Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bogusik napisał(a):
Aniu,bardzo dziękuję za kciuki!Jesteś kochana!Julisia po zabiegu i guz bezproblemowo usunięty,ale okazało się,że zęby z jednej strony były w okropnym stanie :-( Pani doktor usunęła jej 3 trzonowe, resztę wyczyściła z kamienia.Teraz już był mały spacerek z sioo i mała kolacyjka z odrobiną kurczaka,ryżu i dużej ilości rosołku.Zjadła i teraz ułożyła się w koszyczku i śpi moja kochana kruszynka! :smile: Jutro kontrola i antybiotyk,a wynik badania guza,prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia...


Super,że dobrze poszło i już macie za sobą.Dzielna Julisia! Zuch Babunia!:-)
Fajnie,że już zjadła,teraz niech szybciutko dochodzi do siebie! A guzek niech się okaże zupełnie nieszkodliwy i Babunia w zdrówku dużo lat jeszcze żyje!!!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

WiosnaA napisał(a):
Super,że dobrze poszło i już macie za sobą.Dzielna Julisia! Zuch Babunia!:-)
Fajnie,że już zjadła,teraz niech szybciutko dochodzi do siebie! A guzek niech się okaże zupełnie nieszkodliwy i Babunia w zdrówku dużo lat jeszcze żyje!!!

Dziękuję bardzo za piękne życzenia dla Julisi :smile: Ja jutro będę bardzo mocno zaciskać kciuki za Tinulka!Będzie dobrze Aniu!!!:smile::calus:

Posted

Trzymajcie ciocie,trzymajcie :kciuki::kciuki::kciuki:,niedługo jedziemy!

A tymczasem donoszę,że konto Destinka znów się powiększyło o 50zł wpłatą od cioci Denisek i jej córki!
Dziękujemy z całego serca!!!:calus:

Posted

Jesteśmy już po zabiegu w domku.Wszystko dobrze,tylko Tinulek smutny :-(.Zrobił siku,a teraz leży i podsypia,chwilami postękuje..Tinulek miał oczywiście narkozę wziewną,p.doktor podłączyła do wzmacniającej kroplówki i ogólnie dała wszystko, żeby zabieg był jak najmniej dotkliwy.Teraz pierwsze trzy doby najważniejsze :kciuki::kciuki:.


Bogusik,jak się czuje Julisia?

Posted

Smutny, bo ucięłaś mu klejnoty:evil_lol: i jeszcze się cieszysz;)...On jest otumaniony po środkach p/bólowych, dojdzie do siebie i będzie jak ...nowy:evil_lol:. Myśl pozytywnie, będzie wszystko dobrze!:loveu::loveu::loveu:. Ślemy pozytywną energię:lol:.

Posted

WiosnaA napisał(a):
Trzymajcie ciocie,trzymajcie :kciuki::kciuki::kciuki:,niedługo jedziemy!

A tymczasem donoszę,że konto Destinka znów się powiększyło o 50zł wpłatą od cioci Denisek i jej córki!
Dziękujemy z całego serca!!!:calus:


Bardzo dziękujemy!!! :loveu:

WiosnaA napisał(a):
Jesteśmy już po zabiegu w domku.Wszystko dobrze,tylko Tinulek smutny :-(.Zrobił siku,a teraz leży i podsypia,chwilami postękuje..Tinulek miał oczywiście narkozę wziewną,p.doktor podłączyła do wzmacniającej kroplówki i ogólnie dała wszystko, żeby zabieg był jak najmniej dotkliwy.Teraz pierwsze trzy doby najważniejsze :kciuki::kciuki:.


Bogusik,jak się czuje Julisia?


Aniu będzie dobrze, najważniejsze że nie było żadnych komplikacji i się wybudził.

Posted

WiosnaA napisał(a):
Jesteśmy już po zabiegu w domku.Wszystko dobrze,tylko Tinulek smutny :-(.Zrobił siku,a teraz leży i podsypia,chwilami postękuje..Tinulek miał oczywiście narkozę wziewną,p.doktor podłączyła do wzmacniającej kroplówki i ogólnie dała wszystko, żeby zabieg był jak najmniej dotkliwy.Teraz pierwsze trzy doby najważniejsze :kciuki::kciuki:.


Bogusik,jak się czuje Julisia?

