mar.gajko Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 kinga napisał(a):i wtedy napiszesz do mnie: hotel pusty. - zapełniaj! :loveu::loveu::loveu: Nie Kinguś, wtedy pierwszy raz od ponad dwóch lat; spędze popołudnie w domu. leniąc sie i popijając drinka, oglądając jakiś film, albo co nie daj boże czytając...np. wysokie obcasy:evil_lol: Quote
kinga Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 mar.gajko napisał(a):Mówiąc szczerze to chciałaby aby całkiem opustoszał. I wszytskie znalazy swoje przystanie. No i Saba Angielka. i wtedy napiszesz do mnie: hotel pusty. - zapełniaj! :loveu::loveu::loveu: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 mar.gajko napisał(a):Swoja droga Gryzulec się denerwuje, podobno cała noc chodzila i piszczała, a nad rankiem Pani znalazła ją w swoim łóżku... zostałam fanką tej psiny! kocham ją po prostu:loveu: Quote
mar.gajko Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Pośpiesznie cię Colino podniosę, bo czasu dziś niewiele. Quote
supergoga Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 No właśnie, bo tu się rozczulają :mad: a Cola bez domu. I właśnie po sterylce panienka dochodzi do siebie. I pilnie bardzo szuka domu. Może nawet kolejnego tymczasu . Quote
mar.gajko Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 supergoga napisał(a):No właśnie, bo tu się rozczulają :mad: a Cola bez domu. I właśnie po sterylce panienka dochodzi do siebie. I pilnie bardzo szuka domu. Może nawet kolejnego tymczasu . Bosz! MP wyrzuca Collinę??:crazyeye: Quote
supergoga Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 No co Wy, tak źle nie jest. Ale chyba Cola za bardzo się zasiedziała i MP ma trochę za wiele na głowie. Tak mi się wydaje. Colę trzeba zabrać - do domu najlepiej, ale jak na razie nie ma. Może ktos dałby radę napisać jakiś bardziej łzawy tekst to bym zmieniła ogłoszenia. Ja jestem wyprana i zupełnie bez czasu wolnego. Quote
halbina Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ja bym cuś skleciła, ale dajcie jakieś dane... nie mam siły ani czasu przekopywać się przez wątek cały, a ne chce "z pamięci" pisać... :roll: Quote
mar.gajko Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 A ja o mojej Gryzi. Gryzia jest Gruszka. I owa Gruszka nei wpuszcza do SWOJEGO pokoju, do SWOJEJ kanapy tej owczarki niemieckiej Zuzy, co tam mieszka od lat zdaje się 8; Jak Zuza wchodzi do pokoju i nie daj boże do jej kanapy to GRuszka RZUCA się na nią z zębami. Jaja jakieś są. Mniej leje:) Quote
mar.gajko Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Hop Colina. Nawet Samogłow już cie nei lubi :( Quote
supergoga Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Paulina - napisz cos ogólnie o Coli, może być w punktach - Halbina skleci super tekścik i zmienimy w ogłoszeniach. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 znalazłam takie coś:cool1:: [quote name='PaulinaT']Jaka Cola jest każdy widzi: wesoła żywiołowa skora do zabawy pogodna trochę uparta i ciut zawzięta kontaktowa przybiega na zawołanie wychowuje się z innymi psami z małym dzieckiem i koty też zna mieszkała w bloku w cetrum miasta teraz mieszka w domku z ogródkiem (w którym kopie zaraza) robi słodkie minki i jeszcze słodsze oczki nie daje sobie w kaszę dmuchać :razz:ale też ALEE potrzebuje dużo ruchu, uwagi i aktywności trochę broi w domu i - jak pisałam - kopie dziury w ogródku, także pod siatką i płotkiem :angryy: wcina syfy znalezione na spacerze włazi brudnymi łapami na kanapę ustawia siostrę Figę w sposób zdecydowany - zadziorny jamnik może się z niej jeszcze zrobićWięcej grzechów nie pamiętam :roll: (pozdrowienia dla Gruszeczki... nieźle rozrabia tam. pewnie ich rozruszała, koniec spokoju:diabloti:) :loveu: Quote
