Imię przylgnęło i super, Foksia jest śliczna na żywo, proporcjonalna i urocza, jak na nia patrzyłam to się czułam jak w lesie, jakby lisek do mnie wyszedł na polanę, że tak to obrazowo napiszę.
Dobrze, że już wykąpana, bo pewnie smrodek i jej przeszkadzał, bo że otoczeniu, to oczywiste. Jest cudna, zakochałam się w niej.