Niewiasta_21 Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Co te ciotki takie niecierpliwe :-) No jasne ze Szyszka wyjęta ze schronu,odpoczywa na kanapie :-) Potem napisze wiecej i wkleje zdięcia. Quote
Inkaa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Niewiasta_21 napisał(a):Co te ciotki takie niecierpliwe :-) No jasne ze Szyszka wyjęta ze schronu,odpoczywa na kanapie :-) Potem napisze wiecej i wkleje zdięcia. Super ! :multi::multi: Quote
luka1 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Strasznie sie cieszę szczęściem Szyszki. Quote
andzia69 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Niewiasta_21 napisał(a):Co te ciotki takie niecierpliwe :-) No jasne ze Szyszka wyjęta ze schronu,odpoczywa na kanapie :-) Potem napisze wiecej i wkleje zdięcia. i gdzie te zdjecia???? czy przed zawiezieniem do Olenki jest szansa żeby zdiagnozowal ją normalny wet????żeby potwierdzić albo nie co z tą wątrobą???? Quote
Reno2001 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 andzia69 napisał(a):i gdzie te zdjecia???? czy przed zawiezieniem do Olenki jest szansa żeby zdiagnozowal ją normalny wet????żeby potwierdzić albo nie co z tą wątrobą???? Szyszka była diagnozowana przez normalnego (cokolwiek to miało znaczyć)weta. Domyślam się, że chodziło ci o weta w schronisku. Piszę więc, że Szyszka była diagnozowana poza schronem u zaufanej pani wet. Quote
andzia69 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Reno2001 napisał(a):Szyszka była diagnozowana przez normalnego (cokolwiek to miało znaczyć)weta. Domyślam się, że chodziło ci o weta w schronisku. Piszę więc, że Szyszka była diagnozowana poza schronem u zaufanej pani wet. dokladnie o to mi chodzilo - o diagnozę weta z poza schronu... i na pewno potwierdzil raka??? miala robione badania krwi z uwaględnieniem OB i leukocytow? Quote
Reno2001 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Pełne dane o przeprowadzonych badaniach będzie miała pewnie Niewiasta21. Ja przy badaniach Szyszki osobiście nie byłam. Quote
Szyszka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Szyszeczko teraz będziesz miała cieplutko. I bedziesz miala Oleńkę.:loveu: Quote
Niewiasta_21 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Przepraszam,brakło mi wczoraj czasu. Ponownie robiłsmy wczoraj USG Szyszce u naszej zaufanej pani weterynarz (nie diagnozujemy psów w schronie). Oraz pobrana została krewka zeby zbadac próby wątrobowe. Wyniki beda w piatek. Obrzęk zaplany zmniejszył sie po podawaniu leków,brzuch jest optycznie mniejszy,ale nadal jest. To nie jest zaden rak,to jest rodzaj niewydolnosci wątroby,wątroba jest prawie martwa,nie pracuje tak jak powinna. Pani weterynarz powiedziała ze jesli Syszka przezyje rok to bedzie dyzu sukces,przykre to,bo jak sie patrzy na jej zywotnosc,na jej chec zycia i poznawania wszystkiego to az sie niechce w to uwierzyc. U weterynarza była bardzo dzielna i spokojna, da sobie wszystko zrobic wiec tutaj nie bedzie z tym problemu. Ma za to niesamowicie wielki głód,dosłownie jak taki odkurzac,wszystko wciąga,trzeba z tym uwazac,bo pewna dieta ja niestety nadal obowiązuje. Naszczescie nie musi byc Szyszka tylko i wyłacznie na karmie leczniczej,bo ona jest dla psów którym taka karma pozwala na wyleczenie wątroby. U Szyszki mozna spokojnie zastosowac troszke karmy leczniczej i troszke diety,tzn ryz,makaron i chude mięsko + puszki ,wszystko z jak najmniejsza zawartoscia tłuszczu. Bedzie duzo pic i duzo sikac. W tymczasowym domku bardzo sie Szyszuni spodobało :-) Libi lezac na fotelu lub kanapie,lub na swoim legowisku. Całą noc ładnie przespała,a rano wskoczyła na poduszke do łózka.Za tymczasową opiekunką ( jest to mama Iwony a nie biedna Iwonka która jakby mogłą to by Syszke zjadłą) chodzi krok w krok jak tylko sie ruszy. Jest tez czujna,jak ktos puka czy wchodzi do mieszkania to od razu pilnuje.Rano ładnie załątwiła sie na dworzu, w domu nie nabrudziła. Quote
Niewiasta_21 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Reno2001 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Proszę, proszę jak sie zdaomowiła. Szyszuniu, życzę ci dużo zdrówka w nowym domku. Bardzo się cieszę, że nie siedzisz juz w schronie. Kochane cioteczki zrobiły dla ciebie wszystko co w ichmocy. Dziewczyny, to dla was :Rose:. Przykro mi, że ja się ostatnio mało angażuję, ale mam kiepski okres. Quote
Niewiasta_21 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 A w sobote z rana pakujemy walizki i wyruszamy do Gdanska do Olenka_F :-) Quote
ewatonieja Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 :) jesteście wspaniałe!!! Reno po tym co już zrobiłaś "wakacje" jak najbardziej wskazane :) Quote
maggiejan Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Wszystko dobrze idzie, oby tak dalej...:thumbs: Quote
szajbus Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Wreszcie Szyszka szczęśliwa i bezpieczna . Bardzo się cieszę! Quote
luka1 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 ach jeszcze tylko troszeczkę zdrowi.:-( Quote
Szyszka Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 A cioteczki zobaczą Bałtyk zimą....:cool3: Quote
pusia2405 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Dziewczyny, to jest chyba najlepszy prezent pod choinkę jaki można było dać tej psinie. Ja to się łudzę, że w kochającym domku sunia poczuje się jednak lepiej... Quote
Niewiasta_21 Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Szyszka jaki bałtyk? Jedynie moze poczujemy nadmorską bryze bo na Bałtyki to nie bedzie czasu.Za to przez 14 godzin zwiedzimy przedział w pociągu :-) Najnowesze wiesci od Iwony: " Czy ktoś wie jak Szyszka wykonuje polecenia. Na komendę ,,siad" -pięknie siada, a na ,,daj łapkę"- lekko jak prawdziwa dama z gracją podaje łapkę ,która niczym mgiełka dotyka twojej dłoni. Prawdziwa księżniczka z naszej ulubienicy. Jest bardzo grzeczna . Gdy została sama w domu zachowywała się cichutko i absolutnie niczego nie zbroiła .Najprawdopodobniej w spokoju sobie ucięła drzemkę." Quote
ciapuś Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Jakie super wieści.Taki wspaniały pies a gdyby nie Ania,Hania i Natalka odszedł by niezauważony w cierpieniach.Dzięki dziewczyny :Rose:ja już straciłam nadzieję że uda jej się pomóc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.