ewu Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 malagos napisał(a):i ja się melduję - dopiero wróciłam a małych wywaczasów. Ja mam tylko ten kłopot, ze mam ustną umowę z naszą gminą, że przyjmę porzuconego psa zamiast od razu wzywać schronisko. Przed moim wyjazdem wyadoptowałam Bruneta i miejsce (kojec i buda) jest wolne. Ale nie wiem, czy dziś, jutro kolejny podrzutek nie będzie koczował gdzieś na wsi. Juz słyszę o suce w cieczce na wsi i kilku psach jej towarzyszących. A mogę przyjać tylko 1 psa. Zagladam na wątek w każdym razie. Witaj Cioteczko:) Quote
__Lara Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 ewu napisał(a):Ja jutro powinnam jechać po Ikarka, czekam na decyzje. Jak tam będę to uzgodnię z Klaudią co z sunią. Ok :) Lobaria, dzięki! :) To zrobię suni ;) Quote
malagos Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 ewu napisał(a):Ja jutro powinnam jechać po Ikarka, czekam na decyzje. Jak tam będę to uzgodnię z Klaudią co z sunią. No, działaj, ewu, działaj........ Jechałam przez pół Polski i mijałam Pszczynę (zaraz o Was pomyślałam), Tomaszów i Piotrków (Tika i jej dom na miesiąc...), Wieluń (mam stąd Zulkę jeszcze od MałGośki), własciwie to wiele miejscowości ZAWSZE kojarzy mi się z kimś z dogo - o czym zanudzałam moją rodzinę :diabloti: Quote
Agata69 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) A ja musze sie wycofac z oferowanego tymczasu, przepraszam. Wlasnie wrocilam z mojej dzialki, tam przy ruchliwej trasie siedza dwie blixniacze suczki, jedna w pelnej cieczce, caly czas gwalcona przez psy druga nie w ciieczce ale czy nie w caizy juz to nie gwarantuje. Ktos widzial jak podjechal samochod, facet wysadzil sunie na poboczu i odjechal. Sunie dlugo gonily samochod. Dzisiaj je zostawilam, ale jak tylko zalatwie termin sterylek i dt dla drugiej to zaraz po nie jade. Przepraszam, nie moge inaczej. One obie wsiadly mi do auta a za nimi jeden z adoratorow. Nie wiem czy ja jestem normalna, naprawde mam spore watpliwosci. Tu jest watek tych suczek, prosze wejdzcie, chociaz z radami, jestem tu sama. http://www.dogomania.pl/forum/threads/228402-Jedna-ciezarna-suka-przy-drodze-Malo-ja-mam-dwie-czyli-nieszczescia-chodza-parami Edited June 17, 2012 by Agata69 Quote
__Lara Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Agata69, no trudno :/ postaram się dziś zrobić suni wydarzenie na fb, może ktoś się znajdzie kto się zlituje.... Quote
AtaO Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 (edited) Wpłynęła pierwsza wpłata na konto Sunieczki od ranias 30,00:). Serdecznie dziękujemy!!! [FONT=arial][/FONT]Rozliczenie prowadzone jest w #3 wątku. Edited June 18, 2012 by AtaO Quote
Hotel KADIF Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 __Lara napisał(a):Agata69, no trudno :/ postaram się dziś zrobić suni wydarzenie na fb, może ktoś się znajdzie kto się zlituje.... Jak zrobisz to podaj linka.... Ja dopiero raczkuję na FB i mam niewielu znajomych, ale to zawsze coś..... Quote
AtaO Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 mmmonika napisał(a):poproszę na PW o nr konta Na PW wysłałam numer konta:) Wielkie dzięki za pomoc! Quote
AtaO Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 __Lara napisał(a):Ja też przelałam skromnie. Dziekuję, potwierdzę na wątku jak przelew dotrze:) Quote
zerojeden Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 malagos napisał(a):Cholerka, niewesoło...... tzn? Szkoda że ona tak daleko bo mogłaby ją wziąć na DT zwolniło mi się pomieszczenia po tymczasie. Quote
Agata69 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 nastepny zwrot akcji. Suczki ktore mialy trafic do mnie na dt pojechaly do innego. Tak wiec slowo sie rzeklo - kobylka u plota. Sunia moze do mnie przyjechac i zostac do 29 czerwca. Mam nadzieje ze jest pzryjazna innym psom bo u mnie 3. Quote
