Szyszka Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 No kochaniutka, ale masz prezent na Swięta. To cud!!!!!! Oleńko dziękujemy.:loveu: Quote
hanka456 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Tak Olenka jest szalona i cudna. Nie znałyśmy się wcześniej, ale jestem pełna podziwu dla niej za wszystko. Mam nadzieję, że będziemy miały więcej okazji się widywać, bardzo bym chciała. Na ten moment życzę Olence wszystkiego najlepszego co tylko może jej Wszechświat ofiarować w Święta Bożego Narodzenia, w Nowym Roku i zawsze. Szyszka w podróży była bardzo grzeczna. Jak widać na zdjęciach duży brzuch jej troszkę przeszkadza w wygodnym ułożeniu się. Ale to mądra i "wykształcona" sunia. Próbowała nawet pokonać bardzo wysokie schody przy wejściu do pociągu, nie bardzo się to udawało, ale dzielnie walczyła. Ten jej smutek w oczach, jestem teraz przekonana wynika ze świadomości tego co się z nią dzieje i działo, dlatego jeszcze raz dziękuję Olence za to, ze jej zaofiarowała dom. Najbardziej jednak przezywa to wzystko Ania, bo Szyszka to jej milość i Ania z całą mocą tych uczuć prosiła i walczyła o to aby los Szyszki się odmienił. To trudna milość. Quote
maggiejan Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Olenko, jak macie się z Szyszunią i resztą stada po pierwszej nocy? Czy Atosek przekonał do siebie Szyszkę? Quote
andzia69 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Olenka - super wieści!!!!:loveu::loveu::loveu: Życzę wam wszystkim zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt!!!! Quote
Niewiasta_21 Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Potwierdziło sie ze Oleńka to Psi Anioł :-) Mimo ze Szyszka jest trudnym psiakiem,bo nie akceptuje innych psów, Oleńka nie zraziła sie wogóle. Wczoraj gdy usłyszałam w pociągu ze Szyszka spi razem z psami na kanapie,to...no wiecie. Wiem ze wszystko bedzie dobrze i niedługo Szyszka całe stado bedzie traktowac jak swoją własną rodzine :-) Równiez jestem ciekawa jak minęła pierwsza noc,wiec czekamy na wiesci od Oleńki. Ucałuj Oleńko Szyszunie odemnie i powiedz jej ze pamiętam i kocham. Quote
olenka_f Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Szyszka noc przespała z Maćkiem i nie ma zamiaru tego zmieniać a ponieważ się nie wierci Maciek to toleruje zjada ładnie i chętnie, poszliśmy wieczorem na spacer obwąchała kąty ale zna drogę do ogrodu więc co chwile pokazywała że czas wracać lubi łazić po ogrodzie a w domu przeważnie leży z resztą dość się dogaduje , to warczenie wynika też z tego że ma obolały brzuszek jest jedno miejsce które lekko uciskane powoduje ból bo warczy nawet na mnie a przytulanka jest okropna i wtedy to już nikt nie podejdzie nawet Maciuś Quote
maggiejan Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Szyszunia znalazła swoje miejsce na Ziemi...przy Tobie Olenko... Wszytkiego najnajlepszego dla Was...:loveu: Quote
Szyszka Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Oleńko, Tobie i Twoim podopiecznym życzymy zdrowych i wesołych Świąt. :tree1: Quote
hanka456 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Oleńko, wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twoich bliskich. Całuję wszytkich bardzo, bardzo. Quote
quasimodo Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Tak się cieszymy ze szczęścia Szyszuni... Trudno było nawet marzyć, że znajdzie jakiś domek... Olenko :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
Niewiasta_21 Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 Cu u ciebie Szyszuniu? Olenka jak znajdziesz chwilke to napisz cosik :-) Quote
