Gusiaczek Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Nie mogę się ogarnąć na dogo :( Dobrze, że potrafię odpisać/napisać - reszta pewnie za kilka tygodni przy pomocy myślących technicznie nieco sprawniej ode mnie .... Mestudio, decyzja Twoja, ale rzeczywiście chyba warto uzupełnić skarpetę Milki, bo później deklaracje pokryją koszt karmy na bieżąco i nie będziesz musiała się martwić przynajmniej o nią Chłopiec kończąc spowiedź rzecze: - więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie dziękuję ... autentyk :), który z Twoją spowiedzią od razu mi się skojarzył .... masz za co dziękować, oj masz Dziewczyno ... Quote
mestudio Posted September 13, 2014 Author Posted September 13, 2014 Witam serdecznie tych, którym udało się ogarnąć pobieżnie dogo i trafić do nas. Ja już widzę, że mam roboty od diabła bo coś dzieje się ze zdjęciami - pozostały linki w niektórych miejscach i nijak nie da się tego edytować, czekam więc na swojego prywatnego informatyka..... Zrobiłam podliczenie naszych funduszy, dodałam końcówkę 17,30 z bazarku Gusiaczka - po obdzieleniu Miłki oraz Ary. Zakupiłam dwa worki karmy Josera Festival bo mamy już końcówkę - koszt 253 zł. Nasz minus na dzień dzisiejszy to 659,24 zł. Quote
mestudio Posted September 13, 2014 Author Posted September 13, 2014 Nadszedł czas orzechów, powoli spadają i mamy co robić - psiaki też mają zabawę bo bardzo lubią wyszukiwać orzechy w trawie i je rozłupywać. Pogoda fajna więc siedzimy cały czas w ogrodzie i się lenimy. I pola, łąki. Quote
Mattilu Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Wreszcie jestem. Nic jeszcze nie umiem tu zrobic, ale chociaz moge Was czytac. Quote
Ziutka Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 To wpadaj do Gackowej ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/142887-moja-i-ziutki-w-tym-g%C5%82owa-by-dom-znalaz%C5%82a-sunia-gacusiowa/ Quote
Gusiaczek Posted September 14, 2014 Posted September 14, 2014 mam nadzieję, że Ogonki nie zeżrą do imentu, bo czekamy na orzechowy bazarek mówię Wam, ale pychotne mestudiowe orzeszunie ;) Quote
Ziutka Posted September 14, 2014 Posted September 14, 2014 Przelałam właśnie z mojego bazarku 341,84 - potwierdź Ewuś tutaj jak pieniążki dojdą ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/139770-rozliczam-dla-tofika-i-mestudio/page-34 Quote
mestudio Posted September 15, 2014 Author Posted September 15, 2014 Przelałam właśnie z mojego bazarku 341,84 - potwierdź Ewuś tutaj jak pieniążki dojdą ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/139770-rozliczam-dla-tofika-i-mestudio/page-34 Niespodzianka :smile:, w ogóle się nie spodziewałam żadnych wpływów na psie konto :smile:. Poniedziałek 7:30 rano. Dzwoni telefon TZ-a, uparcie dzwoni raz po raz. TZ odebrał i co........pamiętacie sukę spod Radomia, której pańcia nie chce oddać i zostawiła sobie ze szczeniakami ślepymi? Otóż szczeniaki urosły i suka wyprowadza je do lasu i mamy po nie szybko przyjeżdżać!!! No bo teraz to ona jeszcze je połapie, ale za dwa dni to kto wie. To się nazywa odpowiedzialność prostaków. Jestem zachwycona bo TZ na urlopie, więc samochód odstawiony na super przegląd. Także mamy równowagę od rana :smile: - niespodzianka Ziutki i niespodzianka radomska :smile:. Quote
Gusiaczek Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Zatem radosny początek nowego tygodnia .... Quote
Ziutka Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Zatem radosny początek nowego tygodnia .... Tiaaaa...załamka :( Quote
mestudio Posted September 15, 2014 Author Posted September 15, 2014 Radosny bo szczeniaków jest 6 - może znacie kogoś kto by choć jednego wziął na tym czas, ja jestem załamana. Ta kobieta uważa, że sterylizacja jest zbędna bo ona miała rotwailery i je rozmnażała i to takie było fajne, takie radosne te szczeniaki i tak sie o nie martwiła jak szły do nowych domów.....I teraz też się martwi co ja zrobię szczeniaczkom. Quote
Gusiaczek Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Radosny bo szczeniaków jest 6 - może znacie kogoś kto by choć jednego wziął na tym czas, ja jestem załamana. Ta kobieta uważa, że sterylizacja jest zbędna bo ona miała rotwailery i je rozmnażała i to takie było fajne, takie radosne te szczeniaki i tak sie o nie martwiła jak szły do nowych domów.....I teraz też się martwi co ja zrobię szczeniaczkom. troskliwa kobieta oj mestudio, jak zwykle utopisz normalnie wszystko opada .... ide się rychtować na II szychtę, bo mnie emocje zeżrą ;) Quote
mestudio Posted September 15, 2014 Author Posted September 15, 2014 troskliwa kobieta oj mestudio, jak zwykle utopisz normalnie wszystko opada .... ide się rychtować na II szychtę, bo mnie emocje zeżrą ;) No, stawik czeka - trochę nam zarósł, ale jest duży, zmieszczą się wszystkie. Quote
TZmestudio Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 mestudio, nie żartuj sobie bo ktoś sobie coś ubzdura i będziesz się tłumaczyć przez pól roku... Quote
Mattilu Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 No. Bo mestudio slynie ze zlego traktowania psow. Quote
TZmestudio Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 nie tylko z tego No. Bo mestudio slynie ze zlego traktowania psow. nie tylko z tego słynie...... :eviltong: Quote
mestudio Posted September 16, 2014 Author Posted September 16, 2014 Nic to, jadę z Panią Moniką zaraz po maluchy. Nasz samochód do końca tygodnia będzie na przeglądzie więc wypożyczyłam życzliwego kierowcę :-). Quote
Mattilu Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 o rany...cztery maluchy...może Ziuteczka zrobi ogłoszenia i od ręki pójdą?... Quote
Ziutka Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 o rany...cztery maluchy...może Ziuteczka zrobi ogłoszenia i od ręki pójdą?... Pewnie, że zrobi :) Quote
NikaEla Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 jak trzeba to bazar imienny sklecę, ale fotki musza być Quote
mestudio Posted September 16, 2014 Author Posted September 16, 2014 Napiszę tak - jest fajnie. Dostałam 6 szczeniaków w typie owczarka i sunię mix owczarka w 10 pokoleniu. Suka była tak znerwicowana, że zanim ruszyłyśmy, to dwa razy na nas zwymiotowała, zarówno ja jak i Monika byłyśmy zabrudzone od góry do dołu, samochód z przodu jest bardzo zabrudzony i Monika ma co robić. Szczeniaki jechały w klateczce, a sunia ze mną z przodu na moich kolanach. Suczka wyciszyła się dopiero w połowie drogi i już spokojnie dojechała na miejsce. Oczywiście sunia była karmiona kiełbasami.....................w postaci wielkich kawałów skór zdjętych z kiełbasy. Na deser były gnaty. Nie pojmuję, jak panie z Radomia mogły dopuścić do rozmnażania się suki i nie raczyły nawet pomyśleć o zastrzyku hormonalnym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.