DORA1020 Posted September 2, 2014 Author Posted September 2, 2014 Sonia to zloty psiak:) czesto o niej mysle,jakie ma wspaniale zycie,ale jeszcze mysle tak o Saruni,kotra los oszczedzil przed wielkim cierpieniem i teraz ma rowniez wspanialy dom:) Kochane sunieczki w kochanych domkach:) chcialabym,zeby wszystkie zwierzkaki tak mialy Quote
Elisabeta Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 A Sarunia... to Szczebrzeszynianka adoptowana przez Sarę z Dogo, która prowadzi wątek Miki z błękitnego banerka w moim podpisie. :);) Quote
phase Posted September 2, 2014 Posted September 2, 2014 Dopiero teraz wyczytałam o szczęśliwym zakończeniu! :loveu: A gdzie zdjęcia Sonieczki? :D Quote
Elisabeta Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Phase, lepiej późno niż wcale... ;);) Zdjęcia z momentu odjazdu Soni od Murki są na str 44. Fotki z Domu na str. 50. Nie jest tego dużo i nie będzie, bo mój Brat jest oporny w cykaniu zdjęc. Nie jest Dogomaniakiem... ;) Ale ja tu piszę i chyba wiarygodnie dla Wszystkich. :oops:;) Phase, teraz już zaglądaj do Soni, żebym nie musiała o szóstej rano przeszukiwac wątku... :evil_lol: Quote
Sara2011 Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Elisabeta napisał(a):A Sarunia... to Szczebrzeszynianka adoptowana przez Sarę z Dogo, która prowadzi wątek Miki z błękitnego banerka w moim podpisie. :);) Odwiedzam Sonię a tu widzę że i moja Sarunia pojawiła się na wątku Sonieczki;). Quote
Elisabeta Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Witaj, Saro. :) Miło, że odwiedzasz Sonię. :) Jestem pewna, że Sarunia i Sonia by się polubiły. ;) Quote
Sara2011 Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Elisabeta napisał(a):Witaj, Saro. :) Miło, że odwiedzasz Sonię. :) Jestem pewna, że Sarunia i Sonia by się polubiły. ;) Elisabeta, ja jestem cały czas u Soni tylko się nie odzywam:-). A Sarunia na pewno by się z Sonią polubiły bo Sarunia jest mega łagodna i świetnie dogaduje się zarówno z pieskami jak i suniami:-). Tylko kotków nie chce pokochać:placz:. Quote
Ingrid44 Posted September 5, 2014 Posted September 5, 2014 Sara2011 napisał(a):Elisabeta, ja jestem cały czas u Soni tylko się nie odzywam:-). A Sarunia na pewno by się z Sonią polubiły bo Sarunia jest mega łagodna i świetnie dogaduje się zarówno z pieskami jak i suniami:-). Tylko kotków nie chce pokochać:placz:. Nikt nie jest perfect :) :) :) Quote
Elisabeta Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Sonia się wita z Wami na nowej Dogomanii. :) Quote
Nutusia Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Witaj Soniu :) Chadzasz na grzyby? My byliśmy w weekend pod białoruską granicą i w niespełna 3 godziny zebraliśmy... 30 kg! ;) Quote
Elisabeta Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Nutusiu, ... :loveu: A ja już się bałam, że nie znajdziesz Soni na nowej Dogomanii. ;-) Niestety. Sonia trafiła do Rodzinki, gdzie nie ma tradycji zbierania grzybów... :oops: ;-) Nawet przypadkiem sunia grzyba nie znajdzie, bo jak na razie w okolicznych lasach ich mało. No moooże psiego... :mdrmed: Quote
Nutusia Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 U nas też nie ma tradycji. Ja nigdy w życiu żadnego porządnego grzyba nie znalazłam. Teraz nawet nie zamierzałam żadnego koszyka brać ze sobą, bo w moim przekonaniu szłam do lasu tylko w celach rekreacyjnych ;) No, ale jak się człowiek o grzyby potyka, to MUSI je zebrać do koszyczka :) Elisabeta - spokojna głowa, ja jestem "zdolna inaczej", ale jak trzeba, to się ogarnę ;) Quote
