Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ranias napisał(a):
Samochód się zepsuł, bo to tylko przecież rzecz i czasem zawodzi. Dobrze,że zioberek na tym nie ucierpiała fizycznie, nie stało się Jej coś złego.Dziękuję Jej za dobre serduszko i chęć pomocy- dołożę 30zł do paliwa ....


30 zł poleciało

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko myślałam ,ze nie dotrę do domu co za komunikacja w te mrozy...
Niestety Lora tęskni za swoimi braćmi i siostrami ze schroniska.Dała taki koncert jak pojechałam ,że głowa mała.
Teraz uczapliła swoja dupinę mi na kolanach i usnęła ciekawe co będzie robić w nocy...
Najważniejsze,że jest bardzo mądra komunikuje potrzebę wyjęcia na spacer oraz szybko pojęła że smaksa dostanie w momencie kiedy zrobi siad i da łapę. Sunia jest nad wyraz inteligentna i ustąpliwa.Natomiast moja Molicia w stosunku do niej zachowuje się jak kura dziobnie ja nochalem w bok i się kładzie,że niby to nie ona.

Teraz mam takie pytanie cioteczki czy ona jest po sterylce? bo coś mi się nie zdaje iż moje samce są nad wyraz nią zainteresowane a normalnie są neutralne...
A jak wygląda sprawa szczepień itp?
No i na szyi ma spore obtarcie więc obejrzy ja wet.

Posted

Lori jest po sterylce. Pani Mirka upewniała mnie o tym jeszcze tuż przed odjazdem.
Lori była szczepiona przeciwko wściekliźnie w I połowie 2011 r. Trzeba będzie sprawdzić kiedy dokładnie i poprosić weta, żeby wypisał zaświadczenie.
Na szyi ma pewnie otarcia od obroży - miała baaardzo ciasno zapiętą. W samochodzie jej poluzowałam. Zobacz, gdzie na tej obroży jest ostatnia, dorobiona dziurka - tak była zapięta.

Bardzo się cieszę, że Lori jest taka pojętna i inteligentna - dzięki temu szybciutko ją nauczysz, jak zachowuje się grzeczny piesek domowy.
A to, że sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór po tych latach na łańcuchu, to na prawdę miła niespodzianka. Kochana, mądra suczynka :loveu:

Posted

Cavani-sprawdzałam gdzie jest ostatnia dziurka o mój boże to nawet shitsaka mojego brata uciskało a co dopiero Lorcie.
Tymczasem idziemy spać Lorcia już znalazła miejsce do spania na pufie obok mojego łóżka,ale wystarczy,że ja się ruszę a ona stoi już na baczność i chce iść za mną.
Puki co,,wiemy niedobra Paja,,młoda zjadła tylko trochę ciasta,pogardziła psim jedzeniem i moimi kanapkami.
Zwiedziła też już moją prywatną łazienkę i nawet rozsiadła się pod prysznicem.
Spotkała się też na wieczornym spacerze z Turystą(dla nie wtajemniczonych mojego brata kota)i wzięła przykład z Molci i Juniora(patrz zdjęcia z wczoraj)i zlała kotka który usilnie próbował się zaprzyjaźnić.
Mam nadzieje,że dzisiejsza noc będzie o niebo lepsza niż wczorajsza...

Posted

Owszem,żyjemy młoda zbudziła się o 5 i do 7 mi koncertowała tak się zdenerwowałam w momencie,że było już po spaniu.
Wstałam,zrobiłam porządek zjadłam i zasnęłam spowrotem.
A teraz 2 panienki latają mi po całym pokoju i bawią się w zgadnij czy paja zareaguje..

Posted

Dzisiejszą noc pospaliśmy ładnie tz aż do po 9 później młoda wskoczyła z łóżka na parapet odsłoniła mi roletę i mówiła ruszaj idziemy na spacer...tam się wytarzała w śniegu i na siłę musiałam ja zaciągnąć do domu widok straszny jak ona cierpi w domu,ale może przyzwyczai się do domowych warunków.Dziś specjalnie jej coś ugotuje do zjedzenia bo od przyjazdu prowadzi głodówkę a tak być nie może...No i wczoraj brała prysznic : panikara straszna normalnie myślałam ze woda i szampon ją zje..A po prysznicu dostała korby nie wyrobiła i wpadła pod łózko ;)

A jaki tytuł polecacie dla tego jęczka ?

