Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro Wam coś po opowiadamy dziś już padam ze zmęczenia i bólu głowy po długiej i męczącej rozmowie która znów mnie rozbiła a już się troszkę poskładałam...









Posted (edited)

Kochane cioteczki dziś postaram się uzupełnić post z wpłatami,a Ciebie zoberku proszę o przesłanie na pm danych do wpłaty i jak będę w tym tygodniu w mieście to wbije na pocztę i zrobię przelew,bo ze swojego konta nie mam możliwości.


edit:
proszę o sprawdzenie rozliczenia czy kogoś nie pominęłam.

Edited by Paja
Posted

A gdzie reszta ciotek zaginęła rozumiem,że są mrozy ale bez przesady:)Dobra my lecimy na chwilkę na spacerek i zbieramy się na zakupy.Musze po testować na Lorci nowe karmy bo te co posiadam obecnie to panna nimi gardzi..z mięska to dobry kurczaczek bo parówki już nie bardzo...

Posted

Jostelku małe a nie MAŁE jutro minie tydzień odkąd przyjechała a zjadła tyle możne ile mój kot wszystkim co daje gardzi..wkoncu ,,rasowa schroniskowa panna,,dzisiejsze karmy też są be..najlepsza jest ludzka zupa i pozostałości po obiedzie.Dziś sunia zapoznała się z Heksą więc został nam jeszcze Dinchofek i kaj.Panna się nauczyła ,że nie musi się zrywać za każdym razem jak śpi,a ja wstaje i wychodzę.Zrobiła się wygodnicka przestała już jęczeć.
Musze przyznać,że była strasznie zarobaczona 2 dni po tabletkach waliła kupy z samych robaków.Na otarcie dostałyśmy maść z witaminkami.Poza tym przylepka kochana tylko by na kolanach siedziała, troszkę się też bawi,a resztę śpi w pozycji kota,,kołami do góry,,

Posted

Fajny wątek, jak to cieszy, gdy piechy z łańcucha trafiają do ciepełka domowego, nawet jak to tymczas. A przy okazji czym była odrobaczana? Jestem tu po raz drugi więc mogło mi umknąć.

Posted

Odrobaczona była Drontalem i przy okazji zważona.Młoda waży 22kg czyli parówka jest 7 kilo cięższa od mojej Molci.
koszt wizyty razem z preparatem i maścią to 30zł.No i cioteczki proszę o to zaświadczenie o wściekliźnie.
A swoją drogą jak szłam z Lora i młodym do sklepu to Lorcia naskoczyła(w odwecie) na jakiegoś burka za płotem i mi się wypięła miałam już w oczach czarny scenariusz,bo młody spał a ja nie miałam jak za nią biec.I wiecie co dziewczynkę złapałam dopiero pod sklepem jak zaczęła całować jakiegoś gostka wychodzącego z zakupami.Pan zwiło od nas namiar i ma porozmawiać ze swoją żoną.Obecnie Lorcia zbija baki na kanapie w salonie,a ja zastanawiam się co pannie dać na kolacje.

Posted

Paja napisał(a):
I wiecie co dziewczynkę złapałam dopiero pod sklepem jak zaczęła całować jakiegoś gostka wychodzącego z zakupami.

Kochliwa pannica. Sama załatwia sobie adopcję;)

Posted

Dziś Lorci w nocy się coś śniło piszczała przez sen i gdzieś biegła wybudziłam ja powoli,a ta władowała mi się w nogi skuliła i cos tam brzdękała.Ale wystarczyło powiedzieć Lora nie to przyszła do mnie nastawiła brzuchol go głaskania i zasneła spokojnie obok Molci. Nawet zjadła dziś pięknie śniadanie co byłam w szoku.Teraz dziewczynki latają po całym domu i się zaczepiają.A Lorci paszcza śmieje się od ucha do ucha.Wie,że jak pokazuje smycz to trzeba iść pod drzwi usiąść i grzecznie czekać.Ma dużo zagrań szczeniaka,ale i zagrań dominacji ,,gwałci,, mi Molcie.Nie wiem czy ona jak była w schronie rozmawiała z Bezikiem,bo jak jej dziś szukałam to wlazła do szafy ;)

Posted

Cudne wieści! Jak to dobrze, że trafiła na taką osobę, jak Ty!

Paja napisał(a):
Nie wiem czy ona jak była w schronie rozmawiała z Bezikiem,bo jak jej dziś szukałam to wlazła do szafy ;)

Ty się lepiej Paju przyznaj, co dobrego w tej szafie chowasz, że pieski tam tak chętnie przebywają ;)

Posted (edited)

Nic szczególnego to jest psia szafla leżą tam psie koce,ręczniki,obroże,smycze i szelki a na górze w drugiej części drogocenne skarby zwące się smakołykami i zabawkami w zapasie które psiaki dostały od znajomego.
I znów zaczęłam któraś z kolei bezsenna noc a dziewczynki pilnują mnie u stup.
Normalnie nie myślałam,że tak szybko zmieni się mój dzień ,myślałam iż wszystko przyjdzie z czasem i powoli.
Niestety nowy dogomaniak mówi inaczej i daje swojej mamusi sygnały by się w końcu otrząsnęła i ogarnęła.
Czyli w końcu co niektórych uświadomimy(bo niektórzy już wiedzą),że jestem chodzącym dwupakiem..tylko tatuś poszedł w piz...u i wcale nie jest nam łatwo.Ale czego w momencie się nie zrobi dla psiaka w potrzebie..Obecnie dajcie mi dogomaniacy oraz członkowie innego forum o dzieciaczkach dużo siły by iść na przód i nie patrzeć się za siebie.

Edited by Paja
Posted

zioberek87 napisał(a):
ale fasolka:) Paju musisz iść na przód i się nie oglądać za tz:) niech Cię cmoknie w dupę:) buziaki dla Lorci i ekipy:)


Ziober coś ty niech lepiej mnie nie cmoka w dupę bo jeszcze syfa teraz dostanę,jak cmoka już inna.
Za tydzień kolejne usg i kto pojedzie ze mną potrzymać mnie za rękę heheh

Idziemy zaraz z Lorcią na spacerek i dać reszcie ekipy jak to określiłaś zioberku papau.
Zobaczę czy uda mi się adhd porobić jakieś fotki,bo ona na spacerze bryka jak szalona z uśmiechem od ucha do ucha.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...