margoth137 Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 Witaj Soniu :) Chadzasz na grzyby? My byliśmy w weekend pod białoruską granicą i w niespełna 3 godziny zebraliśmy... 30 kg! ;) koniecznie musimy się z Romkiem wybrać do Was z koszami:) Quote
Lucyna Posted September 17, 2014 Posted September 17, 2014 Sonia się wita z Wami na nowej Dogomanii. :) dotarłam :laugh2_2: i pozdrawiam :calus: :terazpol: Quote
Elisabeta Posted September 17, 2014 Posted September 17, 2014 Dziś się okazało, że Sonia jest wielkim smakoszem... :eviltong: Brat przyłapał ją, jak wyciągała spomiędzy kostek chodnika... dżdżownice i ze smakiem zjadała. :smhair2: Czy to jest skaza na charakterze i powód do reklamacji? :-P ;-) Quote
sharka Posted September 17, 2014 Posted September 17, 2014 to może zamiast na grzyby Sonia powinna na ryby się wybrać? ;) przynętę już panu skombinowała... Quote
Elisabeta Posted September 18, 2014 Posted September 18, 2014 Sharko,... Sonia ta przynętę zjada... Żadna z niej pomocnica przy łowieniu ryb. :rolleyes: Quote
Nutusia Posted September 18, 2014 Posted September 18, 2014 Hmmm... dżdżownice bardzo pożyteczne są, ale też ponoć mają w sobie całą masę... wartości odżywczych! ;) Reklamację można złożyć, ale nie sądzę, by została uznana :) Quote
Elisabeta Posted September 18, 2014 Posted September 18, 2014 Hmmm... dżdżownice bardzo pożyteczne są, ale też ponoć mają w sobie całą masę... wartości odżywczych! ;) Reklamację można złożyć, ale nie sądzę, by została uznana :) Za późno pewnie... :niedowia: Trudno... ;-) Nasza kochana Sonieczka. :wub: Quote
DORA1020 Posted September 23, 2014 Author Posted September 23, 2014 Mysle o Soni jak widze jakiegos biedaka,to mysle jakie sunia miala szczescie kochane rude :loveu: Quote
Guest TyŚka Posted September 23, 2014 Posted September 23, 2014 Być może Sonia gustuje w delikatnym jedzeniu, małokalorycznym :p Quote
Elisabeta Posted September 24, 2014 Posted September 24, 2014 TyŚko, dobrze wiemy, że są gorsze rzeczy, które może zjeśc pies... :shiny: Niech już może Sonia zostanie przy tych dżdżownicach. Nie znamy zresztą ich smaku.. Może są smaczne... :eviltong: Są miejsca na ziemi, gdzie ludzie jedzą wszelkie robactwo. Żywcem też.. :smile:. ;-) Quote
Nutusia Posted September 24, 2014 Posted September 24, 2014 Koktajl z dżdżownic jest przysmakiem i ma bardzo wiele wartości odżywczych - tak przynajmniej przekonywali na Discovery ;) Sońka, jak tam? Szykujesz się już do zimy? :) Quote
Elisabeta Posted September 24, 2014 Posted September 24, 2014 Nutusiu, nie zaczynaj na razie tematu straszniejszego niż koktaji z dżdżownic... ;-) Nie lubię zimy, a jeszcze jak pomyślę o głodnych i zmarzniętych bezdomniakach, to mam doła. :sad: A Sonia?... Co ona ma się szykowac? Zadbają o nią. Nie wymawiając, to która to już zima, Soniu?... Siódma, ósma? :eviltong: Chłopcy teraz szczęśliwi, bo prawie codziennie sami wracają ze szkoły i jak tylko dochodzą do furtki, to zaraz przybiega do Nich Ukochana. :smile: "NAJWSPANIALSZY PIES NA ŚWIECIE" Tak twierdzą... Może coś w tym jest. :fadein: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.