Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hankag napisał(a):
we wtorek wracalam ok. godz.20 z dzialki z Mazur ...było wprawdzie juz ciemno , ale sie rozgladalismy za sunia .....nie krecila sie ...moze poszla juz gdzies w pola spać :placz: ....zeby rozumiala ze czeka ją lepsze ...sama by przyszla ...ach te zycie :-( ... jakby nie bylo jestem z nią jakby rowniez związana .....ile nas kosztuje nerwów wypatrywanie jej kiedy jedziemy na dzialke ... dorzuce sie hoteliku rowniez ...przeleje na Twoje konto Mycha - 50 zł

Brawo Hankag:loveu:

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hankag dziękuję:loveu::loveu::loveu::loveu:
Pewna dobra kobieta przelała na moje konto 200 zł i prosiła, żebym sama zadecydowała gdzie je przekazać, i tak ja postanowiłam przeznaczyć 100zł na Chelsee i 100 zł na skatowanego Piątka.
Czyli w tej chwili Chelsee ma już na koncie 150zł, no i w zanadrzu wspaniały bazarek zrobiony przez Olgę:loveu::loveu::loveu::loveu:, co tam się dzieje:evil_lol:

Jeśli chodzi o sunię. Ostatnio jej nie widziałam, dopiero dziś rano leżała na polu. Myślałam, że może pan ją już złapał, ale niestety.
Zadzwonilam rano i pan po raz kolejny bardzo mnie przepraszał, ale jest zawalony pracą, ale myśli o tej sparwie. Miał dziś pojechać, ale coś w pracy zawalił i dopiero jutro pojedzie. Powiedział, że jutro na pewno i mam wieczorem dzownić.
Nie jest to łatwa akcja:shake:

Pan odkrył miejsce, w którym sunia często śpi,, bo było dużo jej śladów, ale obawia się, że jak będzie tak mokro to nie wejdzie w to miejsce. Tam byłoby ją najłatwiej "uwięzić".

Jeśli jutro panu sie nie uda, to trzeba o kolejnym wyłapywaczu pomyśleć i tym razem chyba bez strzelania się nie obejdzie. Wtedy potrzebni będą ludzie, żeby zagrodzić suni ucieczkę na trasę, ale o tym, jak to się nie uda.

Posted

mycha101 napisał(a):

Pan odkrył miejsce, w którym sunia często śpi,, bo było dużo jej śladów, ale obawia się, że jak będzie tak mokro to nie wejdzie w to miejsce. Tam byłoby ją najłatwiej "uwięzić".

Tropiciel...
Mycha a jeśli chodzi o łapanie suni cholera a nie można poprosic policji...powiedzieć ze trzeba psa odłowić bo może spowodowac wypadek i na czas łapanki niech wstrzymaja ruch... albo tak ruchem kieruja zeby samochody bardzo wolno jechały
oczywiscie to wszystko w trosce o bezpieczeństwo kierowców;)

Posted

Olga132 napisał(a):
Tropiciel...
Mycha a jeśli chodzi o łapanie suni cholera a nie można poprosic policji...powiedzieć ze trzeba psa odłowić bo może spowodowac wypadek i na czas łapanki niech wstrzymaja ruch... albo tak ruchem kieruja zeby samochody bardzo wolno jechały
oczywiscie to wszystko w trosce o bezpieczeństwo kierowców;)


Czy myślisz, że by się zainteresowali tą sprawą???
Czarno to widzę, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, to spróbuję z nimi porozmawiać.

Posted

no własnie trasa szybkiego ruchu- jak pies wybiegnie pod kola samochodu to może byc bardzo powazny wypadek
a chyba policja powinna zapewnić bezpieczeństwo kierowcom !!!!!!!!!!!!

Posted

A moze trzeba jej tam bude poprostu postawic,ze słomą bude, i w poblizu budy stawiac jedzenie aby zaczela do niej wchodzic i sobie spac w niej i wtedy z nienacka zakryc wejscie do budy, za kilka dni.

Tak zlapalysmy bezbolesnie pieska....Byl juz tak umęczony koczowaniem "pod chmurka' ze gleboko spiacego wyjelysmy z budki;)
Jesli zacznie wchodzic sunia do budy, to za pare dni, mozna jej sadolin czy cos innego podac w jedzeniu, aby w tej budzie naprawdę mocno spala:razz:

Posted

Olga132 napisał(a):
no własnie trasa szybkiego ruchu- jak pies wybiegnie pod kola samochodu to może byc bardzo powazny wypadek
a chyba policja powinna zapewnić bezpieczeństwo kierowcom !!!!!!!!!!!!


