Poker Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 wieso napisał(a):Arnika jako masc do smarowania czy globuli ? co powiedzial wet na ten brzuch ? ma miekki? Arnika w kulkach, doustna. Quote
wieso Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 Poker napisał(a):Arnika w kulkach, doustna. dzieki Poker o to mi chodzilo..... Quote
docha Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 oj, dziewczyny...nie tak miało być....bardzo smutna sprawa....czuję się jak przebity balon. Quote
togaa Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 Będzie dobrze...Musi tak być. Anulko!, ściskam... Quote
Poker Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 docha napisał(a):oj, dziewczyny...nie tak miało być....bardzo smutna sprawa....czuję się jak przebity balon. Nie bądź pesymistyczna.Musi być dobrze.A że nie tak miało być, to wiadomo. Quote
zmierzchnica Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 Jesteście niesamowite... Trzymam kciuki. Quote
wieso Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 docha napisał(a):tak jest! pesymizm won. masz racje Dorotko :) przesylamy pozytywne fluidy,..... Quote
terierfanka Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 też trzymam kciuki, dopiero przeczytałam całą historię, trzymaj się malutka! Quote
ocelot Posted August 25, 2012 Author Posted August 25, 2012 mam nadzieję, że troszkę dziewczynki pospałyście. Iże noc była spokojna Quote
wieso Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 ja tez zagladam z samego rana z nadzieja ze noc byla spokojna i juz jest o niebo lepiej.... Quote
Poker Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Też zaglądam. Panie pewnie już wstają , bo mają być w klinice ok.9 Trzymamy mocno kciuki !!! MUSI BYĆ DOBRZE !!! Quote
edyseja Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 I ja zaglądam czekając na wyłącznie dobre wieści. Quote
Poker Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 dzwoniłam do makub. Noc minęła spokojnie, Kaja chodzi krok w krok za Anulą. Macha ogonkiem.Na spacerku było małe sioo.Teraz jadą do kliniki. Quote
Malgoska Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Poker napisał(a):dzwoniłam do makub. Noc minęła spokojnie, Kaja chodzi krok w krok za Anulą. Macha ogonkiem.Na spacerku było małe sioo.Teraz jadą do kliniki. Jak dobrze, wstała:) musi teraz wypocząć. Quote
wieso Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 no to juz dobre wiesci na poczatek, dzieki Poker za nowinki.....mozna odsapnac :) Quote
docha Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 z tego wszystkiego to najważniejszy jest "siku" Quote
makub Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Kaja pojechała do domu! Chwila cierpliwości opiszę jak jest Quote
Poker Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 makub napisał(a):kaja pojechała do domu! Chwila cierpliwości opiszę jak jest suuuper, huuraaaaaaaaa!!!!!! Quote
makub Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Dzisiaj w klinice powtórzono Kaji usg. Pęcherz był wypełniony i wygląda na cały. Nerki w porządku, wątroba i śledziona też. Po tygodniu Ania ma zrobić analizę biochemiczną krwi, żeby zobaczyć jak pracuje wątroba, bo zewnętrznie jest w porządku. W pęcherzu ścianki pęcherza bardzo się poprawiły choć są tam drobne skrzepy, które powinny się zresorbować. Dostała zastrzyk przeciwbólowy i tabletki na najbliższe dni, dostała zastrzyk z antybiotykiem i tabletki do domu. Chodzi powoli, ale wczoraj nawet nie wstawała. Rano jak spaliśmy obeszła mieszkanie. Bardzo pilnowała Ani. Razem szczęśliwe pojechały do Polkowic. Są w drodze. Quote
ocelot Posted August 25, 2012 Author Posted August 25, 2012 makub napisał(a):Dzisiaj w klinice powtórzono Kaji usg. Pęcherz był wypełniony i wygląda na cały. Nerki w porządku, wątroba i śledziona też. Po tygodniu Ania ma zrobić analizę biochemiczną krwi, żeby zobaczyć jak pracuje wątroba, bo zewnętrznie jest w porządku. W pęcherzu ścianki pęcherza bardzo się poprawiły choć są tam drobne skrzepy, które powinny się zresorbować. Dostała zastrzyk przeciwbólowy i tabletki na najbliższe dni, dostała zastrzyk z antybiotykiem i tabletki do domu. Chodzi powoli, ale wczoraj nawet nie wstawała. Rano jak spaliśmy obeszła mieszkanie. Bardzo pilnowała Ani. Razem szczęśliwe pojechały do Polkowic. Są w drodze. Dziękujemy za takie wiadomości:) I za wszystko... bardzo, bardzo Wam wszystkim zebranym na tym wątku dziękuję. Z Wami było lżej znieść bezsilność w Tomaszowie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.