Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja myślę, że czuła się niepewnie przy Ani102 z aparatem. U mnie tymczasowe psy też tak reagują często na aparat, bo to coś nowego dla nich. Do tego pipa, pstryka i daje po oczach ;).

Zobaczcie jaka sunia jest już odkarmiona. Pamiętacie te pierwsze zdjęcia z wszystkimi żebrami na wierzchu?
Jak dla mnie najlepiej do ogłoszeń byłoby dać jako pierwsze to zdjęcie na piasku. Tylko trzeba je trochę wyostrzyć i rozjaśnić.

Posted

Mam bardzo zła wiadomość sunia znowu zwiała, ogrodzenie wydaje się szczelne,niestety Ania zadzwoniła do mnie dziś z tak złą informacją. Pojechałam oczywiście na to miejsce gdzie była ze szczeniakami ale tam nie ma. Nie wiem co ewentualnie zrobić. Ania nie ma możliwości zamykania jej gdzieś a w domu ma koty. Trzymanie jej w kenelu nie jest dobrym rozwiazaniem, nie mam pomysłu.
Mam tylko nadzieję, że wróci.

Posted

Przepraszam,ale zaistniala pomyłka,ja deklaruję 20zł miesięcznie stałej i 10zł jenorazowo,a nie 100.

Nie stać mnie w tej chwili na taką kwotę,pomyliłam się z zerem dodatkowym.

Założyłam wątek dla pieska i suni,które też potrzebują finansów,ale świeci pustkami.

A mam jeszcze swoje psy i dokarmiam okoliczne,bardzo głodne.

Posted

Ania102 napisał(a):
Mam bardzo zła wiadomość sunia znowu zwiała, ogrodzenie wydaje się szczelne,niestety Ania zadzwoniła do mnie dziś z tak złą informacją. Pojechałam oczywiście na to miejsce gdzie była ze szczeniakami ale tam nie ma. Nie wiem co ewentualnie zrobić. Ania nie ma możliwości zamykania jej gdzieś a w domu ma koty. Trzymanie jej w kenelu nie jest dobrym rozwiazaniem, nie mam pomysłu.
Mam tylko nadzieję, że wróci.

O Boże to bardzo niedobrze:(

Posted

Ania102 napisał(a):
Mam bardzo zła wiadomość sunia znowu zwiała, ogrodzenie wydaje się szczelne,niestety Ania zadzwoniła do mnie dziś z tak złą informacją. Pojechałam oczywiście na to miejsce gdzie była ze szczeniakami ale tam nie ma. Nie wiem co ewentualnie zrobić. Ania nie ma możliwości zamykania jej gdzieś a w domu ma koty. Trzymanie jej w kenelu nie jest dobrym rozwiazaniem, nie mam pomysłu.
Mam tylko nadzieję, że wróci.



to smutne :(

Posted

Nie dostałam konta.Faktycznie, swoje dzieci szuka....Podładałam suce, maskotki z Mc Donalda.To wtedy był Król Lew modny i ona , czyli Mucha, nawet na spacer, z taką maskotką wychodziła.Jednak interesowały ją tylko maskotki przypominające szczeniaki....

Posted

Syla napisał(a):
Nie dostałam konta.Faktycznie, swoje dzieci szuka....Podładałam suce, maskotki z Mc Donalda.To wtedy był Król Lew modny i ona , czyli Mucha, nawet na spacer, z taką maskotką wychodziła.Jednak interesowały ją tylko maskotki przypominające szczeniaki....


Smutne :( Ja dalej nie mogę przeboleć co jej zrobili :(

Posted

[quote name='__Lara']Smutne :( Ja dalej nie mogę przeboleć co jej zrobili :(
Nie pojmuję dlaczego ta pani weterynarz uśpiła jej wszystkie dzieci. To wszystko jest potworne.Choćby jeden zostawiony szczeniaczek pomógłby tej zrozpaczonej matce.
Wetka myślała o sobie,żeby nie mieć dyskonforu tak strasznego wyboru...J
a nie akceptuję tego co się stało z pieskami ale nie oceniam , bo wiem jak wygląda potem życie niechcianego psa....
Nie rozumiem tego świata , gdzie priorytetem jest wydawanie milionów na kretynizmy i fanaberie urzędnicze a los bezbronnych istotek nie obchodzi decydentów...

