Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestetey Poldzio miał wczoraj chyba atak w ciągu dnia jak bylismy w pracy, jak dzieci wróciły ze szkoły wszystko na to wskazywało.....musimy pójść poradzić sie weta:(

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majuska napisał(a):
Niestetey Poldzio miał wczoraj chyba atak w ciągu dnia jak bylismy w pracy, jak dzieci wróciły ze szkoły wszystko na to wskazywało.....musimy pójść poradzić sie weta:(

Ojej:-(trzymaj sie malenki.

Posted

majuska napisał(a):
Niestetey Poldzio miał wczoraj chyba atak w ciągu dnia jak bylismy w pracy, jak dzieci wróciły ze szkoły wszystko na to wskazywało.....musimy pójść poradzić sie weta:(


może trzeba zwiększyć dawkę luminalu....

Posted

Byłam cały dzień w firmie w Wawie, wykończyli mnie nerwowo, a dodatkowo Poldziu miał atak w ciągu dnia, na szczęście Karol był w domu, a potem w nocy drugi atak....zaraz lecimy do weta, od 9 ma gabinet, zmartwiona jestem strasznie.....widac , że dziadulo przygaszony i umordowany, mam nadzieje, że pomoże zwiększenie dawki, bo raczej innej możliwości nie ma...:-(

Posted

majuska napisał(a):
Byłam cały dzień w firmie w Wawie, wykończyli mnie nerwowo, a dodatkowo Poldziu miał atak w ciągu dnia, na szczęście Karol był w domu, a potem w nocy drugi atak....zaraz lecimy do weta, od 9 ma gabinet, zmartwiona jestem strasznie.....widac , że dziadulo przygaszony i umordowany, mam nadzieje, że pomoże zwiększenie dawki, bo raczej innej możliwości nie ma...:-(

:buzi:bedzie dobrze,buziaki tez dla Poldzia.

Posted

Poldziu dostał dziś zastrzyk Nospę i dodatkowo specjalne ziołowe tabletki na uspokojenie, mam mu zwiększyć wieczorną dawkę Luminalu z ćwiartki na płówkę tabletki, poranna pozostaje mniejsza, a wynika to stąd, że Poldziu przewaznie dostaje ataki podczas snu, zwykle w nocy . Wet twierdzi, że musi bardzo reagowac na swoje sny, być może śni mu się cos okropnego co powoduje ogromny stres i prowadzi do ataku....:roll::shake: Co zrobić, to psiak po przejściach...Bardzo dziś rozbity, oszołomiony, trzeba uważac, nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów obok Poldzia, jutro rano lecimy jeszcze na badanie krwi ( dziś Poldziu nie był na czczo ) trzeba skontrolować czy coś więcej w organizmie się nie dzieje, temperatura w normie, kupy wiadomo - różne....Dodatkowo serducho jest słabe i doktor sie obawia, że gdyby ataki się powtarzały może nie wytrzymać...Poldziu jest dziś kiepski niestety, ma zachwiania równowagi, potyka się przewraca...jedynie co to apetyt ma i kolację wciął elegancko.

Dziękujemy bardzo za wsparcie i kciuki:Rose:

Posted

majuska napisał(a):
Aha ..i jeszcze chyba (już po wynikach badań) Poldziu będzie brał Karsivan , lek dla staruszków, to chyba Asiu wasz Kubuś brał, nie?

Łucja to bierze - to ogólnie dotlenia organy wewnętrzne, dla staruszków na pewno dobre.

Posted

Noc w mierę spokojna ( o ile nie liczyć jamnisi zachęcającej wciąz do zabawy Maję ) Poldziu na spacerku nawet żwawy, ale czasem sie przewraca i ma lekkie drgawki, za godzinkę na badanie krwi lecimy, ogólnie nie wygląda to wszystko dobrze....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...