Cantadorra Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 WILCZUREK napisał(a):Hmmmm...... raczej dobrze, że się mylisz..... Nawet nie wiesz, jak bardzo chcę się mylić. Quote
maja602 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Przepraszam ale poszukujemy bezpłatnego domu tymczasowego dla sympatycznej suni, która w schronisku nie ma szans. Zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.pl/threads/221557-Kaleka-w-schronie-(((-POTRZEBNY-DT Quote
ewa36 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Ja się wychylę niczym Filip z konopi, ale zapytam - coś wiadomo o ONku, i którym/której pisała Romenka ? Pliiiiiiiiiissssssssssss ! bardzo o jakiekolwiek wiesci Quote
sleepingbyday Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/221935-Ratujpsa.pl-dobroczy%C5%84cy-czy-oszu%C5%9Bci?p=18498277#post18498277 zakopana żywcem sunia tam jest. proszę sprawdźcie to. Quote
karolkamadry Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Generalnie doczytalam sie ze tojest jakas Akcja organizowana przez firme E-Media Group, robiąca biżuterię i jakies doradztwo - znaleźli sobie niezły sposób na zarabianie pieniędzy....bardzo kreatywna firma Quote
MagdaH Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Nawet się nie zainteresowali kiedy faktycznie Oda odeszła, zamieszczaja jakieś odjechane daty, zreszta z wpisu na stronie fundacji http://www.dosercaprzytulpsa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=106%3Aorisoda&catid=36%3Aaktualnoci&Itemid=53 też jest błędna data, więc ktoś kto chciał sobie dorobić miłosierny PR na nieszczęściu Ody, a nie interesował sie wcześniej losem suni, faktycznie miał kłopot z pozbieraniem danych. Cytuje ze strony fundacji: [FONT=arial]"W[/FONT] sobotę 31 stycznia ORIS - ODA (imię z hodowli) poczuła sie gorzej. Pojechaliśmy z nią natychmiast do kliniki weterynaryjnej w Katowicach. Oda miała duże kłopoty z oddychaniem. Pani Weterynarz poinformowała nas, że taki guz jaki miała Oda, daje często przerzuty na płuca. Zrobiono zdjęcie RTG. Niestety wynik nie pozostawiał złudzeń. Całe płuca były objete chorobą. Wyniki krwi były powalające - białko niepoliczalne (tak ogromny poziom)!!! Sunia powoli umierała. Nic nie dało się zrobić. Jedynym rozwiązaniem było ulżyć jej w cierpieniu." Nastepnym razem, kiedy jakaś pożal-się-boże firemka będzie chciała powtórzyć wyczyn z podwieszaniem sie pod akcje charytatywne, to niech widzi, że to ma bardzo króciutkie nóżki. Quote
sleepingbyday Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 zareagowaliście? jak im tak kilka fundacji napisze, to się ludzie zastanowia. matko boska 85 zł plus koszty przesyłki za takie coś. wyłudzacze są wszędzie.... Quote
toyota Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 (edited) Kiedy to się skończy, aż strach czytać wiadomości :shake::placz: : http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/makabryczny-widok-uslyszeli-straszny-skowyt,1,5013897,region-wiadomosc.html Edited February 2, 2012 by toyota Quote
maja602 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 [quote name='MagdaH']Nawet się nie zainteresowali kiedy faktycznie Oda odeszła, zamieszczaja jakieś odjechane daty, zreszta z wpisu na stronie fundacji http://www.dosercaprzytulpsa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=106%3Aorisoda&catid=36%3Aaktualnoci&Itemid=53 też jest błędna data, więc ktoś kto chciał sobie dorobić miłosierny PR na nieszczęściu Ody, a nie interesował sie wcześniej losem suni, faktycznie miał kłopot z pozbieraniem danych. Cytuje ze strony fundacji: [FONT=arial]"W[/FONT] sobotę 31 stycznia ORIS - ODA (imię z hodowli) poczuła sie gorzej. Pojechaliśmy z nią natychmiast do kliniki weterynaryjnej w Katowicach. Oda miała duże kłopoty z oddychaniem. Pani Weterynarz poinformowała nas, że taki guz jaki miała Oda, daje często przerzuty na płuca. Zrobiono zdjęcie RTG. Niestety wynik nie pozostawiał złudzeń. Całe płuca były objete chorobą. Wyniki krwi były powalające - białko niepoliczalne (tak ogromny poziom)!!! Sunia powoli umierała. Nic nie dało się zrobić. Jedynym rozwiązaniem było ulżyć jej w cierpieniu." A cóz to za radosna twórczość? Quote
