Anula Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Tino potrzebuje dużo ruchu,dużo spacerów,zainteresowania,zabawy,mam nadzieję,że domek sprosta zadaniu i będzie dopasowany do Tina,jeżeli nie Tinulek będzie tam nieszczęśliwym psiakiem.Trzymam kciuki za wizytę i za domek. Quote
inka33 Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='WiosnaA']Dziś pojawił się na horyzoncie chętny Domek na adopcję Tinulka. Pani samotna,mieszka w Łodzi w bloku. Poprosiłam [B]majqę [/B]o wizytę PA i pomimo,że ma masę swoich spraw na głowie i mieszka poza Łodzią ,zgodziła się jednak podjechać i dla naszego staruszka sprawdzi ten domek. Wiem,że prześwietli go dokładnie!;) Majeczko,jestem wdzięczna ogromnie!:calus:[/QUOTE] Podpytaj może ciocię konfirm13, bo do niej o średnia sznupkę się też dom z Łodzi zgłosił... Może to akurat ten sam? Może nie trzeba by robić dwóch wizyt (nie wiem, czy dla niej już ktoś robił, czy już coś wie...)...? I przeszukaj CzK, bo tak jakoś dużo Łodzi widywałam i się jej boję... :nerwy: Choćby Nutusia by miała coś do powiedzenia w tej sprawie... :( Przepraszam, że może straszę, ale Tinuś jest taki cudny, że domek musi mieć najlePsi! :kciuki: Quote
majqa Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Rozmawiałam z Panią, powtórnie się z nią zdzwonię w sb. i jeśli będę miała wyjazd do Łodzi w nd. to tak tym zamanewruję, by już w nd. odbyła się ta wizyta. Na razie Panią zmroził nieco szacowany wiek Tino, czyli ok. 10 lat. No nic, zobaczymy. Na wątku specjalnie nie będę się rozpisywać, bo nie w tym rzecz, by czyjeś życie "wypatroszyć" publicznie ale Anuś, co zaobserwuję, czego się dowiem to i Tobie przekażę od A do Z. Quote
inka33 Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='majqa']Rozmawiałam z Panią, powtórnie się z nią zdzwonię w sb. i jeśli będę miała wyjazd do Łodzi w nd. to tak tym zamanewruję, by już w nd. odbyła się ta wizyta. Na razie Panią zmroził nieco szacowany wiek Tino, czyli ok. 10 lat. No nic, zobaczymy. Na wątku specjalnie nie będę się rozpisywać, bo nie w tym rzecz, by czyjeś życie "wypatroszyć" publicznie ale Anuś, co zaobserwuję, czego się dowiem to i Tobie przekażę od A do Z.[/QUOTE] Pokaż Pani ostatnie fotki, to nie uwierzy w te 10 lat, tak jak i my! :kciuki: Quote
WiosnaA Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='inka33']Podpytaj może ciocię konfirm13, bo do niej o średnia sznupkę się też dom z Łodzi zgłosił... Może to akurat ten sam? Może nie trzeba by robić dwóch wizyt (nie wiem, czy dla niej już ktoś robił, czy już coś wie...)...? I przeszukaj CzK, bo tak jakoś dużo Łodzi widywałam i się jej boję... :nerwy: Choćby Nutusia by miała coś do powiedzenia w tej sprawie... :( Przepraszam, że może straszę, ale Tinuś jest taki cudny, że domek musi mieć najlePsi! :kciuki:[/QUOTE] A Ty wiesz,że na CZK pierwszy krok dziś zrobiłam :razz:, nic mi jakoś nie wpadło,ale zbyt dużo stron co prawda nie ogarnęłam :shake:,rozejrzę się jeszcze,zapytam konfirm13. Pani nazywa się Melania,nr. tel zaczyna 698666....w razie gdyby Wam coś się obiło o uszy:razz:. [quote name='Anula'][B]Tino potrzebuje dużo ruchu[/B],dużo spacerów,zainteresowania,zabawy,mam nadzieję,że domek sprosta zadaniu i będzie dopasowany do Tina,jeżeli nie Tinulek będzie tam nieszczęśliwym psiakiem.Trzymam kciuki za wizytę i za domek.[/QUOTE] Nie jakoś przesadnie dużo,ale lubi spacery,lubi poganiać z Amikiem po lesie,jak chyba każdy zdrowy piesek.Jest staruszkiem,ale nie drepcze jak dziadziuś :shake:,to Pani powiedziałam. Jednak Anula, ta właśnie kwestia mnie troszkę też zastanawia,bo Pani Tinulka do lasu/na łąki zabierać nie będzie,blisko nie ma.Jest większy park i spacery na dłuższej smyczy.Nie wiem co lepsze.Z jednej strony to bardzo dobrze,bezpieczniej na smyczy,bo mniejsza pokusa puszczenia go luzem, (z tym wiadomo jak może się skończyć),z drugiej strony będąc u mnie poznał trochę wolności i widzę jak się nią cieszy na spacerkach. W każdym razie domku nie skreśliłam po pierwszej rozmowie. [B]Majga [/B]sprawdzi i zobaczymy,może domek w ogóle nie będzie godny uwagi,a może lepszy niż u mnie. Głowa mi jednak puchnie i serce boli :-(:-(....ehhh. Quote
