Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='walentyna140202']No prawie:lol:...W każdym razie ganiały razem jak szalone po podwórzu. Diego b.chciał nawiązać bliższe kontakty,ale Kajcia raczej nie miała na to ochoty. Ale generalnie żadnych wrogich gestów nie było ani z jednej ani z drugiej strony. Aniu dzięki za wstawienie zdjęć:lol:.[/QUOTE]
Nigdy nie zauważyłam aby Kaja była wrogo nastawiona do psiaków,bardziej bym powiedziała,że nie jestem jej pewna do obcych ludzi.
Jak cykniesz jeszcze fotki za jakiś czas chętnie wstawię bez problemu.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ludzi raczej traktuje obojętnie w każdym razie tych na spacerach. W domu przeradza się w bestię;)gotową zeżreć każdego kto wchodzi. Jest to na szczęście tylko straszenie,ale ma swoich ulubionych upatrzonych do tego straszenia. Foty znów za jakiś czas porobię i poproszę Cię o wstawienie.

Posted

[quote name='walentyna140202']Ludzi raczej traktuje obojętnie w każdym razie tych na spacerach. W domu przeradza się w bestię;)gotową zeżreć każdego kto wchodzi. Jest to na szczęście tylko straszenie,ale ma swoich ulubionych upatrzonych do tego straszenia. Foty znów za jakiś czas porobię i poproszę Cię o wstawienie.[/QUOTE]
No tak ona bardzo broni domu,u mnie i ogrodu.Jak kiedyś Kurierzy wchodzili jak chcieli teraz od momentu przebywania Kai się skończyło i jeszcze na bramce wisi tabliczka ostrzegająca przed psem,a to wszystko dzięki Kai.

Posted

No proszę ,to prawdziwy pies stróżujący:lol:. Dzisiaj na spacerze zrobiła mi numer. Zauważyła z daleka psa i pognała żeby się z nim przywitać. Żadne wołania nie dały skutku. Dobrze że pies był na uwięzi. Wiedziała,że źle zrobiła,bo wracała do mnie z podkulonym ogonem. Skarciłam ją za to nieposłuszeństwo, zobaczymy na ile to wystarczy. Boję się,że pies mógł ją zaatakować.

Posted

No musisz od Kai egzekwować posłuszeństwo.Kai się wydaje,że jak jest z Tobą to jej wszystko wolno i czuje się odważna.Miki też ma takie wyskoki,że pędzi do psa i nie słucha często jak się go odwołuje i jeszcze potrafi z łaski przybiegnąć schować się z tyłu za nogami o obszczekiwać.Wiemy,że tak robiąc czuje się bezpiecznie ale może kiedyś zabraknąć nas i będzie tragedia i nie zdążymy mu pomóc.

Posted

walentyna140202 napisał(a):
No proszę ,to prawdziwy pies stróżujący:lol:. Dzisiaj na spacerze zrobiła mi numer. Zauważyła z daleka psa i pognała żeby się z nim przywitać. Żadne wołania nie dały skutku. Dobrze że pies był na uwięzi. Wiedziała,że źle zrobiła,bo wracała do mnie z podkulonym ogonem. Skarciłam ją za to nieposłuszeństwo, zobaczymy na ile to wystarczy. Boję się,że pies mógł ją zaatakować.

mam jedna uwagę do tego co zrobiłaś - skarciłas psa za to ze do ciebie wróciła - niedobrze . Ona nie wiedziała ze robi źle , po prostu wracajac odczytała twoja mowę ciała , widziała ze jesteś na nią zła i dlatego bojac się twojej złosci przyjęła pozycję poddaną a ty ja za to ukarałaś .Ukarać psa możesz wtedy kiedy poleci do innego psa , ty dojdziesz do niej - wtedy mozesz ją przywołać do porzadku . W momencie kiedy pies do nas wraca , nawet po ucieczce zawsze musi być nagrodzony- nagradzamy powrót a nie karzemy za niego . Pomysł sobie po co ona ma do ciebie wrócić skoro bedzie za to ukarana ? Pies sobie zawsze przełozy co mu się bardziej opłaci , jeśli powroty będa superanckie to tym chętniej bedzie do ciebie przychodziła .