Aniu,bardzo się ciesze,że już pierwszy etap macie za sobą!:smile: Teraz jeszcze odczekać te wstrętne :cool3: trzy doby i będziesz mogła spokojnie odetchnąć....:smile: Tinulek smutny,bo nie bardzo wie co się z nim dzieje,a to efekt narkozy.Mocno Was serdecznie przytulam i cały czas,mocno zaciskam kciuki! :calus::kciuki::kciuki::kciuki:

Z Julisią byłam dzisiaj na kontroli i wszystko według p.doktor jest OK.Zmieniła opatrunek i widziałam ten "sznyt" i jest dość duży,bo ok.5-6cm.Ale suchy i bez jakiś wysięków.Dziąsła też widziałam,więc jak na stan,po usunięciu na raz trzech trzonowych,to super.Dostała jeszcze jeden zastrzyk z antybiotykiem i tabletki od jutra do podawania w domu.W poniedziałek następna kontrolna wizyta i w piątek na zdjęcie szwów.
Julika czuje się dobrze.Przychodzi na zawołanie,je z apetytem i już dzisiaj zaczęła trochę manipulować tylną łapką przy szwach...:mad:Założyłam jej zaraz ubranko i jest puki co spokój.Jest jeszcze taka smutnawa,ale ogólnie,jej stan jest naprawdę bardzo dobry,jak na te dwa razem zabiegi....Teraz zjadła kolacyjkę,zrobiła sioo na dworze i leży na swoim posłanku...Oby tylko tak dalej...!

Posted

Cały dzień Tinulkowi posyłałam dobre myśli i Tobie Aniu też,wiem co czujesz.Od 15 zaciskałam kciuki i już nie mogłam się doczekać kiedy usiądę do kompa żeby przeczytać jak Destinuś się czuje.Aniu ,życzę Ci siły do opiekowania się rekonwalescentem. Będzie dobrze ,nie ma innej opcji przy takiej opiekunce :)Pogłaskaj ode mnie smutnego Tinusia,jutro będzie lepszy dzień .

Posted

zachary napisał(a):
Smutny, bo ucięłaś mu klejnoty:evil_lol: i jeszcze się cieszysz;)...On jest otumaniony po środkach p/bólowych, dojdzie do siebie i będzie jak ...nowy:evil_lol:. Myśl pozytywnie, będzie wszystko dobrze!:loveu::loveu::loveu:. Ślemy pozytywną energię:lol:.


No tak ,skarby przechwycone ;)....musi być dobrze!!:kciuki:,tego się trzymam;)...dziękuję za dobre fluidy!

kolejna kobietka napisał(a):
Bardzo dziękujemy!!! :loveu:



Aniu będzie dobrze, najważniejsze że nie było żadnych komplikacji i się wybudził.


Musi!!!....piłeczki czekają!:cool3:

Bogusik napisał(a):
Aniu,bardzo się ciesze,że już pierwszy etap macie za sobą!:smile: Teraz jeszcze odczekać te wstrętne :cool3: trzy doby i będziesz mogła spokojnie odetchnąć....:smile: Tinulek smutny,bo nie bardzo wie co się z nim dzieje,a to efekt narkozy.Mocno Was serdecznie przytulam i cały czas,mocno zaciskam kciuki! :calus::kciuki::kciuki::kciuki:

Z Julisią byłam dzisiaj na kontroli i wszystko według p.doktor jest OK.Zmieniła opatrunek i widziałam ten "sznyt" i jest dość duży,bo ok.5-6cm.Ale suchy i bez jakiś wysięków.Dziąsła też widziałam,więc jak na stan,po usunięciu na raz trzech trzonowych,to super.Dostała jeszcze jeden zastrzyk z antybiotykiem i tabletki od jutra do podawania w domu.W poniedziałek następna kontrolna wizyta i w piątek na zdjęcie szwów.
Julika czuje się dobrze.Przychodzi na zawołanie,je z apetytem i już dzisiaj zaczęła trochę manipulować tylną łapką przy szwach...:mad:Założyłam jej zaraz ubranko i jest puki co spokój.Jest jeszcze taka smutnawa,ale ogólnie,jej stan jest naprawdę bardzo dobry,jak na te dwa razem zabiegi....Teraz zjadła kolacyjkę,zrobiła sioo na dworze i leży na swoim posłanku...Oby tylko tak dalej...!


No właśnie te doby jeszcze przeżyć i będzie z górki!

U Julisi operacja była poważna,dobrze,że w miarę lekko znosi! Zdrowiej maleńka,oby tak dalej!:kciuki:

Denisek napisał(a):
Cały dzień Tinulkowi posyłałam dobre myśli i Tobie Aniu też,wiem co czujesz.Od 15 zaciskałam kciuki i już nie mogłam się doczekać kiedy usiądę do kompa żeby przeczytać jak Destinuś się czuje.Aniu ,życzę Ci siły do opiekowania się rekonwalescentem. Będzie dobrze ,nie ma innej opcji przy takiej opiekunce :)Pogłaskaj ode mnie smutnego Tinusia,jutro będzie lepszy dzień .


