Saphira Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Dzielne zwierzaki:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majuska Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Poldusiowi zima nie bardzo się podoba, nie było dzisiaj żadnych dziadeczkowych podskoków i biegań,wręcz był bardzo zdziwiony i zniesmaczony śniegiem i wichurami. Dobrze , że nie musi już w schronie tkwić i spać w zimnej budzie, nie bardzo go sobie tam wyobrażam... Quote
Becia66 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 a ile tam takich jest, co trudno sobie wyobrazić.....:shake::-( Quote
halcia Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ale dziewczyny wyraznie czekaja na cos jeszcze:eviltong::diabloti: Quote
majuska Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Poldziu sobie własnie smacznie chrapie , ale nie wszyscy mogą spokojne spać... http://www.dogomania.pl/forum/f28/bezdomne-psiaki-boguchwaly-pilnie-szukaja-domkow-pomozcie-oglaszac-149096/ i jeszcze tu .. http://www.dogomania.pl/forum/f99/markowa-bielizna-w-super-cenach-dla-psiakow-z-przechowalni-149099/ Quote
Saphira Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 A Ty to też mogłabyś chodzić spać o przyzwoitej porze:mad: Quote
majuska Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 A mój dziadeczek ma chory brzuszek znowu:-( Wczoraj cały dzień na rzadko, a dziś jeszcze nie wiem bo śpi wciąż bidulek. Kolacyjki wczoraj nie dostał i pewnie woli to przespać....Jak nie będzie dziś poprawy to polecimy po południu do weta. Duży sukces - pomimo choróbska nie było żadnych incydentów w domu. :multi: Poldziu po prostu przychodził , zaczynał się kręcić mocno koło drzwi i było wiadomo, że trzeba lecieć...dobry dziadzio:loveu: Quote
albiemu Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 .... Poldziu .... Zdrowiej psiaku! ... Ciotki dumne, że taki mądry jesteś ! Majuska mam u Ciebie coraz więcej zaległości - płyn do naczyń Ludwik, myjka, anioły znów bez sutków więc do poprawki, zdjęcie Gucziego z dedykacją ... ;) ... Quote
majuska Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Był Poldziu z moim synusiem u weta, bo nie chciałam, żeby czekał , aż ja wrócę z pracy, 3 zastrzyki, podobno się wydzierał, ale już taki lepsiejszy jest, idziemy właśnie na spacerek....:lol: Quote
rita60 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 majuska napisał(a):Był Poldziu z moim synusiem u weta, bo nie chciałam, żeby czekał , aż ja wrócę z pracy, 3 zastrzyki, podobno się wydzierał, ale już taki lepsiejszy jest, idziemy właśnie na spacerek....:lol: Ojej az trzy...dzielny chlopaczek,mizianko od cioteczki:lol: Quote
majuska Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 becia66 napisał(a):a niespodzianki w domu były ? :cool3: Nie było, Beciu, nie było:eviltong: Quote
majuska Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Dziś już mam zupełnie nowego, radosnego dziadzia...ale na zastrzyk jeszcze dziś pójdzie:eviltong: Quote
halcia Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Super,ze z Poldziem dobrze.Teraz u mnie zle,Filip znów przestał chodzic,rusza sie tylko na ogrodzie,w domu stoi w jednym miejscu i płacze:shake::-(On do budy za nic nie wejdzie,wiec polko nie wchodzi w gre...,serce peka jak sie na niego patrzy.... Quote
majuska Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 halcia napisał(a):Super,ze z Poldziem dobrze.Teraz u mnie zle,Filip znów przestał chodzic,rusza sie tylko na ogrodzie,w domu stoi w jednym miejscu i płacze:shake::-(On do budy za nic nie wejdzie,wiec polko nie wchodzi w gre...,serce peka jak sie na niego patrzy.... A czemu tak...czy to pozostałości jego traumatycznej przeszłości? Quote
albiemu Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 na ten dzień pomroczny trochę zieleni ... Guczi pozdrawia Cie Majuska :) Quote
majuska Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Ojej:loveu::loveu::loveu::loveu::kiss_2::kiss_2::kiss_2::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
halcia Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Tak,lęk w głowie,strach przed parkietem i płytkami,złe samopoczucie,reumatyzm i łamanie w kosciach przy deszczowej pogodzie,o czym smiało mozna zapomniec jak jest słoneczko.Zreszta ja go brałam ze swiadomoscia,ze"tzw psychiczny uraz został',ale cięzko w takie dni ....i rączki trzeba trzymac przy sobie:eviltong: Quote
halcia Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 A podczas deszczowych dni nie ma gorszego samopoczucia?Np.łamanie w kosciach...? Quote
figa33 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 radość i dobre samopoczucie w oczach Leosia:multi: Quote
majuska Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Oprócz sraczki, która Poldzia dopadła ostatnio to raczej wyglada na zadowolonego psiucha, na porannych spacerach przechodzi samego siebie , biega, skacze , wydaje różne smieszne dźwięki z siebie, rano już też mnie cwaniak budzi swoim stękaniem i popiskiwaniem, a jak zobaczy , że się podnoszę to zaczyna biegać z radości po calym domu...wogóle cwaniak z niego się straszny zrobił, pierwszy przylatuje , przed Mają, jak słyszy , że się lodówke otwiera... Quote
halcia Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 To jedno jest pewne..."słuch"na lodówke ma dobry....:eviltong: Quote
majuska Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Dorobił się już u nas kilku imion zastępczych np. wołamy na niego Spodek, albo Kondzio:eviltong: Quote
albiemu Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 dla mnie to gość od miętówek lub strażak ... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.