mar.gajko Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 samoglow napisał(a):Nieco mniej swistakowato :p Bo Grusia to am za PSA robić, a nei za świstaka:eviltong: Quote
mar.gajko Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 [quote name='samoglow']Suka ma robic za psa??? To w Krakowie juz prawdziwych psow nie ma? Gatunkowo mi chodziło, a nie płciowo. Quote
samoglow Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Suka ma robic za psa??? To w Krakowie juz prawdziwych psow nie ma? Quote
supergoga Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Samoglow, jak na allegro - to tylko Pauline wystaw. Bo CC juz ma a za podwójne - blokują konto. Przerabialiśmy i już nie chcemy....:evil_lol: Quote
PaulinaT Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 mar.gajko napisał(a):Paulina! To NIE możesz być TY. To przecież nieletnie dziewczę młode i niewinne jest. pozory mylą co nie :cool3: :cool1: :diabloti: supergoga napisał(a):Samoglow, jak na allegro - to tylko Pauline wystaw. :evil_lol: ja Ci dam :mad: i Ty Brutusie :placz: Quote
mar.gajko Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 NIKOGO dziś u CC nie było? Skandal jawny. Hopaj CC. Quote
PaulinaT Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 mar.gajko napisał(a):NIKOGO dziś u CC nie było? Skandal jawny. Hopaj CC. skandal załamka wszyscy - oprócz ma.gajko :loveu: i Cekinki :loveu: - o nas zapomnieli :placz: Quote
kinga Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 PaulinaT napisał(a): wszyscy - oprócz ma.gajko :loveu: i Cekinki :loveu: - o nas zapomnieli :placz: ja bym tam za wytrwałość nagrodziła je obie, naprzemiennie wyadoptowując im Colę - po tygodniu dla każdej :diabloti: Quote
mar.gajko Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Po tygodniu? A dlaczegoż tak króciutko? Po pół roku, czy nei lepiej. Najpierw u Cekinki (niech się przyzwyczaja). Quote
samoglow Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 czesc, czolem, pytacie skad sie wzialem? Przezywam rozniste kontrole - PIP-a, PPoz, BHP itp. jak nie oszaleje to bede zagladac :cool3: Quote
mar.gajko Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='mar.gajko'] Moja Gryzunia vel Grusia była w piątkowym Dzienniku Polskim i poniedziałkowym wydaniu Wyborczej!!! I co? Goowno. To wręcz nieprawdopodobne. Mała, 6 kg, milutka, całuśna lizaczka. I nie znalazła domku. Można sie załamać.:shake: Quote
xxxx52 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Gryzunia vel Grusia to psia przesliczna Mona-Liza.jeszcze tak rozkosznej sznupeczki nie widzialam. Oby i inni opiekunowie dostrzegli pieknosc tej pieszczoszki! Quote
supergoga Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 A do nas poprzez moją klinike odezwała się starsza Pani, które chce...Bagirkę. Ale szczeniak dla starszej Pani to nie to chyba. Myślę, niestety że Colinda też nie. Wprawdzie Pani oświadczyła, że gdyby coś się jej stało psiakiem zajmie się wnuczek - ale wiecie jak to jest. Jutro Pani, wnuczek itp. zostaną szczegółowo przepytani i prześwietleni przez dziewczynę z kliniki, fankę Bagirki. Ale niestety - może znajdzie domek jakiś starszy piesek, myśle jednak że to nie dla Colusi. Jak sądzicie. Quote
mar.gajko Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 No, ja nie daję. Staruszkom młodych psów. Trudno. Patrzę jak rozdają, a za rok, dwa bida wraca do ... schronu, bo gdzie. Quote
xxxx52 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 supergoga-masz racje siwy pies do siwej glowy. Podam przyklad adoptowalam pare lat temu mloda suczke do starszej pani ,ktora mieszkala w jednym domu z corka(na szczescie 2 kilometry ode mnie)Corka podpisala w umowie ,ze zajmie sie pieskiem w razie choroby mamy.W praktyce po 2 latach,otrzymuje telefon ,ze niestety starsza pani nie moze sie zajmowac Hela ,gyz ma problemy z nogami i nie moze chodzic na spacer ,a tylko ogrod to za malo.Niestety corka tez nie moze bo...blabla bla:angryy: Podpis nic nie znaczy:shake:na szczescie opiekunka pieska zaproponowala dla jego dobra,ze on tak dlugo zostanie u niej ,tak dlugo jak ja nie znajda odpowiedniego opiekuna,z ktorym pragnie sie rowniez zapoznac.Piesek znalazl wspanialych nowych opiekunow ,ale tym razem znacznie mlodszych .Od tej pory mlode psiaki adoptuje do osob do 60. Quote
