Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mój Poldziu odzyskał dziś swój dywanik, póki co nic nie zwiastuje problemów żołądkowych....wczoraj była u nas Beza więc miał 2 dziewczyny całe popołudnie, na wieczór padł na swoim dywaniku i wstał dopiero o 7.30. Może dzis jakąś sesję niedzielną zrobimy??

Posted

Zeby miec doła konkretnego,to"mój" wielki Rudi wraca po pół roku z adopcji.Rozmyslili sie.Poldziu,ty nawet nie wiesz jakie masz szczescie chłopie,ze trafiłes na majuske!!

Posted

Podejrzewam,ze jest zimno,nie chce im sie psa wybiegac{duzy chartowaty}i zaczął "demolowac"-przynajmniej tak twierdzą.Wraca do hoteliku u Murki:-(.Pół roku nie było tego problemu.....:shake::-(Utrzymanie w hoteliku 450zł.A juz jednego mam[Halusia z banerku,który nie działa]

Posted

nie chce się leniom z psem popracować , mnie się też czasem nie chce , ale...ech możemy sobie do woli gadać...
za łatwo nasze psy dostają ludzie , do domu często , pod drzwi , za darmo...potem nie szanują przyjaciela...

halciu , aby banerek działał , musisz wejść w swoją sygnaturę , w drugim oknie otworzyć znów dogo z wątkiem Halisia,
zaznaczyć ten wątek lewą strona myszki , potem nacisnąć prawą i będzie kopiuj
wracasz do strony gdzie masz otwartą sygnaturę ( jeśli nie możesz znaleźć to na górze w rogu jest Twój profil , naciskasz , obok jest panel kontrolny , i po prawej znajdziesz edytuj sygnaturę ) ,klikasz lewa myszką w banerek Halisia, potem znajdź mały znaczek kuli ziemskiej ( będzie napis insert link ) , klikasz lewą myszką w to , ukarze ci się małe okienko , kasujesz http:// i wklejasz prawą myszką link do wątku Halusia i potem koniecznie musisz zapisać sygnaturę , jest zapisz w prawym dolnym rogu

Posted

halcia napisał(a):
Zeby miec doła konkretnego,to"mój" wielki Rudi wraca po pół roku z adopcji.Rozmyslili sie.Poldziu,ty nawet nie wiesz jakie masz szczescie chłopie,ze trafiłes na majuske!!


o mój Boże....to juz ręce opadaja...nawet jak zacząl cokolwiek demolowac to chyba z braku miłości, po pół roku to ja bym mojego srajacego i lejącego Poldzia nikomu nie oddała....wolałabym żeby demolował niz srał, ale mimo wszystko bym go nie oddała...a tu hop siup.. zużyta zabawka...mam tylko nadzieje, że ich też gdzies ktos kiedys odda

Posted

majuska napisał(a):
To jeszcze tylko brakuje, zeby Florentynka chciała się do mnie przeprowadzić i np. AniaB wpadałaby często na kawę:evil_lol:

Nie wiesz co mówisz, kobieto.... Technicznie chyba łatwiej by było wszystkim się przeprowadzić do mnie, zawsze można jak w stodole miejsca zabraknie jeszcze pustelnię nad garażem zaludnić, namiociki po krzakach porozbijać...

Posted

To by sie działo...stworzylibyśmy jakąś komune czy cóś takiego...w Foreście Gampie swego czasu czytałam, że produkowali na jakiejś farmie prosiaków ( w USA oczywiście ) prąd z ich odchodów...więc jakby co to producentów odchodów byśmy już mieli, co za tym idzie prąd, jakieś tam warzywa i owoce moglibyśmy uprawiać, ...na resztę potrzeb Dzika Figa produkowałaby biżuterię na bazarki ;)

Posted

A wiesz jakie wielkie owoce i warzywa na tych odchodach?Hej czy jest cos wesołego oprócz majtek na dogo?Poczytałam z 8 str.Rudki,która zaginęła...tragedia,kolejni ludzie,którzy ludzmi nie powinni sie nazywac.....

Posted

Halcia o wszystko co sie ostatnio dzieje zesłabiło mnie strasznie , nie tak, żebym przestała chcieć pomagać psiakom, ale ogromnie ciężko zaufać komuś, uwierzyć....jak widzisz u Rudiego, po pół roku kazali se po psa przyjechać , zabrać bo juz go nie chca ....ja bym tam wysłałą ekipe dresiarzy , żeby go przywieżli do Murki a przy okazji poćwiczyli muskuły...bo już sama nie wiem....
kurczę, może zorganizujemy taka brygadę, która jeździ zabierać psy od pseudowłaścicieli, którzy je oddaja jak zużyte flanele...chcesz oddac psa prosze bardzo - nasi zaprzyjeznieni koledzy " bez szyji" przyjadą niebawem go odebrać...nie zapomnijcie sie umówić do ortopedy i protetyka wcześniej...

Posted

O Poldku sie kiedys mówilo, że nie słyszy i nie widzi....taki był wycofany, że ja sama tak myślałam w pierwszych dniach jego pobytu u nas. Tymczasem to wierutna bzdura, świetnie słyszy, zwłaszcza dzwięk otwierania lodówki.
Ta uchachana sunia to Beza, odwiedza nas często, więc Poldziu ma atrakcję, bo domowniczka Maja już go nie rusza....

Posted

Polduś typowy chłop - nowa babeczka go rusza:evil_lol:
Jak wiadomo z autopsji,nawet chory pies ożywa na widok nowej suczki!
Znałam takiego jednego z parku-Morfi się nazywa,"kobieciarz" okrutny! Miał stłuczoną łapę i okropnie kustykał,ale jak zobaczył fajną sunię,to podbiegał do niej żwawo,wcale nie kulejąc! Śmiechu było z niego:evil_lol:
On zresztą nie wychodził na spacer,tylko na kobitki! Potrafił wypatrzeć "ofiarę" nawet w ciemności i oczywiście uciekał swojej pani!

Posted

aaa , bo to jest taka głuchota wtórna pewnie , podwórkowa , jak wołasz , nic , bez reakcji , ale jak cichutko w drugim pokoju odwijasz cukierka z papierka to lecą w te pędy

Posted



Wszystkim kochanym ciotkom i wujkom, którzy nas odwiedzają, którzy zawsze za Poldzia trzymają kciuki, a także martwią i cieszą się z nami
życzymy z okazji nadchodzących Świąt wszystkiego najlepszego ,wszystkiego psiejskiego-czarodziejkiego i spełnienia najskrytszych marzeń.
Dziękujemy , że jesteście z nami!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...