Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoniaP - zmieniłaś tytuł...:multi:

irbis - i co - nałożyłaś Amiemu te majtasy...?:evil_lol:
A "dlaszczego" Amiczek dostał reprymendę za gonienie kotka...:placz: Przecież to, nie on zaczął...:eviltong:

Eeeee - widzę, że Ty sobie nieźle dajesz radę irbis... Jak Ami Ci siada w starcie do kota, to już jest wyższa szkoła jazdy...
A Amadeusz wie już, gdzie jest jego miejsce? I ma tam swój dywanik od veebee?

veebee - no co Ty... Jak miałaś w nocy upilnować Amiego? Że też nie wpadliśmy na te majtasy...

No to jeszcze raz-
cuuuuudnie jest...:multi::multi:
Amadeusz jest w domu...:loveu::loveu:

Dla przypomnienia... irbis już go ma pod bokiem...
Ami...:loveu:

Posted

Amadeudsz chyba wie, że bardzo :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: , napewno tęskni za veebee i ja mu się niedziwię, ale sama jestem w szoku, że mam taki autorytet- ale to jest zasługa veebee to Ona go układała, a ja mam gotowe ciacho do szmania i kochania, trochę gorzej ma mój mężuś ofiara przemocy w rodzinie hi hi,
mój mężuś już wybrał gacie, które odstąpi Amiemu, tylko teraz sobie tak myślimy jak mu je założyć? czy rozporkiem na ogon? czy na...? hmmm......
leży sobie Amiczek koło moich nóg i czycha na kociaka, ale nie wolno!! nie ważne kto zaczął nie ma mowy o żadnej agresjii ani olimiadach, kto kogo pierwszy dzaibnie!!! absolutnie !!! bo w innym przypadku porozstawiam towarzystwo po katach!!!!
Ciociu Chendler jak widzisz rasowa mamuśka radzi sobie w każdej sytuacji hi hi
tak; Ami ma kocyk, i sznura, z którym już szalal :lol:, chwilowo leży plackiem na środku pokoju, zaraz spróbuję Ci wysłać zdjęcie na meila
buziaki dla wszystkich

Posted

irbis - Ty uważaj..., bo to nie koty się wyprowdzą...:megagrin: Najpierw to molestowanie, teraz Twój Mężuś musi Amiemu swoje gatki oddawać...:shake:
Co będzie jutro????????:p

Proszę wydrap Amadeusza przy ogonku od nas...:lol:

Pa...
Dobrej nocy życzę...

EDIT:
KTO? :lol: PROSZĘ UPRZEJMIE NIE WYRĘCZAĆ GONIP...:mad:

Posted

ustawa nie zając, a Amadeusz jest nie do podrobienia:lol:
życzę sukcesów na egz. bo jak przeze mnie będzie porawka to już nic nie napiszę, normalnie będę się bała że młodzież rozpraszam:placz:

Posted

Łomatko...:splat:
Miałam dzisiaj iść spać z kurami..., bo dzisiaj w nocy, cosik mi to spanie nie wychodziło... I znowu wlazłam na dogo...:placz:

irbis przysłała mi zdjęcie... No to wklejam... Podpis zamieściła irbis...

jestem padnięty, ale czuwam cały czas niech się tylko coś ruszy hi hi..



Ja na jutro zamawiam zdjęcie w gatkach... Amiego ma się rozumieć...:megagrin:

No to jeszcze raz... pa, pa...

Posted

jak na razie, tak: jest piekniejszy niż na zdjęciach, jest bardziej milusiński niż w opisach jest silniejszy niż się spodziewałam, jest łagodniejszy niż myślałam, jest bardziej posłuszny niż przewidywałam, już za nim szaleje bardziej niż bym chciała :-)
jedyne czego sie boje to inteligencji, do której bym nie dorównała
SORKI!!! ale na końcu mial być wielki uśmiech, ale ja już chyba dzisiaj za bardzo nie kontaktuję

Posted

irbis napisał(a):

jedyne czego sie boje to inteligencji, do której bym nie dorównała
No nie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Każdego wyznania bym się spodziewała, tylko NIE TAKIEGO:-o :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Chandler napisał(a):

Eeeee - widzę, że Ty sobie nieźle dajesz radę irbis... Jak Ami Ci siada w starcie do kota, to już jest wyższa szkoła jazdy..


