Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

carolinascotties napisał(a):
naprawde nie ma mozliwosci "odlowienia" suni...? czy straz miejska nie moze pomoc?


Straż Miejska działa na terenie miasta, a to jest stacja benzynowa przy trasie Wawa-Gdańsk, wieś Zakroczym. Właściwie to nie wiem dokładnie w jakiej wsi jest stacja, ale Zakroczym jest najbliżej. Ktoś już pisał, że jak zadzwonię po hycla, to zabierze sunię do Krzyczek, a tego chyba nie chcemy.

Posted

A moze by w kilka osob sie tam umowic i na kielbaske ja zwabic ? Ja sie pisze do pomocy, tylko powiedzcie co dalej ? Kto bedzie mial tymczas dla niej,zeby w schronisku nie wyladowala ? Ten psiak potrzebuje cieplego domku, a nie boksu ;(
W takich przypadkach to sie dzwoni do Gminy i oni wysylaja hycla, i to beda wlasnie K. , wiec wydaje mi sie ,ze jest jej sto razy lepiej na tej stacji, dopoki jest w miare cieplo na dworzu. Macie jakies pomysly,gdzie ja umiescic po zlapaniu ?

Posted

Polawa ja mam podobne odczucie - skoro to jest dziki pies schronisko będzie dla niej koszmarem, ale...tak jak mówiła mycha - jej pozostanie tam wcześniej czy później skończy się ciążą i szczeniakami, a wiemy co to oznacza.
Tymczas byłby optymalny(dom z ogrodem) , tylko, że o to wcale nie tak łatwo...

Posted

ja jestem zdania - ze mozna przeprowadzac akcje na kilku polach - mozna sunie lapac - i niestety ale skorzystac z opcji schronu - jednoczesnie zrzucajac sie na hotelik, lub ostro szukac tymczasu... jak sie trafia szczeniaki to bedzie ogromny problem... a tych jest wystarczajaco duzo na dogo ...

Posted

Zaloze jej Allegro, moze komus sie spodoba. Rozmawialam ostatnio z dziewczyna co szukala duzego psa do parafii dla proboszcza. Moze spodoba mu ta sunia ,zapytam sie. Nie pamietam co to bylo za miasto.

Ja tez jestem w okolicach stacji i moge podjechac czasem ja pokarmic,ale boje sie ,ze jesli ja oswoimy i bedziemy karmic to potem ktos jej krzywde zrobi. Ona celowo jest nieufna i moze dobrze ;)

Mycha, pisalas ,ze masz miejsce w schronisku,gdzie bylaby pod twoim okiem. Mysle ,ze trzeba ja zlapac, zawiesc na sterylke, a potem dopoki do siebie nie dojdzie to musialaby byc u ciebie w schronisku (ktore to ?) .
A w tym czasie bysmy poszukali dla niej nowego domku. Co wy na to ?

Slyszalam,ze ktos mial na dogo takie klatki do lapania psow, ze sie zamykaja jak pies wejdzie do srodka. Tylko nie wiem jaki to byl rozmiar, ale cos takiego jest nam potrzebne.

Posted

Dziewczyny, nie chcę krakać, ale złapanie suni dzikiej jest wieeeeeeelkim problemem.

W Białymstoku próbowaliśmy złapać sunię, która się nie boi ludzi i nam nie wyszło. Nawet jak dostała leki, po których teoretycznie powinna leżeć jak kłoda, jak zobaczyła osobę ze smyczą, to wyrwała w długą i tak ganiałyśmy za nią przez 1,5 godziny aż w końcu gdzieś sie zaszyła i tyle ją widzieliśmy. Potem pewnie spała dwa dni :diabloti: .

Nie zwabicie jej na kiełbasę, bo głodna nie jest, a nawet jak na kiełbasę przyjdzie, to nie pozwoli sobie nic zrobić.

Jedyna opcja jak nam teraz przychodzi do głowy, to tabletki w żarciu, zeby trochę ogłupiała, a potem zastrzyk z głupim jasiem. Ale musi pozwolić do siebie podejść i lekarz, który da zastrzyk (zwykli ludzie nie mogą). Jeżeli macie kontakty, to pogadajcie ze schroniskiem, które wyłapuje, żeby najzwyczajniej w świecie odłowiło. Tak byłobynajlepiej (u nas nie wyszło, wprawdzie schronisko przy prezydencie powiedziało, ze owszem odłowi, ale tego nie zrobiło, a efekt całej afery jest taki, ze STraż Miejska wyrzuca miski i ludzi, którzy dokarmiają sunię).

