Margo05 Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Nie ma DT i nie ma DS. To jest błędne koło, bo Czarnuszka nie wyleczymy jak go nie wyciągniemy, a nie wyciągniemy jak nie mam gdzie :-( Quote
olenka_f Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 jeszcze jedno pytanie co na prawde dolega pieskowi, czytam i czytam i diagnozy nie doczytałam:shake::shake: Quote
Margo05 Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 olenka_f napisał(a):jeszcze jedno pytanie co na prawde dolega pieskowi, czytam i czytam i diagnozy nie doczytałam:shake::shake: olenko, obawiam się, że się nie doczytasz :-( Nie wiadomo co jest Czarnusiowi. Prawdopodobnie ma porażenie pokleszczowe i dlatego nie może otwierać pyska. Jednak aby zdiagnozować go potrzebne są badania neurologiczne, a tych schronisko nie zrobi. I dopóki się go nie wyciągnie nie ma mozliwości ich przeprowadzenia :placz: Quote
mysza 1 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Margo05 napisał(a):olenko, obawiam się, że się nie doczytasz :-( Nie wiadomo co jest Czarnusiowi. Prawdopodobnie ma porażenie pokleszczowe i dlatego nie może otwierać pyska. Jednak aby zdiagnozować go potrzebne są badania neurologiczne, a tych schronisko nie zrobi. I dopóki się go nie wyciągnie nie ma mozliwości ich przeprowadzenia :placz: Jeśli schronisko go wyda, bo to tez znak zapytania skoro jest w szpitalu- to można spróbować umieścić go w lecznicy na czas diagnoz i leczenia, są takie z hotelami i można spróbować. Kwestia zebrania kasy... Coś zrobić trzeba, bo inaczej nikt mu nie pomoże.:-( Quote
EVA2406 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Ja też uważam, że samo biadolenie nic nie da i trzeba zebrać kasę na diagnozę i leczenie. Jak podejmiecie taką decyzję trochę pieniążków wpłacę na pomoc Czarnuszkowi. Quote
Margo05 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 mysza 1 napisał(a):Jeśli schronisko go wyda, bo to tez znak zapytania skoro jest w szpitalu- to można spróbować umieścić go w lecznicy na czas diagnoz i leczenia, są takie z hotelami i można spróbować. Kwestia zebrania kasy... Coś zrobić trzeba, bo inaczej nikt mu nie pomoże.:-( EVA2406 napisał(a):Ja też uważam, że samo biadolenie nic nie da i trzeba zebrać kasę na diagnozę i leczenie. Jak podejmiecie taką decyzję trochę pieniążków wpłacę na pomoc Czarnuszkowi. Ta możliwość już była brana pod uwagę. Nawet był ktoś, kto chciał sfinansować miesięczny pobyt Czarnuszka w klinice. Ale co potem? Gdybym wyciągnęła Czarnuszka nie miał by już powrotu do schroniska. A ja go do siebie wziąć nie mogę, bo za chwilę sama nie będę miała gdzie mieszkać. A liczyć na znalezienie DS czy choćby DT w ciągu tego miesiąca nie mogę. Bo co będzie jeśli się nie znajdzie? Co się stanie z psem? Ja nie jestem w stanie pokryć nawet 1 zł. jego ew. pobytu w hotelu :-( Czarnuś już jest ponad 3 miesiące w schronie, a nigdzie nie było możliwości choćby DT :roll: Quote
zachary Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Cioteczki, w innych schronach,czytałam na dogo, była możliwość wyciągnięcia psa i zabrania go, czy na diagnozowanie, czy leczenie, czy operację. Tu, nie mogę pojąć,że nikomu nie zależy, aby psa wyleczyć.Kiedy na dodatek jest ktoś chętny do opłacenia leczenia.Nawet jeśli nie znajdzie szybko domku,to będzie zdrowy, a nie chory.W przypadku Czarnuszka,tym jest to smutniejsze,że w schronie chyba nic mu już nie pomogą, a przecież on ledwo żywy przyszedł do człowieka po pomoc...a on go zawiódł...Margo, nie tłumacz się Cioteczko,sama musisz teraz szukać DT lub DS. Quote