olenka_f Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Szyszka podzieliła sie z nami opłatkiem i chciała jeszcze :evil_lol: doskonale opanowała bieg do lodówki w sekunde po jej otwarciu Szyszunia w kuchni siedzi stroi miny i merda ogonkiem, jak nic nie dostanie to wraca do siebie swoim pakerskim truchtem :evil_lol: ma kłopoty z żołądkiem bo zwraca , teraz jest na suchym a to znaczy że jest na głodówce bo te chrupki to sobie ciotka sama może wcinać:evil_lol: niedawno dałam jej zupę ryż marchew kurczak no i zobaczymy na razie nie zwróciła najbezpieczniej czuje się na ogrodzie na spacer no jak musi to pójdzie ale też w srodku spaceru odwraca się na pięcie i wraca do ogrodu:evil_lol: teraz leży na łóżku z Sandrą, Antosiem i Atosem, będzie dobrze :lol: Quote
maggiejan Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Widać, że Szyszka zgrała się już z całą kompanią...:lol: Bystra dziewczyna, szybko zorientowała się do czego służy lodówka...:evil_lol: Quote
Szyszka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Szyszki zawsze wiedzą do czego służy lodówka:evil_lol: Quote
Niewiasta_21 Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 Szyszunia uwilbia jeasc. Zwłaszcza puszki,dlatego niewiem czemu te co dałam jej tak zaszkodziły. Moze nie ta firma,zobaczymy jak bedzie jak przyjda te co zamówiłam. A jak Olenka z jej dogadywaniem sie z psiakami? Lepiej? Quote
olenka_f Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 raz lepiej raz gorzej jak w kuchni to lepiej :cool3: Quote
Niewiasta_21 Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 Ucałuj ją odemnie,bo ja juz tęsknie :loveu: Quote
dariaopole Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Oleńka - Bóg Ci w dzieciach wynagrodzi !!!! :multi::multi::multi::multi: Quote
olenka_f Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Sztszka ok , raczej całe dnie nadal leży ale biegnie kiedy w gre wchodzi lodówka:evil_lol: na spacer chodzi po ogrodzie też, z wymiotami sobie poradziliśmy co mówiła wet na tą masę guzów na jej ciele i powiększone węzły chłonne na szyi ? Quote
Niewiasta_21 Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Guzy na jej ciele? Węzły chłonne zauwazyłam dopiero w pociągu,zapomniałam powiedziec. Olenka na spokojnie w Nowym Roku jak bedziesz miała wiecej czasu to mozesz pokazac weterynarzowi nową pacjentkę,wtedy obejrzy ja dokładnie. Quote
andzia69 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 olenka_f napisał(a):Sztszka ok , raczej całe dnie nadal leży ale biegnie kiedy w gre wchodzi lodówka:evil_lol: na spacer chodzi po ogrodzie też, z wymiotami sobie poradziliśmy co mówiła wet na tą masę guzów na jej ciele i powiększone węzły chłonne na szyi ? Przydałoby się zrobic jej badania krwi pod kątem wątroby oraz OB i biochemii (leukocyty). Po tych badaniach będzie choć jako taki obraz jej stanu... Jeśli te guzki na ciele są takie male i "na wierzchu" to raczej to są takie "starcze" guzki-brodawki, niezlośliwe...ale martwią mnie te jej węzly chlonne... Quote
hanka456 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 badania pod katem wątroby były zrobione jeszcze w Łodzi. Jak na jej stan nie byly złe, a nawet dobre. Quote
olenka_f Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Aleksandra Frost 80-069 Gdańsk ul.Przybrzeżna 3a/3 BPH 73 1060 0076 0000 3040 0269 1782 skopiowałam od Atoska ale czemu mi teraz na niebiesko pisze za cholere nie wiem Szyszka dobrze chyba pierwsze lody za nami bo wczoraj kiedy wróciłam z pracy odtańcowała taniec radości a do tej pory to ja szłam się do niej przywitać a ona ogonkiem merdała najlepszym kumplem Szyszki jest jednak Maciuś Szyszka jest cała w guzach i nie sposób tego nie zauważyć ale może to tylko tłuszczaki zobaczymy, węzły źle bo to znaczy o stanie zapalnym nos ma zimny jest radosna , je bardzo nawet za bardzo ładnie , zobaczymy jak wyrobimy ale chyba w poniedziałek jeszcze bym z nią poszła bo mnie te węzły martwią Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.