mycha101 Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Serce boli straszliwie, jak patrzę na nią leżącą na polu:placz: Leżała daleko, nie zwróciła uwagi na wołanie, ale mimo wszystko wysypałam jedzenie za ogrodzenie. Jak to by było zimą? Czy nadal na tym polu by spała? Biedactwo:-( Quote
dorota412 Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Mysia, gdybys uznala, ze juz czas na inny sposob niz oswajanie, i bedziesz potrzebowala kasy, to wal, cos wykombinujemy. Po takim czasie, jak jezdzisz ciagle do niej, karmisz, przemawiasz, juz powinna do Ciebie podejsc, a przynajmniej nie uciekac, a tu nic:placz: Quote
Olga132 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Przypominam, że do jutra trwa bazarek na sunię i na Piatka. Zapraszamy do udziału: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81701 Quote
dorota412 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 :shake::shake::shake::shake: i jakie wiesci? Quote
mycha101 Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Leżała rano na mokrej ziemi:shake: Zadzwonię do pana. Tak strasznie mi jej szkoda:-( Quote
dorota412 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Mycha, masz jakias odpowiedz od Pana? A moze plan B? Quote
mycha101 Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Rozmawiałam wczoraj z panem, ale krótko, bo tel mu wysiadł. Wczoraj wrócił z Niemiec, zapytał czy nakarmiłam i przerwało rozmowę. Dziś mam dzwonić, bo o to mnie poprosił. Jestem przerażona, sunia chuda, wygłodzona i zmarznięta. Wczoraj jak jej pokazałam, że mam dla niej jedzenie to poszła za mną. Trzymała dystans, ale mnie z oczu nie spuściła. Bardzo się niepokoję o nią i tak sobie pomyślałam, że czas najwyższy zacząć działać w inny sposób. Plan B, czyli zastrzyk, ale tu musi nas być kilka osób, żeby uniemożliwić jej ucieczkę w stronę trasy. Kolejna sprawa to postawienie budy. Może zamieszkałaby tam i wtedy ze złapaniem nie byłoby problemu. Jeśli opcja z budą to trzeba jak najszybciej, bo noce strasznie zimne. Dziś rano leżała na polu. Tak dłużej być nie może:shake: Quote
Olga132 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 mycha kup po prosty sedalin z żelu - podaj jej w jedzeniu i czekaj uwazam że to w tej chwili najlepsza opcja tym bardziej, że mówisz że ona poszła za toba jak pokazałas jej że masz cos smacznego Quote
Ania W Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Ja jeszcze pomyślałam żeby zastosować metodę z polowania na wilki. Wtedy nagonka idzie z rozciągniętym miedzy osobami sznurkiem a na nim wiszą paski z materiału. Nie wiadomo dlaczego ale wilki nie przeraczają tej "bariery"....No chyba, że jeden to zrobi, wtedy reszta idzie za nim Nie chodzi o to , żeby ją gdzieś zapędzać, ale żeby w ten sposób odgrodzić ją od drogi. Może to będzie niej wystarczająco odstraszające. Jak pójdzie w pole to nic nie szkodzi... Mycha , myślę że trzeba działać w miarę szybko..To nawet nie chodzi o to , że ona chuda ale robi się coraz zimniej, a przede wszystkim dzień jest coraz krótszy. Nie wiem czy buda zda egzamin bo ona wcale nie musi w niej spać - na terenie otwartym po prostu czuje się bezpieczniejsza niż w "pudełku". Poza tym oswajanie jej z tym miejscem to znowu tygodnie...Wtedy, moim zdaniem , jedzenie powinna jej przynosić regularnie jedna osoba. A to chyba niemożliwe... Kurcze, trudna sprawa... Quote
karina1002 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Ten pomysł ze sznurkiem może być ok. Na początek sedalin, zeby ją trochę zmulić, ale potam trzeba ją zastrzykiem wyłączyć ze świadomości. Na sedalinie ucieknie. Już to przerabiałam. Quote
mycha101 Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 karina1002 napisał(a):Ten pomysł ze sznurkiem może być ok. Na początek sedalin, zeby ją trochę zmulić, ale potam trzeba ją zastrzykiem wyłączyć ze świadomości. Na sedalinie ucieknie. Już to przerabiałam. Po sedalinie stała się bardzo czujna i panu zwiewała. on dawał jej właśnie sedalin. Quote
Olga132 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 mycha101 napisał(a):Po sedalinie stała się bardzo czujna i panu zwiewała. on dawał jej właśnie sedalin. no własnie mój wet mi mówił ze jest jakis odsetek psów które zupełnie inaczej reagujana sedalin niz tego sie oczekuje np moga stac sie bardziej agresywne a gdyby miec takie siatki jak wojsko - iles osóbby je trzymała tak aby zagrodzić jej drogę na szosę Quote
asiuniap Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Może zarzucić coś na nią? jakąś siatkę, firanę? Quote
mycha101 Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Tylko jak ona zobaczy mnóstwo ludzi, to zwieje i ślad po niej zaginie. Na pewno trzeba ją czymś ogłupić i potem działać. Ja jestem za strzałem, w tej chwili to chyba jedyne wyjście. Quote
dorota412 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Mycha, jezeli przed Toba nie ucieka, to osiagnelas juz pewien sukces:multi:. O sedalinie byla juz dyskusja na poczatku watku i chyba wiecej jest minusow niz plusow podawania. Napisz nam co powie ten lapacz, jak znajdzie czas na rozmowe z Toba, czy on ma jakies metody lub plan jak to zrobic?:shake: Quote
Neris Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Po jakim czasie zaczyna działać środek ze strzelby? Bo ta strzelba jest cicha, nie powinien ją odgłos strzału wystraszyć. Ale już ukłucie ją spłoszy, i jeśli środek działa po 30 sekundach to ona przez ten czas może daleko pobiec... Słuchajcie jeśli mialaby być "akcja", to moge poprosić trenerkę o pomoc i podjedziemy - wtedy im więcej osób tym lepiej, nawet do ewentualnego zapobieżenia ucieczce na drogę. Quote
mycha101 Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Próbuję skontaktować się z panem. Wiem Neris, że przez 30 sek może daleko uciec, ale po 30 sek padnie i o to nam chodzi. Tylko trzeba by dobrze obstawić możliwość ucieczki na drogę. Quote
Neris Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 No właśnie dlatego ja się może przydam do obstawiania drogi, o to mi chodziło. Bo niestety w tej chwili do trzymania niczego ani łapania się nie nadam. Quote
mycha101 Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Neris napisał(a):No właśnie dlatego ja się może przydam do obstawiania drogi, o to mi chodziło. Bo niestety w tej chwili do trzymania niczego ani łapania się nie nadam. Dzidziś będzie?:cool3::loveu: Obstawiacze raczej potrzebni, ale najpierw z tym panem musze rozmawiać. Quote
Neris Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 eeee niiiii, palca sobie obciełam i teraz sie kikut goi, urażenie tego byłoby niewskazane. Quote
mycha101 Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Neris napisał(a):eeee niiiii, palca sobie obciełam i teraz sie kikut goi, urażenie tego byłoby niewskazane. jak to sobie obcięłaś????:shake: Niech się szybko goi. Quote
Olga132 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Neris napisał(a):eeee niiiii, palca sobie obciełam i teraz sie kikut goi, urażenie tego byłoby niewskazane. no ja raz widziałam u ciebie na gg podpis: chcę swój palec... ale myślałam,że to jakiś żart!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.