hahahha dokładnie!!! u mnie to niewykonalne zatrzymać którąś babę jak już wystartuje na miotle za kotem :mad::lol: a najlepszy miałam kiedyś w domu obrazek: Luna pogoniła kota, a że koty są dwa i stanowią Kocią Mafię Morderczą, to za chwilę usłyszałam dziki wrzask koci i ujrzałam Lunę uciekającą w panice przez przedpokój a na niej!!! jechał kot!!! :crazyeye: :evil_lol: to trwało ułamki sekund ale było szokujące - no i tak się ganiają po domu czasem, czasem sobie schodzą z oczu, albo powiedzą co o sobie nawzajem myślą :evil_lol:

Irbis u Was to już nie ma co liczyć na agresję :loveu: jakby miała być to by była od razu - u mnie nie walczą na śmierć i życie, ale jak się ganiają to Luna z dzikim gulgotem, a koty z :hmmmm: odgłosami z piekła rodem - a u Was? jakaś nuda :errrr:

Posted

no sorki malawaszka -nuda!?!?!?!?!?!?!?! to ja tu wychodzę z siebie, co by się całe towarzystwo szanowało, bo do kochania nie zmuszę, a tu słyszę nuda!! NO SZOK NORMALNIE JAKIś!!!! to nie nuda tylko szanowna Ciociu sielanka rodzinna, w prawdzie koty sie nie wyprowadziły, jeszcze?, ale one chyba o sielance w tej chwili to nic nie wiedzą :shake:
Ami całą noc spał spokojnie na swoim kocyku, nie wył, ale napewno jest jeszcze tochę zakręcony- znowu zmian miejsca, znowu nowi ludzie. ale zachowuje się bardzo dobrze, rono wyszliśmy razem na siusiu /Ami zrobił, ja zaniosłam do domu/ no i była jeszcze kupka- normalna, nie interesował się jeszcze innymi qpami. później zjadł lekkie śniadanko i tableta,
zrobiłam śniadanko dla nas, to leżał obok stołu ale nie sępił, oczywiście Misiek już zdążył prowadzać go za obrorzę, a na koniec po udanym przejściu, zaczął jeść sobie serek danio, Ami siedział obok z otwarym pyszczychem i ..... jedna łysia do buzi Michałka, a druga do buzi pieska i tak serek zostal zjedzony... nie wiem komu bardziej smakowało :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: oczywiście ja nie karmiłam, to dzieło Misiaka
przed chilą weszłam z Amim do domu, zawieźliśmy chłopaków na budowę i byliśmy na spacerze, cały zas spokojnie się zachowywał, a zapomniałabym rano obszczekał naszą nianię- trochę panikowała- no ale ktoś musi się bać hi hi
w nocy nigdzie nie nasikał, ani nie na brudził grzeczniutko spał, nie ładował się na łóżko, raz wszedł na fotel- ale to może bo koty też na nim śpią.
on jeszcze napewno nie doszedł do siebie, musimy odczekaś klka dni, a może dłużej żeby się oswoił znową sytuacją
od początku mialam dobre przeczucie i w zasadzie /jak na razie/ się potwiedza, poczakamy aż się Amadeusz rozkręci :cool3:



Posted

Cioteczki - nie starzejcie się, bo na starośc bedziecie tak samo reagować rzewnymi łzami z radości tak samo jak ja,jak to wszystko czytam :loveu:
Irbis wiele osób widziało wcześniej Amiego, oglądało zdjęcia wycofanego biedaka z baaardzo smutnymi oczami. Wici o nowy domek dla niego były poroszpuszczane wszędzie. Na szczęscie pojawiłaś się Ty :loveu: No i mamy taki happy end. Życze wiele, wiele szczęścia i wzajemnej miłości :loveu:

Posted

wiem o Waszych staraniach, o szukaniu dla niego domku, ale od samego ogladania i gdybania domku nie ma. ponadto każdy ma wymówkę, co mama powie, co babcia, albo jeszcze coś innego? albo ktoś jest zaiteresowany albo nie, za mnie nikt decyzji nie podejmuje, wiem że każdy ma swoje życie i układy w rodzinie ale.....
wiem, że każdemu nie da się pomóc, bo niby jak? ja to wszystko wiem, wkurzyło mnie tylko, to że, wszyscy mówili o jaki on smutny, o jak musi cierpieć, itp. a jak dziweczyny się nim zajęły wykąpały, ostrzygły , wypachniły, to nagle: jaki piękny pies, to nie możliwe, taka przemiana??!!! i to mówili Ci, którzy już mają psy? to gdzie wcześniej mieli oczy? przecież po Nim było widać gołym okiem co mu w duszy gra!! ja to widziałam ze zdjęcia!!
a tak z drugiej strony na to wszystko patrząc to On czekał na mnie hi hi

