Jump to content
Dogomania

Sonia znalazła swoje miejsce na ziemi !!!:):):):) Powodzenia Sonieczko kochana :*


Recommended Posts

  • Replies 885
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Będzie dobrze :multi: Jeden kamień z serca mniej ale kciuki dalej trzymam :p Sonia na pewno szybko przywyknie do nowej wspaniałej sytuacji a z Nerusiem będzie jej na pewno łatwiej .... CIESZAM SIE WIELCE :loveu:

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Dziś przed 22 jeszcze zadzwonię do Pani Ani jak sobie radzą bo przecież nie wytrzymam ;) i jutro rano po spacerku :) Strasznie się denerwuje. Sonia była kompletnie zdezorientowana ...płakała maleńka i drapała łapką w drzwi jak tylko przyszłyśmy. Ona już wiele razy zmieniała miejsce zamieszkania i za każdym razem uciekała ...ostatnia jej adopcja do Mysłowic skończyła się tak że 3 dni szła do domu i dotarła. To kochana...wierna sunieczka.[/QUOTE]
Niesamowity pies, oby się udało.

Posted

[quote name='brzośka']O jejku, to ona tak tęskni za tą swoją "właścicielką"?? :(
Mam nadzieję, że przekona się i zostanie w tym domku :)[/QUOTE]
niestety :( kochana ...wierna i oddana sunieczka. Oby tylko wszystko się ułożyło bo wiem że u Pani Ani będzie miała jak w raju :) to się da wyczuc od razu :) wspaniała i ciepła osoba :)

Posted

[quote name='Martika@Aischa']niestety :( kochana ...wierna i oddana sunieczka. Oby tylko wszystko się ułożyło bo wiem że u Pani Ani będzie miała jak w raju :) to się da wyczuc od razu :) wspaniała i ciepła osoba :)[/QUOTE]


Sonieczka kochana, nie wie co się dzieje....

Ech, gdyby dało się jej wytłumaczyć, że u pani Ani będzie jej dobrze.

Nie wie bidulka, że poprzednia pani już jej nie chce

Posted

Martika już wszytko napisała. To już tylko moje 3 grosze dorzuce. Domek fajny, Pani Ania mieszka sama tylko z Nerusiem, wiecznie uśmiechniętym, ogromnie pozytywnym psiakiem, taki co to chciałby być przyjacielem każdego. Sonia zaniepokojona brakiem swojej "pani" rozglądała się nerwowo w aucie, ale i tak była bardzo grzeczna. Nerusiowi pokazała kilka razy ząbki ale nic poza tym, a chłopak od razu się wycofywał. Ta pierwsza, jedna noc niewiele pokaże, bo Sońka podenerwowana, nierozumiejąca sytuacji, wystraszna potrzebuje znacznie więcej czasu, ale wszytko wskazuje na to, że może spokojnie u Pani Ani zamieszkać. Teraz już wszystko zależy tylko od Pani Ani :)

Posted

Dla Soni potrzeba przynajmniej dwa tygodnie czasu aby zaakceptowała nowe warunki.W pierwszych dniach raczej będzie ciężko zrozumieć Soni,że to jest jej domek i już domek na zawsze.Mam nadzieję,że Pani Ania będzie pilnować sunię na spacerkach i nie odpuści,nie zniechęci się.

Posted

[quote name='Anula']Dla Soni potrzeba przynajmniej dwa tygodnie czasu aby zaakceptowała nowe warunki.W pierwszych dniach raczej będzie ciężko zrozumieć Soni,że to jest jej domek i już domek na zawsze.Mam nadzieję,że Pani Ania będzie pilnować sunię na spacerkach i nie odpuści,nie zniechęci się.[/QUOTE]

tak tak Pani Ania jest tego świadoma że Sonia potrzebuje może nawet kilku miesięcy :) no nic zobaczymy :) za pół godzinki do nich zadzwonię :)

Posted

Rozmawiałam przez telefon z Marticzką...
Dzwoniła do Pani Ani, u której została Sonia...
Pani Ania twierdzi, że nie widziała jeszcze nigdy tak smutnego Psiaka:(...
Sonia bardzo nerwowo reaguje na rezydenta - Nerusia; cały czas pokazuje Mu zęby i jak tylko Mały zbliża się do Niej, Ona Go atakuje...
W tej sytuacji Martika zaproponowała Pani Ani bycie Domem tymczasowym - Pani Ania się zgodziła:)
Chodzi o wzajemną akceptację Psiaków, a przede wszystkim o to, żeby dać Im więcej czasu...
Dla Soni to super sytuacja, bo jest opcja, że DT stanie się docelowo DS, a i tak dla wszystkich jest to lepsza opcja niż hotelik, bo wiadomo hotelik tylko generuje koszty a domu nadal trzeba szukać, w domu Pani Ani dawalibyśmy tylko karmę...
Kochani, myślimy, że to dla Soni szansa, a dla nas dużo, dużo mniejsze nakłady finansowe.
Wierzymy, że z czasem Neruś i Sonia znajdą wspólny język i zostaną najlepszymi przyjaciółmi, tym bardziej, że Pani Ania to wrażliwa i dobra Osoba i już Ona zrobi wszystko, żby cała historia skończyła się happy-endem:)

Posted

To takie smutne ,ze ludzie nie potrafią mysleć także o zwierzęciu.O tym co tak naprawdę czuje. Myślę ,że jeszcze dużo czasu upłynie zanim przystosuje się do zmian, ale bądżmy dobrej myśli.