WiosnaA Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='majqa']Rozmawiałam z Panią, powtórnie się z nią zdzwonię w sb. i jeśli będę miała wyjazd do Łodzi w nd. to tak tym zamanewruję, by już w nd. odbyła się ta wizyta. Na razie Panią[B] zmroził nieco szacowany wiek [/B]Tino, czyli ok. 10 lat. No nic, zobaczymy. Na wątku specjalnie nie będę się rozpisywać, bo nie w tym rzecz, by czyjeś życie "wypatroszyć" publicznie ale Anuś, co zaobserwuję, czego się dowiem to i Tobie przekażę od A do Z.[/QUOTE] Faktycznie,Pani o wiek mnie nie pytała :shake:,ogólnie czy piesek zdrowy i takie tam,odebrałam jakby większego znaczenia wiek nie miał,ale jednak... Ok,Izuniu, będę cierpliwie czekać na wieści;) Quote
inka33 Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='WiosnaA'](...) Głowa mi jednak puchnie i serce boli :-(:-(....ehhh.[/QUOTE] Rozumiem Cię dobrze... :sad: Przytulam! :calus: Quote
majqa Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='WiosnaA'](...) może domek w ogóle nie będzie godny uwagi,a może lepszy niż u mnie. (...)[/QUOTE] Aniu, miej litość, bo mnie śmiechem zabijesz. Lepszy niż u Ciebie? A taki w ogóle istnieje? :-) Buziaki, dam z siebie max. :-) Quote
zachary Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 majqa, nie istnieje lepszy domek dla Tinulka niż u Ani!. Quote
majqa Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 [quote name='zachary']majqa, nie istnieje lepszy domek dla Tinulka niż u Ani!.[/QUOTE] A kto by się ośmielił z tym polemizować? :-) Ja się nie odważę. :razz: Quote
Energy Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 Nieeeeeeeee na pewno lepszego domu Tinulek mieć nie będzie! Podpisuję się pod Waszymi słowami :) Quote
WiosnaA Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 [quote name='Energy']Nieeeeeeeee na pewno [B]lepszego domu Tinulek mieć nie będzie[/B]! Podpisuję się pod Waszymi słowami :)[/QUOTE] Ciocie,wykraczecie zaraz:mad:;).... kciuki trzymać proszę ,bo faktycznie domek w łodzi okaże się do kitu :razz:. Quote
Anula Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 Domek musi być lepszy od Aninego domku bo inaczej Tinulek nigdzie nie wybędzie. Quote
Denisek Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 " zobaczymy,może domek w ogóle nie będzie godny uwagi,a może lepszy niż u mnie." - oj Aniu, to Ci się udal dowcip :evil_lol:.Przepraszam,nie miej mi tego za złe ale jak żyję nie spotkałam się z lepszym domkiem jak Twój. A ta Pani nie szuka pieska na miejscu? W Łodzi na ul. lMarmurowej jest schronisko ,mają tam prawie 600 psiaków, Prawie każdego dnia czytam o nich na facebooku,.wczoraj bardzo się cieszyli bo liczba psów spał do 597 :-( Ja też trzymam kciuki za SZCZĘŚCIE Tinulka ,Wiesz Aniu jak bardzo on mi jest bliski i wiesz dlaczego.:-(Pozdrawiam gorąco ,buziaki dla Tinulka. Quote
MikAga Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Aneczko, zaglądamy z Mikusią,i nie wiem co powiedzieć:niewiem: ostatnio trzymałyśmy kciukasy itp.... Tinuś w zimowej odsłonie-cudniaśny,buziak. Quote
majqa Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Dziewczyny, wczoraj i dziś byłam bardziej niż kiepska więc... Daję sobie zapas jeszcze jutro na stanięcie do pionu (zadziałanie leków). Proszę o chwilkę cierpliwości, dzwoniłam do Pani, przeprosiłam za opóźnienie i umówione jesteśmy na wtorek ok. 10.00 rano. Quote
kolejna kobietka Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 Ok, a wiec trzymam dalej kciuki :cool3: :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
WiosnaA Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 [quote name='majqa']Dziewczyny, wczoraj i dziś byłam bardziej niż kiepska więc... Daję sobie zapas jeszcze jutro na stanięcie do pionu (zadziałanie leków). Proszę o chwilkę cierpliwości, dzwoniłam do Pani, przeprosiłam za opóźnienie i umówione jesteśmy na wtorek ok. 10.00 rano.[/QUOTE] Majeczko,nam się nie śpieszy,pojedziesz jak będziesz się czuć lepiej.Trzymaj się i zdrowiej! :calus:. Pani poczeka, jeśli na Tinulku jej zależy. Poniekąd będzie też sprawdzian,czy to nie był odruchowy impuls z jej strony,bo zobaczyła podobnego pieska :razz:. Quote
