yunona Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Wpadłam do Norka , bo mnie zapach pieczonych ciasteczek doleciał ;). Norek skubaniec dominant, tak jak Harutek, ale tabletki w masełku łyka przykładnie, do dzisiaj łapczywie smaki z ręki wyjada.:). Domeczek się znajdzie , bo przystojniacha z niego, tylko musi zostać wypatrzony przez odpowiednią osobę :) Quote
soboz4 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Witam, witam, zapraszam na ciasteczka! Wierze, że domek się znajdzie i to prędko, tylko żeby był taki wymarzony i żeby wiedział, że Norek ma wszystkie wady 100% faceta! No i zęby ma nie od parady, syn przychodzi późno wieczorem (remontuje swoje mieszkanie) i nie spoufala się z Norkiem, więc Norek codziennie ma go ochotę zjeść, rzuca się na niego z zębami, za nic nie da się pogłaskać! Na dworze nie ma problemów, ludziska mogą łapy wyciągać, choć jak widzą mnie z trzema to na szczęście tylko raz mnie spotkało. I to małe dziecko z tatusiem nagle zapragnęło pogłaskać wszystkie po kolei, na szczęście jamniory stanęły na wysokości zadania i grzecznie czekały aż malec je pogłaska. Norek i Roksia nawet ładnie ogonkiem do dziecka zamachały a Iga nie uciekła jak to ma w zwyczaju, tylko przystanęła na chwilkę. Niemniej Norek nie nadaje się do domu gdzie są dzieci, jest ostrym psem. dziś również rano złapał jakieś świeże tropy na osiedlu wraz z Roksią, makabra, latały z ogonami do góry machając jak wahadłem i tylko mi się bez przerwy smycze plątały! Quote
taxelina Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Norek na pewno bedzie mial ten najlepszy dzien! :loveu: Quote
maciaszek Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 soboz4 napisał(a):Ale udało się odczytać tatuaż Norka, jest to na pewno T 196, zrobiłam zdjęcie ucha, a koleżanka z forum, w programie graficznym odczytała cyferkiCzyli dobrze go odczytałyśmy z p.Anią :). Fajnie, że uda się czegoś więcej dowiedzieć o Norku! Quote
soboz4 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Niestety nie da się, Zielona Góra mówi, że gdyby o był jej tatuaż to Norek miałby ze 100 lat.. teraz mają 028, rozpoczęli znowu od 999, wiec do numerku Norka to kilkanaście ładnych lat, nie jest to możliwe Quote
jofracy Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 a to nie może byc tatuaz np schroniskowy? Wiem, że on jest ładny itd, ale moze jakies schronisko go juz tatuowało? Quote
soboz4 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 może, choć tatuaż schroniskowy różni się od związkowego, jeszcze jest możliwość że Norek jest z Niemiec albo z Czech, nie wiem jak tam się znakuje, choć Tyson (dog argentyński z rodowodem) mial czip, chyba nie miał tatuażu Quote
soboz4 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Dziś po pracy pędem do domu, w końcu maleństwa same od 7:15 a pracowałam do 17:00, ale na szczęscie w domu cisza! Pytałam sąsiadów Norek jest cichutko, nawet nie szczeka jak się ktoś kreci, tylko w momencie wychodzenia na dwór. Dziś to wzięłam na spokojnie, nawet go nie karciłam, poszliśmy na Dolinę Trzech Stawów, Igę i Roksinkę puściłam, a Norek latał jak pokręcony wokół mnie. Przybiega do mnie jak go wołam a najszybciej gdy wołam Igę albo Roksię. Quote
keakea Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Isadora7 napisał(a):Patrzę na te Twoje... upsss Twoich psiaków kanapy - sę rewelacyjne. Apropo zawijania leków w paszteciki... ja juz nie wiem w co mam zawijac luminal, znowu znalazłam zakitrane 3 pastylki. Jak on to robi diabli wiedza. Zawijam w paszteciki, nawet w pasztetetową (uwielbia). Rozdziawiam pysk, kładę ręke do łokcia i sprawdzam a i tak on zakitra zawsze. A ja potem jak głpu zdziwiona ze to aurka, to ataczek. A w tłustym miękkim serze żółtym? Oblepić dokładnie i utoczyć kuleczkę? Quote
soboz4 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Tak, żółty serek jak najbardziej połknie w całości bez sprawdzania zawartości, jedynie masełko odpada, a szkoda bo najłatwiejsze. Quote
soboz4 Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Nowa treść do ogłoszeń Norek, jamnik szorstkowłosy z tatuażem szuka domu Norek został oceniony na 7 lat, nie udało się dotrzeć do hodowcy, pomimo tatuażu w uchu. To typowy przedstawiciel swojej rasy, w pierwszym kontakcie nieufny, w domu nie pozwoli wejść nikomu obcemu, szczeka, próbuje ugryźć. Jest psem dość ostrym, natychmiast przywiązał się do opiekunki, ale żeby zaakceptował resztę rodziny trzeba było sporo czasu. Świetnie bawił się z dzieckiem piłką, na dworze pozwala się obcym głaskać (do dzieci sam macha ogonem), ale z uwagi na jego ostry charakter, dom z dziećmi poniżej 12 lat jest niewskazany. Norek bez problemu zostaje sam w domu, przez pierwszą minutę szczeka, potem kładzie się spać (sprawdzone przez sąsiadów). Jego największą wadą jest szczekanie w momencie wychodzenia na spacer, zaczyna koncert od włożenia butów, kurtki, obroży. Kończy dopiero na dworze. Jest psem dominującym, gdy jest sam na spacerze nie ma problemu, wita się z każdym psem, jest przyjazny, niestety spaceruje w towarzystwie dwóch rezydentek (też jamniczek