Nikki Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 PaulinaT napisał(a): Niestety opiekunowie nie stanęli na wysokości zadania. Nie wiem czy ją rozpuścili w te 2 tygodnie tak bardzo? Powody oddania: 1/ złośliwie sika w domu 2/ obgryza papcie 3/ obgryza wykładzinę i tapetę 4/ wskoczyła na stół (jamniczka! :o) i zjadła im obiad... Jezuuu jacy Ci ludzi są :angryy: Jeżeli miałabym oddawac mojego psa tylko dlatego, że czyni powyższe rzeczy to ja bym go musiała chyba 10 razy oddawać, potem znów adoptowac i znów oddawać itd. Mój Baton jest strasznie niedobry, wprawdzie nie siusia w domu, bo został nauczony (!) siusiania na dworze, buty, to ja już nie pamiętam, ile par butów musiałam nowych kupić. Dywan na korytarzu obgryziony, krzesła po każdym posiłku muszą być zasuwane, wszystko musi być sprzątnięte ze stołu, bo Baton skonsumował by. Kiedyś nawet sałatkę warzywną zjadł :cool3: Kocham mojego psa i nigdy (!!) nie oddałabym go z tak błahych powodów :shake::shake:, właściwie to w ogóle bym go nie oddała EDIT: Baton jest mieszańcem jamnika. Quote
supergoga Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Halbina - z pierwszego postu - gdzie jest jej poczatek oraz z tych ostatnich da się coś sklecić. Tak ładnie prosimy. Quote
PaulinaT Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Witam siem po przerwie :p [quote name='Alfa i Zuzia']znalazłam takie coś:cool1:: dziękuje za czujność :calus: Halbina - ślicznie prosimy :modla: Nikki - Cola już nie siusia w domu. Nic a nic! A gdy ma ruch - spacer do lasu, nawet taki na 3 kwadranse w zupełności wystarczy - to nic nie obgryza już. Gdy natomiast jest niewybiegana to zagryza szmaciane lalki mojej siostrzenicy :mad: I sandałki. :roll: Quote
Nikki Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 [quote name='PaulinaT'] Nikki - Cola już nie siusia w domu. Nic a nic! A gdy ma ruch - spacer do lasu, nawet taki na 3 kwadranse w zupełności wystarczy - to nic nie obgryza już. Gdy natomiast jest niewybiegana to zagryza szmaciane lalki mojej siostrzenicy :mad: I sandałki. :roll: Jeśli pies jest zmęczony nic nie będzie obgryzał tylko spał ;) Znam to z własnego doświadczenia. A w ogóle rodzinka wiedziała jakimi łobuzami są jamniki, powinni byli się przygotować, no chyba że brali psa tylko po wyglądzie co niestety często się zdarza Quote
PaulinaT Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Trudno mi powiedzieć czym się kierowali. Czy wiedzieli jakie są jamniki - wątpię, ale nie zapominajmy, że Cola to przeuroczy kundelek. Jamnikowaty ale kundelek. A wtedy cechy charakteru nie były jeszcze tak unaocznione jak teraz. Bo Cola w bardzo wielu aspektach ma charakter jamniczy. Wg mnie nie powinni mieć psa w ogóle. Ale tamci ludzie to stara historia, o której ani Cola ani my nie pamiętamy ;-) Teraz zdecydowanie potrzebny jest nowy dom... ten prawdziwy, bo tymczas u mojej mamy trwa zdecydowanie za długo. Quote
PaulinaT Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 NIKOGO dzisiaj nie było do tu??? :mad: Oj będą baty, na gołą d... tyłek :mad: Quote
swan Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 no przecież jestem ...:Dog_run: ja wszędzie dzisiaj spóźniona jestem, sorry.....:oops: Quote
PaulinaT Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 halbina napisał(a):napiszę... ale już nie dziś...:oops: Jak będziesz miała chwilkę... z góry dziękować :Rose: Hop! Cola... :shake: Quote
mar.gajko Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Paulinko, j amoge spróbowac ją poogłaszać w Krakowie. Tylko czy Ty znajdziesz czas i środki, żeby ją tu przywieżć? Czy to by miało sens? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.