Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Content Count

    1,615
  • Joined

  • Last visited

5 Followers

About mch

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Lublin

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. mch

    Mojego psa atakują inne

    A może po prostu czasowo leczenie zbiegło się z momentem, gdy inne psy przestały odbierać Twojego psa jak szczeniaka-młodziaka, a widzą w nim samca ? Czasem też coś co przewodnikowi wydaje się być przyjaznym podbieganiem, przez niektóre psy odbierane jest jak prowokacja ?
  2. O rany, ale się narobiło. Zapytaj waszego lekarza czy nie uznał by za zasadne użycie balsamu szostakowskiego, http://rozanski.li/2264/balsam-szostakowskiego-avilin-w-dawnej-i-wsplczesnej-medycynie-wzmianka-o-poczatkach-sulfonamidw-i-antybiotykw/ http://www.herbapis.pl/balsam-szostakowskiego-avilin-powrot-latach,p815.html , ja podawalam kiedys psu na zalecenie naszego weta doustnie strzykawką przy sinym podrażnieniu błon śluzowych przew.pokarmowego. stosuje to b.wielu ludzi przy kłopotach wrzodowych ukł.pokarmowego.
  3. mch

    Dziwny problem z załatwianiem potrzeb

    Ja bym pewnie częściej przebywała tam z psem, dawała mu tam jedzenie, bawiła się, może jakaś drzemka psia, kocyk, legowisko, tak by to pomieszczenie po prostu przestało być toaletą. A podczas nieobecności konsekwentnie jeszcze jakiś czas blokowała dostęp do niego.
  4. mch

    szczeniak a sikanie w domu

    Zdecydowanie z człowiekiem, racja. Ja bym do tego nawet dołozyła smyczkę i wychodzenie za posesję.  Jak ograniczyliście przestrzeń, to jakim sposobem zrobił siku w toalecie ? 
  5. mch

    szczeniak a sikanie w domu

    Mopsinka a moze podaj mu parę dni po pól łyzeczki syropu dla dzieci żuravit junior.  Współczuje tego sikania, bo dziecinstwo dziecinstwem, ale siku sprząta się często trudniej niż kopkę.   Ja bym jeszcze pomyślała o ograniczeniu przestrzeni do odpoczynku, po spacerku i zabawie, tak zeby jak sobie pośpi, od razu móc go wziąć pod pachę i wyjśc ,,na  siku" , nie dając szansy zlania się po drodze.
  6. Moje psy miały stosowany IRAP (miały wtedy 8,5 i 10 lat) , Sunia na zwyrodnienia kręgosłupa, pies na dysplastyczny, masakrycznie zwyrodniały łokieć. 4 podania w odstępach tygodniowych. Szczególnie u psa zauważyłam ogromną poprawę, myślę że było to długotrwałe dzialanie przeciwbólowe, bo naprawić w tym stawie nie było szansy nic, u suni też było widać poprawe formy, może mniej spektakularnie bo i oznak problemów nie było za dużych wcześniej.
  7. Bardzo współczuję. Rok temu pożegnałam moją najpiękniejszą królewnę owczarkową z powodu nowotworu wątroby. 
  8. mch

    Dobry treser dla agresywnego psa - Warszawa

    Insiasta- jak wrzucisz w goole agnieszka boczula kontakt, w wynikach wyszukiwania pojawi sie link do jednego z  for, wątek o agresji i tam podany jest kontakt tel.do niej. Jak podlinkuję to i tak chyba dogo to wykropkuje
  9. mch

    szczeniak a sikanie w domu

    Paulina nie żartuj proszę. Chyba, że Twoja wypowiedź dotyczy akurat tylko malutkich, nie prowadzonych jak normalne psy ras które  i tak ogólnie posikują w domach do końca życia, jeśli się nie zmieni podejścia do psa-spacerów-zajęcia-legowiska-dyscypliny-moze i kenela itd itp.  I bez urazy, po prostu sami wiecie jak to bywa w domach gdzie jest i taka mała rasa, i wielka przestrzen i ogród itd   To ja się martwilam że mi potwór owczarkowy wziety ze wsi w wieku 4 mcy aż 2 tygodnie potrzebował na 100 % nauczenie się, gdzie się sika i kopsa.  
  10. mch