Ogłaszac jej nie ma sensu, bo ona jest dzika !!!! Tylko DT, który powoli ją będzie do ludzi przyzwyczajał i socjalizował albo hotelik, albo schronisko i częste wizyty. Takie jest moje zdanie.

Nie brzmi to optymistycznie, ale takie mamy doświadczenie i w sumie też mamy ten problem cały czas.

Posted

Neris napisał(a):
Uparcie przypominam, że moja trenerka zgodziła się pomóc i MA dostęp do klatki łapki...


Kurka, Neris, a jak wygląda klapka łapka???

ps. z nami też łapała trenerka :(
Dla suni to był taki stres, że od razu wytrzeźwiała po lekach i sruuuuuuu przed siebie

Posted

Ktoś już tu wcześniej pisał i ja chyba też, że podanie sedalinu może doprowadzić do dramatycznych skutków - zniesienia bariery agresji itp.

Klatka łapka to taka, do której się wkłada jedzenie, pies wchodzi i klatka się zatrzaskuje.

Posted

Dostałam takiego maila pare dni temu. Czy to nie o tego psa chodzi?

Witam Pani Joanno!
Wczoraj racałam do Gdańska z Wawy i zatrzymałam się na tej stacji..rozmawiałam z pracownikami i powiedzieli że psa nie ma od czterch dni..poza nim, na stacji jeszcze koczują dwa inne psy, być może z okolicy, przychodzą w poszukiwaniu jedzenia....ale tamten był bardzo poraniony i zmaltretowany..musiał od kogoś chyba dostać..w każdym razie zostawiłam swoje namiary i poprosiłąm o okontakt gdyby znowu się pojawił..problem tylko jak go złapać bo nie podchodzi do ludzi..słyszałam od pani Brzezińskiej o klatce..służę ewentulanie pomocą w przewiezieniu klatki...Pozdrawiam i czekam na odpowiedż..p.swiem ze takich psów jest tysiące- porzuconych i zmaltretowanych..ja sama mam takie- dwa, i też jestem wykończona psychicznie samą świadomością że nic nie można z tym zrobić..ale bezczynność to jakby cicha akceptacja na to, co się dzieje..

Posted

Trafilam na temat dzis, przypadkiem przegladajac dogo.
Wczoraj moj TZ jechal tamtedy i opowiadal mi cale popoludnie o przepieknym bialym psie na stacji. Kupil dwie kielbaski, ale psina nie podeszla, trzeba bylo jedzenie rzucic. Jakis inny pan tez zostawil resztki z obiadu, ale pies jest podobno bardzo chudy:-( i bardzo sie boi:-( .
Wczoraj lal okropny deszcz i bylo zimno, a ta psina taka przemoczona sie tam blaka:placz:
Czy jest jakis plan pomocy? Kto moglby pieska przyjac, bo moim zdaniem do schroniska, to on sie nie nadaje.

Posted

Wprawdzie sprawa błąkającego się psa nie była mi znana od dawna, bo ten o którego chodziło wcześniej został złapany i ma dom, ale mniejsza z tym.

To pierwszy mail, ktory dostałam od tej pani.


Dostałam Pani adres od azylu. "Pod Psim Aniołem"..Ponoć jest Pani znana od dawna sprawa
błąkającego się psa na stacji benzynowej pod Zakroczymiem..Nie
wiem jak można mu pomóc..Pracownicy stacji twierdzą ze jest on tam
od około dwóch miesiećy..ja sama o mało go nie przejechałam
samochodem kiedy leżał na środku drogi wyjazdowej..pies nie jest
zabiedzony - widać że jest dokarmiany ale widać też że jest bardzo
poraniony..ma dużo zabliżnionych i zastrupiałych ran..jest dziki
nie podchodzi do ludzi ale i nie ucieka...Pani Brzezińska
powiedziała żeby nie robić szumu o psie bo zainteresuje się nim
psi hycel..nie wiem jak mu pomóc..ja sama mam trzy psy ale jesli
nie znajdzie właściciela to zaadoptuje go...mam dużą
działkę ..problem tylko jak go złapać i umieścić na razie w
schronisku. Jestem w szoku że do tej pory nie wpadł pod samochód
ale idzie zima i on nie przeżyje leżac na drodze - nawet jeśli
będzie dokarmiany...

