PiSdZ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Przepraszam, że nie mogłem wcześniej ale dopiero wróciłem po kilku dach pracy w terenie. Tak jak już podawano wcześniej pozostałe psy opuściły Krężel i są na razie pod opieką wolontariuszy Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance. Tylko 2 z tych co wyjechały mają na razie stałe domy. Będą zawiezione tam za kilka dni. Reszta czeka… Wszystkie wystraszone psy są razem. Co ciekawe niektóre z nich „odżyły”. Nie chowają się za budę i może nie merdają ogonami ale powoli przestają się bać kontaktu z człowiekiem. Za kilka dni postaramy się zamieścić fotografie tych psów. A pro po psa w Maciejowicach na łańcuchu – nie ma tam go od kilku tygodni (choć niektórzy cały czas podają te kłamstwa publicznie). Pies od 3 tygodni był w DT do zakończenia akcji. Teraz został wraz z innymi zabrany do Trzcianki. Będzie miał dom we wsi pod Piłą. Wobec suki, która urodziła dzieci i Pinga mieliśmy podejrzenie parwowirozy (biegunka z krwią) ale lekarz ją wykluczył. Dlatego nie podaliśmy tej informacji publicznie, bo okazała się nieprawdziwa. Są niestety takie osoby, których celem jest wywołanie paniki. Mam taki zwyczaj, że wystarczy dać mi sygnał na kom. i ja oddzwaniam, było tak, że niektóre osoby dzwoniły i ja zaraz oddzwaniałem na swój koszt. Teraz niektórzy mieli wątpliwości nie wysłali sms czy nie dali „strzałki”, nie zapytali ale niesprawdzoną informację podają pierwsi… No cóż. Niektórzy doskonale potrafią żywić się plotką. Komentować tego nie będę. Dodatkowo w Maciejowicach i Krężelu zleciliśmy wyłapanie kilku zdziczałych psów wałęsających się obok posesji pani Ewy B. Jednego psa udało się odłowić strzałem broni Palmera. (był to pies z Maciejowic), który wraz z suczką biegał po polu. Suczka także dostała „zastrzyk” z pistoletu ale uciekła i przez 5 godzin nie mogliśmy jej znaleźć. Próby jej odłowienia będą podejmowane dziś, podobnie jak psów, które mogą biegać przy posesji w Krężelu. W tym tygodniu zamieścimy także sprawozdanie finansowe z wpłat na ratowanie zwierząt z Krężela jak i wydatki związane z leczeniem, transportem i utrzymaniem zwierząt. Psy z Krężela nadal jednak szukają stałych domów. Kontakt w tej sprawie: z Pogotowiem i Strażą dla Zwierząt tel. 512 100 550 lub Fundacją „Emir” tel. 601300726. Grzegorz Bielawski Pogotowie i Straż dla Zwierząt Quote
elik Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 sleepingbyday napisał(a):taka zabawa cie ominęła :cool3:... Noooo bardzo żałuję :shake: A malutka jest dzisiaj ze mną w pracy. Leży sobie grzeczniutko (swoim zwyczajem) pod biurkiem. Niezły cyrk mkieli pasażarowie w autobusie i tramwaju. Babsko z plecakiem z tyłu (podściółki dla Lili), z drugim z boku (mój osobowisty torbiszon) i psiakiem na rękach. Ledwo co mieściłam się w drzwiach. Ale chociaż od razu robili mi miejsce siedzące :evil_lol: Nie chciałam zostawiać jej bez kontroli w domu (TZ jak na złość ma ranną zmianę) bo smarkula wyłazi na kanapę. Jak to widzę, to zdejmuję ją, żeby przypadkiem nie zeskoczyła, ale jak nikogo nie ma w domu to nie wiadomo co nawyczynia :cool1: Wolę ją mieć na oku, a poza tym dzisiaj prosto po pracy powędrujemy do wetki, bo coś wyczułam w brzuszku, jakieś zgrubienie. Niech to lepiej wet zobaczy, będe spokojna. Quote