    Dogomaniacy/Lublinianie

    [quote name='evel'] [COLOR=#3E3E3E]Czy ktoś w Lublinie dysponuje dużym, ale zrównoważonym psem, który mi nie zje szczeniaka na śniadanie, ale też pogoni mu kota, jak się małe diable za bardzo rozpędzi? [/COLOR];-);)[/QUOTE] jak juz nic nie znajdziesz to służe owczareczkami :evil_lol: z autopsji wiem ze nie zawsze dostaniesz to co chcesz, jest wiek ochronny kiedy dorosłe b.malo korygują maluchy, potem jest czas gdy robią to częsciej jesli muszą, dużo zalezy od zachowania szczeniaka.
  11. mch

    Luminal i inne leki-ustalenie dawki

    Moj futrzak jest na mizodinie. Dawka pierwotnie zaordynowana czyli dwa razy dziennie po pół tabletki (pies waży ok 42 kg) jest do dziś, czyli już jakies 2 lata. Ataki są mogę chyba powiedziec tfu tfu sporadyczne, aktualnie cisza od maja, najdłuzsza przerwa w atakach była 8 mcy. Od kiedy bierze mizodin tylko raz zdarzyły się dwa ataki dzień po dniu, wtedy na 4 dni podwoiłam dawke leku i potem wróciłam do poprzedniej. A propos pogody jak najbardziej nasz wet mowi że padalce :evil_lol: to meteoropaci. Mój pies tylko 4 ataki na przestrzeni ostatnich czterech lat mial poza autem, w tym pierwszy i ostatni, wszystkie inne były w aucie, mimo że pies uwielbial i uwielbia nadal jeżdzenie wszystkim czym się da, jeździ autem co dzień, więc to nie żadna atrakcja która mogłaby niby powodować ekscytację. Ataki byly tuz po włączeniu silnika. Zmieniłam auto i na razie cisza oby jak najdłuzej.
  12. No i przeczytalam kilka ostatnich stron wątku i aż nie wiem czy się śmiać czy płakać gratulując niektórym fantazji :diabloti:. Maskara ogólnie :lol:. A propos zbieractwa śmieci, miałam juz kilka razy okazję zrócić deliakatnie uwagę takim co wypiep.......ą pół kosza na smieci za okno, w ramach dokarmiania zwierzyny, zaproponowałam żeby robili to na własnym balkonie. Proces wymiany smieci na smaczka, u mojego psa kiedys dawno temu, zaowocowal tym, że specjalnie zbierał i znosil mi takie tam rózne, nawet zdechłe gołębie. Od paru lat , na feee odejdą od wszystkiego, ale jakby poszły same w swiat to myslę że pies by się szybciej sam nakarmił. Suńka raczej zauważa rarytasy w postaci kostek, jak juz sie taka zdarzy przeze mnie nie zauważona, to i tak w miare bezproblemowo się sytaucja rozgrywa, bo ona taką po prostu niesie, więc jak widzę ze idzie z zamkniętą papą, nie szczeka i nie skacze tzn że ma jakiś skarb, kość albo kasztan :mad:.
  13. Eee troche zaczynacie wpadać w skrajność, a moze ja bezpodwórkowa więc inaczej patrzę na to. Tak moje psy gdy nie były takie stare, miały po pare godzin dziennie spacerow, bo ja to lubię, były ze mną pod namiotem, w osrodku wypoczynkowym, u cioci na imieninach, na wigili u babci i w pierdylionie innych miejsc i tak, chodziły na szkolenie, chocby z takiego wzgledu, że pozorant i plac się przydaje. Nie mówię o wychowaniu tylko szkoleniu. I nie szczają na balkonie. I tak, moje psy nie zostają w domu po 10 godz bo nie muszą, chodzą ze mną do pracy. I mają w domu do dyspozycji kanapy :diabloti: Ale to wszystko nie znaczy ze zapomnialam, że to psy a nie dzieci:loveu:.
  14. mch

    Bojazliwa suczka

    Jesli boi się zakładania szelek lub obroży, może ich po prostu nie zdejmuj w domu, albo zakładaj kilka razy dziennie tylko po to by je za chwilę zdjąć bez wychodzenia na spacer. Jeśli boi się dzieci, to lepiej je mu zobojetnić niż na siłe zmuszać do zakceptowania głaskania, po prostu wiecej przebywania w ich obecności,gdzieś nieopodal, okolice placu zabaw np, ale bez kontaktów cielesnych na siłę.
  15. No właśnie, jak mogą :mad:, ale luss , mnie to nie rusza. Evel, a łancuszka brzęczącego się sucz nie boi ? może tym ją postrasz, skoro panna nie umie spowodowac by sucz nie chciala nawet na was patrzeć musisz wziąc sprawę we własne łapska. O ile twoja sucz oczywiscie nie boi się brzęczenia.
×