Tinulek dziś wygłaskany że hoho :-),od wszystkich cioć przytulanki też dostał!

inka33 napisał(a):
Tinulku, zaglądam z pozdrowieniami dla Ciebie - poliziaj też Wiosnę w nosek, żeby się nie martwiła o Ciebie. :happy1:


Ineczko,dzięki ,że nas odwiedzasz :-),również pozdrawiamy!

Denisek napisał(a):
ANIU,co u Was?Pewnie czuwasz przy Tinulku.Sercem jestem Wami.
.


Ja cierpię na bezsenność,więc i tak bym siedziała;).Robię gołąbki :cool3:.
Tinulek drzemie,trochę podgląda ,układa się z abażurem ;).Nie protestował specjalnie jak założyłam,ale musiałam,bo zaczął się interesować.Mamy jednak za mały chyba ten abażur :shake:,tak mi się wydaje i nie wiem,czy aby języczkiem nie sięgnie ranki,obserwuję na razie ciągle,czy da radę.

Ciocie kochane,dziękuję za Wasze dobre myśli i kciuki,raźniej mi i lżej jakoś na duchu jak jesteście!:calus:

Posted

toyota napisał(a):
Też czuwam i jestem dobrej myśli :).


Fajnie:) , dostałaś moje pw?

Tinulek jest po małym śniadanku (dziś dam kilka razy mniejsze porcje),dostał przeciwbólowe,zrobił siku i śpi.W ogóle nie chce pić wody,nie wiem czy to normalne po zabiegu?zadzwonię później do wetki zapytam.
W nocy jak wrócił mąż z pracy,to Tinulek pięknie przywitał i od razu wesoły i starym zwyczajem stawił się do meczu ;),gotowy jakby nic nie było.
Jednak Piłkarz jest na "zwolnieniu" i nici z grania teraz :shake:.

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
Cieszę się bardzo, że samopoczucie u Destinka już lepsze :) Żeby ludzcy piłkarze byli tak zaabsorbowani meczami jak ten piesio :lol: ;)


To samo mówił mój mąż ;).

Bogusik napisał(a):
Zaglądam do Tinulka i widzę,że noc minęła spokojnie i poranek także!:smile: Nadal mocno trzymam kciuki!:kciuki::calus:


Dziękujemy!
Tinulek czuje się dobrze,raczej nic go nie boli.Je normalnie,pić dalej nie chce (ale mam się nie martwić,skoro je),oczywiście prosił o piłkę;),podwórko obleciał szczekając razem z Amikiem.Trochę śpi,trochę szwenda się po domu,z kotkiem się bawił,ogólnie oby tak dalej;).
Szew delikatny,wygląda ładnie,jutro jedziemy na kontrolę i antybiotyk.

Posted

Cieszymy się ,że Tinulek wraca do formy.Łap kondycję Beckham ;) piłeczki czekają :) pozdrawiamy Cię Aniu serdecznie iprzytulamy Was oboje mocno;) Głaski dla Ajris i Amiczka .

Posted

Jesteśmy po wizycie kontrolnej u weta.Szew ładnie się goi,dostał jeszcze zastrzyki i we czwartek mamy się pokazać na zdjęcie szwów . Gdyby się jednak nam nie udało,a może nie udać ;), bo Tinulek personelu miłością nie darzy , a wetka jest pierwszym wrogiem :razz:, więc zapobiegawczo, na wszelki wypadek p.doktor założyła szwy kosmetyczne/rozpuszczalne (wewnątrz ....??,.jakieś tam:razz:).
W gabinecie Tino pozwala się głaskać wszystkim lekarzom,przymila,ale jak widzi w ręku jakieś narzędzia,strzykawki ,to wtedy (i tylko wtedy) się włącza mały agresorek,panikuje po prostu i histeryzuje na samo zbliżenie Często go trzeba sposobem zachodzić od tyłu, żeby zwyczajnie nie widział ;).
Jak Tinulek wytrzyma tyle bez piłki :-(....na kanapie mu parę centymetrów popycham jak leży,choć troszkę chce mu się dotknąć i już jest szczęśliwszy :smile:.

Posted

Super wieści, Tinulek to taki "IronDog" ;). Z klejnotami czy bez, za piłką będzie się uganiał. Normalne, że nie lubi weta z narzędziem w ręku, pewnie boi się, że znów zechcą mu coś ciachnąć :evil_lol:. Tinuś, trzymamy :kciuki::kciuki::kciuki: i ściskamy Anię :calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...