Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam nadzieję że przez ten miesiąc dobrze się poznają i jak będzie tylko cień wątpliwości to go nigdzie nie puścimy ;)
ale cały czas i tak stale go ogłaszamy i szukamy domku tu na miejscu, plakaty też są rozwieszane ale niestety notorycznie je zrywają :shake:

mam wpłatę 60zł od Karoliny S. za marzec i kwiecień
i przelałam dziś 280zł na DT Uszatka

Posted

stzw napisał(a):
AlfaS tu raczej jest problem: co będzie, jak Pani uzna, że to jednak nie ten pies. Jak pies jest w kraju to sie organizuje transport i tyle. A w Hiszpanii? Dlatego przez cały kwiecień Pani będzie z Ucholem w Polsce żeby mieli okazję się dobrze poznac.

OK. Jednak na wątku była wiadomość, że Pani już psiakowi pomaga, teraz przyjeżdża do Polski i pozna "w realu" Uszatka. Jeśli dalej bedzie zdecydowana na niego to dlaczego za jakiś czas miałoby jej się odmienić? Zresztą Wy też tą osobę poznacie i zorientujecie się jak się sprawy mają... A może poproście żeby Pani się zaologowała na dogo? Opiekunka Hopki zrobiłą to przed przyjazdem po suczkę, na wątku sama rozwiewała wątpliwości... Kurcze, nie wiem czemu, ale jakoś to co napisałaś o tej Pani pozytywnie mnie do niej nastawiło :roll:.

A watek Uszatka czytam od początku i naprawdę mu życzę super domku!

Posted

zawsze są wątpliwości i różne do głowy mysli przychodzą jak sie pojawia jakiś domek na horyzoncie, może trochę przesadzamy ale zawsze lepiej dmuchać na zimne ;)
Pani jest zalogowana na fb i na pewno będzie z nami w kontakcie jak Uszatek do niej pojedzie i na bieżąco będziemy mieć info :)

Posted

asiuniab napisał(a):
ale zaniedbałam Uszatka, wstydzę się, przepraszam Uszaku:oops:

No... ja też... :oops: A tu tyle wieści!

stzw napisał(a):
On się robi coraz bardziej "kumaty". Sam wchodzi do wiatrołapu, żeby sobie pooglądać. Nie ucieka też przed ręką. No, może od czasu do czasu. Jakiś taki bardziej towarzyski się zrobił.

Rety, jak to cieszy! :multi: Dobe serce i ręka budująca poczucie bezpieczeństwa prowadzi pieski do cudnej metemorfozy. :loveu:

diana79 napisał(a):
nie mam pojęcia z czym sie to to skrzyżowało ;-)
nie wiem co z ciachaniem, ale na szczęście to nic groźnego, to nawet nie guzki tylko jakby nadmiar skóry

dokładnie na salony taki model :smile:

Model z niego, że hej! A nawet fotomodel, że hej! :) z, ciort (a może z :diabloti: ) skrzyżowany...

yolanovi napisał(a):
Uszatku gdzie Twój domek?

KTOŚ tu domek skrzętnie ukrywał...! :mad:

diana79 napisał(a):
ja muszę Wam coś napisać, nie pisałam wcześniej bo na początku wcale nie braliśmy tego pod uwagę, potem nie bylismy pewni ale teraz zaczynamy myśleć że coś może z tego wyjść

otóż jest ktoś kto od początku bardzo interesował się Uszatkiem i chce go adoptować, wszystko było by ok ale ta osoba mieszka w Hiszpanii...
(...) Pani jednak niczym się nie zraża, nie zniechęca, bardzo chce Uszatka i powiedziała że nigdy w życiu go nie odda choćby nie wiem co się stało, i teraz zaczynamy mysleć z Danusią czy to rzeczywiście może się udać, czy może to jest ten domek na którego czeka Uszatek? (...)
nic nie zapeszamy, nie robimy sobie wielkich nadziei, zobaczymy....

Nadzieję wreszcie narobiłyście! I dobrze. ;)

Czyżby WielkoUszowe ogłoszenie się przydało...? :p ...czy to jeszcze wcześniejsza sprawa?

piescofajnyjest napisał(a):
Los Uszatkos........:lol:

Panna Marple napisał(a):
pani pokocha Uszatka, a my powiemy: adios Uszatku:lol:

A nie lepiej "livin la vida loca"...? :)

Ucholcu, Ty wiesz, że ja :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: prawda...?

Posted

inka33 napisał(a):

Czyżby WielkoUszowe ogłoszenie się przydało...? :p ...czy to jeszcze wcześniejsza sprawa?


to jeszcze wcześniej :)

fotki już sa na fb musze je tylko pozrzucać pozmniejszać i je tu wrzucę :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Wyobrażam sobie fotkę Uszatka w sombrero :) Umie ktoś zmontować takie cudeńko? A kiedy przyjeżdża pani z Hiszpanii?


1 kwietnia ma przyjechać, mam nadzieję że to nie prima aprilis ;)

Posted

Z ciekawostek - była pani od odczytywania wodomierzy. Przez cały czas Uszatek stał od niej na wyciągnięcie ręki i szczekał ale nie dał się pogłaskać. Jak kobieta wyciągała rękę to odskakiwał.
Czekam na decyzję p. Danusi odnośnie kastracji.

Posted

diana79 napisał(a):
ja wstawiam zaległe fotki z ostatnich odwiedzin u Uszatka i jego ogromnej kości którą dostał od Danusi :)






Piękny jest, taki oryginalny i piekny zarazem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...