mycha101 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Długo się zastanawiałam nad prośbą pomocy, myślałam, że sama dam radę, niestety:shake: To może od początku. Stacja benzynowa Statoil na trasie Wawa - Gdańsk (w kierunku Gdańska), w okolicach Zakroczymia, blisko Wawy. Mniej więcej 4-5 miesięcy temu zobaczyłam wielkiego białego psa, niestety od razu pomyślałam, że to kolejna ofiara człowieka. I tak jeżdżąc codziennie tą trasą do Wawy (właściwie to wracając z Wawy dobrze widać co na stacji się dzieje) wypatrywałam czy sunie jest. Na jakiś czas straciłam ją z oczu, ale potem znowu się pojawiła i jest tam do dnia dzisiejszego, będzie też jutro i za tydzień... Sunia bardzo boi się ludzi, chodzi sobie koło samochodów, ale od ludzi trzyma się z daleka. Na pewno dostaje jeść, podejrzewam, że resztki jedzenia z baru są psiakom wyrzucane, bo boczki ma zaokrąglone. Pewnego dnia próbowałam zwabić ją na jedzenie, uciekała i nawet się nie oglądała, rzuciłam jej jedzenie, nawet nie wiem czy je zjadła, pewnie wróciła jak sobie poszłam. Nie rozmawiałam z pracownikami stacji, bo nie miałam okazji (byłam zależna od wożących mnie osób). Camara:loveu: znalazła jej dt. Było to jakiś czas temu, dt już nie czeka, bo nie można było go blokować. Camara jednak powiedziała, że coś wymyśli jak sunia będzie złapana. Dt byłby w okolicach Krakowa. Niestety można przypuszczać, że sunia jest w ciąży, na stacji przybyły dwa wielkie psiaki, może miała cieczkę. To są moje przypuszczenia. Podsumowując- nic nie wiem o tej panience, poza tym, że boi się ludzi. Potrzebuję pomocy w złapaniu suni, ja ją do Wawy dowiozę, dalej ewentualnie do Krakowa będę szukać transportu. Muszę też mieć wieści od Camary czy jest dt. Sunia jest bezimienna, czeka na imię i nowe życie. Zobaczcie jaka śliczna. Quote
mycha101 Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Podnoszę, bo sprawa bardzo ważna. Quote
mycha101 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Czy ktoś może coś doradzić? Jeśli rzeczywiście suka jest w ciąży, to przybędą kolejne bezdomne psy, a przecież w tym przypadku można tego uniknąć. Quote
Kasia Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Sunia jest piękna i wierzę, że szybko znajdzie domek :loveu: Kto moze pomóc złapać psiaka??? Mycha napisz moze w tytule, że potrzebna pomoc Warszawiaków w łapaniu suni! Quote
*Gajowa* Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Sunia piękna. Koniecznie musimy jej pomóc, złapać i wysterylizować. Nie mam doświadczenia w łapaniu psów ale postaram sie przyłączyć - potrzeba kilku osób. Musiałabym wiedziec wczesniej przed akcją żeby zorganizować zastępstwo przy "moich" psiurach. Quote
mycha101 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Sterylka to oczywiste, jak ją złapać, to jest największy problem. W przyszłym tygodniu znowu spróbuję do niej się zbliżyć. Dziękuję, że się odezwaliście. Quote
mycha101 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Na stacji oprócz niej rezydują dwa wielkie psy, i wcześniej był maluszek, nie wiem czy jeszcze jest. Spał w miejscu gdzie piasek jest przechowywany, w takim plastikowym pojemniku. Quote
Guest monia3a Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 To macie trudne zadanie, może trzeba prosić o pomoć jakiegoś weta bo najprawdopodobniej trzeba będzie jej dać "głupiego jasia" wiecie takiego ze strzału. Skoro ona się boi ludzi to napewno do Was nie podejdzie, miałyśmy podobną sytuację w Białymstoku. Quote
mycha101 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Myślałam o sedalinie, ale jeśli przy mnie nie zje, to wiadomo co. Quote
mycha101 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Podnoszę i mam nadzieję, że wspólnymi siłami coś wymyślimy i zrobimy. Quote
Guest monia3a Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Jeśli jest ktoś na tej stacji kto go podkarmia i pies się jego nie boi to może ta osoba by pomogła, ewentualnie pomału zaskarbiać zaufanie i może w końcu przy Tobie zje. Tylko pytanie ile jest czasu bo jeśli jest w ciąży i są to początki to można zrobić sterylkę aborcyjną i kłopot z późniejszym miotem z głowy ale niestety w takim przypadku czas goni. Quote
Guest monia3a Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Do góry może ktoś z okolic zauważy i pomoże. Quote
*Gajowa* Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Piękna sunia potrzebuje naszej pomocy :loveu: . Quote