elik Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='sleepingbyday']wŁasnie, ktoŚ sprawdzaŁ fruziĘ??? Kurtka, a o co z tą Fruzią biega ? Jakoś ulotniło mi się to z głowizny. Quote
PiSdZ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='paros']Do kogo kierować teraz chętnych na adopcje psiaka :lol: Dostałam mail, cytuję fragment: "...Bardzo mnie poruszyła tragedia tych biedactw jak moglabym zaadoptowac jedno z nich mogłabym przygarnac jakiegos szczeniaka najlepiej suczke gdyz mam juz jednego pieska i małe dziecko wiec chcialabym zeby wszyscy sie dobrze ze soba zaklimatyzowali. Bardzo prosze o kontakt......" To jest domek z małym dzieckiem i psiakiem, więc sunia musi być zdrowa. Nie może to być zbyt duża sunia, nie wiem jak duży jest ten piesek. Komu teraz przekazywać kontakty w sprawie adopcji? :roll: I co z Fruzią, czy to jest jej pan?? Prosze o przesłanie danych tej osoby - przeslemy jej fotografie psów i opisy - zarówmno szczeniaków i dorosłych psów: [email protected] Quote
osho Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 grzegorz, ty lepiej prześlij te opisy i fotografie mnie :diabloti: będzie wtedy cały komplet informacji o krężelskich psiakach, które są pod opieką różnych fundacji i osób prywatnych, dostępny w jednym miejscu, z danymi kontaktowymi włącznie... będę wdzięczny... Quote
Zofia.Sasza Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='PiSdZ']Wobec suki, która urodziła dzieci i Pinga mieliśmy podejrzenie parwowirozy (biegunka z krwią) ale lekarz ją wykluczył. Dlatego nie podaliśmy tej informacji publicznie, bo okazała się nieprawdziwa. Są niestety takie osoby, których celem jest wywołanie paniki. Przykro mi, Grzegorzu, ale nadal uważam, że w przypadku najmniejszych podejrzeń ciężkiej wirusowej choroby powinieneś zawiadomić NATYCHMIAST osoby zainteresowane (mnie i elik). To pozwoliłoby uniknąć "paniki" i poruszania tej sprawy na wątku. Podejrzenia pojawiły się w piątek - jak rozumiem. Dzwoniliście do Pawła, aby sprawdził boksy, czy nie ma śladów krwawej biegunki... W tym czasie Pepe przebywał w hoteliku, gdzie nie wszystkie psy (z racji zmiany "turnusu") były już uodpornione! Ja cały weekend trwałam w błogiej nieświadomości. Potem - tak, wpadłam w panikę. Bo to jest śmiertelnie groźna wirusowa choroba. Co do psa z Maciejowic, nie przypominam sobie byście udzielili informacji o jego "przeprowadzce". Nie jest więc dziwne, że niepokoił nas jego los. Wystarczyłby jeden krótki wpis. Nie jesteśmy bowiem jasnowidzami. Skoro na wielokrotnie zadawane pytania nie otrzymuje się żadnej odpowiedzi, niepokój rośnie. Dlaczego nie udzielacie podstawowych informacji na bieżąco, a potem macie pretensję, że czegoś nie wiemy? Nie rozumiem także, czemu nie możemy poznać miejsc pobytu zabranych z Krężela psów? Przecież wszyscy dobrze wiemy, że procesu przeciw Biedrzyckiej nie będzie. Nie ma tu więc mowy o dobru śledztwa jak w sprawie poznańskiej. Czy nie rozumiecie naszego zwykłego, ludzkiego przywiązania do tych psiaków? Tego, że chcielibyśmy znać ich losy? Może pomóc... Wasza postawa w tym punkcie jest dla mnie całkowicie niezrozumiała. Dlaczego nie możemy skontaktować się z obecnymi opiekunami charcika z Maciejowic, Saby czy innych psiaków? Choćby za Twoim pośrednictwem? Czy tak trudno zrozumieć, że chcielibyśmy widzieć, jak dochodzą do zdrowia i na nowo ufają ludziom... Mogę w każdej chwili dowiedzieć się co u Velveta, Klamki, Kamyka, Lili - psy zabrane przez Was są w "czarnej skrzynce". To nie jest atak - to jest pytanie. I proszę o odpowiedź. PS. Nie dzwoniłam, bo padła mi komórka. Tobie się to nie zdarza? Możesz sprawdzić, prosiłam na wątku, żeby ktoś do Ciebie zadzwonił. Nikt tego nie zrobił. Ja zadzwoniłam natychmiast, jak dotarłam do domu i ładowarki. Quote