WiosnaA Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 [quote name='Denisek']" zobaczymy,może domek w ogóle nie będzie godny uwagi,a może lepszy niż u mnie." - oj Aniu, to Ci się udal dowcip :evil_lol:.Przepraszam,nie miej mi tego za złe ale jak żyję nie spotkałam się z lepszym domkiem jak Twój. A ta Pani nie szuka pieska na miejscu? W Łodzi na ul. lMarmurowej jest schronisko ,mają tam prawie 600 psiaków, Prawie każdego dnia czytam o nich na facebooku,.wczoraj bardzo się cieszyli bo liczba psów spał do 597 :-( [B]Ja też trzymam kciuki za SZCZĘŚCIE Tinulka ,Wiesz Aniu jak bardzo on mi jest bliski i wiesz dlaczego.:-([/B]Pozdrawiam gorąco ,buziaki dla Tinulka.[/QUOTE] Wiem ciociu Denisek...Tinulek tu jest najważniejszy! [quote name='MikAga']Aneczko, zaglądamy z Mikusią,i nie wiem co powiedzieć:niewiem: ostatnio trzymałyśmy kciukasy itp.... Tinuś w zimowej odsłonie-cudniaśny,buziak.[/QUOTE] Jak zajączek ,nie, raczej jak sarenka skacze po śniegu :smile:,Amik jak zajączek;). Quote
majqa Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Anuś, ale mnie się spieszy, bo to jak kawał balastu dyndający mi u szyi i nie mam na myśli kwestii samego wyjazdu, czasu itd... a samego strachu o psiaka i strachu, bym niczego nie przegapiła. Dla mnie sprawdzenie domu = katorga, postaram się nie doprowadzić pani do szewskiej pasji (a to już będzie pośredni sukces). A jeszcze jak zobaczyłam Tinusia, to On się tak ciutkę, ciutkę (gooopi mój łeb) stał także i mój. Zabij Anuś ale jak On się od Ciebie nigdy nie wyprowadzi płakać nie będę. :loveu: :lol: Quote
Denisek Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 :lol: mój łeb także gooopi ,ja nie tylko płakać nie będę ale :multi:.." Nasz ci on nasz":lol::loveu: Aniu,nie zabijaj majgi i mi tez daruj życie :) Już od tego myślenia chyba żylaki mam na mózgu :-( miłego dnia wszystkim(tylko po co ten deszcz w B. Quote
majqa Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Ta adopcja nie dojdzie do skutku. Pani do mnie zadzwoniła, płakała i nie odebrałam tego płaczu jako udawanego, a skoro... nie chcę publicznie wywlekać tego, co mi szerzej opowiedziała. (Sama miałam kluchę w gardle.) Dziś po prostu była u lekarza i lekarz (tu mu, niestety, muszę przyznać rację, znając szczegóły) przemówił Pani do rozsądku na wieść o psie. Pani przepraszała mnie, dziękowała, że chciano dać jej szansę i wspomniała, że do Ani również dzwoniła. Quote
kolejna kobietka Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Widocznie tak miało być, cioteczki chyba zaczarowałyście domek Destina u Ani ;) Współczuję bardzo tej Pani :sad::sad::sad:, mam nadzieję, że jednak wszystko się jakoś ułoży :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
kolejna kobietka Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Jutro Destinowi wystawie caly pakiet. Quote
WiosnaA Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 [quote name='majqa']Ta adopcja nie dojdzie do skutku. Pani do mnie zadzwoniła, płakała i nie odebrałam tego płaczu jako udawanego, a skoro... nie chcę publicznie wywlekać tego, co mi szerzej opowiedziała. (Sama miałam kluchę w gardle.) Dziś po prostu była u lekarza i lekarz (tu mu, niestety, muszę przyznać rację, znając szczegóły) przemówił Pani do rozsądku na wieść o psie. Pani przepraszała mnie, dziękowała, że chciano dać jej szansę i wspomniała, że do Ani również dzwoniła.[/QUOTE] Dziękuję [B]majqa[/B] za wpis. Pani do mnie zadzwoniła dziś po południu,ale byłam poza domkiem. Bardzo współczuję dla Pani,rozwiały się jej marzenia o przyjacielu na czterech łapkach:shake:, płakała biedna mocno...źle być samemu na świecie:shake:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.