aparat z ręki wypadł....
Tak mnie to majuskowy Poldziu potraktował....a tu wszyscy mu współczują jaki on biedny....:diabloti:





Posted

U kurczę, jeszcze foty miała do tego :)
Niestety to jest właśnie nasz kochany dziadyga, on nie do końca lubi biskość z człowiekiem i przytulanie, my to wiemy w domu i specjalnie go tulimy i ściskamy, a on wtedy na nas warczy...a my wtedy sie z niego nabijamy :) A on stoi i sie tymi gałami w nas wpatruje...taki nam się model trafił, z odrobinke zwichrowaną psychiką.

Dzisiaj rano zaraz po wejściu do kuchni osaczyły mnie kundle coby im michy napełniać ....i dodatkowo słyszę za plecami : MIAAAAUUUUU!!! Kicia się demonstracyjnie zaczęła domagać napełniania michy :)

Posted

No tak... a w ciązy to pewnie dziewczynka je za trzy...
Na te moje podrostki takie ilości puszek Hillsa (na ulicy były, to teraz muszą mieć najlepsze żarełko) mi dziennie schodzą, że szok...
Za każdym razem jak w sklepie z żarełkiem przychodzi do płacenia, to nogi się pode mną uginają...

Posted

no ja nie wierzę... Takie piękne Poldziu oczka ma a tu jakieś fuknięcia....
cieszę się że zdrowie mu dopisuje
starowinko jedna nie furcz na becię...

Posted

Miłaśka ma sraczkę...myślałam, że jeden sral mi w zupełności wystarczy, ale Bozia dała drugiego:shake: ( na szczęście Miłaśka tylko do kuwetki robi ) daję jej tylko RC intestinal , ale jakoś nie bardzo jej to podchodzi, ale sępy warują na chociażby moment nieuwagi, żeby miseczka kici została bez nadzoru:roll: Normalnie to u nas kocie jedzenie na parapecie stoi, ale Miłaśka przeciez nie wskoczy no i taki cyrk jest...

  • 2 weeks later...
Posted

Przeżyłam wczoraj wieczór piekiełko....chłopy oglądali wieczorem mecz i pootwierali wszyskie okna i balkon bo się oddychac nie dało, ale oczywiście nikt uwagi nie zwracał, że kicia wyszła na balkon....dopiero mnie tkneło po chwili gdzie ona jest i okazało się że nie ma jej nigdzie....wybiegłam szukać ale co z tego jak ciemna noc, kot czarny , nie wiadomo wogóle gdzie mogła pójść...Koszmar....jak sobie wyobraziłam poszukiwania ( mając świeżo w pamięci poszukiwania Buni ) to mi się nogi ugięły, dostałam histerii i psychika mi odmówiła posłuszeństwa, ledwo co mnie uspokoili w domu ....w nocy Karol ( synus ) wyszedł jej znowu szukac i znalazł pod samą klatką, wróciła:)
Ja dziś jestem wrakiem , wylałam wczoraj chyba wiadro łez, dzięki Bogu kicia cała i zdrowa, ale matko jedyna więcej takich akcji nie zniosę.

Posted

rita60 napisał(a):
Ło matko,ale przezylas horror:shake:cale szczescie,ze wrociła...a to wszystko przez te mecze:cool3:


Bez te mecze wszystko!Masz rację Rita!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...