Jump to content
Dogomania

Myśliwy zabił mi psa


sagaj
 Share

Recommended Posts

[quote name='moth']Jest cała masa psów mysliwskich, które są w rękach zwykłych ludzi. Takie np. setery, spaniele, retrievery, w mniejszej ilości wyżły kontynentalne, ale jednak.[/quote]

No tak ale tu chyba chodzilo o psy mysliwskie "pracujace" hodowane przez mysliwych :) Ale to chyba nie istotne - najgorsze jest to ze zbyt wielu mysliwych traktuje obce psy, a czesto tez swoje, jak przedmioty, zabaki, narzedzie pracy lub ruchome cele...:angryy:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

[quote name='anea']No tak ale tu chyba chodzilo o psy mysliwskie "pracujace" hodowane przez mysliwych :) [/quote]

Czyli myśliwy nie zabije tylko psa myśliwskiego swojego kolegi z koła. A jeśli nie daj boże zobaczy obcego psa myśliwskiej rasy, to w niego wyceluje? Szok. :angryy:
A jak jest z terenami leśnymi, na których nie ma kół łowieckich? Leśniczy też może strzellać, do psów? Dodam, że w tym lesie natrafiłam na paśniki i ślady sarny i zająca, ale nigdy ich nie spotkałam. Trzymam się zawsze bliżej pól, a głęboko w las sie nie zapuszczam. Nie ukrywam, że boje się o psy.

Link to comment
Share on other sites

Niestety dużo racji ma[B] wiedźmata[/B] mówiąca o myśliwych , niestety ich polowania i spotkania to generalnie impreza z psami.
Większość z ich nie szanuje traktując psa jako narzędzie , a jak niepotrzebny , słabszy itp. to trzeba zabić .
[B]Więc oni nie są w stanie zrozumieć co to miłość do psów itp.[/B]
Choć nie można jednak wrzucać wszystkich do jednego wora znam tych myśliwych a przedewszystkim leśniczych którzy dbają o właściwy wizerunek.
Np. jak pod Poznaniem wsiąkły nam dwa beagle a myśliwi i leśniczy byli z nami i pomagali szukać psów więc są też normalni .
I musimy pamiętać że las rewiry traktują jako swoją wspólną własność i liczy się dla nich tylko zwierzyna na którą polują, a pozostali to niepotrzebny balast .
Nie wiem czy nie powinniśmy jednak dążyć do kompromisu by w przyszłości uniknąć tak tragicznych zdarzeń , bo jak na razie to my swoje a oni swoje .
Pozdrawiam sedecznie

Link to comment
Share on other sites

wspołczuje straty psa, choc przepisy mowią jak mowią ,to interpretacja jest zalezna w danym momencie od tego kto trzyma bron.

ja mialam sytuacje niedawno w której w rzadkim lesie ,juz bezlistnym szlam ze znajomymi szeroką drogą ,psy ,3 szt byly na srodku tej drogi moze 15 m przed nami , za zakretem pojawil sie samochód ,przywolanie psów (wszystkie 3 juz natychmiast kolo nas) ,samochód sie zatrzymuje i słyszymy ,,czy mam zadzwonic po straz lesną zeby te psy odstrzelila" ?? trzy wypasione onki w obrozach na szerokiej drodze byly dla pana lesniczego bandą zdziczałych polujących na zwierzyne psów . dyskusja nie trwala długo ,gdyby wysiadl i napisal mandat pewnie bym sie nie kłocila , ale sam fakt jak zaczał rozmowe z miejsca ustawil mnie w odpowiedniej pozie.

Link to comment
Share on other sites

Nie każdy leśniczy,jest myśliwym - a z kąt Wiesz,że nie ma,tam koła?...

[QUOTE]No tak ale tu chyba chodzilo o psy mysliwskie "pracujace" hodowane przez mysliwych :smile: Ale to chyba nie istotne - najgorsze jest to ze zbyt wielu mysliwych traktuje obce psy, a czesto tez swoje, jak przedmioty, zabaki, narzedzie pracy lub ruchome cele...:angryy:[/QUOTE]

Dokładnie o to,mi chodziło - ja nie rozumiem,jak człowiek może szczuć swoim psem inne zwierzę,lub pozwolić mu się gryźć z innym zwierzęciem w celu zabicia tego drugiego?...:-(:-(

Link to comment
Share on other sites

Ja strasznie nie lubię bezsensownego "lania wody". Do autora wątku - pierwsza i najważniejsza sprawa to zgłoszenie sprawy do prokuratury, jeśli tego do tej pory nie zrobiłeś - zrób to jak najszybciej.
Myśliwi nie są w lesie "Panem Bogiem", żeby mogli strzelać do kogo chcą i kiedy chcą. To co zrobił ten myśliwy to zwykłe zabicie psa . I tak to zgłosić do prokuratury - podejrzenie o popelnieniu przestępstwa zabicia psa.