Osiolek Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 ARKA napisał(a):OK.czlowiekowi pomoga, te pestki ale czy dla psow nie są szkodliwe jak np. winogrona które sa b.toksyczne dla psow:shake: Trzeba by sprawdzic na stronie ASPCA, w "poison center" Quote
Osiolek Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 BIANKA1 napisał(a):Pestki z dyni działaja , ale wyłącznie świeże . Teraz akurat mozna jeszcze kupić dynię . Tylko nie dawajcie tych pestek dużo , bo potem jest ból brzucha i silna biegunka . Dawke najlepiej wypróbować na sobie :cool3: Nie zaszkodzi sie odrobaczyc :evil_lol: Tego nie wiedzialam - ale faktycznie krolasie jadly swieze ogorki, a nie suszone ;-) Quote
Osiolek Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ewa i flatki napisał(a):Pestki z dyni są super ale nie mielone ! Muszą być w całosci -mechanizm działania polega na tym,że one tego tasiemca dosłownie wypędzają z gospodarza:crazyeye::trą go do tej pory,aż sobie pójdzie razem z nimi na zewnątrz :cool3: W to troszke watpie - bo w ten sposob dzialalyby wszystkie inne pestki o tych samych "gabarytach", a tak nie jest. Pestki ogorka, ktory jest z dyniowatych, sa duzo mniejsze i lagodniejsze - a jednak robale wypedzily... Ja mysle ze to jednak zawartosc w nich, jakis zwiazek chemiczny, ktory "odrobacza" Quote
asiamm Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='Osiolek']W to troszke watpie - bo w ten sposob dzialalyby wszystkie inne pestki o tych samych "gabarytach", a tak nie jest. Pestki ogorka, ktory jest z dyniowatych, sa duzo mniejsze i lagodniejsze - a jednak robale wypedzily... Ja mysle ze to jednak zawartosc w nich, jakis zwiazek chemiczny, ktory "odrobacza" to kukurbitacyny tu działają ;) na pewno na tasiemce, glisty i owsiki a! i nie szkodzą ludziom ani leczonym zwierzętom bo nie są pochłaniane przez ich przewód pokarmowy. a na pasożyty układu pokarmowego działają porażając ich układ nerwowy ;) i te właściwości to mają tylko świeże! nasiona z pestek dyni. suszone już nie Quote
Zofia.Sasza Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 WPŁACILI: elik - 100 PLN emilia2280 - 1100 PLN kahoona - 100 PLN mtf zalesie - 100 PLN Zofia&Sasza - 100 PLN RAZEM: 1500 PLN RAZEM: 1500 PLN Dwie ostatnie wypłaty nie poszły z konta bo pierwsza była na cito (awaria samochodu p. Pawła), a w przypadku drugiej zawiniło moje zapalenie oskrzeli. Nie byłam w stanie doczołgać się do banku, więc aby p. Paweł miał pieniądze w ostatnim roboczym dniu miesiąca, musiałam umówić się z nim osobiście i przekazać z ręki do ręki. Oryginały pokwitowań mam u siebie i okażę je na żądanie. W razie jakichkolwiek wątpliwości można też zadzwonić do p. Pawła (n-r na pw) Quote
