storozak Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Paja plis zrób zdjęcie Lorci jak siedzi w oknie!! Quote
zioberek87 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ta to ma dobrze:) a post z bakami mnie rozwalił:) Quote
Paja Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 Jutro Wam coś po opowiadamy dziś już padam ze zmęczenia i bólu głowy po długiej i męczącej rozmowie która znów mnie rozbiła a już się troszkę poskładałam... Quote
cavani Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Śliczne zdjęcia kochanej paróweczki! Dzięki Paju! Tutaj wyglądają jakby sobie opowiadały jakieś dziewczyńskie sekrety do uszka http://img40.imageshack.us/img40/6695/dscn7804816x612.jpg Quote
Isiak Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Cioteczki, a czy moje 30 zł dotarło? Bo przelew późnym wieczorem robiłam, jak już tylko jednym okiem patrzę, i mogłam coś poknocić... Quote
jostel5 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Lori w piernatach! Nie do uwierzenia!:) Paju,nie daj się! Będzie dobrze! Quote
zioberek87 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 śliczn dziewczynka :) faktycznie ma te optarcia na szyjce:( Paju przelełaś mi może już pieniążki? Quote
Paja Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 (edited) Kochane cioteczki dziś postaram się uzupełnić post z wpłatami,a Ciebie zoberku proszę o przesłanie na pm danych do wpłaty i jak będę w tym tygodniu w mieście to wbije na pocztę i zrobię przelew,bo ze swojego konta nie mam możliwości. edit: proszę o sprawdzenie rozliczenia czy kogoś nie pominęłam. Edited February 10, 2012 by Paja Quote
zioberek87 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 witaj Lori:) trzymaj się cieplutko u Paji:) Quote
Paja Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 A gdzie reszta ciotek zaginęła rozumiem,że są mrozy ale bez przesady:)Dobra my lecimy na chwilkę na spacerek i zbieramy się na zakupy.Musze po testować na Lorci nowe karmy bo te co posiadam obecnie to panna nimi gardzi..z mięska to dobry kurczaczek bo parówki już nie bardzo... Quote
Yoana Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Też zaglądam :) Super widzieć Lorcię w scenach "łóżkowych". Czekam na dalsze relacje. Quote
jostel5 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Też zaglądam! Stale i kilka razy dziennie-żeby nie było....! Dziewczyny-trzymajcie sie.:) Małe odchudzanie Lorci nie zaszkodzi...;) Quote
Paja Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Jostelku małe a nie MAŁE jutro minie tydzień odkąd przyjechała a zjadła tyle możne ile mój kot wszystkim co daje gardzi..wkoncu ,,rasowa schroniskowa panna,,dzisiejsze karmy też są be..najlepsza jest ludzka zupa i pozostałości po obiedzie.Dziś sunia zapoznała się z Heksą więc został nam jeszcze Dinchofek i kaj.Panna się nauczyła ,że nie musi się zrywać za każdym razem jak śpi,a ja wstaje i wychodzę.Zrobiła się wygodnicka przestała już jęczeć. Musze przyznać,że była strasznie zarobaczona 2 dni po tabletkach waliła kupy z samych robaków.Na otarcie dostałyśmy maść z witaminkami.Poza tym przylepka kochana tylko by na kolanach siedziała, troszkę się też bawi,a resztę śpi w pozycji kota,,kołami do góry,, Quote
zioberek87 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 ha ha ha alewygodnicka:):):) i smakoszka:) Quote
wiosenka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Fajny wątek, jak to cieszy, gdy piechy z łańcucha trafiają do ciepełka domowego, nawet jak to tymczas. A przy okazji czym była odrobaczana? Jestem tu po raz drugi więc mogło mi umknąć. Quote