Kolejna rzecz - to musicie sami pozabezpieczać dowody, niestety u nas policja szwankuje i obywatel musi to robić sam. Mam nadzieję, że zabraliście te kawałki futra z krwią, zrobiliście temu zdjęcia itp. Jeśli nie, to może uda się je jeszcze znaleźć.
I jeszcze trochę rad praktycznych (przechodziłam i przechodzę przez to właśnie przy usiłowaniu otrucia psa) - po pierwsze wszystko na spokojnie, stanowczo i wymagać czy to od prokuratora, czy od policjanta. Protokoły czytać, jak coś się nam nie podoba, to na samym dole protokołu odręcznie sami dopisujemy. Kolejna rzecz to wartość psa - musi być większa niż 250 zł , bo wtedy umorzą ze względu na małą społeczną szkodliwość - przeliczcie po prostu szczepienia, odrobaczenia, na kleszcze , jedzonko , oczywiście pi razy oko i podajcie. U mnie ta kwota to było 4000 zł za 4 letniego psa w typie owczarka niemieckiego. Nie tłumacz że pies był wartością emocjonalną (to są tylko twoje przeżycia niestety, takie czasy), a że byl wartością samą w sobie. Uważajcie, żeby nie dać się wprowadzić w jakieś niejasności, przesłu****ący to lubią, pamiętaj rzeczowo, konkretnie być pewnym swego zdania.
Trzymam kciuki, zeby udało się osiągnąć to co mi się udało, ale uwierz łatwo nie jest.

Link to comment
Share on other sites

Kilka osób wypowiedających się w tym wątku podnosi, że były prawne podstawy do odstrzelenia psa. Czy ktokolwiek z Was miał do czynienia z taką sprawą, "przepuścił ją" przez sąd i wie jaki wyrok zapadł? Jeśli nie wiecie to po co piszecie?

Jak najbardziej są podstawy do pociągnięcia myśliwego do odpowiedzialności.

Sajga proszę o kontakt przez priv.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='lis']Nie każdy leśniczy,jest myśliwym - a z kąt Wiesz,że nie ma,tam koła?...[/quote]

Szukałam na ten temat informacji między innymi na stronach PZŁ i w rejonie, w którym mieszkam nie ma legalnego koła łowieckiego.


[quote name='lis']
Dokładnie o to,mi chodziło [/quote]

Przez chwile sie ucieszyłam, że "pod ochroną" są wszystkie psy myśliwskie, ale chyba rzeczywiście tylko psy myśliwych.

Link to comment
Share on other sites

Szkoda że nie ma zwłok psa to by pewnie pomogło.
Poza tym ja bym to nagłośniła medialnie niestety coraz częściej jest takich historii, a w dzisiejszych czasach media mogą bardzo wiele.
Mi jeszcze tak przez myśl przeszło że może myśliwy pomyślał że to wilk wiem że husky nie jest aż tak podobny by go pomylić z wilkiem ale kto wie może kiepski myśliwy a teraz głupio mu się przyznać do pomyłki, chodź z drugiej strony nawet jeśli wilk to pod ochroną i też by go nie mógł tak se odszczelić.
Przykro mi z powodu psa.
Mi się jeszcze kiedyś coś obiło o uszy że warto psą idącym w las zakładać takie kamizelki odblaskowe.

Link to comment
Share on other sites

[quote]Szukałam na ten temat informacji między innymi na stronach PZŁ i w rejonie, w którym mieszkam nie ma legalnego koła łowieckiego.[/quote]Aha - chyba,że tak.;)


[quote]Mi jeszcze tak przez myśl przeszło że może myśliwy pomyślał że to wilk wiem że husky nie jest aż tak podobny by go pomylić z wilkiem ale kto wie może kiepski myśliwy a teraz głupio mu się przyznać do pomyłki, chodź z drugiej strony nawet jeśli wilk to pod ochroną i też by go nie mógł tak se odszczelić.[/quote]...Po pierwsze,wilk jest pod ochroną i jego zabicie,uznane jest za kłusownictwo.
Po drugie - broń myśliwska ma różne lunety,przez które wyraźnie widać cel do którego,się mierzy...
...No chyba,że...myśliwy jest do ......

