Anula Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='walentyna140202']Aniu,no więc muszę Ci powiedzieć,że to jest niesamowite. Mamy te same priorytety. To jest sunia,którą mam też jeszcze w zakładkach umieszczoną. Też rozpatrywałam jej adopcję,tym bardziej,że jest w schronisku w Poznaniu. Później znalazłam Kaję i na niej stanęło. Na pewno ją też wyprowadzisz na super psa,a Mikuś zyska towarzyszkę. Tak tylko potrzebuję pomocy Rodzice ale już co nie co ustalone.W czwartek mija dwa tygodnie od momentu adopcji Kajuni.Mam nadzieję,że walentyna się nie rozmyśli;) i będziemy po tym terminie działać.Sunia jest z tego samego Schroniska co Kama. http://www.dogomania.pl/forum/threads/225671-KAMA-kud%C5%82ata-sunia-spogl%C4%85daj%C4%85ca-smutnie-za-krat-ju%C5%BC-w-DT-szukamy-DS Quote
walentyna140202 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 No pewno,że się nie rozmyśle. W ogóle nie wyobrażam sobie że możesz mieć jakieś wątpliwości. Nie oddam już Kaji:lol:. Możesz śmiało wysyłać umowę do schroniska. Quote
rodzice Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 to wygląda na to ze się niedługo zobaczymy ;) Quote
Poker Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Śliczna sunia, zapełni pustkę po Kajeczce. Anula ma wyraźne priorytety , ja już spasowałam i biorę prawie jak leci. Quote
Anula Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 (edited) A ja płaczę,płaczę i płaczę........... . Otrzymałam wiadomość,że moja pierwsza najukochańsza tymczasowiczka Cecylka odeszła za TM.Niesamowicie jest mi smutno i źle.Kto pamięta Cecylkę i był na jej wątku razem z nami a nie ma wątku już w subskrypcjach to niech zapamięta Cecylkę taką jaka była. http://www.dogomania.pl/forum/threads/197687-Cecylka-poprzez-DT-u-Anuli-już-w-DS-)-powodzenia-czarnulko!!!/page32 Edited January 23, 2013 by Anula Quote
marako Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Małe biedactwo, dobrze, że miała kochających ludzi przy sobie w tym trudnym okresie choroby. Współczuję bardzo i wiem, co czujesz. Moje dwie szare tymczasowiczki - matka i córka przeszły za TM w tym samym tygodniu, w lipcu, choć były w innych domach. Też bardzo to przeżyliśmy, a ich Państwo to już zupełnie nie mogli się pozbierać. Quote
Anula Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 [quote name='rodzice']przykro mi - a co się stało ? Ostatnia strona wątku mojej Cecylki: http://www.dogomania.pl/forum/thread...ulko!!!/page32 Quote
walentyna140202 Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Oj wiem co czujesz. Ja chodziłam zapuchnięta po Fiordzie przez 2 tygodnie. To są naprawdę ciężkie chwile. Był z nami 10 lat.Po czym podjęłam decyzje o przygarnięciu psa ze schroniska. Dla mnie ogromną pociechą stała się Kaja.Właśnie leży obok mnie. Obszczekała przed chwilą sąsiada,który przyszedł do Marty. Dzisiaj przecierałyśmy szlak w lesie w kopnym śniegu. Kaja wypłoszyła zająca,ale nie wydzierała się za nim. Rano pakuje się do łóżka i domaga miziania. A jak Twoje starania o tą sunie z Poznania? No i jak Mikuś? Mam zdjęcia i spróbuję je wstawić. Quote
b-b Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Anula ściskam...najlepszym lekiem jest pomoc kolejnemu psiakowi. A jak mały? Quote
Bogusik Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Biegaj,kochana czarnulko szczęśliwie za TM Serce mało nie rozsypie się na tysiące kawałków... Quote