Posted (edited)

__Lara napisał(a):
Smutne :( Ja dalej nie mogę przeboleć co jej zrobili :(


Czasem nie wiem, co jest lepsze, ale to zawsze lepsze, złego.Z tym, że jesteśmy tylko ludźmi.Jednego, gdyby jej zostawić...nie potrafiłabym wybrać i nie oceniam nigdy, ale żałuję, że jej jednego szczeniaka, nie zostawiono.Teraz próbuję młodego, czarnego kotka złapać, żeby nie skończył pod kołami aut, choć to dookola mnie drogi osiedlowe i między osiedlami, ale wariaci też bywają i tacy co to 2 razy dziennie w kościele bywają, a koty likwidują...Na razie karmię i oswajam, ale marnie mi idzie...dużo jeży przychodzi, ale je też bardzo lubię, a one kocią karmę, jak zauważyłam.

Edited by Syla
Posted

[quote name='ewu']Nie pojmuję dlaczego ta pani weterynarz uśpiła jej wszystkie dzieci. To wszystko jest potworne.Choćby jeden zostawiony szczeniaczek pomógłby tej zrozpaczonej matce.
Wetka myślała o sobie,żeby nie mieć dyskonforu tak strasznego wyboru...J
a nie akceptuję tego co się stało z pieskami ale nie oceniam , bo wiem jak wygląda potem życie niechcianego psa....
Nie rozumiem tego świata , gdzie priorytetem jest wydawanie milionów na kretynizmy i fanaberie urzędnicze a los bezbronnych istotek nie obchodzi decydentów...

Napisalaś, to co ja mialam teraz napisać....

Posted

Syla napisał(a):
Nie dostałam konta.Faktycznie, swoje dzieci szuka....Podładałam suce, maskotki z Mc Donalda.To wtedy był Król Lew modny i ona , czyli Mucha, nawet na spacer, z taką maskotką wychodziła.Jednak interesowały ją tylko maskotki przypominające szczeniaki....


Syla nr konta jest zamieszczony na tym wątku kilka stron wcześniej w poście 929,
dane nie były wysyłane indywidualnie na PW

Posted

ewakrakow napisał(a):
Syla nr konta jest zamieszczony na tym wątku kilka stron wcześniej w poście 929,
dane nie były wysyłane indywidualnie na PW


Zazwyczaj dostaję na PW, ale ok.Dzięki za informację.Jednak mój obecny post ma numer 193, więc jak to mam się cofnąć do 929? Cofnę sie do 129 i poszukam.

Posted

Syla napisał(a):
Zazwyczaj dostaję na PW, ale ok.Dzięki za informację.Jednak mój obecny post ma numer 193, więc jak to mam się cofnąć do 929? Cofnę sie do 129 i poszukam.


przepraszam najmocniej ups post 119, pewnie już znalazłaś, z braku czasu podano wyjątkowo tutaj dla wszystkich
a 929 to postów liczba postów, zle popatrzyłam

Posted

Proszę mi więcej nie wysyłać wątku, gdzie tracę 2 godziny na poznanie konta do wysyłki, tym bardziej, że ja o konto wcześniej prosiłam, na wątku...na fakcie, tu tak było i można mi było wysłać.Wysłałam 20 zł, ale mam dosyć.Jestem zmęczona i zniechęcona.

Posted

Syla, rozumiem rozgoryczenie, ale chyba lepiej, że ktoś działa w terenie niż tylko siedzi przed komputerem i rozsyła nr konta

Posted

to jest wyjątkowa sytuacja
ta sunia została bardzo skrzywdzona i co ona czuje?
trzeba jej pomóc
dziękujemy za wpłatę, proszę nie zniechęcaj się, dziś piątek to chyba humor Ci poprawi...

Posted (edited)

MTD napisał(a):
Syla, rozumiem rozgoryczenie, ale chyba lepiej, że ktoś działa w terenie niż tylko siedzi przed komputerem i rozsyła nr konta


Nie siedzę "tylko" przed komputerem i też działam w terenie.Może za mało?Jestem też wolontariuszką w gliwickim SONie.Mam syna z niepełnosprawnością znaczną.Stąd ten wolontariat.Chwilowo się wkurzyłam i uważam, że dostęp do numeru konta, był utrudniony.Jakby jeszcze kasy brakowało to piszcie...zawsze te 20 zł dam radę.

Edited by Syla
Posted

ale Syla ja nie pisałam o Tobie w sensie, że siedzisz przed komputerem tylko, przepraszam jeśli tak to zrozumiałaś, chciałam usprawiedliwić trochę ten bałagan na wątku działaniami w terenie:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...