Gusiaczek Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Właśnie prawiliśmy z Siwym, że tęskno nam za Bieszczadami ... znów jedziemy na Roztocze - dobrze tam nam, ale tyle lat pod rząd w to samo miejsce :crazyeye: nie dogadaliśmy sprawy Jak nic nie stanie na przeszkodzie w przyszłym roku jedziemy np. do Wetliny i zabieramy Cię ze sobą :) Quote
3 x Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Gusiaczek']Właśnie prawiliśmy z Siwym, że tęskno nam za Bieszczadami ... znów jedziemy na Roztocze - dobrze tam nam, ale tyle lat pod rząd w to samo miejsce :crazyeye: nie dogadaliśmy sprawy Jak nic nie stanie na przeszkodzie w przyszłym roku jedziemy np. do Wetliny i zabieramy Cię ze sobą :)[/QUOTE] mnie tez mnie też weźcie ze sobą! Quote
Gusiaczek Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='3 x']mnie tez mnie też weźcie ze sobą![/QUOTE] jasna sprawa :) Quote
Gusiaczek Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 W drodze dla Ogonków 85.50 zł - jest to 30% dochodu z bazarku O!Volumen2. Quote
mestudio Posted July 29, 2014 Author Posted July 29, 2014 [quote name='Gusiaczek']W drodze dla Ogonków 85.50 zł - jest to 30% dochodu z bazarku O!Volumen2.[/QUOTE] Dziękujemy bardzo :-). Quote
Ziutka Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Mattilu']Kciukam za panne Fafel:)[/QUOTE] Ja to nawet sie już nie odzywam w tym temacie i siedze po cichu - aby nie zapeszyć ;) Quote
mestudio Posted July 30, 2014 Author Posted July 30, 2014 [quote name='kejciu']no to mam dobrą wiadomość:) bo IV_ sponsoruje więc niedługo listonosz zawita z ciastkami :D Pięknie dziękujemy, ciacha dotarły i już są powolutku rozpracowywane przez potwory:-). [quote name='Gusiaczek']W drodze dla Ogonków 85.50 zł - jest to 30% dochodu z bazarku O!Volumen2. Pieniążki dotarły, bardzo dziękuję za pomoc:-). Dziś poszły pierwsze ogłoszenia szczeniaka Szorpatki, własnie aktywowałam linki. Wznowiłam też ogłoszenia Beti, Gacka, Pręgusi. A my siedzimy cały dzień w ogrodzie, psiaki leżakują albo wariują, a pańcia powoli robi kolejne rabatki. Deser kosteczkowy i godzina spokoju.... Quote
inka33 Posted July 30, 2014 Posted July 30, 2014 [quote name='Gusiaczek']Chciałabym mieć tak wypasioną kanapę ;)[/QUOTE] I fotogeniczną! :) Quote
Kejciu Posted July 30, 2014 Posted July 30, 2014 [quote name='Gusiaczek']Chciałabym mieć tak wypasioną kanapę ;)[/QUOTE] wypasioną i zapsioną ?:D :):):) chcieć to móc :):):) Quote
mestudio Posted July 30, 2014 Author Posted July 30, 2014 Kanapa to strasznie stary mebel, TZ w tym roku wyjął jej szkielet z domku i pomalował, zamontował nowe płótno - siedzisko no i kupiliśmy poduchę.Oj odstała ona swoje - ładnych parę latek w zapomnieniu. Dzisiejsze lenistwo absolutne. Quote
mestudio Posted July 31, 2014 Author Posted July 31, 2014 Dotarły pieniążki z bazarku od kejciu 53,50 oraz 20 zł od Zuanna (29 lipca). Bardzo dziękujemy za pomoc i zaraz dopisuję zmniejszając minus :-). Quote
Ziutka Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 [quote name='mestudio']Dotarły pieniążki z bazarku od kejciu 53,50 oraz 20 zł od Zuanna (29 lipca). Bardzo dziękujemy za pomoc i zaraz dopisuję zmniejszając minus :-).[/QUOTE] Super, że minus się zmniejsza :) Quote