Paja Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Odrobaczona była Drontalem i przy okazji zważona.Młoda waży 22kg czyli parówka jest 7 kilo cięższa od mojej Molci. koszt wizyty razem z preparatem i maścią to 30zł.No i cioteczki proszę o to zaświadczenie o wściekliźnie. A swoją drogą jak szłam z Lora i młodym do sklepu to Lorcia naskoczyła(w odwecie) na jakiegoś burka za płotem i mi się wypięła miałam już w oczach czarny scenariusz,bo młody spał a ja nie miałam jak za nią biec.I wiecie co dziewczynkę złapałam dopiero pod sklepem jak zaczęła całować jakiegoś gostka wychodzącego z zakupami.Pan zwiło od nas namiar i ma porozmawiać ze swoją żoną.Obecnie Lorcia zbija baki na kanapie w salonie,a ja zastanawiam się co pannie dać na kolacje. Quote
haniabor Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Paja napisał(a):I wiecie co dziewczynkę złapałam dopiero pod sklepem jak zaczęła całować jakiegoś gostka wychodzącego z zakupami. Kochliwa pannica. Sama załatwia sobie adopcję;) Quote
Paja Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 Dziś Lorci w nocy się coś śniło piszczała przez sen i gdzieś biegła wybudziłam ja powoli,a ta władowała mi się w nogi skuliła i cos tam brzdękała.Ale wystarczyło powiedzieć Lora nie to przyszła do mnie nastawiła brzuchol go głaskania i zasneła spokojnie obok Molci. Nawet zjadła dziś pięknie śniadanie co byłam w szoku.Teraz dziewczynki latają po całym domu i się zaczepiają.A Lorci paszcza śmieje się od ucha do ucha.Wie,że jak pokazuje smycz to trzeba iść pod drzwi usiąść i grzecznie czekać.Ma dużo zagrań szczeniaka,ale i zagrań dominacji ,,gwałci,, mi Molcie.Nie wiem czy ona jak była w schronie rozmawiała z Bezikiem,bo jak jej dziś szukałam to wlazła do szafy ;) Quote
zioberek87 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 :) super wieści, może faktycznie facet z sklepu ją weźmie byłoby ekstra:) Quote
cavani Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Cudne wieści! Jak to dobrze, że trafiła na taką osobę, jak Ty! Paja napisał(a):Nie wiem czy ona jak była w schronie rozmawiała z Bezikiem,bo jak jej dziś szukałam to wlazła do szafy ;) Ty się lepiej Paju przyznaj, co dobrego w tej szafie chowasz, że pieski tam tak chętnie przebywają ;) Quote
Paja Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 (edited) Nic szczególnego to jest psia szafla leżą tam psie koce,ręczniki,obroże,smycze i szelki a na górze w drugiej części drogocenne skarby zwące się smakołykami i zabawkami w zapasie które psiaki dostały od znajomego. I znów zaczęłam któraś z kolei bezsenna noc a dziewczynki pilnują mnie u stup. Normalnie nie myślałam,że tak szybko zmieni się mój dzień ,myślałam iż wszystko przyjdzie z czasem i powoli. Niestety nowy dogomaniak mówi inaczej i daje swojej mamusi sygnały by się w końcu otrząsnęła i ogarnęła. Czyli w końcu co niektórych uświadomimy(bo niektórzy już wiedzą),że jestem chodzącym dwupakiem..tylko tatuś poszedł w piz...u i wcale nie jest nam łatwo.Ale czego w momencie się nie zrobi dla psiaka w potrzebie..Obecnie dajcie mi dogomaniacy oraz członkowie innego forum o dzieciaczkach dużo siły by iść na przód i nie patrzeć się za siebie. Edited February 14, 2012 by Paja Quote
zioberek87 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 ale fasolka:) Paju musisz iść na przód i się nie oglądać za tz:) niech Cię cmoknie w dupę:) buziaki dla Lorci i ekipy:) Quote
Paja Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 zioberek87 napisał(a):ale fasolka:) Paju musisz iść na przód i się nie oglądać za tz:) niech Cię cmoknie w dupę:) buziaki dla Lorci i ekipy:) Ziober coś ty niech lepiej mnie nie cmoka w dupę bo jeszcze syfa teraz dostanę,jak cmoka już inna. Za tydzień kolejne usg i kto pojedzie ze mną potrzymać mnie za rękę heheh Idziemy zaraz z Lorcią na spacerek i dać reszcie ekipy jak to określiłaś zioberku papau. Zobaczę czy uda mi się adhd porobić jakieś fotki,bo ona na spacerze bryka jak szalona z uśmiechem od ucha do ucha. Quote
storozak Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Paju, ja bym z Tobą poszła, żeby Fasolkę zobaczyć...tylko, że ja z Warszawy jestem:( Będę z Tobą wirtualnie:D Buziaki Walentynkowe!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.