I ostatni mail od pani:

Witam!Tam nie ma krzaków -tam są otwarte przestrzenie i pola, więc widać by było że gdzieś leży..bo to duży biały pies..Na razie nie mam żadnych wiadomości..

Może chodzi o tę suczkę? Mycha ona nie jest poraniona?

Posted

Zacznę od tego, że sunia jest. Śpi na polach. Najczęściej widzę ją rano, jak sobie gdzieś na polu leży. Wczoraj jak padał deszcz nigdzie jej nie widziałam, pewnie gdzieś się schroniła.
Nie można dawać ogłoszeń!!! Sunia boi się ludzi i najpierw trzeba ją do ludzi przekonać, a potem dać ogłoszenia.
Wczoraj rozmawiałam z Fundacją Emir i wydaje mi się, że tu P. Krysia ma rację, zastrzyk usypiający wystrzelony ze strzelby (Palmera czy coś). Sunia na jakąś odległość podejdzie i ten moment można wykorzystać.
W Milanówku jest pan, który wyłapuje psiaki, ale ten pan za darmo tego nie zrobi. Trzeba mu za taką usługę zapłacić i za dojazd też. Co do kosztów muszę się z panem skontaktować. AniaW da mi numer:loveu:, bo podobno ma:p
I teraz kwetia schronu, albo ja ją do siebie zabieram, mówiąc, że z ulicy Ciechanowa ją zgarnęłam, albo zostanie załatwione miejsce w Milanówku. Nie znam zupełnie tego schronu, ale chyba tam jest ok.
Oczywiście tymczas byłby najlepszy, bo w schronie suczydło się zmarnuje, ale kto da tymczas????
Co o tym myślicie???

Posted

asiuniap napisał(a):
Mycha ona nie jest poraniona?


Ran nie zauważyłam.

Widziałam kilka innych psiaków, ale rezyduje tam chyba jeszcze jeden oprócz suni. Z nim też wszystko ok, ale to tak na pierwszy rzut oka.
Na pewno inne się przewijają w poszukiwaniu jedzenia, bo widywałam i inne psiaki.

Posted

Ok, jestem za opcja z panem,ktorego wynajmiemy do jej zlapania. To jest najbardziej skuteczny sposob i najmniej stresujacy dla psa.
Jednoczesnie jestem pewna,ze trzeba jej znalesc DT ,a nie schronisko. Faktycznie - ta sunia jest dzika i musi przejsc resocjalizacje,zeby ja oddac do adopcji. Asiuniap piszesz o pani,ktora jest gotowa ja wziasc do siebie do domu. Czy ta Pani jest z Warszawy ? Jesli tak to super. Potrzebujemy kogos,kto bedzie sie psem zajmowal i pies bedzie mial staly kontakt z czlowiekiem. A inne psy jej napewno pomoga ,jesli ja zaakceptuja.Oczywiscie moglibysmy ta Pania wspomagac karma i jakimis cegielkami.

Asiuniap czy mozesz z ta Pania porozmawiac i sie dowiedziec czy domek jest aktualny ? Przynajmniej na kilka m-cy,zeby sunia sie oswoila.

Posted

Nie wiem czy czytałyście, ale lamia2 oferowała sterylkę w Wawie.
Jeśli ta pani z maila da tymczas, to już 3/4 drogi za nami.
Zgadzam się, że sunię bardzo dobrze widać, bo jest biała i jak sobie na polu śpi to nie problem wypatrzeć.

Posted

W okolicach Pomiechówka jest osoba odławiająca psy. Nie wiem ile by chciała za tę usługę, mogę Wamdać kontakt.

Czyli mam mówić trenerce że sprawa nieaktualna?

Posted

gamoń napisał(a):
Rozmawiałam z łapaczem ,który za złapanie wilczka z cmentarza bródnoskiego okreslił cene na 500,00 zł.


o rany:crazyeye:

Neris, nic nie odwołuj.
Poproszę kontakt do pana z Pomiechówka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...