Gabi79 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Agata69 napisał(a):nastepny zwrot akcji. Suczki ktore mialy trafic do mnie na dt pojechaly do innego. Tak wiec slowo sie rzeklo - kobylka u plota. Sunia moze do mnie przyjechac i zostac do 29 czerwca. Mam nadzieje ze jest pzryjazna innym psom bo u mnie 3. Wspaniale!!! Quote
faith35 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 [quote name='Agata69']nastepny zwrot akcji. Suczki ktore mialy trafic do mnie na dt pojechaly do innego. Tak wiec slowo sie rzeklo - kobylka u plota. Sunia moze do mnie przyjechac i zostac do 29 czerwca. Mam nadzieje ze jest pzryjazna innym psom bo u mnie 3. Ale na 10 dni to się opłaca? Nawet nie, bo zanim transport się zorganizuje... A może Hałabajówka mogłaby sucz na dłużej wziąć? Quote
zerojeden Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 [quote name='faith35']Ale na 10 dni to się opłaca? Nawet nie, bo zanim transport się zorganizuje... A może Hałabajówka mogłaby sucz na dłużej wziąć? Ja ja mogę wziąć do połowy lipca. Tylko że ja mieszkam pod Białogardem to kawał drogi od Was to nie wiem jak z transportem... no i musiałaby przyjechać z żarciem bo po ostatnich tymaczasach jestem spłukana do zera. A mam jeszcze do odchowania 2 szczeniaki zabrane ze schronu w niedzielę. Quote
Agata69 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 [quote name='faith35']Ale na 10 dni to się opłaca? Nawet nie, bo zanim transport się zorganizuje... A może Hałabajówka mogłaby sucz na dłużej wziąć? Juz wyjasnialam: 30 czerwca musze wyjechac. Przez te 10 dni mozna poznac suczke, okreslic jej charakter, zrobic ladna sesje zdjeciowa, zaczac oglaszac. Ona sama dojdzie do siebie w warunkach domowych. A przezde wszystkim ruszycie z miejsca. Oczywiscie lepiej by bylozeby tymczas miala gdzies blizej... Przez 10 dni moze sie zdarzyc duzo... lub nic szczegolnego. Jesli zostanie tam gdzie jest to nawet nie dostanie szansy. decyzja nalezy do was. A u Halabajowki macie ponad 3 tygodnie, no to juz w ogole warto... Quote
zerojeden Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Agata69 napisał(a):Juz wyjasnialam: 30 czerwca musze wyjechac. Przez te 10 dni mozna poznac suczke, okreslic jej charakter, zrobic ladna sesje zdjeciowa, zaczac oglaszac. Ona sama dojdzie do siebie w warunkach domowych. A przezde wszystkim ruszycie z miejsca. Oczywiscie lepiej by bylozeby tymczas miala gdzies blizej... Przez 10 dni moze sie zdarzyc duzo... lub nic szczegolnego. Jesli zostanie tam gdzie jest to nawet nie dostanie szansy. decyzja nalezy do was. Zgadzam się dobre i 10 dni zawsze może się coś pomyśleć w tym czasie. Quote
malagos Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Agatko, a do Ciebie daleko by musiała jechać? Ja też myślę, zę dobre i 10 dni, najważniejsza ta sterylizacja........... Quote
Agata69 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 malagos napisał(a):Agatko, a do Ciebie daleko by musiała jechać? Ja też myślę, zę dobre i 10 dni, najważniejsza ta sterylizacja........... NO DALEKO, ponad 300 km. Quote
__Lara Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 faith35 napisał(a):Czekamy na założycielkę wątku, zobaczymy... Nie wiem czy Klaudus__ da radę wejść. W punkcie już 20 psów, czyli właściwie to powinny zostać wywiezione już do Mysłowic (przy 19) - schroniska umieralni...Klaudia odwiedza babcię w szpitalu po wylewie i ma dwie prace, do tego w domu 15 psów. W punkcie jest sama i musi te 20 psów dzisiaj sama wyprowadzić.... nie wiem jak pomóc, naprawdę, sytuacja jest ciężka.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.