Posted

Bardzo mi szkoda Soni,że tak się jej losy potoczyły,jednak to było jedyne wyjście aby Sonia nie trafiła do schronu albo na ulicę.Pomysł z DT wspaniały i dobrze,że Pani Ania zaakceptowała go.Dziewczyny macie pomysł na karmę jaką i czy są jakieś pieniążki na nią.Pani Ania gotuje,czy psy są na suchej?

Posted

[quote name='Anula']Bardzo mi szkoda Soni,że tak się jej losy potoczyły,jednak to było jedyne wyjście aby Sonia nie trafiła do schronu albo na ulicę.Pomysł z DT wspaniały i dobrze,że Pani Ania zaakceptowała go.Dziewczyny macie pomysł na karmę jaką i czy są jakieś pieniążki na nią.Pani Ania gotuje,czy psy są na suchej?[/QUOTE]

Aneczko zaproponowałam Pani Ani na razie tymczas bo chce aby jej decyzja była przemyślana i aby miała trochę czasu na ogarnięcie dwóch psiaków. Sonia spuszczona z oka zaraz szczerzy się do Neruska choc ten schodzi jej z oczu. Nawet do miseczki pierwszy nie podchodzi.
Zaproponowałam Pani Ani dowiezienie karmy na ten czas dla Sonieczki. Więc będzie to tymczas za karmę. No i trzeba pomyślec jak najszybciej o sterylce bo NerusEk nie jest wykastrowany.

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Aneczko zaproponowałam Pani Ani na razie tymczas bo chce aby jej decyzja była przemyślana i aby miała trochę czasu na ogarnięcie dwóch psiaków. Sonia spuszczona z oka zaraz szczerzy się do Neruska choc ten schodzi jej z oczu. Nawet do miseczki pierwszy nie podchodzi.
Zaproponowałam Pani Ani dowiezienie karmy na ten czas dla Sonieczki. Więc będzie to tymczas za karmę. No i trzeba pomyślec jak najszybciej o sterylce bo NerusEk nie jest wykastrowany.
No to trzeba zrobić tą sterylkę tylko niech trochę Sonia przywyknie do nowych warunków.Może sterylkowa skarpeta się coś dorzuci.Mam karmę Royal Canin Adult-mini do 10kg wagi psa - 2kg, mogę wysłać Pani Ani tylko potrzebuję namiary,no i oczywiście czy taka będzie dla jej piesków odpowiednia?
Taką:
http://allegro.pl/royal-canin-mini-adult-800g-i3586501141.html

Posted

[quote name='Anula']No to trzeba zrobić tą sterylkę tylko niech trochę Sonia przywyknie do nowych warunków.Może sterylkowa skarpeta się coś dorzuci.Mam karmę Royal Canin Adult-mini do 10kg wagi psa - 2kg, mogę wysłać Pani Ani tylko potrzebuję namiary,no i oczywiście czy taka będzie dla jej piesków odpowiednia?
Taką:
http://allegro.pl/royal-canin-mini-adult-800g-i3586501141.html
Aneczko z całego serca Ci dziękuję :) zaraz prześlę adres do Pani Ani :)

Posted

I ja zaglądam ciekawa jak się sytucja rozwija. jestem zadnia, że psiaki muszą do siebie po prostu przywyknąć, a na to potrzeba czasu, nie zawaham się powiedzieć, kilku miesięcy co najmniej. na razie wszyscy są zestresowani: Pani Ania, Neruś i najbardziej Sonia, więc trudno oczekiwać przyjaźni, przytulanek i wspólnej zabawy. Tego zresztą może nigdy nie będzie, ale na pewno sytuacja się unormuje i psiaki będą normalnie, choć bez zażyłości, funkcjonować we wspólnym domku. piszę to z własnego, bardzo podobnego doświadczenia, tylko gabaryty piesków nieco większe ;) Ważne teraz jest to, aby Pani Ani wystarczyło cierpliwości, determinacji i miłości do Sońki.
Po znajomości zaprosze kochane cioteczki do Tiranka, który nie miał takiego szczęscia i wylądował w schronisku, gdzie zupelnie nie daje sobie rady :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/247604-Tiran-–-po-7-latach-w-perfidny-sposób-oddalny-do-schroniskahttp://www.dogomania.pl/forum/threads/247604-Tiran-–-po-7-latach-w-perfidny-sposób-oddalny-do-schroniska

Posted

Noc minęła całej trójeczce super ;) Pani Ania zaprosiła Sonię do łóżeczka ale dziewczynka z zaproszenia nie skorzystała ;) Weszła pod łóżko i tam całą noc na kocyku cichutko przespała :lol: na Nerusia niestety nadal się szczerzy ale przywołana do porządku zaraz chowa ząbki aż Pani Ania spuści ją z oka wtedy dziewczynka znowu ma całą klawiaturę na wierzchu. Rozmawiałam z Panią Anią na temat sterylki. Myślimy aby Sonię umówic w lecznicy na piątek bo Pani Ania cały przyszły weekend jest w domu więc mogła by ją dopilnowac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...