Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Się normalnie załamię...:placz: Ćwiczę się w cierpliwości...

malawaszko - nie wiesz przypadkiem, od której się dla Pani Mrówy wieczór zaczyna? :lol:

irbis - ty poczekaj z tym "love you", aż się Pani Mrówa odezwie... :eviltong:

Pani Mrówo - plisssss...:modla:

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a niby na co mam czekać jak się Pani Mrówa nie odzwywa!! to może zareaguje na wyznanie miłośći:cool3: przecież ja ty w tym Opolu to jajko zaraz zniosę!!!

Posted

Kurcze ja też jajko znoszę :shake: dzwonię i dzwonię i Pani Mrówa nie odbiera - wysłałam smsa i teraz wysyłam modły o jakąś informację - jednak w związku z tym, że Mrówa się rozchorowała (mam nadzieję, że nic poważnego) to myślę, że jutro nie pojedzie - lepiej ciut później a bezpiecznie!

A najgorsze jest to, że mam mnóstwo pracy a siedzę i myślę :hmmmm:

Posted

malawaszko - jutro to "pal licho", ale co dalej? Veebee i jej wpółdomownicy nie mogą już dyżurować przy sznupciu, mój mąż jutro go zabierze do firmy, ale co z wtorkiem...? Ami nie powinien zostawać sam przez wiele godzin, zwłaszcza teraz po operacji...
Tak więc rozumiem, że poniedziałek prawdopodobnie odpada, ale co z wtorkiem...?
Niestety zaczynam się martwić...:placz:

Posted

Cholera no było zbyt pięknie wszystko i musiało się coś zemścić :placz: właśnie rozmawiałam z Mrówką - no i niestety rozchorowała się tak, że wczoraj i dzisiaj wylądowała na kroplówkach w szpitalu biedna... więc zrozumiałe, że nie da rady - no i w tym tygodniu nie ma szans kurcze bo ma L4 - nie dziwię się bo ja też bym się nie odważyła jechać tak daleko taka słaba :shake:

Tylko co robić teraz...

Poznaniacy HEELPPPPPP :modla:

Posted

chyba coś nagłego mnie zaraz trafi!!!!!!!!!!!!!:angryy: skoro Pani Mrówa J 23 wiedziała, że jest chora to nie mogła napisać, że leży w szpitalu !!!!!!!!!!!!:angryy: pisałam, że dzisiaj mogę jechać nawet do poznania po psa i koteczkę bym zabrała!!!!!!!!!!!!!!! współczuję Pani Mrówie J 23 w chorobie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, jeżeli w poniedziałek dalej nic nie będzie wiadomo z transportem, to we wtorek JESTEM W POZNANIU i koteczkę do Wrocka podrzucę
uściski dla Amniego proszę przekazać od Mamuśki
chyba dzisiaj mam pecha!!! rozwalłam sobie palca od nogi na budowie i jeszcze PANI Mrówa!!!!!!!!!!!!!!!! Pani Mrówo jeszcze raz życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!!!!!! ale i tak jestem zła!!:angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

pies spokojnie u nas do wtorku przepęka:) jutro caly dzien spedzi w nim moj brat,a pozniej juz bedzie z gorki:)
nie ma co sie denerwowac, najważniejsze, ze pies ma dom, i wkrotce w nim zamieszka:)

Posted

Ufff...
Wielkie dzięki dla veebee, Jej Brata i pozostałych Domowników... :Rose:
Amadeusz ma DOM i CAŁODOBOWĄ OPIEKĘ do środy :multi::multi::multi:, a w czwartek przyjedzie po niego Mama Ania...:lol:

Ma chłopak szczęście, że trafiła mu się taaaaka Ciocia Weronika...:smile:

Posted

Chandler napisał(a):
Ufff...
Wielkie dzięki dla veebee, Jej Brata i pozostałych Domowników... :Rose:
Amadeusz ma DOM i CAŁODOBOWĄ OPIEKĘ do środy :multi::multi::multi:, a w czwartek przyjedzie po niego Mama Ania...:lol:

Ma chłopak szczęście, że trafiła mu się taaaaka Ciocia Weronika...:smile:

Oj ma chłopak fuksa...
Ciociu Weroniko, ja tam cicho siedzę, bo mnie Chandler przegadała, wysiudała itp. :evil_lol:, ale Ty wiesz, że ja wdzięczna i pełna podziwu dla Ciebie jestem, prawda??? :Rose::Rose::Rose:

Posted

BARDZO WAM WSZYSTKIM KOCHANE CIOTECZKI DZIęKUJę, bo moje serce to mi juz uszami z tych nerwów wychodzi:placz:, w czwartek jestem po to moje maleństwo i JUŻ,
napewno wyjadę ok 9 rano, tylko zawiozę ludzi na budowę i startuję po Amadeuszka, nie wieczy jechać na wrocław? czy inaczej jak ktoś ma obcykaną trasę z opola do poznania to proszę o wskazówki
uściski i buziaki dla Amiego

Posted

[quote name='GoniaP']Oj ma chłopak fuksa...
Ciociu Weroniko, ja tam cicho siedzę, bo mnie Chandler przegadała, wysiudała itp. :evil_lol:, ale Ty wiesz, że ja wdzięczna i pełna podziwu dla Ciebie jestem, prawda??? :Rose::Rose::Rose:


Ja Ci dam wysiudała, przegadała...:mad::megagrin:

Ale gdzie Ty tą Weronikę :loveu: znalazłaś...?
No bo, to Ty ją GoniaP znalazłaś i żeby nie było bukiecik za to dla Ciebie... :Rose:..., jak tak już rozdajemy te kwiaty...:megagrin:

Posted

[quote name='irbis']BARDZO WAM WSZYSTKIM KOCHANE CIOTECZKI DZIęKUJę, bo moje serce to mi juz uszami z tych nerwów wychodzi:placz:, w czwartek jestem po to moje maleństwo i JUŻ,
napewno wyjadę ok 9 rano, tylko zawiozę ludzi na budowę i startuję po Amadeuszka, nie wieczy jechać na wrocław? czy inaczej jak ktoś ma obcykaną trasę z opola do poznania to proszę o wskazówki
uściski i buziaki dla Amiego


Dostaniesz od mojego męża mail z trasą (dokładną)...:lol:
A jak już rozdajemy bukieciki, to bukiecik dla Ciebie :Rose: i ... dla GoniP :Rose:, bo poczuła się odrzucona...:megagrin:

Posted

to super, wielkie dzięki :lol:
jeszcze raz dziękuję, mam już na dziś dość emocji, na dodatek paluch boli jak szalony,
a najlepsze jet to, że dzisiaj widziałm rano jak mrówe szła po podłodze - jak ją teraz spotkam to uśmierce:diabloti:
Pani Weroniko jestem Pani dozgonną dłużniczką, chybabym oszalała ze złości jakby Ami musiał tułać się po innych miejscach ma Pani WIELKIE SERDUSZKO

Posted

trzymam kciuki za Amiego :)

co do kastracji- F od drugiego dnia swietnie sobie dawal rade z kolnierzem, ale na spacery mu go zdejmowalam. no i zostawal sam w kolnierzu i tez bylo ok... sredniaki to twardziele :diabloti:

Posted

Sluchajcie, ja to robie w gruncie rzeczy z egoistycznych pobudek:) wiec nie ma co dziekowac. straszna przyjemnoscia jest dla mnie obcowac z takim przystojniakiem!!!
od wczoraj juz probuje szczekac kiedy slyszy halas na klatce. z dzikusa sie naprawde robi domowym psem! w sumie dobrze, ze pozegnam sie z nim juz w czwartek, bo jeszcze pare dni- a naprawde ciezko byloby mi go oddac. juz teraz jestem zakochana; ale wiem, ze idzie do dobrego domu, wiec jakos mi sie uda go wypuscic

a wzielam sie stad- ze zaczepilam pewnego chlopca z przepieknym pieskiem na ulicy. w sumie- zaczepilam bezposrednio pieska, pozniej sie okazalo, ze sunia jest do adopcji (Daisy). i gosia przyszla nas tu obejrzec- czy sie nadajemy. ostatecznie podjelismy decyzje, ze jej nie wezmiemy:( to byl szczeniak, i wymagalaby wiecej uwagi, niz moglismy jej dac :( ja siedze w lab po 10-12 h dziennie, moj chlopak jest w pracy 10h. mamy tez wspollokatorow- ale zawsze lepiej liczyc na siebie, niz innych ludzi. przeplakalam pare dni po tej decyzji, bo Daisy jest przecudowna. na szczescie juz znalazla dom. ale znajdziemy sobie jakiegos milego i juz doroslego psa:) z gatunku lagodnych pseudomordercow! moj śp był bokserem, i takie wlasnie cuda lubie najbardziej- chociaz zyja zdecydowanie za krotko :(

Posted

[quote name='veebee']
a wzielam sie stad- ze zaczepilam pewnego chlopca z przepieknym pieskiem na ulicy. w sumie- zaczepilam bezposrednio pieska, pozniej sie okazalo, ze sunia jest do adopcji (Daisy). i gosia przyszla nas tu obejrzec- czy sie nadajemy. ostatecznie podjelismy decyzje, ze jej nie wezmiemy:( to byl szczeniak, i wymagalaby wiecej uwagi, niz moglismy jej dac :( ja siedze w lab po 10-12 h dziennie, moj chlopak jest w pracy 10h. mamy tez wspollokatorow- ale zawsze lepiej liczyc na siebie, niz innych ludzi. przeplakalam pare dni po tej decyzji, bo Daisy jest przecudowna. na szczescie juz znalazla dom. ale znajdziemy sobie jakiegos milego i juz doroslego psa:) z gatunku lagodnych pseudomordercow! moj śp był bokserem, i takie wlasnie cuda lubie najbardziej- chociaz zyja zdecydowanie za krotko :( :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chłopca powiadasz???:evil_lol::evil_lol::evil_lol: To ja dodam, że ów chłopiec, "robił" za dt dla Daisy, która po tym, jak została wywalona z samochodu pod schroniskiem, została tam umieszczona.
Veebee, a widziałaś tę stronę?: http://www.bokserywpotrzebie.pl/ :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...