mycha101 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Jutro się zatrzymam na stacji i spróbuję sunię zwabić na jedzenie, pogadam też z pracownikami. Nie oczekuję niestety za wiele:shake: Quote
Olga132 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Mycha trzymam kciuki za złapanie suni-jest piekna i na pewno szybko by dom znalazła gdyby była mniej płochliwa Quote
enia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Wyśle link do Gamoni , one kiedyś suke z działek łapały na sedalin, może mają jakiś pomysł..... Quote
gamoń Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Wiec tak.Łapanie dzikiego psiaka na sedalin wiaze sie z duzym ryzykiem.Przede wszystkim nie wiadomo czy sunia podejdzie do jedzenia. O ile tak proponuje sadalin w żelu i to duza dawkę.Musicie mniej wiecej okreslic wage psa i zwrócic sie do weta o wyznaczona ilosc. Ponadto dziki psiak niestety jest nadzwyczaj czujny i mimo ,ze wydaje sie ze spi jak zabity jego poziom adrenaliny jest tak wysoki ,ze nawet b.mocno otumaniony moze pobiec na oslep.Warto dłuzej zaczekac i zarzucic siec. Mam takowa w domu od Elurina.Jezeli chodzi o Paluch to schronisko nie zatrudnia łapacza na etacie takze oni na 10000% nie pomoga w tej kwestii.Arka zna dwóch łapaczy chyba braci Jaworskich ale jeden z nich za łapanie wilczka ,który błakał sie po Bródnowskim cmentarzu krzyknał 500 zł. Mysle ze mozna spróbowac ale najpierw przez 3-4 dni podjechac i karmic i oswajac. Takie łapanie to naprawde bardzo trudna sprawa.Kazdy psiak inaczej reaguje na sedalin.Suka która łapałam raz przysneła i wyciagnełam ja ukryta w gestych krzakacjh. Zas innym razem mimo ,ze spała to zwiałą. Pozdrawiam Beata Quote
enia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Dzieki Beato. Może kierownik stacji sie zainteresuje? im chyba też zależy na bezpieczeństwie suki ( mam nadzieje) Mycha podaj mu swój tel. jak tam będziesz......... musimy coś wymyslić, jakąś obławę na biedactwo.... Quote
asiamm Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 [quote name='gamoń']Takie łapanie to naprawde bardzo trudna sprawa.Kazdy psiak inaczej reaguje na sedalin.Suka która łapałam raz przysneła i wyciagnełam ja ukryta w gestych krzakacjh. Zas innym razem mimo ,ze spała to zwiałą. Pozdrawiam Beata W schronisku mamy takiego dużego psa, który wygryzał sobie ranę na plecach. Mimo podawania sedalinu, aby móc zrobić mu zastrzyki (bo pies agresywny), nawet nie był otępiały. A dawka była odpowiednia do jego wagi. tu podobny watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77313&highlight=z%C5%82apa%C4%87 Quote
Ania W Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 No tak, wydaje się że jedyna opcja złapania jej jest "na leki" Z sedalinem jest związanych kilka problemow: - określenie dawki. To nawet nie chodzi o wagę. Chodzi o t o, ze różne psy różnie reagują. Dawka którą mój pies dostał za pierwszym razem (oczywiście z okazji Sylwestra) dosłownie powaliła go ale....dopiero po kilku godzinach. Czyli trzeba by miec sukę na oku przez kilka godzin i np.uważać czy nie wpadnie otumaniona pod samochód. Wiem , że dziewczyny z ostrowii łapały maleńką dziką sunieczkę, która po końskiej dawce sedalinu zwiewała aż się kurzyło. - tak jak pisała gamoń - ona nawet po sedalinie może być dość pobudzona, - jeżeli już zostanie podjęta decyzja o sedalinie - trzeba dopilnować , żeby zjadała całą dawkę , więc lek musi podać osoba, której się suka nie będzie bała...JEst taka? - suka jest chyba spora. Jak wielkości podhalana to pewnie 35 - 40 kg. Do "obezwładnienia" albo chociażby przeniesienia takiego psa gdyby sedalin zadziałał jak trzeba potrzebny będzie jakiś mężczyzna (co najmniej jeden ;-) ) Bezwladny pies robi się naprawdę ciężki, a ona wcale nie musi być do końca bezwładna więc może walczyć. Mycha ja nic nie obiecuję (nie mogę się na razie konkretnie zadeklarować)ale jak będę mogła postaram się pomóc. Porozmawiaj z tymi ludźmi ze stacji. Jak oni to widzą? Czy pomogą? Cz ktoś mógłby jej podać sedalin ale tak, żeby zjadła cały...no i ona a nie żaden z innych psów. Quote
mycha101 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Dzięki Ania. Jutro będę wszystko wiedziała. Wypytam i obadam sytuację, będę też próbowała sunię zwabić na jedzenie. Jestem ciekawa czy te pozostałe psiaki tam są. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.