Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cześć Chopaki! Ja to ostatnio Was zaniedbywujem...czasu na nic nie mam,bo bazarkujem i cegiełkujem:diabloti:
Moi chcą cobym w kubek naszaczał-już ja ich znam-ja naszczam,oni wybadają,że ja zdrowy jak jakowyś koń-i co? I skończy mi się "malutki Frodeczek,biedniutki jamniorek"...już dzisiaj za smaczka musiałem na dooopci siadać-a kiedyś dostawałem za to,że jestem,że wiem jak się nazywam!
No Rambo...do Dorot części brak,musisz o nią bardzo dbać-ona taka dobra jest i taka...jamnicza...:loveu:
Sopel, Rulon-co Wy? nie umiecie wyprosić żarełka??? nie wiecie jak się robi oczy i minkę na biednego zagłodzonego i w dodatku chorego jamniczka????:evil_lol:
Frodo zacegiełkowany

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

To ja chiba mięsem rzucę po niemniecku, łacinę też znam, gdyż czasem yun zła coś powie takiego niezrozumiałego, ale.... powtórzyć umiem.:diabloti::lol: Rambo na bank zna , bo na Woly mieszka już długo, ja jeszcze doszkalam sie ;)
Harek polyglota.

Ja o żarcie nie proszę, albo wchodzę yun na nogę, jak w kuchni szykuje jedzenie, albo ide do przedpokoju i robie siad z odstającym uszkami , tak jak Dumiś robi :)

Posted

U nas to Selin jest...MIĘTKA...Krzyś bardziej uparty-jak coś nie dla jamników to nie am zmiłuj......nie da się GO wychować....:shake:....chociaż jak tylko miałknę-leci,okrywa kocykiem,idzie na podwórko z nami....dale dobre żarełko.....ale Selin szybciej można nabrać na maślane oczy.....:evil_lol:

Przekupili...








Jutro Ania jedzie po ziarno dla ptaszków-więc znów i nam coś kupi....:multi:

Oczekujący Sopelek

Posted

Sopelciu - zaglądamy do Ciebie całą bandą... u nas to mamcia twarda jest, za to jak przyjeżdża tatko to wtedy jest święto...
wszystko dostajemy - On niczego nie umie nam odmówić i nawet na spacery zabiera ze dwa razy dziennie:)
Napisz jutro, co Ania Wam zakupiła;)
Jamnicza Trójka Twoich Kumpli

Posted

A ja mam szlaban na uchi i gnaty, bo raz przegryzłem jeden taki uch na pół, a potem chciałem łyknąć połówkę bez gryzienia i Duża mnie w ostatniej chwili odetkała, bo już się dławiłem...

Rulon który też by chciał uchi :(

Posted

Ooo witam bandę Nerusia, usmiałem się, nie wierzę że mamcia Bernadka jest twarda. Oj napewno spadziki macie od mamci.
Sopelciu ja tez poproszę o informacje jakie łapóweczki Ania przewiozła, to Dorotę naciągnę.

Rambo łapówkarz

Posted

Łapki to w większości zakupuje nam Ania.....Wikunia i Tom bardzo chętnie nam je rozdają.....ale nie za często....wrrrrrrrrrrr

Ja zawsze pierwszy zjem ...Dumiś ostatnia ale strasznie pilnuje aby nikt do Niej nie podchodził......jakby to Szczaw był-łapka byłaby moja....:evil_lol:...tak myślę.

Rulon-uchi też się gryzie a nie połyka w całości.....

Neruś Ty się nie leń i dawaj u się jakoweś fotki.....

Rambuś-ciasteczka są pychotki ale Selin daje nam tylko za "COŚ"......:mad:

Ssopel wnerwiony na wydzielanie ciasteczek

Posted

Celina12 napisał(a):
Łapki to w większości zakupuje nam Ania.....Wikunia i Tom bardzo chętnie nam je rozdają.....ale nie za często....wrrrrrrrrrrr

Ja zawsze pierwszy zjem ...Dumiś ostatnia ale strasznie pilnuje aby nikt do Niej nie podchodził......jakby to Szczaw był-łapka byłaby moja....:evil_lol:...tak myślę.

Rulon-uchi też się gryzie a nie połyka w całości.....

Neruś Ty się nie leń i dawaj u się jakoweś fotki.....

Rambuś-ciasteczka są pychotki ale Selin daje nam tylko za "COŚ"......:mad:

Ssopel wnerwiony na wydzielanie ciasteczek


Sopel-Ty sie nie wnerwiaj-u mnie też ciacho za coś-kiedyś było łatwiej-jak przybiegłem zawołany, jak siiii na dworze zrobiłem...uchów u mnie niet, łapki kiedyś były,ale teraz nie wiadomo czy mi wolno...echhhh ciężkie życie jamnicze...

