figa33 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 cieszę sie ,że Poldziu troszke lepiej ...ale on ten brzucholek wrazliwy ma...:shake: Quote
Dzika_Figa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 biedny Poldek... mam nadzieję, że jest lepiej i coraz lepiej. Quote
majuska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Niestety Poldziu nie zdrowieje , apetyt marny, nawet dziś wymiotował żółcią w nocy, kupa nadal rzadka..... Quote
halcia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Takie żółte wymoty miała Nutka,nad ranem,albo b.rano.Wyniki wskazywały na wątrobe i trzustke.Po 2 workach karmy na chora watrobe Hillsa jej przeszło.Ale ona wtedy moda była.Nie wiesz jak z jego watroba?Poldus trzymaj sie chłopie,żal mi ciebie i majuski,bo wiem jak sie martwi. Quote
majuska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 on mógł Halciu wymiotować z głodu bo wczoraj prawie nic nie jadł, ale dziś rano tez nie bardzo miał apetyt, troszke podziubał.... Quote
halcia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Nie,z głodu chyba nie....pewnie watroba,albo moze zjadł cos dziwnego spod sniegu.Mógł?Ma takie skłonnosci? Quote
Becia66 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='majuska'] wczoraj prawie nic nie jadł, ale dziś rano tez nie bardzo miał apetyt, troszke podziubał....[/QUOTE] no to faktycznie coś mu dolega bo zawsze żarłoczny był z tego co mówiłaś..... Quote
majuska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ostatnio na pewno nic spod śniegu nie zjadł, on się skupia na obsikiwaniu wszystkich możliwych zasp i tyle, nie szuka ciekawostek , Maja to robi za dwóch;) Zobaczymy jak sie nic nie będzie uspokajać to polecimy na badania... Quote
halcia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Staruszek Antos chodzi u Renatki w pampersach...tylko z moczem łatwiej niz z koo,trzeba by chyba tyłeczek golic.Moze to minie,tylko przyczyny sie nie zna. Quote
majuska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ale Poldziu w domu nie robi, ze 2-3 razy mu się przydarzyło, jak zaczyna w przyśpieszonym tempie krążyć to sie go bierze i koopsko jest na polu, tyle, że jest wciąz ta koopa rzadka i taki smutas łazi po domku. W nocy duzo krążył, ale koopska nie było, o 6 juz go wzięłam i zrobił od razu na polku, potem jeszcze polazłam spac i Poldus też, tak koło południa była druga , tez bardzo rzadka koopa....poszedł przed chwilą spać, ale Beza przyszła i już wstał;) Quote
halcia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 To pilnuj chłopaka,by znów w kącie nie musiał stac:evil_lol::shake: Quote
majuska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Nie będzie:) Beza to tak jak domowniczka, nie molestuje Poldzia, wie, że to nie dziadulek i nie ma siły na wariactwa:) Quote
majuska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Tak...zazdrośnik zagnał Poldzia do zagródki, żeby Maję miec tylko dla siebie. Quote
Dzika_Figa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Poldek, nie rób numerów żadnych, bo się wszyscy martwią... Zacznij jeść ładnie i robić normalne kupy... Quote
majuska Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Chyba brzuszek wyzdrowiał na dobre, od wczoraj normalne kupy są i apetyt dopisuje, a dziadzius spi spokojnie cała noc pochrapując smacznie:) Moje kochane słoneczko:loveu: Quote
halcia Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Dobrze,ze brzuniu sie uspokoił.....Odsypiaj dziadeczku. Quote
rita60 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='majuska']Chyba brzuszek wyzdrowiał na dobre, od wczoraj normalne kupy są i apetyt dopisuje, a dziadzius spi spokojnie cała noc pochrapując smacznie:) Moje kochane słoneczko:loveu:[/QUOTE] I tak trzymaj malenki:lol: Quote
UBOCZE Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Oj, to dobrze... Pozdrawiam, Poldziu!!! :lol::lol::lol: Quote
Dzika_Figa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Uff... odetchnęłam z ulgą. Trzymaj się Poldziu! Quote
Becia66 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 majuska napisał(a):Chyba brzuszek wyzdrowiał na dobre, od wczoraj normalne kupy są i apetyt dopisuje, a dziadzius spi spokojnie cała noc pochrapując smacznie:) Moje kochane słoneczko:loveu: posraczył i przestał....Brawo Poldziu....:klacz: Quote
majuska Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 A dzis znowu cos nie tak......to juz chyba będzie taka huśtawka. chyba sie wybiore z nim na badania....( tylko niech wypłata na konto wpłynie;) ) Quote
halcia Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Biedny Poldziu,to długo nie odetchnał z tym brzuszkiem. Quote
majuska Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Na razie zrobiłam akcję odrobaczania całego stada, moze akurat te kupy to na tym tle?? sama nie wiem, jak się nie uspokoi to robimy badania krwi...bo kupsko wciąz nie takie jak powinno być Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.