Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rudas pojechał wczoraj ze mna na przegląd do zaprzyjaźnionej wetki do Boguchwały....i se go zostawiła, ona kocha kocury i ja zauroczył, powiedziała, że jak nie znajdzie się domek ( a ona ma doświadczenie w znajdowaniu kociaczkom domków ) to sobie go chętnie zostawi...miała ostatnio na tymczasie takiego pdobnego i jak domek sie znalazł to się okazało, że strasznie wszystkim smutno i brak takiego słodziaka ..no to mają nowego. To juz 3 u nich.

Posted

Uff...obejrzałam foty i rozważałam przez chwilę perfidne wydobycie zgody na kotka od śpiącego Adama ( no, wiecie jak to się robi, facet śpi , wtedy mruczymy mu cicho do ucha "kochanie, taki śliczny koteczek, malutki, zgadzasz się prawda?" - w odpowiedzi słyszymy "mhm" , bo co innego może odpowiedzieć facet który śpi, a potem jak facet się budzi i wypada przejść do konkretów zaczynamy od "przecież się zgodziłeś, kochanie"), ale potem z ogromną ulgą doczytałam, że kotek już udomowiony, uff, Adam by mi łeb urwał, to pewne, ale to pół biedy w porównaniu z tym,co zrobiłaby Amelia...
A ja tak bardzo lubię rude koty...

Posted

Zapraszam do dziadkowego kina:


[video=youtube;MGBEzebcyCo]http://www.youtube.com/watch?v=MGBEzebcyCo[/video]

[video=youtube;PdgnXQaEh8Q]http://www.youtube.com/watch?v=PdgnXQaEh8Q[/video]

Posted

Sępienie zawaliste i zgrane:evil_lol:,bo moja Nuta to potrafiła kadłubkiem odpychac Filipa,który jest wolniejszy i ustepliwy.Usmiech Poldzia tez cudny,dlatego sa tak kochane.A zdjecie na miare cudnych fotek agnieszki2,która ma orzechowska Tanie.

Posted

Niestety...Poldziu miał znowu w nocy atak padaczki.....kilka minut mocnych drgawek....a potem pół godziny uspokajania...tak mi go szkoda było....dziś już w dzień dobrze wygląda i chyba nieźle się czuje, ale bardzo mnie zmartwił. O ile to się znowu szybko nie powtórzy to raczej nie ma powodu do większych zmartwień.

Posted

Poldziu bierze Lotensin na serce i Luminal na padaczkę, Furosemid sie mu odstawiło ze wzgledu na sraczki, żeby sie nie odwodnił za bardzo. Wet mówił, że ataki moga się zdarzać, na razie od maja i brania leków miał 2 ( w tym ten wczorajszy )ataki więc to nie jest tragedia. Po prostu żal mi Poldzia bo sie strasznie umordował tymi drgawkami, zanim sie uspokoiło i poszedł spać to ze 2 godziny zeszło...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...