Posted

Sopel, jak tam? Ile pąków zaliczyłeś?
Ja się nie załapałam nawet na jeden kęs - Nutusia jest nieprzejednana. W dodatku gości na pączki zaprosiła, więc jeszcze miałyśmycień nadziei, ale okazali się takimi samymi sobkami :(
Rozżalona Krecha...

Posted

O dziwo -nic nie zaliczyłem...Selin Twiordaja-mówi,że to z drożdży,tłuste i potem wątroba,zgaga i cośtam,cośtam....zgaga to co to jest? Czy to aby nie ktoś kto jest chitry???

Mało tego Krzyś nabył pączki drogą zakupu..i zabrali je na dół...tam się raczyli.....:shake: Selin mówi ,że tylko kęsa spróbowała....no nie wiem czy wierzyć ale słyszałem jak ostatnio skarży się na wątrobę a jak to boli sam wiem....

Niepączkowy Sssopel

Posted

Nutusia napisał(a):
Sopel, jak tam? Ile pąków zaliczyłeś?
Ja się nie załapałam nawet na jeden kęs - Nutusia jest nieprzejednana. W dodatku gości na pączki zaprosiła, więc jeszcze miałyśmycień nadziei, ale okazali się takimi samymi sobkami :(
Rozżalona Krecha...


Laska a nie było popodgryzać w łydeczki? Albo zamiast pąków popuszcząc gościom trochę bąków? Jak my a dziewczynami walniemy to Dorota od rau po inhalator leci.
Rambo pierdzioch

Celina12 napisał(a):
O dziwo -nic nie zaliczyłem...Selin Twiordaja-mówi,że to z drożdży,tłuste i potem wątroba,zgaga i cośtam,cośtam....zgaga to co to jest? Czy to aby nie ktoś kto jest chitry???

Mało tego Krzyś nabył pączki drogą zakupu..i zabrali je na dół...tam się raczyli.....:shake: Selin mówi ,że tylko kęsa spróbowała....no nie wiem czy wierzyć ale słyszałem jak ostatnio skarży się na wątrobę a jak to boli sam wiem....

Niepączkowy Sssopel


Dorota tez nam nic nie zrzuciła, ale jakeiś espumcośtam brała

Rambo Bączkowy Bezpączkowy

Posted

A mnie się pofarciło - Gusiak z rozumem się na szczęście minęła
i kawałeczek (:mad:) pączka spadło, jak z nieba.
Rambo, ale ci Brachu zazdroszczę - uwielbiam bączki puszczać,
ale karmią mnie czymś po czym nijak nie mogę się uskutecznić :(
OvkaMałoSkuteczna

Posted

My z Ferką po kawałeczku takim jak paznokieć, a yun sama to wsuwała.:diabloti: Podobno wczoraj nic nie jadła tylko 5 pączków wsunęła i lekkie śniadanie. Ale na tłusty czwartek dostaliśmy z Ferką po uchu.:multi: Ferka znowu chciała, żeby się zamienić uchami, ale co ona jęknie to ja warkolę, a yun i Micho siedzieli i pękali ze śmiechu.:evil_lol:

Posted

Ja bąków puszczać nie umiem, za to moja największa w stadzie przyjaciółka Lili - jak na OMC boksia przystało - a i owszem! A jakie głośne puszcza!!!! Nutusia zaraz leci po maskę p/gaz i otwiera na oścież drzwi tarasowe!

W łydki nie gryzłam, bo choć pączka goście nie dali, to wymiziali za wszystkie czasy, dali się polizać po paszczach i pozwolili nam obu zająć 3/4 kanapy, sami zostawszy wciśnięci w kąt :)

Krecha wymiziana tłustoczwartkowo

Posted

O ja to potrafię puścić podkołdernika złośliwego albo cichacza pospolitego...oj potrafię.....:diabloti:....zaraz uciekają...:evil_lol:

Dziś poszliśmy całą bandą polatać po ogrodzie.....ja se pojadłem .....TRAWY..i nie wiem czemu nazywają mnie...KOZĄ....mam brodę???? Meczę???? Robie kozie bobki???

OTÓŻ powiadam WAM,iż NIE!!!!!!









Posted

U nas śniegu ni ma chociaż zapowiadają....i pokazały się świeże kępki trawy,którą nie omieszkałem pokosztować.....

Sssopel lubiący trawę.....a najbardziej z majonezem :evil_lol:

Posted

Celina12 napisał(a):
U nas śniegu ni ma chociaż zapowiadają....i pokazały się świeże kępki trawy,którą nie omieszkałem pokosztować.....

Sssopel lubiący trawę.....a najbardziej z majonezem :evil_lol:


Spadnie śnieg, to będzie miał majonez... śniegowy...

hehe...

Rulon znający się na majonezach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...