paros Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='osho']co z fruzią, to nie wiadomo - przekopałem wątek wstecz - pytałaś z kim się kontaktować w jej sprawie, elik podała ci numer grzegorza z pisdz, pewnie wszyscy założyli, że zadzwonisz, skoro masz namiary tej osoby od fruzi. chętnym do adopcji możesz podać link do strony (w moim podpisie), każdy pies "do adopcji" ma w opisie gdzie jest i namiary kontaktowe (jeśli były podane) - poza psami które w dwóch ostatnich turach zabrał pisdz - grzegorz nie napisał gdzie pojechał który pies (mam nadzieję, że się pojawi i podzieli informacjami) korzystajcie z tej strony, przecież po to była zrobiona a nie dla mojego treningu w webmasterce, jak komuś jakiś pies nie przypadnie do gustu, to ma kilkadziesiąt następnych do wyboru, a transport to się na dogo i przez pól polski załatwi jak będzie perspektywa ds... W sprawie Fruzi dzwoniłam do Grzegorza i okazało się, że ten pan po wysłaniu maila do mnie zadzwonił do niego. Ale nie znam finału :shake: Osho link do Twojej strony i mojej jest w aukcji i to przez aukcję ten pan trafił na nasze strony i wypatrzył Fruzię :lol: Tu link do aukcji krezel_psy_wciaz_czekaja_okaz_serce Quote
Bajka7777 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 emilia2280 napisał(a):Sleeping, pomoc bédzie na pewno potrzebna- dzis, jutro, potem. tylko dzwoncie jesli na jutro- umówcie sié wieczorem z kims kto jest na miejscu. Z tego co wiem jest na miejscu tez Doddy od amstafów- wziéla jednego. Witam serdecznie jestem tu nowa jeszcze nie wiem co i jak dziala o psach z Krezla wiem od niedawna przegladalam zdjecia psow ktore pozostaly mogla bym wziasc do siebie 2 psy ale niestety nie mam transportu a i odleglosc jest napewno bardzo duza mieszkam na Slasku moj.tel. 032-616-61-12 Quote
Osiolek Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 asiamm napisał(a):to kukurbitacyny tu działają ;) na pewno na tasiemce, glisty i owsiki a! i nie szkodzą ludziom ani leczonym zwierzętom bo nie są pochłaniane przez ich przewód pokarmowy. a na pasożyty układu pokarmowego działają porażając ich układ nerwowy ;) i te właściwości to mają tylko świeże! nasiona z pestek dyni. suszone już nie Asiu, a olej z pestek dyni, tloczony na zimno? Reklamuja sie ze sa w nim kukurbitacyny - to by ulatwilo, zamiast oleju zwyklego (albo oprocz) mozna by dodawac go do jedzenia. Quote
asiamm Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Osiolek napisał(a):Asiu, a olej z pestek dyni, tloczony na zimno? Reklamuja sie ze sa w nim kukurbitacyny - to by ulatwilo, zamiast oleju zwyklego (albo oprocz) mozna by dodawac go do jedzenia. olej z pestek dyni to wiem, że przy przeroście gruczołu krokowego polecany, ale co do właściwości przeciwrobaczych to tylko o świeżych pestkach wiem Quote
sleepingbyday Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 [quote name='Bajka7777']Witam serdecznie jestem tu nowa jeszcze nie wiem co i jak dziala o psach z Krezla wiem od niedawna przegladalam zdjecia psow ktore pozostaly mogla bym wziasc do siebie 2 psy ale niestety nie mam transportu a i odleglosc jest napewno bardzo duza mieszkam na Slasku moj.tel. 032-616-61-12 prosze o zainteresowanie tym postem osoby, które maja kontakt z psiakami przeniesionymi do schronisk, njalepiej jak najbliższych śląska. Quote
sleepingbyday Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 na zalinkowanej powyżej aukcji znalazlam na dole takie informacje: Data odwołaniaData złożenia ofertyUżytkownikPowód2008-11-26 19:23:532008-11-26 13:56:32Gutalos (0) brak kontaktu 2008-11-26 19:23:532008-11-26 15:47:21guzik67 (0) brak kontaktu 2008-12-01 23:01:152008-12-01 12:11:20kbakierski (39) brak kontaktu O CO CHODZI? ?? Quote