zachary Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 A ja Tobie cudowna Cioteczko Oleńko będę z kresów wschodnich przesyłać kasę na Czarnuszka.To taki piękny psiak.Na pierwszych zdjęciach, jak go chyba Margo wyczesała, widać wyraźnie jego urodę.I ta historia: wszedł do sklepu i się położył na podłodze ledwie żywy,jakby prosił: pomóż mi! Nie mam juz siły chodzić po tym świecie!. Quote
zachary Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Cioteczki, co tak cicho!!! :shake::placz: Olenka f się zdeklarowała,że da DT,ja płacę.Pomóżmy Czarnuszkowi!!! On pewnie nic dobrego do tej pory od człowieka nie zaznał. Quote
Margo05 Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Jestem :loveu: Przepraszam, ale rzadko zaglądam teraz na dogo. Mamy pomalować babci domek na działce, więc jeździmy w tę i z powrotem. Olenka, na pewno mogłabyś wziąć Czarnuszka do siebie? Wprawdzie to kawałek drogi, ale coś się wymyśli. To piękny, kochany pies. Czarnuś ma w tej chwili 176 zł. Poproszę Weronikę, aby zrobiła mu skarpetkę w swoim Stowarzyszeniu to może ludzie będą wpłacać pieniążki na niego. I ciocię Isadorkę o allegro cegiełkowe :loveu: Zycie robi się piękniejsze :loveu::loveu::loveu: Olenko, pięknie Ci dziękuję :loveu::loveu::loveu: Quote
rotek_ Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 nadal nie moge w to uwierzyć.... jest nadzieja!!!! tzn ze teraz organizujemy transport??? Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 A może leczmy go i diagnozujmy tu, w lecznicy a potem do DT. Warszawa ma pewnie lepszy sprzęt chociaż nie wiem. Szybka decyzja i jedziemy z tym koksem;) Quote
olenka_f Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 mysza 1 napisał(a):A może leczmy go i diagnozujmy tu, w lecznicy a potem do DT. Warszawa ma pewnie lepszy sprzęt chociaż nie wiem. Szybka decyzja i jedziemy z tym koksem;) to mądre, jak co to dawajcie znać Quote
zachary Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ja w każdym razie popieram pomysł myszy1.Oby nie było za późno,tfu,tfu,tfu... Finansowo wydajnie się dokładam jak obiecałam! Quote
zachary Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Cioteczki, co postanowicie, to popieram.Muszę się oddalić do poniedziałku od komputera i internetu, auuuu!:placz: Quote
EVA2406 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ja też uważam, że lepiej tu go zdiagnozować i leczyć, a potem dopiero dopiero do domku. Quote
rotek_ Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 tzn ze podejmujemy się leczenia stacjonarnego??? Quote
rozi Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 No nie wiem. Stworzenie (człowiek też) szybciej pokona chorobę, kiedy chce mu się żyć. Ja bym dała psinę do Olenki, w końcu Gdańsk to nie jakieś zadupie, też są dobrzy lekarze. Niech on się już nie plącze po schronach i klinikach, przecież w tych kojcach on nie wie, co z nim będzie, to osłabia organizm. Quote
rotek_ Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 ile kosztuje miesięczne utrzymanie psa na stacjonarnym leczeniu???? Quote
zachary Posted July 13, 2008 Posted July 13, 2008 Roz2 masz rację, na pewno lepiej by było, gdyby leczony był w Gdańsku, przez Olenkę.Jednak trzeba wziąć pod uwagę,że Olenka ma sporo czterołapnych i chyba byłoby to zbytnie obciążenie dla niej.Tak mi się wydaje.Jak Czarnuszek byłby w prywatnej lecznicy, to przecież każdego dnia ktoś mógłby odwiedzać pieska.Narazie, jak widzę ze smutkiem, nie ma nawet komu wyciągnąć go ze schronu.Margo ma teraz problem ze swoim DT lub DS, więc nie można jej tym obarczać. Czy wiemy chociaż,że Czarnuszek żyje? Quote
Lemoniada Posted July 13, 2008 Posted July 13, 2008 A on nie jest przypadkiem w szpitalu? Paluch chyba nie wydaje psów leczonych? Pytam, bo nie wiem :oops: Oleńko, jesteś wielka!! Niesamowita decyzja :loveu: :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.