Poker Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 [quote name='Anula']A ja płaczę,płaczę i płaczę........... . Otrzymałam wiadomość,że moja pierwsza najukochańsza tymczasowiczka Cecylka odeszła za TM.Niesamowicie jest mi smutno i źle.Kto pamięta Cecylkę i był na jej wątku razem z nami a nie ma wątku już w subskrypcjach to niech zapamięta Cecylkę taką jaka była. http://www.dogomania.pl/forum/threads/197687-Cecylka-poprzez-DT-u-Anuli-już-w-DS-)-powodzenia-czarnulko!!!/page32 Ojej, biedna malutka , jej pańcia i TY. :-( Pewnie ten guz śledziony ją załatwił. Ja ją też poznałam. Quote
Bogusik Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Nie mogłam wczoraj nic więcej napisać,bo się spłakałam okropnie... Ja też poznałam Cecylkę,bo miałam urlop i w tym czasie byłam u Anuli.To była wspaniała sunia!Bez agresji,przyjazna do ludzi i bardzo kochana.Mogła siedzieć na kolanach godzinami,aby ją tylko głaskać.Zostałam z Mikuniem w domu,jak Anula z TZ-em odwozili Cecylkę do p.Aldony.Ja płakałam jak bóbr,a Miki razem ze mną.Pierwszy raz widziałam,jak psu leją się łzy,bez końca.Anula,przyjechała wykończona i rozbita emocjonalnie.Bardzo przeżyła to rozstanie,a my z nią.Zrobiła się taka niesamowita pustka w domu...i sercu.Pamiętam,że wtedy powiedziałam,że ja się bym chyba nie nadawała na dt... Quote
walentyna140202 Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Ja nie znałam Cecylki,ale weszłam na jej wątek i było mi b.przykro.Może odrobiną pocieszenia,jeżeli tak można w ogóle powiedzieć jest to,że już nie cierpi. Ja na pewno nie nadawałabym się na dt. Do każdego zwierzaka przywiązuję się niesamowicie i każde rozstanie jest koszmarem. Całe szczęście,że są tacy ludzie jak Anula. dzięki nim psiaki mają super domy dopóki nie trafią do tego ostatniego. Podziwiam wszystkich rodziców tymczasowych. Wysłałam Anuli zdjęcia Kai i mam nadzieję,że je wstawi na Dogo. Quote
Poker Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 My się też przywiązujemy ,a nawet często kochamy. I mamy wybór, zostawić to jedno psie nieszczęście czy pomagać większej ilości. Wybrałyśmy to drugie i jesteśmy rozdarte. Quote
Anula Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='Bogusik']Nie mogłam wczoraj nic więcej napisać,bo się spłakałam okropnie... Ja też poznałam Cecylkę,bo miałam urlop i w tym czasie byłam u Anuli.To była wspaniała sunia!Bez agresji,przyjazna do ludzi i bardzo kochana.Mogła siedzieć na kolanach godzinami,aby ją tylko głaskać.Zostałam z Mikuniem w domu,jak Anula z TZ-em odwozili Cecylkę do p.Aldony.Ja płakałam jak bóbr,a Miki razem ze mną.Pierwszy raz widziałam,jak psu leją się łzy,bez końca.Anula,przyjechała wykończona i rozbita emocjonalnie.Bardzo przeżyła to rozstanie,a my z nią.Zrobiła się taka niesamowita pustka w domu...i sercu.Pamiętam,że wtedy powiedziałam,że ja się bym chyba nie nadawała na dt...[/QUOTE] Bogusik - Cecylka przeżyła najwspanialsze dwa lata w DS,przedtem jej życie nie rozpieszczało,trafiła do Schroniska a tam nie miała szansy na leczenie i skrupulatne opiekowanie się nią.Dzięki właśnie DT psiaki mają szansę na opiekę i prawdziwy dom.Oczywiście każdy DT emocjonalnie zżywa się z tymczasowiczkiem i ciężko się jest rozstać ale dzięki temu rozstaniu następny psiak dostaje szansę na normalny dom i normalne życie.W przypadku Cecylki nikt by ze Schroniska nie zaadoptował jej,ze względu na chorobę i zaniedbanie,umarła by w schroniskowym boksie,samotna,opuszczona przez ludzi. Czy można nadawać się na DT,myślę,że tak.Kto kocha zwierzęta i ma miękkie serce to będzie w ten sposób pomagał,ponieważ to jest jedyna szansa dla psiaków aby im pomóc.Wzięte psiaki do DT mają większą szansę na DS.Jest sprawdzone,że ludzie wolą psy z DT,ponieważ jest o nich wiedza. I jeszcze chcę coś napisać,że każdy tymczasowicz to jest cząstka życia DT i trudno przejść obojętnie jeżeli przejdzie za TM.Jednak jest pocieszające to,że odszedł godnie,kochany,szanowany i przy boku kochanego człowieka. Quote