teraz Ami zaczął sie troszeczkę rozkręcać, położyliśmy się z synkie /myślałam, że zaśnie- nie udało się- niestety/ Ami przyszedł pozwoliłam mu wejść na łóżko-- koty też tu śpią więc nie mogę jednego faworyzować a drugiego nie-- przytulił sie do Michałka i kichnął jak Misiek wybuchł śmiechem tak Ami powtórzył apsik, potem uwalił sie ma nas "kołami" do góry trzeba było wygłaskac porządnie po brzuszku, pod łapkami, po szyjce, potem dopadł drewninego klocka i z nim szalał ostro - ubaw po pachy
w międzyczasie Misiu podzielił sie z Amim pączkiem
a kotami cały czas nawiązuje kontakt wzrokowy, ale zadymy nie ma

Posted

irbis napisał(a):
przytulił sie do Michałka i kichnął jak Misiek wybuchł śmiechem tak Ami powtórzył apsik, potem uwalił sie ma nas "kołami" do góry trzeba było wygłaskac porządnie



:loveu::loveu::loveu: hahaha uwielbiam takie momenty :loveu::loveu::loveu:

Posted

Irbis, ja Ci nie chce psuc humoru.Rozumiem ,ze przygarnelas tego psa i chcialabys mu nieba przychylic ale ...Ten pies Cie teraz obserwuje .Jest zwierzeciem ,nie czlowiekiem .Nie bedzie Ci wdzieczny do koca zycia za dach nad glowa.Nie rozumie takich rzeczy jak sprawiedliwosc czy faworyzowanie czy dzis wolno wejsc na łozko a jutro nie ,bo swieza posciel.
Te miodowe dni/tygodnie sie skoncza i okaze sie wtedy prawdziwy charakter Amiego .Jesli "dzis " nie wyznaczysz mu jego miejsca w szeregu "jutro " on zacznie wyznaczac Wam to miejsce.
Konsekwencja to slowo klucz.

Malawaszka( i wszyscy piszacy w tym watku ) czy bierzesz pod uwage ,ze to nie jest piesek wychowywany przez Irbis od szczeniaczka i nie wiadomo jakie tak naprawde moga byc jego reakcje na dziecieca niesfornosc.Rozumiem ,ze zaangazowalas sie w los Amiego ale czy to w porzadku tak nakrecac emocje i rozplywac sie w zachwytach nad kazdym krokiem tego psa.

Ja ,choc pewno Wam to nie wsmak ,bo milo jest tak sobie wzajemnie kiwac glowami i mowic "ale on cudny ale madry a my jestesmy autorami tej histori" zachecam do otrzezwienia.Tu na dogo bylo juz wiele takich histori ktore wiodly od eufori do tragedi .
Zamiast nakrecac zachwyty pomozcie Irbis ,bo z jej opisu wyglad ,ze niewiele wie o psach i ich wychowaniu.

Znikam :-) i mam nadzieje ,ze los tego psa bedzie szczesliwy ,ze sprosta zadaniom i etykietom ktore zostaly mu nadane.

Posted

dziś jest przytłaczająca pogoda-- i niektórym przychodza czarne myśli do głowy!
sadystą nie jestem, a pies nie jest kilerem!!! to co piszesz zapewne dyktuje Ci doświadczenie, ale nie wolno wpadać w psychozę!!!
bo inaczej będziemy się tylko doszukiwać dzikich instynktów u naszych psów czy kotów, a nasz wewnętrzny niepokój sam wywoła trudne sytuacje.
ja oczywiście nigdy nie miałam psa, poza 3ciapkami, które były w domu i nie licząc owczarka, z którym sie wychowałam, oczywiście koty też się nie liczą, a tak wogóle to zapewne myślisz że jestem tepą idiotką, która na każde wow pieska klaszcze w ręce i popuszcza za szczęścia w majteczki!! otórz się grubo mylisz!!!!!!!!!

proszę nie wypowiadać sie na temat dziecięcej niesfornaości pod adresem mojego dziecka--- bo Go nie znasz!!!!!!!!! nie masz pojęcia jaki ma charakter i jak zachowuje się w stosunku do zwierząt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie wiem jakie masz doświadczenia ze zwierzętami, ale ztego co piszesz to nie są zbyt dobre, więc może czas na inne hobby??????