Posted

widziałam kiedyś jadząc tramwajem taka scenę . Facet na skwerku wołał owczarka niemieckiego , widać ze był wkurzony . Pies wrócił do niego ale prawie pełzajac . Kiedy doczołgał sie do swojego pana ten spuscił mu manto smyczą . O rany ze tez ja wtedy w tramwaju siedziałam grrrrrrrrrrr . Ta scena utkwiła mi na dobre w pamieci i bardzo na to zwracam uwagę . Nie zdziwiłabym sie gdyby ten owczarek w końcu uciekł mu na dobre oby zwiewając nie wpadł pod auto .
Moim tez się zdarza podbiec do psa na spacerze i czasami głuchną totalnie . Po powrocie dostają smakołyk który zawsze mam przy sobie .

Posted

Żeby sprawa była jasna-nie uderzyłam Kaji ,skarciłam ją tylko głosem. Bicia psa nie toleruję podobnie jak Ty. Poza tym chodziło mi przede wszystkim o to,żeby jej się krzywda nie stala,bo ten pies należy do agresywnych. Miałam już z nim przykre dośw. Będąc na smyczy rzucił się na mojego alaskana i niestety konieczna była wizyta u weta i antybiotyki przez 2 tyg. Boję się o Kaję. To wszystko z troski,ale masz rację reakcja pewnie była nie w tym momencie co trzeba.

Posted

Agnieszko,wierzę i jestem przekonana,że Kaja nie została uderzona i nigdy nie będzie bita.Rodzice dała tylko przykład jak inni krzywdzą psy swoim bezmyślnym zachowaniem.Ja też byłam kilka razy świadkiem takiego zachowania o mało mi serce nie stanęło.Jestem też przeciwna używania przemocy wobec psa.

Posted

Wcale się nie gniewam:lol:. Wszystkie rady przyjmuję chętnie. Kajcia leży obok mnie i odpoczywa po spacerku. Dziś znów musiałyśmy w śniegu przecierać szlak i znów musiałam kupić słoninkę dla sikorek,żeby dały radę jakoś do wiosny dociągnąć. Pojawiły się też 2 kosy. Nie wiecie czasami co jedzą? Wysypałam słonecznik,ale tym raczej sikorki są zainteresowane. Dałam im też trochę suchej,pokruszonej bułki roztartej ze słoniną. To już bardziej im przypasowało. Fajnie obserwować ptaki. Kajcia i Tokaj też leżą przy balkonowym oknie i gapią się na sikorki. Kaja z ciekawością,a Tokaj ze ślinką cieknącą z pyszczka. Obserwuje je raczej w celach konsumpcyjnych:evil_lol:.

Posted

No to trzeba poczytać co jedzą kosy,ja nie mam pojęcia.Zawsze dla ptaków kupuję mieszankę w sklepie i to wysypuję do karmnika na ogrodzie.Kiedyś miałam karmnik na tarasie przymocowany i był raj dla oka,jakie piękne potrafią być ptaki i ile jest gatunków ale zlikwidowaliśmy ze względu na brudzenie i roznoszeniu karmy po całym tarasie a wiosną było ciężko go umyć z zaschniętej karmy.
Tak jak rodzice radziła jak przybiegnie Kajcia na zawołanie do Ciebie daj jej kawałek smaczka.Nauczy się i będzie gnała na przywołanie jak wiatr.Wiesz ja przyznam się,że nigdy tego nie stosowałam,po prostu nie wiedziałam ale teraz zacznę.Dobrze,że ten temat wyszedł,o ile człowiek może być mądrzejszy w swoim postępowaniu.A Tokaj nie skrzeczy na ptaki,nie wydaje żadnych dźwięków?

Posted

walentyna140202 napisał(a):
Wcale się nie gniewam:lol:. Wszystkie rady przyjmuję chętnie. Kajcia leży obok mnie i odpoczywa po spacerku. Dziś znów musiałyśmy w śniegu przecierać szlak i znów musiałam kupić słoninkę dla sikorek,żeby dały radę jakoś do wiosny dociągnąć. Pojawiły się też 2 kosy. Nie wiecie czasami co jedzą? Wysypałam słonecznik,ale tym raczej sikorki są zainteresowane. Dałam im też trochę suchej,pokruszonej bułki roztartej ze słoniną. To już bardziej im przypasowało. Fajnie obserwować ptaki. Kajcia i Tokaj też leżą przy balkonowym oknie i gapią się na sikorki. Kaja z ciekawością,a Tokaj ze ślinką cieknącą z pyszczka. Obserwuje je raczej w celach konsumpcyjnych:evil_lol:.