mestudio Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 Proszę o pomoc! Szorpatka ciągle sika na kanapę w jadalni, załamać się można bo kanapa ciągle jest zabezpieczona folią, ale co z tego? Ona nie może wskakiwać na kanapy i sikać! To samo robi z legowiskami, a nie sposób ciągle wszystkiego zakrywać! Kanapa jest już zniszczona od pierwszego jej dnia u nas bo dwa razy nalała zanim się zorientowałam i czyszczenie sprawiło, że są paskudne zacieki - zakola. Jak to wyczyścić? Położenie szeleszczącego papieru na kanapie nie pomogło, ona się tym bawi. To samo może zrobić z zabezpieczeniem - wystarczy, że dwa razy kopnie łapą i znowu nasika na kanapę. Spacerów ma pod dostatkiem, a potrafi przyjść do domu i nalać, aż leci po ceracie na dół! Quote
NikaEla Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 Ewo, nic nie pomogę, brak mi takich doświadczeń (nooo.... na szczęście dla mnie, bo by mnie mąż z psem na korytarz wystawił). Jedynie mogę wspierać obecnością Quote
mestudio Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 Ja sama siebie w końcu wystawię bo to nowa kanapa i naprawdę za każdym razem nowy pies coś zniszczy i jest mi już przykro, nawet nie jestem zła tylko jest mi przykro. TZ kupił trzy nowe legowiska, wczoraj dotarły, ale ciągle trzeba mieć oczy szeroko otwarte i patrzeć czy pies nie kombinuje. Nigdy z takim psem się nie spotkałam żeby wskakiwał na kanapę aby sikać. Quote
Kejciu Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 mestudio - kiedyś w jakimś sklepie zoologicznym internetowym widziałam taki spray który ma działać odstraszająco na psy i koty :( może coś takiego by się sprawdziło? chociaż z drugiej strony szkoda aby inne cierpiały przez jednego sztudnika i nie mogły się na kanapie wylegiwać ( zakładając że spray jest wogóle skuteczny ) :) Quote
NikaEla Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 [quote name='mestudio'] Nigdy z takim psem się nie spotkałam żeby wskakiwał na kanapę aby sikać.[/QUOTE]Mojej zdarzyło się kilka razy, że po zjedzeniu surowego mięsa, nie wytrzymała do naszego powrotu z pracy i zrobiła rzadką kupę w domu, właśnie na niepościelony tapczan w rogu przy ścianie (i ściana do mycia i tapczan i pościel do wymiany). Ale to naprawdę zupełnie wyjątkowo (ale mogłaby na kafle w łazience jeśli już nie mogła wytrzymać;) ) Quote
mestudio Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 [quote name='kejciu']mestudio - kiedyś w jakimś sklepie zoologicznym internetowym widziałam taki spray który ma działać odstraszająco na psy i koty :( może coś takiego by się sprawdziło? chociaż z drugiej strony szkoda aby inne cierpiały przez jednego sztudnika i nie mogły się na kanapie wylegiwać ( zakładając że spray jest wogóle skuteczny ) :)[/QUOTE] Już zamówiłam, są różne rodzaje, wypróbujemy. Tylko jak wyczyscić kanapę z zacieków po czyszczeniu - ot problem. [quote name='Nikaragua']Mojej zdarzyło się kilka razy, że po zjedzeniu surowego mięsa, nie wytrzymała do naszego powrotu z pracy i zrobiła rzadką kupę w domu, właśnie na niepościelony tapczan w rogu przy ścianie (i ściana do mycia i tapczan i pościel do wymiany). Ale to naprawdę zupełnie wyjątkowo (ale mogłaby na kafle w łazience jeśli już nie mogła wytrzymać;) )[/QUOTE] No zdarza się, wiem, ale ta małpa robi to z premedytacją pomimo wielu spacerów i większości czasu w ciągu dnia spędzonego w ogrodzie. Ja nawet jak siedzimy w ogrodzie to co jakiś czas idę z psami do tyłu i one wtedy tam sikają, a nie przed domem. Szorpatka nie znała wcześniej kanapy jako takiej, nie było też na naszej kanapie żadnego podejrzanego zapachu, który mógłby ją skłonić do nasikania tam, a jednak. Sika tez na miękkie legowiska i muszę jej ciągle pilnować jak już wejdziemy do domu. Quote
