Niewiasta_21 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Nie wolno tracic nadzieji,nigdy. Ciapus,zapamiętaj :-) Quote
hanka456 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Nie trać ciapiusiu kochany nigdy nadzieji, co pisane , to pisane. Super Szyszka, super dama ma dom dzięki ludziom, ich możliwościom i odruchom serca. Dziękujemy za to wszystkim, którzy kierują się współodczuwaniem, dzięki temu Szyszka ma dom i jestem tego pewna Lubek również już niedługo. A dla Amila wywalczymy budę i już. Quote
luka1 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 A dla Amila wywalczymy budę a potem dom - tak brzmi poprawna informacja :cool3: A Szyszce życzę wszystkiego dobrego Quote
szajbus Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Jestem pewna, ze ona w domowych pieleszach i odpowiedniej opiece nas zaskoczy. Czuje przez skóre, ze ta psina zostanie z nami dłużej. I oby tak było! Jednak gdyby miało dojść do tego najgorszego to będzie czuła sie kochana, a to najważniejsze. Chyle z pokorą głowę przed domkiem Szyszki, bo żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego co czuję. Quote
irysek Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 czy ten dom to juz do konca, na stale czy dt? jesli na stale, to zmiana tytulu obowiazuje, tak czy siak, ciesze sie bardzo, cuda sie zdarzaja. ja jestem za slaba psychicznie, przywiazalabym sie, a potem bym tylko beczala. Quote
olenka_f Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 irysek napisał(a):czy ten dom to juz do konca, na stale czy dt? jesli na stale, to zmiana tytulu obowiazuje, tak czy siak, ciesze sie bardzo, cuda sie zdarzaja. ja jestem za slaba psychicznie, przywiazalabym sie, a potem bym tylko beczala. dom na stałe ja też będę beczeć ale tu przecież nie o mnie chodzi tylko o Szyszunie Quote
hanka456 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Ja muszę przyznać, ze płaczę raczej często. Z bardzo róznych powodów. Quote
dariaopole Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Oleńka z Ciebie cudna babeczka jest :loveu: Bóg Ci w dzieciach wynagrodzi :) Quote
Inkaa Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 szajbus napisał(a):Jestem pewna, ze ona w domowych pieleszach i odpowiedniej opiece nas zaskoczy. Czuje przez skóre, ze ta psina zostanie z nami dłużej. Mnie też tak się wydaje ! ;) Oby zostało jej 6 lat życia zamiast 6 miesięcy ;). Quote
Gajesia Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 olenka_f napisał(a):dom na stałe ja też będę beczeć ale tu przecież nie o mnie chodzi tylko o Szyszunie Nie ma co beczeć, będzie dobrze :lol: I oby było jak najdłużej. Pozdrowienia dla Szyszki i jej nowej opiekunki:multi: Quote
Niewiasta_21 Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 Sesja zdięciowa Szyszuni: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> [IMG]http://images29.fotosik.pl/129/c637e035f6bcadc4.jpg" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Szyszunia jutro z rana wyrusza po nowe zycie,trzymajcie kciuki zeby wszystko dobrze poszlo. Iwonka,dziekuje za wszystko,zreszta Ty wiesz :-) Quote
Edi100 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Widać że jej dobrze w domowych pieleszach:razz::multi: Quote
Reno2001 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Za szczęśliwą podróż Szyszki i za nowy dom :kciuki:!!! Quote
Celina12 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Takie wieści to miód na serce-Szyszuniu będziesz miała się dobrze u Kochanej Oleńki. Może wyzdrowiejesz..... Quote
quasimodo Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Historia Szyszuni jest jak bajka... Ta sunia, taka biedna i schorowana, miała tyle szczęścia w swym nieszczęściu... Tyle wspaniałych Cioć zrobiło dla niej tak wiele... Pięknie kłaniamy się tym kochanym Ciociom, a Szyszuni życzymy jak najwięcej zdrówka, tak żeby mogła jeszcze sie pocieszyć życiem w prawdziwym domku... Pozdrawiamy Wszystkich kasia i krzysiek Quote
maggiejan Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Szyszuni i wszystkim, którzy jej pomagali i pomagają - wszystkiego najlepszega na święta i na po świętach!:loveu: Quote
ewatonieja Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Szyszka na kolanach Ani, podróż jak pierwsza klasą :) Quote
maggiejan Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Szybko przyzwyczaiła się do wygody.:razz: Quote
olenka_f Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 przyjechały, wcale ze mną nie chciały posiedzieć nic zjeść i sobie poszły Gdańsk zwiedzać, jakby było co :mad::mad::mad::mad::mad: Syszka ma zęby na wszystko co się rusza , wlała Atosowi , po wyjściu dziewczyn pospacerowała po domu oblazła wszystkie kąty, zjadła , pospała , zwiedziła ogród, zapoznała się z Maro i o dziwo lubią się , na ogrodzie oprowadzała ją Figa , boi się bokserów bo to skoczne stworzenia ale one mało zwracają na nią uwagi , dokucza jej Sandra no ale to długo nie potrwa bo Sandrunia ma swój domek , myślę że będzie dobrze bo na łóżku wylegują się wszyscy razem tylko Szyszka jeszcze kładzie się na uboczu Quote
Kar0la Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Huraaa. Udało się. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Celina12 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 No to nasza Figarynka ma nową koleżankę....jak dobrze ,że już jest na miejscu. Oleńko wielkie buziaki dla WAS!!!! Quote
maggiejan Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Szyszunia w nowym domku...:lol: Oby sie wszystko ułożyło dobrze. A czym Atosik jej sie naraził? Nie robił jej chyba awansów?:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.