mar.gajko Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 PaulinaT napisał(a):Polak potrafi :shake: Ja myśląc "starsza osoba chce psa" mam przed oczami góra kogoś sześciedziesięcio-paro letniego. Wiek koło 60 - zwłaszcza dla kobiety - to wiek do przyjęcia; o ile ma siły i cierpliwość do szczeniaka/młodego psa. Quote
supergoga Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Ja jednak szczeniaka i młodzieńca takiej osobie bym nie dała. Wiem sama że z wiekiem cierpliwości i sił mniej. Ale nic, zobaczymy jakie będe efekty przepytania Pani. Mieszka niedaleko, zawsze moge też podejść. Może choć nasza starsza, 6 - 7 letnia Mika znajdzie dom. Choć szkoda, że nie nasze. Quote
kinga Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 swan napisał(a):idz, powiedz to mojej babci, dzisiaj obchodzi 94-te urodziny :razz::mad: :razz::diabloti::evil_lol: swan, to Tyś z rodziny długowiecznej ;) ...czyli TOBIE mozemy psy wciskać do późnej starości :p Quote
swan Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Kinga, Ty mi tutaj o wciskaniu, a co z tym projektem ogródka ??.... a z długowiecznej, długowiecznej, mam ciągle dwie babcie i jednego dziadka, dziadek to mąż dzisiejszej jubilatki , Jej równolatek zresztą :razz::loveu: Quote
kinga Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 swan napisał(a):Kinga, Ty mi tutaj o wciskaniu, a co z tym projektem ogródka ??.... a z długowiecznej, długowiecznej, mam ciągle dwie babcie i jednego dziadka, dziadek to mąż dzisiejszej jubilatki , Jej równolatek zresztą :razz::loveu: kochana, projektu mi trzeba na gwałt, dziękuję za pamięć :loveu: ...ale zawsze to mogą MOJE psy wciskać Ci ONE :p ...o ile dożyją :diabloti: Quote
swan Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 kinga napisał(a): ...o ile dożyją :diabloti: :roflt::roflt::roflt: to mówisz że mam jakiś cień szansy na spokojną końcówkę starości ? :razz: Quote
PaulinaT Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 kinga napisał(a):...o ile dożyją :diabloti: mam spore szanse :p z obydwu stron rodziny starszyzna :p Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Silne, mocne, za doktorami nie lataly...ot co! :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 samoglow napisał(a):Silne, mozne, za doktorami nie lataly...ot co! :evil_lol: Konserwantów nie jadały... Nadmiernie nie piły... Dziur ozonowych nei miały... Quote
kinga Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 mar.gajko napisał(a):Konserwantów nie jadały... Nadmiernie nie piły... Dziur ozonowych nei miały... a nawet jeśliście są odporne na powyzsze - to zawsze moze jakas obluzowana cegła, ot, tak, mimochodem, zrobić: bach! :niewiem: Quote
mar.gajko Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Raczej, hmmmm, zamierzenia architekta. W każdym domku jedna cegiełka "luzem". Gdzieś... Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 kinga napisał(a):a nawet jeśliście są odporne na powyzsze - to zawsze moze jakas obluzowana cegła, ot, tak, mimochodem, zrobić: bach! :niewiem: Doswiadczenie architekta? :crazyeye::diabloti: Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Nigdy nie czytalam ksiazek o latajacych ceglach! :crazyeye: To niby lataja jak UFO jakies? Quote
kinga Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 samoglow napisał(a):Doswiadczenie architekta? :crazyeye::diabloti: e, nie. w książkach tak zawsze piszą :p Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 kinga napisał(a):e, nie. w książkach tak zawsze piszą :p UFO to chyba nam kieruje postami :shake: Quote
kinga Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 samoglow napisał(a):Nigdy nie czytalam ksiazek o latajacych ceglach! :crazyeye: To niby lataja jak UFO jakies? spadają, kochana. zgodnie z siłą grawitacji - z góry na dół. a zgodnie z prawem Murphy'ego - na głowę przechodzącej po-pod osoby. Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 [quote name='kinga']spadają, kochana. zgodnie z siłą grawitacji - z góry na dół. a zgodnie z prawem Murphy'ego - na głowę przechodzącej po-pod osoby.[/quote] Dziwne, co to jest za osoba???!!! :crazyeye: Quote
mar.gajko Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Dziwne, co to jest za osoba???!!! :crazyeye: zazwyczaj strasznie zadziwiona niniejszym:diabloti: Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 nigdy nie slyszalam o pod-osobach i raczej mi sie to zle kojarzy, ale coz w koncu doprawdy....:shake: Quote
mar.gajko Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 To dobrze, że źle. Bo byli podludzie i to nie było OK. Quote
mar.gajko Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Kinguś, to Ty nie dość, że ARCHITEKT, to jeszcze LITERAT??!?!?! Quote
kinga Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 [quote name='samoglow']nigdy nie slyszalam o pod-osobach i raczej mi sie to zle kojarzy, ale coz w koncu doprawdy....:shake: Jezu, samoglow - to był zwrot literacki. autorowi - czyli mnie :p - chodziło o to, ze swan i Paulina - mimo,z e rokują na długie lata życia i rozliczne adopcje do późnej starości - z pewnością znajdą się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwej porze. kiedy ta cegła. no i? PO-NIA-ŁA??? PS: oczywiście, zeby nie było: czego im zupełnie nie życze. Quote
samoglow Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 kinga napisał(a):Jezu, samoglow - to był zwrot literacki. autorowi - czyli mnie :p - chodziło o to, ze swan i Paulina - mimo,z e rokują na długie lata życia i rozliczne adopcje do późnej starości - z pewnością znajdą się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwej porze. kiedy ta cegła. no i? PO-NIA-ŁA??? PS: oczywiście, zeby nie było: czego im zupełnie nie życze. Jakies pokretne to tlumaczenie, hej! :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.