Baaaaaardzo poważny wypadek.
Pewnie, że policja powinna się zająć ruchem, ale jak im powiemy, że łapiemy bezpańskiego psa, to oni mogą stwierdzić, żeby sobie został i problemu nie będzie. Zależy na kogo się trafi.

Posted

ARKA napisał(a):
A moze trzeba jej tam bude poprostu postawic,ze słomą bude, i w poblizu budy stawiac jedzenie aby zaczela do niej wchodzic i sobie spac w niej i wtedy z nienacka zakryc wejscie do budy, za kilka dni.

Tak zlapalysmy bezbolesnie pieska....Byl juz tak umęczony koczowaniem "pod chmurka' ze gleboko spiacego wyjelysmy z budki;)


To też jest pomysł.

Posted

To jest BARDZO poważny człowiek i takie komentarze sa nie na miejscu.
Nie sztuka odłowić sunię tak, że trafi pod nadjeżdżającego tira. Nawet strzał ze środkiem usypiającym potrzebuje czasu na zadziałanie, w tym momencie sunia moze przerazona polecieć na trase szybkiego ruchu.

On usiłuje to zrobć tak, żeby pies PRZEŻYŁ odłowienie.

Posted

Neris, nie denerwuj się, myślę, że każdy z nas jest już zniecierpliwiony tą sytuacją. Ja już bardzo bym chciała napisać, że sunia bezpieczna w hoteliku, nawet nie wiesz jak bardzo. Martwi mnie najbardziej brak czasu u pana. Wiem, że robi to jako extra zajęcie, ale serce boli jak się tak o tej suni myśli.
A może ona już została złapana, a ja o tym nie wiem.
Spokojnie, pan zadzwoni i wszystko będzie jasne

Posted

On ją usiłuje oswoić lub złapać najdelikatniej jak się da. Sunia po podaniu srodka nasennego chwiała się, plątały jej się nogi, na widok podchodzącego człowieka rzuciła się do ucieczki. Taka jest przerażona...

Posted

Neris napisał(a):
On ją usiłuje oswoić lub złapać najdelikatniej jak się da. Sunia po podaniu srodka nasennego chwiała się, plątały jej się nogi, na widok podchodzącego człowieka rzuciła się do ucieczki. Taka jest przerażona...


Neris, nie wiem czy da się oswoić. Tyle razy już ją karmiłam, mówiłam do niej, a ona cały czas taki sam dystans trzyma.
Wiem jak po tabletkach zareagowała:shake: silna bestia

Posted

Kochani, rozmawiałam wczoraj z panem i jak się okazuje złapanie suni to bardzo trudna sprawa. Pana już zna i na sam widok samochodu ucieka, okazało się, że raz już ją prawie miał i zwiała. Na stacji jest za ogrodzeniem z siatki jakiś duży przedmiot i pan zauważył, że ona sobie tam wykopała dołek pod siatką i tam wchodzi. Pomysł jest taki, żeby jeść jej tam wrzucać i jak się przyzwyczai, to wtedy ja przyjeżdżam daję jeść, a pan w tym czasie robi pułapkę. To jest dobry pomysł. Jeśli ktoś będzie przejeżdżał, to proszę żebyście jedzenie wrzucali jej właśnie tam. To jest na tyłach stacji, koło śmietnika.

[SIZE=2]Wczoraj byliśmy z panem na stacji w tej samej chwili i żadne z nas nie pomyślała, żeby zadzwonić i tak się minęliśmy:cool1: Pan zadzwoniła jak zdążyłam opuścić stację. W tym czasie sunia leżała daleko na polu i nawet pan jej nie zauważył. Pan powiedział, że każdą wolną chwilę poświęca na pojechanie do suni. Teraz wyjeżdża za granicę i w przyszłym tyg znowu będzie próbował i do tego czasu trzeba sunię karmić.

Posted

Na Chelsee z bazarku wystawionego przez Olgę wpłynęło 75 zł, czyli panienka ma już 275 zł:multi::multi::multi::multi::multi:

CIEMNY, ANIA N. DZIĘKUJĘ:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...