marako Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Jedynie świadomość, że więcej biedaków znajdzie dzięki temu dom pomaga poskładać rozdartą duszę, przygasić żal i tęsknotę za tą więzią, którą się z psiakiem tymczasowym nawiązało. Zwłaszcza, kiedy jest z nami długo - kilka miesięcy, czy nawet czasem i ponad pół roku. Quote
walentyna140202 Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='Poker']My się też przywiązujemy ,a nawet często kochamy. I mamy wybór, zostawić to jedno psie nieszczęście czy pomagać większej ilości. Wybrałyśmy to drugie i jesteśmy rozdarte.[/QUOTE] Wiem,że kochacie te psie nieszczęścia,bo widzę po Anuli jak się przejmuje Kają. Rozumiem też jak jest Wam ciężko oddać później takiego już wykochanego podopiecznego innym ludziom. Dlatego jeszcze raz Wam dziękuję za to i podziwiam. Quote
Anula Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 I jeszcze: Walentyna a jak Kaja z Tokajem się dogaduje,jestem bardzo ciekawa.Jest jakaś przyjaźń nawiązana,czy raczej obojętność,a może coś gorszego? Quote
lika1771 Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Super fotki fajnie,ze tak szybko odnalazla sie w nowym domu. Quote
Bogusik Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='Anula']Bogusik - Cecylka przeżyła najwspanialsze dwa lata w DS,przedtem jej życie nie rozpieszczało,trafiła do Schroniska a tam nie miała szansy na leczenie i skrupulatne opiekowanie się nią.Dzięki właśnie DT psiaki mają szansę na opiekę i prawdziwy dom.Oczywiście każdy DT emocjonalnie zżywa się z tymczasowiczkiem i ciężko się jest rozstać ale dzięki temu rozstaniu następny psiak dostaje szansę na normalny dom i normalne życie.W przypadku Cecylki nikt by ze Schroniska nie zaadoptował jej,ze względu na chorobę i zaniedbanie,umarła by w schroniskowym boksie,samotna,opuszczona przez ludzi. Czy można nadawać się na DT,myślę,że tak.Kto kocha zwierzęta i ma miękkie serce to będzie w ten sposób pomagał,ponieważ to jest jedyna szansa dla psiaków aby im pomóc.Wzięte psiaki do DT mają większą szansę na DS.Jest sprawdzone,że ludzie wolą psy z DT,ponieważ jest o nich wiedza. I jeszcze chcę coś napisać,że każdy tymczasowicz to jest cząstka życia DT i trudno przejść obojętnie jeżeli przejdzie za TM.Jednak jest pocieszające to,że odszedł godnie,kochany,szanowany i przy boku kochanego człowieka.[/QUOTE] Anulko,nie musisz mi tego tłumaczyć,bo ja to wszystko wiem.Zawsze pisałam na wątku Cecylki,że miała wielkie szczęście,będąc najpierw u Ciebie,a później już we wspaniałym domku u p.Aldony.Podziwiam,pochwalam i wspieram psiaki w dt! Napisałam tylko,krótkie wspomnienie z tamtego dnia,w którym byłam bardzo smutna i było mi najzwyczajniej źle...:-( Fotki Kajuni,to miód na serce!Jak wspaniale widzieć ją szczęśliwą.Roześmiany pysio,mówi sam za siebie!:) Quote
Poker Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Ale zarosła na zimę dziewczynka.Piękne ma futerko. Chodzi już bez smyczy ? Na tym zdjęciu chyba stoi na tylnych łapkach i pewnie sępi o jakiś smakołyk http://images34.fotosik.pl/535/a476ff4c0cfaf58amed.jpg Przestawiła się szybko na DS , bo jest jej dobrze.całe szczęście ,że psy żyją chwilą obecną ,a nie wspomnieniami. Quote
walentyna140202 Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Tak, w szczególności ten na łóżku gdzie pochłania kostkę na zęby:lol:. Uwielbia się wylegiwać na naszym łóżku albo na kanapie obok mnie. To jest taki rozbrajający słodziak,że podbija wszystkie serca,oczywiście jak już przestaje warczeć na gości:lol:. A z Tokajem spoko. Jak w każdej rodzinie raz sielana,raz małe warczonko:lol:,ale bez otwartej wrogości. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.