PaulinaT Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 Nigdy nie wiadomo co i komu i kiedy może się przydarzyć. Tak młodym jak i starym. Nikt nie zna dnia ani godziny przeca :cool3: Ale. Wg mnie starsza Pani nie nadąży za Colindą (nie wiem jaki temperament ma Bagirka?) i po prostu nie dogadają się. Co innego piesek dorosły, stateczny, który już etap brykania ma za sobą. Quote
mar.gajko Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 PaulinaT napisał(a):Nigdy nie wiadomo co i komu i kiedy może się przydarzyć. Tak młodym jak i starym. Nikt nie zna dnia ani godziny przeca :cool3: Racja. Ale STATYSTYCZNIE :p rzecz biorąc; wydając psa rocznego do odoby 46 letniej, mamy nadzieję, że jakiś procent pewności, że za czas krótki nei bedzie szukła znowu domu. Inaczej rzecz się ma, wydając takiego psa 89 letniej osobie. Nieprawdaż:eviltong: Quote
PaulinaT Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 89letniej :o - nie, ludzie tak długo nie żyją :p Quote
PaulinaT Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 żeby nie było jestem przeciwnikiem adopcji młodych zwierząt przez osoby starsze ale sama znam wyjątki np. mój znajomy z koników, Jurek, w wieku 65lat kupił sobie goldenkę rzadko który golden ma zapewnioną taką opiekę i taką dawkę ruchu - Jurek ma dużo czasu i codziennie spędzają kilka godzin w lesie i na łące ale np. moją mamę taka Cola kosztuje sporo nerwów bo broi, bo żywiołowa Milka czy Bari, które trafiły do niej gdy miały kilka lat - luuuzik Quote
mar.gajko Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Zdziwiłabyś się. Prezes pewnej organizacji krakowskiej wydała matce znajomych - 90 letniej, szczeniaczka ze schronu. Szczeniaczek wyrósł na spora (25-30 kg) sunie, która nie chodzila an smyczy, na spacery, NIC nie umiała. Po roku w szacownym wieku 91 lat Pani umarła i co??? Suka wróciła jako roczna do schronu. Duża szczająca i srająca w domu suka. Stała w osobnym kojcu na kwarantannie - z powodu wyrzutów sumienia; a także takiego, iż zupełnei nei miała kontaktów z psami i jej chwile byłyby krótkie. Potem była jakiś rok na wybiegu. Teraz jej nie ma. Nie wiem co się z nią stało. 90 letniej osobie szczeniaka Quote
PaulinaT Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 [quote name='mar.gajko']Zdziwiłabyś się. Prezes pewnej organizacji krakowskiej wydała matce znajomych - 90 letniej, szczeniaczka ze schronu. Szczeniaczek wyrósł na spora (25-30 kg) sunie, która nie chodzila an smyczy, na spacery, NIC nie umiała. Po roku w szacownym wieku 91 lat Pani umarła i co??? Suka wróciła jako roczna do schronu. Duża szczająca i srająca w domu suka. Stała w osobnym kojcu na kwarantannie - z powodu wyrzutów sumienia; a także takiego, iż zupełnei nei miała kontaktów z psami i jej chwile byłyby krótkie. Potem była jakiś rok na wybiegu. Teraz jej nie ma. Nie wiem co się z nią stało. 90 letniej osobie szczeniaka Polak potrafi :shake: Ja myśląc "starsza osoba chce psa" mam przed oczami góra kogoś sześciedziesięcio-paro letniego. Quote
xxxx52 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Nie kazdy 60 letni rowna sie 60 -letniemu: moja mama np.ma 75 i chodzi 3 lata 3x w tygodniu ze swoim psem (owczarkiem niemieckim do psiej szkoly.)Osoba ta musi byc sportowa zdrowa,a nie caly dzien siedziec przy telewizorze z butelka piwa. Quote
swan Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 PaulinaT napisał(a):89letniej :o - nie, ludzie tak długo nie żyją :p idz, powiedz to mojej babci, dzisiaj obchodzi 94-te urodziny :razz::mad: blisko masz, na Jeżycach mieszka :razz::diabloti::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.