Jump to content
Dogomania

Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!


Recommended Posts

Posted

Moja koleżanka kupiła swojej suni taką obrożę (bo np. boi się wychodzić z mieszkania, jak tylko się ściemni), no i na razie widzi poprawę taką, że jest bardziej zaczepna w stosunku do ich drugiego psa ;) A z wychodzeniem na spacery jest tak samo. Ale dopiero od niedawna ma obróżkę, może teraz już widać poprawę, zapytam.

  • Replies 462
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Drodzy DOGOMANIACY dajcie czas wspaniałej suni i równie wspaniałym opiekunom...tu trzeba czasu i cierpliwości...cierpliwości i czasu. Cały świat który znała zniknął otacza ją nowe...inne otoczenie, inne wymagania...inni opiekunowie

Posted

Jeżeli chodzi o obrożę, to jestem raczej na nie. Lara ma swoje lęki, ale dosyć szybko się przełamuje, zaczyna mieć do mnie zaufanie i o to przede wszystkim chodzi.
Dziś na przykład byłyśmy zaprowadzić Młodą do szkoły, w drodze powrotnej wstąpiłyśmy do naszych wetek przedstawić się i zważyć (26 kilo i sporo do nadrobienia).
Mam w domu kolekcję "uspokajaczy" po moich dużo bardziej nerwowych tymczasach, na razie jednak nie widzę potrzeby ich używania, póki co Lara dobrze sobie radzi "na żywca" ;)
Klatka kenelowa to jak sądzę lepszy pomysł, ona lubi mieć swój kącik i święty spokój. Zobaczę, jak wyjdę finansowo po Nowym Roku- na razie nie stać mnie na zakup.

Posted

Dobry pomysł Moli@. Trzeba dać CZAS na aklimatyzację Lary w nowym domu i rzeczywistości. Jak się przekona,że jest o niebo lepiej niz było, to się wyluzuje i będzie fajnym psem.

Posted

Ja się nie spieszę, to raczej Lara nabiera tempa, szczególnie, kiedy widzi w moim ręku smycz :razz:.
Robi postępy - w jednych dziedzinach większe, w innych na razie minimalne, ale i tak jestem nią pozytywnie zaskoczona.
Odebraliśmy jej przecież wszystko, co do tej pory znała i musimy dać jej czas, żeby się przekonała, że te zmiany są na lepsze i na zawsze.

Posted

Cieszę, się z Lary postępów, zastanawiam się co ona czuje, nagle zmieniło się jej całe życie, wszystko przewróciło się do góry nogami....

Posted

Wczoraj Lara zaliczyła wizytę w myjni dla psów - była całkiem grzeczna i prawie dzielna ;) Jakże żałuję, że nie wzięłam aparatu :placz::placz::placz:
Mam nadzieję, że wybaczy mi pranie w szamponie dla jorków :evil_lol:
Za to dziś ładnie pachnie i ma przyjemną w dotyku sierść.

Robi dziewczynka postępy, zaczyna reagować na imię, do windy wchodzi jakby robiła to przez całe życie, do samochodu wsiadła wczoraj co prawda z oporami, ale nie musiałyśmy jej wnosić :)
Co rano, kiedy otworzę oczy, przychodzi do mnie razem z resztą stadka na poranne mizianie, ma wtedy położone ucholki i ogonek delikatnie rozkołysany.
Zaczyna szukać naszego towarzystwa - coraz częściej z własnej inicjatywy przychodzi kiedy wszyscy siedzimy w największym pokoju, kładzie się na posłanku i albo ucina sobie drzemkę albo ogląda telewizję. Nie lubi "Komisarza Aleksa" - strasznie pyskaty jest ten pies i oczywiście musiała mu się odszczekiwać, żeby sobie nie myślał :diabloti:
Poznała też swojego największego wroga - siedzi w lustrze i wygląda baaardzo groźnie, w dodatku wcale nie boi się warczenia i sam czasami pokazuje Larze ząbki ;)
Dziś wyszło piękne słońce, więc postaram się zrobić Ślicznotce kilka nowych fotek.

Posted

Roszpunko gratuluje nowego domownika. Cudowna jest ta sierściuszka. To jest jeden z moich dwóch ulubionych typów psiaków, w sensie urodowym. Trzymam bardzo mocno kciuki za Was i licze że mała bedzie robic ogromne postepy.
Widzialam filmik jak Lara opuszcza schronisko i tak bardzo się wzruszyłam. Nie wiem czy taki czas teraz mam, że sie tak wzruszam czy co:).

Posted (edited)

A dziękuję Gosiu :)
Zawsze myślałam, że Twój typ to niskopodwoziowe paskudy (patrz Lolka ;)) Życie pełne jest niespodzianek...

Dzisiejsza Lara...








