Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 999
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
Co te ciotki takie niecierpliwe :-)
No jasne ze Szyszka wyjęta ze schronu,odpoczywa na kanapie :-) Potem napisze wiecej i wkleje zdięcia.

Super ! :multi::multi:

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
Co te ciotki takie niecierpliwe :-)
No jasne ze Szyszka wyjęta ze schronu,odpoczywa na kanapie :-) Potem napisze wiecej i wkleje zdięcia.


i gdzie te zdjecia????

czy przed zawiezieniem do Olenki jest szansa żeby zdiagnozowal ją normalny wet????żeby potwierdzić albo nie co z tą wątrobą????

Posted

andzia69 napisał(a):
i gdzie te zdjecia????

czy przed zawiezieniem do Olenki jest szansa żeby zdiagnozowal ją normalny wet????żeby potwierdzić albo nie co z tą wątrobą????


Szyszka była diagnozowana przez normalnego (cokolwiek to miało znaczyć)weta. Domyślam się, że chodziło ci o weta w schronisku. Piszę więc, że Szyszka była diagnozowana poza schronem u zaufanej pani wet.

Posted

Reno2001 napisał(a):
Szyszka była diagnozowana przez normalnego (cokolwiek to miało znaczyć)weta. Domyślam się, że chodziło ci o weta w schronisku. Piszę więc, że Szyszka była diagnozowana poza schronem u zaufanej pani wet.


dokladnie o to mi chodzilo - o diagnozę weta z poza schronu...
i na pewno potwierdzil raka??? miala robione badania krwi z uwaględnieniem OB i leukocytow?

Posted

Przepraszam,brakło mi wczoraj czasu.
Ponownie robiłsmy wczoraj USG Szyszce u naszej zaufanej pani weterynarz (nie diagnozujemy psów w schronie). Oraz pobrana została krewka zeby zbadac próby wątrobowe. Wyniki beda w piatek. Obrzęk zaplany zmniejszył sie po podawaniu leków,brzuch jest optycznie mniejszy,ale nadal jest. To nie jest zaden rak,to jest rodzaj niewydolnosci wątroby,wątroba jest prawie martwa,nie pracuje tak jak powinna. Pani weterynarz powiedziała ze jesli Syszka przezyje rok to bedzie dyzu sukces,przykre to,bo jak sie patrzy na jej zywotnosc,na jej chec zycia i poznawania wszystkiego to az sie niechce w to uwierzyc. U weterynarza była bardzo dzielna i spokojna, da sobie wszystko zrobic wiec tutaj nie bedzie z tym problemu.
Ma za to niesamowicie wielki głód,dosłownie jak taki odkurzac,wszystko wciąga,trzeba z tym uwazac,bo pewna dieta ja niestety nadal obowiązuje.
Naszczescie nie musi byc Szyszka tylko i wyłacznie na karmie leczniczej,bo ona jest dla psów którym taka karma pozwala na wyleczenie wątroby. U Szyszki mozna spokojnie zastosowac troszke karmy leczniczej i troszke diety,tzn ryz,makaron i chude mięsko + puszki ,wszystko z jak najmniejsza zawartoscia tłuszczu.
Bedzie duzo pic i duzo sikac.
W tymczasowym domku bardzo sie Szyszuni spodobało :-)
Libi lezac na fotelu lub kanapie,lub na swoim legowisku. Całą noc ładnie przespała,a rano wskoczyła na poduszke do łózka.Za tymczasową opiekunką ( jest to mama Iwony a nie biedna Iwonka która jakby mogłą to by Syszke zjadłą) chodzi krok w krok jak tylko sie ruszy. Jest tez czujna,jak ktos puka czy wchodzi do mieszkania to od razu pilnuje.Rano ładnie załątwiła sie na dworzu, w domu nie nabrudziła.

Posted

Proszę, proszę jak sie zdaomowiła.
Szyszuniu, życzę ci dużo zdrówka w nowym domku. Bardzo się cieszę, że nie siedzisz juz w schronie. Kochane cioteczki zrobiły dla ciebie wszystko co w ichmocy.
Dziewczyny, to dla was :Rose:.

Przykro mi, że ja się ostatnio mało angażuję, ale mam kiepski okres.

Posted

Szyszka jaki bałtyk? Jedynie moze poczujemy nadmorską bryze bo na Bałtyki to nie bedzie czasu.Za to przez 14 godzin zwiedzimy przedział w pociągu :-)

Najnowesze wiesci od Iwony:
"
Czy ktoś wie jak Szyszka wykonuje polecenia.
Na komendę ,,siad" -pięknie siada, a na ,,daj łapkę"- lekko jak
prawdziwa dama z gracją podaje łapkę ,która niczym mgiełka dotyka twojej
dłoni.
Prawdziwa księżniczka z naszej ulubienicy. Jest bardzo grzeczna .
Gdy została sama w domu zachowywała się cichutko i absolutnie niczego
nie zbroiła .Najprawdopodobniej w spokoju sobie ucięła drzemkę."

Posted

Jakie super wieści.Taki wspaniały pies a gdyby nie Ania,Hania i Natalka odszedł by niezauważony w cierpieniach.Dzięki dziewczyny :Rose:ja już straciłam nadzieję że uda jej się pomóc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...