Jump to content
Dogomania

Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!


Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mar.gajko napisał(a):
Paulinko,
j amoge spróbowac ją poogłaszać w Krakowie.
Tylko czy Ty znajdziesz czas i środki, żeby ją tu przywieżć?
Czy to by miało sens?

Oczywiście, że tak!
Dla mnie nie ma najmniejszego problemu dowieźć Colę do Krakowa, jeśli tylko domek będzie dobry.
Gdyby Ci się udało ją poogłaszać tam u siebie - byłabym bardzo wdzięczna.

2 siostry Coli zamieszkały w Warszawie a jedna w Radomiu - rozjechały się dziewczyny.

Moja Mama natomiast donosi, że posterylkowa Cola to dużo spokojniejsza Cola ;)

Posted

samoglow napisał(a):
lubie, lubie, tylko teraz ja balowalam na kursie i to we Wroclawiu. Piekne miasto!

Wrocław piękne miasto.
A czego ten kurs dotyczył?? :razz:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Wrocław piękne miasto.
A czego ten kurs dotyczył?? :razz:


Niestety, nie bylo niczego o lekarzach...tylko o bazach danych w Internecie :diabloti:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Oczywiście, że tak!
Dla mnie nie ma najmniejszego problemu dowieźć Colę do Krakowa, jeśli tylko domek będzie dobry....


czyli co?
mam dla Coli rezerwować miejsce w GW ;)

Posted

PaulinaT napisał(a):

Dla mnie nie ma najmniejszego problemu dowieźć Colę do Krakowa, jeśli tylko domek będzie dobry.
;)


przepraszam.
czy ja mogę z tego wyciągnać NIEWINNY wniosek, ze przebycie trasy Poznań - Kraków - nie jest jakąś specjalną trudnościa dla Ciebie?

zwłaszcza, jeśli przy okazji możesz nieść pomoc potrzebującym?
braciom-naszym-mniejszym?
:p

...tak sobie pytam... bo skoro mamy już się spotkać u swan...
zawszeć to bliżej mi geograficznie do Ciebie, niż np. do takiej Camary czy mar.gajko...

ps: oczywiście czekam na odpowiedź jedną z poniższych :p:
a. Kinguś, mogę
b. Kinguś, z największa przyjemnością
c. Kinguś, dla koszalińskich psów wszystko

:loveu::loveu::loveu: dziękuję, kochana.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Camarrrro.
Rezerwuj, myślę.

.



Camarro.
Mariolu.

DWA miejsca, jak dobrze rozumiem.
rezerwujcie.

i nie ważcie mi się puścić Paulinę do Krakowa z SAMĄ Colą :diabloti:

Posted

Camara napisał(a):
czyli co?
mam dla Coli rezerwować miejsce w GW ;)


Camarrrro.
Rezerwuj, myślę.

Tylko nie wiem jak z nr tel. Czyj?
Czy Pauliny?
Twój?
Nasz?

Postaram się spłodzić "łzawy i wielce rozczulający" tekst o Colinie.

Posted

samoglow napisał(a):
Bardzo prosze o zamieszczenie lzawego tekstu takze tutaj. Moze sie czego naucze :razz:


Ni elubię się kompromitowac wśród jaciółek;
w gazecie jak kto czyta to myśłi, że to REDAKTOR taki gooopi jest.

Posted

Camara napisał(a):
Luizy :cool3:


Ona też już ma dosyć:p

I "zostawia czasem przez zapomnienie" i mówi: jak by dzwonił to odbierz:diabloti:

A ja .... nienawidzę tego robić:shake:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ni elubię się kompromitowac wśród jaciółek;
w gazecie jak kto czyta to myśłi, że to REDAKTOR taki gooopi jest.


Goopi, lzawy....a ja nie poczytam, szkoda...:-(

Posted

kinga napisał(a):
Camarro.
Mariolu.

DWA miejsca, jak dobrze rozumiem.
rezerwujcie.

i nie ważcie mi się puścić Paulinę do Krakowa z SAMĄ Colą :diabloti:

Cola jest mała.
Zawsze się miejsce z tyłu, na złożonych służbowych siedzeniach ostanie... :siara:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Cola jest mała.
Zawsze się miejsce z tyłu, na złożonych służbowych siedzeniach ostanie... :siara:


kochana.
nie możesz mieć pustego przebiegu, nieprawdaż? :razz:

a jedna MAŁA Cola upchnięta z tyłu na służbowych siedzeniach - to właśnie jest pusty przebieg.
pomyśl - ILE miejsca w samochodzie pozostaje niezagospodarowane... :mad:

Posted

kinga napisał(a):
kochana.
nie możesz mieć pustego przebiegu, nieprawdaż? :razz:

a jedna MAŁA Cola upchnięta z tyłu na służbowych siedzeniach - to właśnie jest pusty przebieg.
pomyśl - ILE miejsca w samochodzie pozostaje niezagospodarowane... :mad:

no i nie można do tego dopuścić
bylebym miała po co jechać... :roll:

Posted

Trochę zepsuję radosny wątek i na pewno mnie zajeździcie. Niestety oprócz miłego czytania potrzebujemy działań.

Właśnie dostałam ultimatum (nie wiem dlaczego tylko ja...) Cola masz czas do końca czerwca.Później musi zniknąć. Miała być tylko na odchowaniu a nie tyle czasu. Z wszystkiego wynika jasno, że to moja wina, bo ja byłam zobowiązana znaleźć suni dom. Tylko ja. Cóż, pewnie racja. W końcu oprócz 2 przytulisk i psów które u mnie co jakis czas były na tymczasie - powinnam była tego domu szukać.
Szukałam, wierzcie. Dałam tonę ogłoszeń, była w gazecie 3 razy.

Jak nic nie znajdę, nawet na tymczas - pójdzie do schroniska. Może nie tam skąd byłą, ale innego wyjścia nie ma.:shake:

Posted

supergoga napisał(a):
Trochę zepsuję radosny wątek i na pewno mnie zajeździcie. Niestety oprócz miłego czytania potrzebujemy działań.


:-o A czegóż cię mamay zajeżdżać????
Pzrecież to nei twoja wina.
To nigdy nie wiadomo jak się dzieje.
Przeciez nasz Mufek tak podobny co Coliny szukał domu pół roku, zamin znalazł.
czasem tak jest.

Ja nie lubię ultimatów schroniskowo-uśpieniowych.
Nie lubię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...