Posted

Romas to nie tak jak Ci się wydaje, że tylko rozpływamy się nad Amadeuszem - poza dogo mamy kontakt telefoniczny i spokojnie - zarówno ja, Chanlder i veebee mówiłyśmy Irbis jak trzeba psa nowo przyjętego traktować i Ona tak robi - pies nie może wszystkiego tak jak Tobie mogłoby się to wydawać, bo sama słyszałam przez tel jak Irbis przystopowała Amiego bo pewnie chciał przypolować na kota :lol:

Także niepotrzebne te emocje i jak najbardziej uważam, że JEST w porządku rozpływać się nad każdym POZYTYWNYM krokiem tego psa! Bo co mam płakać jak jest grzeczny???? :shock: Irbis sama pisała tutaj, że czeka na to aż Ami się rozkręci - jest świadoma że teraz jest jeszcze przytłumiony.

Do diabła to mam w każdmy wątku płakać????? No zdenerwowałam się bo nie dośc, że nie idą mi inne adopcje to jeszcze tu gdzie jest fajnie to nie wolno się cieszyć :shake:

Posted

Tak myslalam Irbis ,za na fali tych emocji nie bedziesz chciala nic przyjac do wiadomosci.
Prosze pokaz mi miejsce gdzie napisalam o Twoim dziecku i jego zachowaniach ?
Okreslenie "dziecieca niesfornosc" nie moze byc traktowane jako wypowiadanie sie konkretnie o Twoim dziecku.
Niegdzie tez nie pisalam o stanie Twojego umyslu , o poziomie inteligencji czy sadyzmie.
Prosze nie wkladaj w moje usta tego czego nie pisalam .A w moj tekst jakichs domyslnych epitetow .
Dziekuje Ci za rady odnosnie tego czym powinnam sie zajac :-)

Malawaszka , przepraszam Cie , to nie bylo nic osobistego .

Wrocilam tylko przeprosic Malawaszke .Z mojej strony EOT.

Posted

irbis - spokojnie... Uwagi Romas nie są pozbawione sensu... pamiętaj, że słowo pisane, to co innego, niż rozmowa i patrzenie sobie w oczy... Dlatego właśnie czasem odbieramy pewne rzeczy nie tak, jak chciałby nasz rozmówca...
Ja bym jednak była za tym, żeby Romas zaglądała na ten wątek... Przyda się głos rozsądku, przy naszych emocjach...
Ustawisz psa, wyznaczysz mu miejsce w domu i nie będziesz miała problemów... W innym przypadku istnieje szansa, że problemy się pojawią...

Posted

Chendler- między czarnowidztwem i osądzaniem, a konkretnymi uwagami jest wielka różnica!- niestety, ponadto bardzo sobie cenie konstruktywne wskazówki w postępowaniu nie tylko z psem ale i w życiu, ale na pewne rzeczy sobie nie pozwolę

sorki, ale szanowa Romas mało symaptycznie pojechała nam wszystkim po bandzie!
ale zapewne nie to miała na myśli co wszyscy zrozumieli?! hmmm...
odnosząc sie konkretnie do mnie i mojego synka ... zapewne dziecięca niesforność dotyczy dzieci z rodziny Leśniewski??

a tak apropos kurs czrnowidztwa z jakim stopniem skończyłaś, bo myśle, że z najwyższym z możliwych

a czy choć raz spotkałaś się z Amim, czy twoje trafne uwagi dotyczą tylkoTwoich doświadczeń przywatnych, w których bezpośrednio bralas udział?????

bo to co jest na dogo... to tylko wycinek rzeczywistości, nie wiem czy jesteś tego świadoma? skoro znasz malawaszkę, to masz ją za osobę nieodpowiedzialną- która nie wie komu wydaje psa? z kim rozmawia?

oczywiście najlepszym tematem dla Pani Romas będzie:
dzisiaj Ami krzywo na mnie spojrzał, Jezu chyba włączył mu się instynkt mordercy; ludzie uwaga moge nie dozyć jutra!!
niestety ale będę informowała przyjaciółki Amiego i jednocześnie moje o jego zachowaniu, a niepokojące zachowania będziemy eliminować!!!!

mam nadzieję, Romas, że to co pisałaś było podyktowane twoim osobistym doświadczeniem, a nie tylko czytaniem wątków dogo... bo niestety ale na wątku nie o wszystkim się pisze, a nie każdy zna słowo KONSEKWENCJA, na które Ty sama sie powołałaś, jeżeli traktujesz zwierzęta jak maszyny do zabijania, które czekają na okazje do ataku!!!! to nie wiem gdzie Ty żyjesz i z kim masz do czynienia???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...