Link to comment
Share on other sites

[quote]
[quote name='Reyes']Jak wiemy - istnieje coś takiego jak trójpodział władz ale... z dodatkową czwartą władzą - mediami. Temat jak najbardziej świeży, rozda sie jak ciepłe bułeczki (darujcie ironie) a często nacisk ze strony opinii publicznej da dużo więcej niż wyrok sądowy. Jeden mandat - nic dla innych myśliwych. Ich kolega z WIELKĄ ŁATKĄ "morderca co sie zabawia w safari względem domowych psów" oj dużo więcej szczególnie jak dzieci tatusia zobaczą w telewizji. Jeśli nie uda się wam pociągnąć myśliwego do odpowiedzialności - zapraszam do czwartej władzy, przyjmie Was z otwartymi ramionami.[/quote]
[/quote]

Rowniez uwazam,ze naglosnienie sprawy,chociazby lokalne media(ogolnokrajowe tabloidy tez byly by zainteresowane..) mialo by wiekszy oddzwiek anizeli pozostawienie problemu jedynie organom scigania.Jedno i drugie sie nie wyklucza..Przy rzeszy ludzi posiadajacych psy w Polsce moglo by przyniesc oczekiwany rezultat..
Moze przez nagonke w mediach kola zaczely by same bardziej dbac o poprawienie wizerunku..Wierze,ze jakis procent ich czlonkow dalej jest pasjonatami w dobrym rozumieniu..

Link to comment
Share on other sites

[quote name='lis']Aha - chyba,że tak.;)


...Po pierwsze,wilk jest pod ochroną i jego zabicie,uznane jest za kłusownictwo.
Po drugie - broń myśliwska ma różne lunety,przez które wyraźnie widać cel do którego,się mierzy...
...No chyba,że...myśliwy jest do ....[/quote]

Wiem że wilk jest pod ochroną i że myśliwy nie ma prawa tak sobie go odstrzelić zresztą to napisałam więc proszę czytać dokładnie.

[quote name='maxxel']
Moze przez nagonke w mediach kola zaczely by same bardziej dbac o poprawienie wizerunku..Wierze,ze jakis procent ich czlonkow dalej jest pasjonatami w dobrym rozumieniu..[/quote]


Dokładnie tak.
Nie każdy myśliwy jest zły i bezduszny, ale są wyjątki które psuja im opinie i może dzięki takiemu trochę obsmarowaniu myśliwych sami zaczną bardziej dbać o o to by takie czarne owce wykluczać z swojego grona.

Link to comment
Share on other sites

[B]Sagaj[/B] proponuje złozyc wniosek do Prokuratury im będzie ich więcej może myśliwi w końcu się ockną i jedna wygrana sprawa przez właściciela psa da im troche do myślenia. Powtarzam jeszcze raz mysliwy nie miał prawa zabić Ci psa. Możesz skorzystać z bezpłatnej porady prawnej przy każdym Uniwersytecie który ma wydział prawo jest taka Kancelaria. Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE][quote name='Ewa_Nuka'][B]Sagaj[/B] proponuje złozyc wniosek do Prokuratury im będzie ich więcej może myśliwi w końcu się ockną i jedna wygrana sprawa przez właściciela psa da im troche do myślenia. [/QUOTE]

Ewa kilka takich spraw bylo wygranych.Przelozenie kary do czynu to juz inna bajka(smiech z kary..).Wiekszosc tych spraw toczyla sie poza naszym zasiegiem,bez rozglosu.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]
[quote name='sagaj']A oto mój zabity pies. Wg myśliwych "zdziczaly"
[/QUOTE]

Piekny pies.Naprawde Sagaj ,zycze Wam doprowadzenia sprawy do konca..Ja bym sprawe podal do medii.Taka fotka wywrze na ludziach wielkie emocje i jestem pewien,ze oddzwiek bedzie kolosalny..

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję Wam za wsparcie, a przede wszystkim Frotce, która okazała się osobą bardzo zorientowaną w temacie i chętną do pomocy. Wielkie dzięki. Walka o sprawiedliwość się zaczęła i chciałbym żeby na koniec nie chodziło w niej tylko o mojego psa, ale o całe zjawisko nieprawnego odstrzeliwania psów i kotów przez myśliwych

Link to comment
Share on other sites

Trzymam kciuki! Za doprowadzenie do ukarania winnych i sprawiedliwej kary!
Dobrze, że walczycie, że sie nie poddajecie. Oby zrobił tak każdy, kto miał podobną sytuację a już byłoby o tyle lepiej, że wiedzieli by, że nie przejdzie to płazem! POWODZENIA!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...