Posted

[quote name='Paja']Dzisiejszą noc pospaliśmy ładnie tz aż do po 9 później młoda wskoczyła z łóżka na parapet odsłoniła mi roletę i mówiła ruszaj idziemy na spacer...tam się wytarzała w śniegu i na siłę musiałam ja zaciągnąć do domu widok straszny jak ona cierpi w domu,ale może przyzwyczai się do domowych warunków.Dziś specjalnie jej coś ugotuje do zjedzenia bo od przyjazdu prowadzi głodówkę a tak być nie może...No i wczoraj brała prysznic : panikara straszna normalnie myślałam ze woda i szampon ją zje..A po prysznicu dostała korby nie wyrobiła i wpadła pod łózko ;)

A jaki tytuł polecacie dla tego jęczka ?
Czytam i własnym brylom nie wierzę, schroniskowy pies cierpi w domu, ale moze sie przyzwyczai do włażenia do łóżka:eviltong:
Lori, osobiście znam 118 takich, które "na już" by się z Toba zamieniły

Posted

Lori-po latach na łańcuchu, uczy się żyć w DOMU (tymczasowym na razie)


Do ciepła Niunia przywyknie szybko-tak jak Fuga,Mailo,Thelma,Sara,Lu ,Suzi....i inne...:)

Posted

zioberek87 napisał(a):
biedna Lori niewiadomo ile na dworze żyła a teraz domek to dla niej szok, miejmy nadzieje że dziewczynka szybko się przyzwyczai :)


Oj, na peeeeewno nie chciałaby wrócić do budy! Na pewno :) :)

Posted

[quote name='Paja']Dzisiejszą noc pospaliśmy ładnie tz aż do po 9 później młoda wskoczyła z łóżka na parapet odsłoniła mi roletę i mówiła ruszaj idziemy na spacer...tam się wytarzała w śniegu i na siłę musiałam ja zaciągnąć do domu widok straszny jak ona cierpi w domu,ale może przyzwyczai się do domowych warunków.Dziś specjalnie jej coś ugotuje do zjedzenia bo od przyjazdu prowadzi głodówkę a tak być nie może...No i wczoraj brała prysznic : panikara straszna normalnie myślałam ze woda i szampon ją zje..A po prysznicu dostała korby nie wyrobiła i wpadła pod łózko ;)

A jaki tytuł polecacie dla tego jęczka ?

Paja w tytule na pewno powinno stanąć PRZESYMPATYCZNA :) ta mordeczka ma coś w sobie szczególnego
dziewczynka sie przyzwyczai bezwzględnie, takie pieski szczególnie szybko adaptują sie do warunków łóżkowych :)

Posted

Ona wie co to łózko bo zaczęła mi na nie wskakiwać,ale ja teraz nie mogę spać z psami w jednym łóżku i musza zrozumieć ze łózko jest moje a materace,pufy,legowiska ich..co nie znaczy ze nie mogą w dzień na łóżku siedzieć kiedy pościel jest złożona...
Niunia niedawno wróciła ze mną ze spacerku puściłyśmy się na prawie 2h ,a teraz śpi jak zabita.

Posted

Loreńka już grzecznie dzisiaj spała za to ja nie mogłam,a jak zasnęłam to się budziłam koszmar jakiś..
Musze się ogarnąć i posprzątać a tak mi się nie chce ze jeszcze chodzę w piżamie.Na spacer poszłam w piżamie i wszystko robię w piżamie..ale pod wieczór mamy gości wiec wypadało by się zebrać i nie przyjąć ich w piżamie...
O ile nie nawali mi znów aparat na zimnie postaram się dziś o jakieś fotki...

Posted

Oj bym miała jeszcze co pokazywać hehe a 2 sprawa to ja jestem ciągły zmarzluch...
No ,ale może wybrnę jakoś z sytuacji..od ostatnich 25min nawet zdążyłam złorzyć łózko ,a to już sukces..
ale jeszcze daleka droga do kurzy,odkurzania,mycia podłogi,kąpieli przebrania się..
Lorcia kot siedzi na parapecie przy otwartym oknie i podziwia widoki śniegu oraz moich ogonów..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...