Osiolek Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 asiamm napisał(a):olej z pestek dyni to wiem, że przy przeroście gruczołu krokowego polecany, ale co do właściwości przeciwrobaczych to tylko o świeżych pestkach wiem Wlasnie doczytalam sie na jakiejs szwedzkiej stronie ze na robale tez :evil_lol: Mozna sprobowac. Quote
Zofia.Sasza Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 A znacie taki sposób na solitera (czyli tasiemca)? Aby pozbyć się solitera, bierzemy szklankę trójkątną, sypiemy pieprz turecki (może być zwykły) I już go mamy! A jeżeli nie: bierzemy szklankę czworokątną, sypiemy pieprz turecki (może być zwykły) I już go mamy! A jeżeli nie: bierzemy szklankę pięciokątną, sypiemy pieprz turecki (może być zwykły) I już go mamy! A jeżeli nie... Mam kontynuować? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ARKA Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 asiamm napisał(a):olej z pestek dyni to wiem, że przy przeroście gruczołu krokowego polecany, ale co do właściwości przeciwrobaczych to tylko o świeżych pestkach wiem asiamm, a ile tych pestek powinien pies zjesc np. waga 30 kg? A koty tez moga? Kupilam wieeelką dynie:evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 [quote name='sleepingbyday']prosze o zainteresowanie tym postem osoby, które maja kontakt z psiakami przeniesionymi do schronisk, njalepiej jak najbliższych śląska. [quote name='sleepingbyday']na zalinkowanej powyżej aukcji znalazlam na dole takie informacje: Data odwołaniaData złożenia ofertyUżytkownikPowód2008-11-26 19:23:532008-11-26 13:56:32Gutalos(0) brak kontaktu 2008-11-26 19:23:532008-11-26 15:47:21guzik67(0) brak kontaktu 2008-12-01 23:01:152008-12-01 12:11:20kbakierski(39) brak kontaktu O CO CHODZI? ?? cytuje sama siebie - żeby tego nie przegapić. Quote
Zofia.Sasza Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 I jak skłonić kota do zjedzenia pestek?! Mój by je najprawdopodobniej tylko kulgał łapką... Quote
gosia15 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Bajka7777 napisał(a):Witam serdecznie jestem tu nowa jeszcze nie wiem co i jak dziala o psach z Krezla wiem od niedawna przegladalam zdjecia psow ktore pozostaly mogla bym wziasc do siebie 2 psy ale niestety nie mam transportu a i odleglosc jest napewno bardzo duza mieszkam na Slasku moj.tel. 032-616-61-12 Psy z Krężela zostały zabrane i umieszczone tymczasowo w różnych miejscach. Prawie wszystkie obecnie szukają domów. Najwięcej psów zabrały fundacje Emir oraz Pogotowie i Straż dla Zwierzat. Zajrzyj na ich strony internetowe. Linki do stron z tej akcji są również w pierwszym poście tego wątku. Jak wybierzesz piesy i uzgodnisz ich odbiór, to i transport się znajdzie :razz:... I pisz tutaj jak Ci idzie, może dziewczyny mające bezpośredni kontakt z krężelowskimi psami coś pomogą ;). Quote
ARKA Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 sleepingbyday napisał(a):cytuje sama siebie - żeby tego nie przegapić. :oops: ale ja nie wiem o co tu chodzi? Quote
Weronia Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 sleepingbyday napisał(a):prosze o zainteresowanie tym postem osoby, które maja kontakt z psiakami przeniesionymi do schronisk, njalepiej jak najbliższych śląska. PiSdZ już się z tą Panią skontaktowało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.