Maciek777 Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 A może by postąpić jak ze szczeniakiem? Kanapę spryskać np UrinOffem by zabić zapach, a następnie położyć na niej podkład by sikała do woli. Później z dnia na dzień przesuwać podkład bliżej dżwi aż w końcu wyjedzie się z nim na zewnątrz,a ona (w teorii) powinna stać pod drzwiami i prosić o wypuszczenie. Możnaby położyć na podkład miękki kocyk by milej się sikało:p A do kanapy to już chyba tylko fachowiec i niech całą wyczyści lub przynajmniej cały element z plamami. Quote
mestudio Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 To jest szczeniak, no i nie wyobrażam sobie sikania do woli na podkład czy cokolwiek na kanapie. Za każdym razem grozi to ponownym oblaniem samej kanapy. W tej chwili jestem na etapie stanowczego wyganiania jej z kanapy jak tylko tam wskoczy. Problem w tym, że jadalnia to pomieszczenie otwarte i nie ma jak jej odizolować. Z drugiej strony jak nie kanapa to rano są zalane np. legowiska kocie pod kominkiem albo chodniczek pod prysznicem. Jutro kupię podkłady i położę na podłodze w kilku miejscach na noc, zobaczymy. Quote
TZmestudio Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 Zabezpieczenie przed wchodzeniem do pomieszczeń i jednocześnie domowy kojec: http://allegro.pl/kojec-metalowy-stabilny-6-el-z-furtka-mata-dolna-i4460816970.html Quote
mestudio Posted August 1, 2014 Author Posted August 1, 2014 Tz - rozumiem, że mam sobie zakupić? Ale to wejście jest bardzo szerokie, zaraz zmierzę - chociaż miarkę Szorpatka pogryzła ostatnio.... Jutro jedziemy z Fąflicą - potwierdzone. Przy okazji zrobimy wizytę pa dla innego psa................pod naszą opieką. Quote
Grażyna49 Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 Nie chcę Cię martwić,ale czasami się zdarza taki uparciuch i nic nie pomaga. Lata temu z palucha wzięłam" rasowego kundelka". Cudny był na oko terierek ze spanielem pomieszany. Było nas 3 zakochane w mim opiekunki mama siostra i ja. Spacerów miał pod dostatkiem kilka godzin dziennie. Wracając do domu pierwsze co robił.....podskakiwał,przednimi łapami opierał się o wiszące w przedpokoju lustro i laaaaaał. 5 lat u nas był i do końca tak robił,nic nie pomagało. W końcu musieliśmy go oddać do mojej koleżanki do domku z ogródkiem bo zaczął się rzucać na policjantów,zakonnice i księży. Na starówce wtedy mieszkałam,więc wiecie ile tam duchownych osób chodzi..... Drugi przypadek miałam z niufką kupioną w 4 m-cu życia. Ta z kolei pięknie szybko nauczyła się wychodzić na siuuu na dworek,ale kooo wskakiwała na wersalkę. Na szczęście tego udało się oduczyć po kilku tygodniac Suka z maluchami była w kojcu w pomieszczeniu ogrzewanym .Była zima,więc dwie palety tam były .Wydaje mi się,że maluch jakoś sobie tą wysokość zakodował i u mnie na wersalkę wskakiwała. Mam nadzieję,że te "dezodoranty " pomogą. Co do czyszczenia kanapy to faktycznie tylko fachowiec i to dobry pomoże. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.