Edited by Roszpunka
Posted

[quote name='Roszpunka']A dziękuję Gosiu :)
Zawsze myślałam, że Twój typ to niskopodwoziowe paskudy (patrz Lolka ;)) Życie pełne jest niespodzianek...
[/QUOTE]Dobrze myslalaś, bo to jeden z dwoch moich ulubionych. Na pierwszym miejscu sa niezmiennie niskopodłogowe parowy, a za nimi Szczoty wszelkiej maści;)

Posted

A ja dziś byłam w gościnie u Lary:) I jesteśmy z TZ-em zachwyceni:) Urodą, mądrym choć smutnym spojrzeniem,nieśmiałością... To piękny i dzielny pies, i wiem że z dnia na dzień będzie się czuła coraz lepiej:) Całą prawie wizytę towarzyszyła nam leżąc na posłanku, podchodząc, wąchając delikatnie. Smaczki z ręki bardzo chętnie, choć nie z takim zapałem jak mój ulubieniec Ptyś;) Dystyngowana Księżniczka:loveu:

Posted

[quote name='agasz']A proszę Cię bardzo i smacznego! Liczę też na porcję naleśników:diabloti:![/QUOTE]
Mówisz - masz :) Daj znać kiedy, bo jutro idziemy podziwiać Twojego nowego psa (wykąpanego ;))
[quote name='divia_gg']Dobrze myslalaś, bo to jeden z dwoch moich ulubionych. Na pierwszym miejscu sa niezmiennie niskopodłogowe parowy, a za nimi Szczoty wszelkiej maści;)[/QUOTE]
To w kwestii Szczot absolutnie się zgadzamy :)

[quote name='Incia']A ja dziś byłam w gościnie u Lary:) I jesteśmy z TZ-em zachwyceni:) Urodą, mądrym choć smutnym spojrzeniem,nieśmiałością... To piękny i dzielny pies, i wiem że z dnia na dzień będzie się czuła coraz lepiej:) Całą prawie wizytę towarzyszyła nam leżąc na posłanku, podchodząc, wąchając delikatnie. Smaczki z ręki bardzo chętnie, choć nie z takim zapałem jak mój ulubieniec Ptyś;) Dystyngowana Księżniczka:loveu:[/QUOTE]
Baaardzo dziękujemy za wizytę i smaczki - zapraszamy ponownie :)
Ptysia kurier dostarczy jutro rano ;)

Posted

[quote name='zachary']Taka uważna, melancholijna prawie i dystyngowana...Ciekawe, jaka będzie jak odżyje?...[/QUOTE]

Jest piekielnie inteligentna, więc sądzę, że to będzie diabeł wcielony ;)

Posted

Hmm, dobre:lol:...Diabeł wcielony:evil_lol:?.....Mam podobną Szczotkę i okazała się być przekochanym Diabełkiem i "córeczką" mojego TZ-ta:loveu::eviltong:. Jak popatrzy na niego swoimi ślepkami i zamruga kilometrowymi rzęsami:lol:, wszystko uchodzi jej na sucho...:evil_lol:

Posted

Co do jej piekielnej inteligencji, to wcale nie żartuję. Jest u mnie niewiele ponad tydzień, a w zasadzie temat zachowania czystości mamy załatwiony i to bez specjalnego wysiłku z mojej strony. Lara załapała rytm spacerów i jeszcze czasem zdarza jej się wpadka w nocy, ale w ciągu dnia już wcale.
Jest w niej taki wewnętrzny spokój. Oczywiście nadal boi się wielu nowych rzeczy, ale nie wywołują paniki - ona obserwuje zachowanie moje i innych psów i momentalnie się wycisza.
Kiedy wychodzę, odprowadza mnie do drzwi, ale już nie wyje - wie, że wrócę. Za to powitania są radosne i czułe :)
Nie startuje do innych psów, jeżeli natomiast nowy znajomy(a) jej się nie podoba, pokazuje zęby i daje do zrozumienia, że lepiej trzymać się na dystans. Fajnie komunikuje z innymi psami, ale to akurat w ogóle mnie nie dziwi.
Na smyczy chodzi coraz lepiej, co prawda częściej ja chodzę za nią, żeby załatwiła swoje sprawy ;) ale nie mam problemu z prowadzeniem jej przy nodze, kiedy zachodzi taka potrzeba.
Jak się dziewczyna ogarnie, zacznę poważnie rozważać szkolenie, bo naprawdę szkoda marnować taki potencjał.

Zachary - u mnie w domu to ja jestem tym złym człowiekiem od dyscypliny, TZ rozpuszcza wszystkie psy do nieprzytomności. Potem się dziwi, że wszystkie się mnie słuchają, a kiedy wyjdą z nim na spacer, to jest "róbta, co chceta" ;)

Posted (edited)

Ponieważ jutro rano wyjeżdżam i nie wiem, kiedy ponownie będę miała kontakt z cywilizacją ;), chciałabym złożyć w imieniu własnym oraz Lary - Szczotki




Serdeczne życzenia spokojnych, zdrowych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego, co najlepsze w nadchodzącym 2014 roku.


Ps. Maiu, karma doszła, dziękuję bardzo. Na razie kłuje w ząbki, chyba dobrze karmią psy w schronisku w Białymstoku, bo Lara strasznie wybredna jest ;)

Edited by Roszpunka
Posted

[quote name='Roszpunka']Ponieważ jutro rano wyjeżdżam i nie wiem, kiedy ponownie będę miała kontakt z cywilizacją ;), chciałabym złożyć w imieniu własnym oraz Lary - Szczotki

Serdeczne życzenia spokojnych, zdrowych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego, co najlepsze w nadchodzącym 20014 roku.


Ps. Maiu, karma doszła, dziękuję bardzo. Na razie kłuje w ząbki, chyba dobrze karmią psy w schronisku w Białymstoku, bo Lara strasznie wybredna jest ;)
Na ten rok Roszpunko, to jeszcze długo trzeba by czekać i my raczej szans nie mamy ;) Wesołych Świat i cudownego Roku, póki co 2014 :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...