U mnie kosy lubiły jabłka ;)

Posted

To jest pomysł,chociaż chyba niekoniecznie mrożone;). Tokaj skrada się przy ziemi do okna i liczy pewnie na to,że go wypuszczę. Zachowuje się jak prawdziwy tygrys.Tylko końcówka ogona mu drga. Albo chowa sie za kwiatem stojącym przy oknie i myśli,że go nie widać. Wygląda to komicznie:lol:.
Marta nauczyła Kajcię "przybijania piątki". Po takiej komendzie Kajucha podnosi łapę do góry i uderza nią w dłoń. Mówię Wam rewelacja:lol:.

Posted

Fajnie,że Marta uczy Kajcię komend.Kajcia już jest mądrym psem a jeszcze będzie mądrzejsza.Miki mój maluch też bardzo dużo rozumie ludzkie słowa przez to jest fajny z nim kontakt,natomiast jak nie rozumie to na boki kiwa główką.

Posted

Anula napisał(a):
Fajnie,że Marta uczy Kajcię komend.Kajcia już jest mądrym psem a jeszcze będzie mądrzejsza.Miki mój maluch też bardzo dużo rozumie ludzkie słowa przez to jest fajny z nim kontakt,natomiast jak nie rozumie to na boki kiwa główką.


Kajucha to b.pojętny psiak. Jest inteligentna i słodziarska:lol:.

Posted

Hejka to znowu my:lol:. Muszę Wam powiedzieć,że Kajcia chyba zrozumiała,że ganianie za zwierzem nie jest do końca mądre. W niedzielę na spacerze w lesie ruszyła za jelonkami,ale kiedy zawołałam natychmiast wróciła. Oczywiście dostała nagrodę:lol:. A popołudniu świetnie bawiła się na spacerze z sunią berneńczyka. trochę rozmiary niedobrane,ale dziewczyny miały świetną zabawę.

Posted

walentyna140202 napisał(a):
Hejka to znowu my:lol:. Muszę Wam powiedzieć,że Kajcia chyba zrozumiała,że ganianie za zwierzem nie jest do końca mądre. W niedzielę na spacerze w lesie ruszyła za jelonkami,ale kiedy zawołałam natychmiast wróciła. Oczywiście dostała nagrodę:lol:. A popołudniu świetnie bawiła się na spacerze z sunią berneńczyka. trochę rozmiary niedobrane,ale dziewczyny miały świetną zabawę.

To Kaja ma swoich przyjaciół i to sporo,u mnie nie miała takiej możliwości jedynie Mikuś i taki jeden kurdupelek z łąki w typie sznaucerka czasem się bawił z Kają.
Macie zamiar wybrać się nad morze bo przeczytałam na wątku Sary?

Posted

Mamy zaproszenie od znajomych,którzy jadą ze swoim yorkiem. Myślę,że w sierpniu. Mają metę gdzie akceptują zwierzaki. Ja zresztą też taką mam w Unieściu. Wy byliście z psiorami nad morzem,więc to nie będzie dla Kajci nowość:lol:.

Posted (edited)

My byliśmy na początku chyba września, było cudownie,niezapomniane chwile.Byliśmy w Pogorzelicy,raj dla psiaków las sosnowy,spacery w nim z psiakami,psiaki czuły się tam wyśmienicie.Nie było tłumów wczasowiczów jak to jest w okresie wakacyjnym,spokój cisza,nie było też upału.Bardzo fajnie wspominam te chwile z Kają.Ona tak bardzo obserwowała morze,fale i miałam wrażenie,że nigdy nie widziała tak dużo wody.Morze Kaję bardzo interesowało ale ani razu nie odważyła się wejść do wody a ja ją absolutnie nie zmuszałam ani zachęcałam.Kaja tam odżyła po wypadku.A Miki to kilka razy był nad morzem i też czuje się tam świetnie tylko aby nie było tłumów ludzi bo muszę go nosić na rękach.

Edited by Anula
Posted

ocelot napisał(a):
Kajusia pojętna dziewczynka:)nareszcie ma taki dom jaki powinna mieć od urodzenia

Tak to jest właśnie taki dom o którym marzę zawsze dla tymczasowiczków i przede wszystkim kontakt,który dla mnie jest bardzo istotny a tym samym zyskuję nowych przyjaciół.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...