Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wieści będą jutro, jak mi się uda dodzwonić :roll:
Dziś miała być konsultacja z ortopedą. Nie mogę się doczekać, co stwierdził specjalista :cool3:

  • Replies 749
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rotek_ napisał(a):
czytając ostanie posty dochodze do wnioku ze nerwy można stracić dzwoniąc do schroniska


Oj tak można;).

Czarnuszek jest cudowny i śliczny.....mam nadzieję że wyzdrowieje i stać się ustabilizuje na tyle aby mógł iść spokojnie do odpowiedzialnego domu.

Posted

Blada doopa, nie dodzwoniłam się :placz::placz::placz: Ja już nie wiem w jakich godzinach dzwonić. Zaczęłam o 10, skończyłam o 18. Raz odebrała jakaś Pani, która przełączyła mnie do "adopcji" tylko, że tam już nikt nie odbierał :placz: Macie jakiś pomysł, żeby się dodzwonić? Ja już nie mam :-(

Posted

Będę znów próbować od 10. Jeśli ktoś może, to proszę niech też próbuje. Może bedzie miał więcej szczęścia niż ja, bo u mnie z tym szczęściem ostatnio ciężko :shake:

Posted

rotek_ napisał(a):
magdyska będziesz w sobotę w schronisku????

coś podejrzewam ze szybciej bys się dowiedziała:evil_lol:


ja jeżdżę w niedzielę;)........będę będę......nie wiem jeszcze jak to zrobię i wejdę do szpitala (może jakoś pełzać się nauczę:razz:)....a tak na serio wiem już że nie ma sensu pytać w biurze bo jedyne informacje jakie tam słyszę to "pies jest leczony, jest w szpitalu".:roll:

Posted

Informacji wciąż nie mam, bo nie udało mi się dopaść lekarza. A w biurze adopcyjnym "nie są upoważnieni do udzielania informacji o wynikach leczenia psów, dane takie mogą podać tylko lekarze". Ale aby lekarz to zrobił, musi być akurat w biurze i to bez pacjenta. A nawet jeśli już w tym biurze jest, to jest zajęty. Więc nic się nie mogę dowiedzieć.
Pojechać, niestety, nie mogę. Będę dalej próbować. Do 18 może mi się uda dopaść wolnego lekarza.

Posted

Dodzwoniłam się do schroniska. Czarnuś wciąż w szpitalu, konsultacji nie było, bo nie było ortopedy-chirurga. Albo ma zwolnienie albo urlop. Sami nie wiedzą. Może przyjdzie w tę środę.
Czarnuś jest w dobrej kondycji fizycznej. Jednak pyska nadal nie otwiera. Lekarz tego nie powiedział, ale wszystko wskazuje na to, że podawanie leków przeciwzapalnych nie bardzo pomaga. Tzn. może dzięki nim nie jest gorze, ale też nie jest lepiej :shake:
Nie ma pojęcia co robić. On już jest tyle tygodni w szpitalu :roll:

Posted

Jakiś koszmar, w nosie te psy maja , nie wiedza co mu jest i tyle czasu a nie skonsultowali, nie zrobili dokładnych badań. Ciekawe, czy puściliby na konsultację gdyby pojechała wolontariuszka na przyklad. W niektórych schroniskach tak jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...