Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Norek trafił do schroniska w styczniu, niestety nikt o niego nie pytał. A przecież ma tatuaż i jest całkowicie rasowy, ktoś kiedyś go kupił, kochał i dbał o niego, dlaczego go porzucił???

W schronisku w izolatce zachowywał się wzorowo, zarówno w kontakcie z psami jak i z ludźmi. Obecnie jest w domu tymczasowy, gdzie przebywa wraz z dwoma innymi jamnikami szorstkowłosymi standardowymi. Norek to też standard (choć wygląda o połowę mniejszy...), tylko że bardzo szczuplutki, zabiedzony i jak na razie cały czas głodny!

Pierwsze obserwacje ze schroniska:

W pierwszym kontakcie nieco nieufny, ale bez problemu pozwala się zabrać na ręce, zajrzeć do uszu, zębów, obejrzeć łapki. Jest wystraszony pobytem w schronisku, granie się do ludzi. Chętnie podchodził do psów, obwąchiwał i machał ogonkiem, nie zdarzyło mu się zawarczeć na żadnego psa. Na spacerze bardzo cichy i spokojny, ładnie chodzi na smyczy, ale lubi prowadzić swoimi ścieżkami. Nie wykazywał chęci do zabawy.

Następne już z domu:

W domu zachowuje się spokojnie, bardzo szczekliwy, gdy ktoś przychodzi do domu, wychodząc na spacer też lubi szczekać. Jest wychudzony i obecnie bardzo łakomy. Wyjątkowo spokojnie zniósł wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, zarówno kąpanie, jak i trymowanie. Gdy przyszedł mąż i syn, Norek chciał ich chapnąć, bardzo chciał obronić stado przed intruzami, w końcu ma do obrony 3 dziewczynki...

Teraz sobie pojadł ryżu z mięskiem (jak prawie wszystkie psy ze schroniska Norek ma biegunkę i kaszel kenelowy, na szczęście moje sa po szczepieniu na kaszel, a biegunkę opanuję!)


Kontakt do opiekuna tymczasowego: 503-364-290, [email protected]


Zdjęcia Norka

https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Norek4612JamnikSzorstkowOsyStandard7Lat12012012RJestWDomuTymczasowym#







A tu głodny Norek nie potrafi się doczekać ryżu...

Edited by soboz4
  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powinnam jeszcze napisać, że dzwoniłam do różnych oddziałów związku kynologicznego, niestety tatuaż jest bardzo nieczytelny, gdyby na początku było T to byłaby Zielona Góra, ale one mają nawet zbliżonego do Norka numeru, ma za to Rybnik, ale ma T za numerem...
nawet dzwonił hodowca, który wydał 2 psy o zbliżonym numerze do Katowic, ale nie ma od ludzi namiarów, wtedy Norek miałby 7 lat w tym roku!
Ma sporo kamienia z tyłu, ale to jest genetyka i jadłospis, nie tylko wiek, nie ma zespołu błękitnego oka, jak to większości się zdarza wiekowym jamnikom, Iga miała od początku jak do nas przyszła, ona ma śliczne, zdrowe oczy!

Posted

Śliczna szczoteczka :). Może jednak komuś zginął, stary nie jest więc nie sądzę by właściciel pozbył się go. Mógł zaginąć i długo się błąkał , biedny jamniorek.

Posted

Jak zobaczyłam Norka na stronie schronu od razu pomyślałam, że Soboz się nad nim zlituje :) Śliczny chłopaczek :) Coś z tymi tatuażami jest nie tak pomyślane... To już któryś przypadek, w którym ciężko rozszyfrować całość. Powinno się od razu czipować szczeniaki. Norek ma teraz raj na ziemi - dwie dziewczynki do zabawy i troskliwą "mamusię". Soboz przed adopcją będziesz go sterylizować?

Posted

raczej nie, chciałabym żeby przy kastracji miła czyszczone zęby, a jest na razie w słabej kondycji, mocno niedożywiony.

Podaję mu obecnie antybiotyk na kaszel i na zapalenie pęcherza, dodatkowo leczę mu uszy, raczej nie powinien chyba mieć w trakcie leczenia kastracji, ale zadzwonię i zapytam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...