szorstkowłosych) wówczas lubi pokazać każdemu psu kto jest ważniejszy. Jego zachowanie na spacerze zależy od miejsca. Na terenach miejskich, gdzie nie ma śladów innych zwierząt ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, zwraca uwagę na opiekuna, ale gdy się z nim idzie do parku leśnego to Norek pokazuje swój jamniczy charakter. Zadziera ogon do góry, tykając nim jak wahadłem i węszy, ciągnie, biega w kółko i tylko od czasu do czasu raczy spojrzeć na opiekuna. Najlepszym domem dla Norka jest adopcja przez osobę konsekwentną i znającą się na rasie, albo samotną szukającą bodyguarda, który jest w stanie oddać za nią życie, bo Norek jest typowym jamnikiem, jak pokocha to na zawsze, bez żadnych wątpliwości. W stosunku do tymczasowej opiekunki jest bardzo czuły i lizuśny, towarzyszy i pilnuje ją na każdym kroku. Norek przy adopcji dostanie kupon na bezpłatną kastrację, która jest warunkiem adopcji. Jest zdrowy, ma bardzo dobry apetyt, trochę kamienia na zębach, Kontakt do opiekunki tymczasowej: 503-364-290, [email protected] Zastanawiam się nad zdjęciem głównym, te co jest czy te... Quote
soboz4 Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 [video=youtube;1XCkng3w8CM]http://www.youtube.com/watch?v=1XCkng3w8CM&feature=mfu_in_order&list=UL[/video] Quote
saphira18 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 soboz4 napisał(a):[video=youtube;1XCkng3w8CM]http://www.youtube.com/watch?v=1XCkng3w8CM&feature=mfu_in_order&list=UL[/video] jogging? widzę że kamera nie nadążała:D Quote
soboz4 Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 nie tylko kamera nie nadążała za Norkiem, biedna Igunia tylko dym po Norku widzi... Dziś wypuściłam smycz fleksi z ręki i gnałam za nim, niby przylatywał do mnie na wołanie, ale gdy schylałam się po smycz to on już nie miał czasu stać i do przodu... Z boku to może i śmiesznie wyglądał, ale mnie do śmiechu nie było! Quote
yunona Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Ale zasuwa jak mała torpeda ;) I tak dobra jesteś , że zdażyłaś utrzymać go w kadrze ;) :) Quote
maciaszek Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Że też Ci się w głowie nie zakręciło ;). Szalony Norek :). Quote
soboz4 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 Niestety przez te parę dni Norek pokazał prawdziwe oblicze,to znaczy ładnie zostaje sam w domu, jest cicho, ale gdy jesteśmy to często drze mordkę o wszystko, o to ze coś chce, że ktoś przechodzi korytarzem, że syn nagle wejdzie do pokoju... Prawdziwy koncert urządza gdy ma wyjść na dwór, rozpoczyna od chwili gdy powie się spacer, albo włoży się pierwszego buta, czy kurtkę. Pędzi talk jak gdyby nie wychodził przez tydzień. Szczeka przez 7 pięter w dół, kończy dopiero na dworze. Może wcześniej żył w kenelu? Nie znał łóżka gdy do mnie przyszedł, kładł się wyłącznie na podłodze albo dywaniku, choć obecnie juz doskonale się zapoznał i uważa łózko za świetny wynalazek... Nie pozwala się Idze, czy Roksi napić wody z miski gdy jest w kuchni, przejść obok posłania, podejść do mnie. Ma też swoje zalety, za opiekunem pójdzie w ogień i broni go zajadle, nawet gdyby miał stracić życie, jest posłuszny na spacerze, dziś puściłam go na 10 metrowej taśmie, za pierwszy wołaniem natychmiast był przy nodze, reaguje ładnie na siad, zostań, nie niszczy jak zostaje sam. Panicznie nie lubi samochodów, jechał ze mną raz, ale prowadziłam i miałam go na kolanach, dziś poszedł z Roksią i z Igą do tyłu, cały czas ujadał, jak na chwilę przestał to przegryzł mi psa bezpieczeństwa, nawet nie mówię mężowi, powiem dopiero jak Norek znajdzie dom, bo mam nadzieję że znajdzie... Jak wyszedł z samochodu zaczął się rzucać na koła, próbował atakować karoserię, szczekał i warczał, taką reakcję na samochód widziałam po raz pierwszy... Za chwilę zdjęcia ze spaceru Quote
taxelina Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 No to on by chyba pasowal jako jedyny pies w domu? Quote
soboz4 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 chyba tak, ostatnio nawet Roksia mu w niektórych sytuacjach ustępuje, jedynie przy zabawkach, piłeczce czy skarpetkach nie ma zmiłuj się, jest gotowa walczyć do upadłego... Quote
maciaszek Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Nie zazdroszczę. To szczekanie to musi być jakiś koszmar. Ja bym mu chyba jakiś knebel włożyła ;). Quote
soboz4 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 Teraz ja mam głos! Idziesz??? Na co czekasz??? Jestem świetny w kopaniu! Urodą natura mnie szczodrze obdarzyła! W stadzie dobrze czuję się na dworze zdjęcia na soboz4 https://picasaweb.google.com/104632988192741690271/PoranekNaMuchowcu29012012# Quote
maciaszek Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Przepiękny ten Norek, tylko dlaczego taki szczekacz?! Chociaż w sumie to raczej normalny stan dla jamników ;). Quote
soboz4 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 Nigdy nie wierzyłam gdy ktoś tak mówił, teraz wierzę! Moje na szczęscie ani poprzednie (troszeczkę), ani teraźniejsze (wcale) nie szczekały... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.