MagdaH Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 maja602 napisał(a):[quote name='MagdaH']Nawet się nie zainteresowali kiedy faktycznie Oda odeszła, zamieszczaja jakieś odjechane daty, zreszta z wpisu na stronie fundacji http://www.dosercaprzytulpsa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=106%3Aorisoda&catid=36%3Aaktualnoci&Itemid=53 też jest błędna data, więc ktoś kto chciał sobie dorobić miłosierny PR na nieszczęściu Ody, a nie interesował sie wcześniej losem suni, faktycznie miał kłopot z pozbieraniem danych. Cytuje ze strony fundacji: [FONT=arial]"W[/FONT] sobotę 31 stycznia ORIS - ODA (imię z hodowli) poczuła sie gorzej. Pojechaliśmy z nią natychmiast do kliniki weterynaryjnej w Katowicach. Oda miała duże kłopoty z oddychaniem. Pani Weterynarz poinformowała nas, że taki guz jaki miała Oda, daje często przerzuty na płuca. Zrobiono zdjęcie RTG. Niestety wynik nie pozostawiał złudzeń. Całe płuca były objete chorobą. Wyniki krwi były powalające - białko niepoliczalne (tak ogromny poziom)!!! Sunia powoli umierała. Nic nie dało się zrobić. Jedynym rozwiązaniem było ulżyć jej w cierpieniu." A cóz to za radosna twórczość? Ta część mojej wypowiedzi dotyczy radosnej twórczości Ratujpsa.pl na koncie FB, notabene szybciutko usuniętym, bo nie nadążali z usuwaniem niewygodnych wpisów, zresztą cały profil też usunięty. Można przeczytać w wątku, którego link wkleiła SleepingByDay. Natomiast strona Ratujpsa.pl jest aktualnie w przebudowie. Dlatego pozwoliłam sobie wkleić dosłowny cytat ze strony fundacji, która się Odą opiekowała, bo jak widać, Ratujpsa.pl coś słyszało o zakopanym psie (dopiero ktoś im wytłumaczył, ze to sucz była), nie doczytali daty zgonu (pisali że Oda uratowana i żyje), dlatego Dogomany które się załapały na przeczytanie wpisów na FB, wiedzą co w trawie piszczy. Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 generalnie ach, wesoło się niektórym zarabia na psach przywiązanych do drzewa, zakopanych żywcem, podpalonych i tak dalej. w takiej panice zaczęli wszystko usuwać i zmieniać, że potwierdzili tym swoje intencje. Quote
MagdaH Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 (edited) sleepingbyday napisał(a):generalnie ach, wesoło się niektórym zarabia na psach przywiązanych do drzewa, zakopanych żywcem, podpalonych i tak dalej. w takiej panice zaczęli wszystko usuwać i zmieniać, że potwierdzili tym swoje intencje. Niommm, na dodatek pomięszały im sie zabiedzone pieski, fundacje, daty i ichnie tłumaczenia Rzeczywiście, Wilczurek ma rację...To wątek Ody. Przepraszam, że zaśmieciłam wątek prośbą o pomoc dla dwóch żyjących osieroconych przez zmarłego opiekuna "nie"-onków Edited February 3, 2012 by MagdaH Usunięcie linku i prośby o pomoc w ratowaniu psów Quote
Anula Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 (edited) .............................. Edited February 3, 2012 by Anula Quote
maja602 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 (edited) Usunęłam ale wydaje mi się, ze ten wątek już wcześniej był, jak to nazwałeś "zaśmiecany". WILCZURKu poczytaj wcześniejsze posty i przeprasam ale dyskusje o niczym. Edited February 3, 2012 by maja602 Quote
WILCZUREK Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 (edited) To jest wątek ś.p. ODI Bardzo proszę nie offować. Info odnośnie innych Psów proszę ewentualnym zainteresowanym wysyłać na PW. I nie "śmiecić" tutaj... Proszę... Dziękuję. Edited February 3, 2012 by WILCZUREK Quote
bejasty Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Masz rację WILCZURKU !!!! nie piszę ale to nie znaczy ,że nie myślę o tym co spotkało ODI i trzymam kciuki za szybkie odnalezienie tego ....... Quote
grzenka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nie określaj proszę "śmieceniem" tego, że ktoś szuka pomocy dla innego, żyjącego psa.Czasem to może pomóc uratować innej skrzywdzonej istocie życie. Stosowanie takich określeń, tu na dogomanii jest po prostu nie fair. Quote
WILCZUREK Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 (edited) grzenka napisał(a):Nie określaj proszę "śmieceniem" tego, że ktoś szuka pomocy dla innego, żyjącego psa.Czasem to może pomóc uratować innej skrzywdzonej istocie życie. Stosowanie takich określeń, tu na dogomanii jest po prostu nie fair. Z całym szacunkiem - ale od tego jest PW. Chcesz poinformować - nie zaistnieć i się "lansnąć" jak mama sosnowieckiej Madzi albo detektyw Krzysio R. w TVN24- informuj via PW. Albo po prostu utwórz nowy wątek/topik........................................................... I tylko tak. Pisanie "nie na temat i nie W TEMACIE" jest zwykłym SPAMOWANIEM i TROLLOWANIEM. Jest naruszeniem regulaminu - i portalu i forum. Zagrożone upomnieniem bądź banem. A to, że tu modzi i admini mają wszystko "w tyle"..... no cóż...... Vide regulamin forum www.dogomania.pl TUTAJ - proszę: piszemy TYLKO w temacie Odinki..... uszanujmy Ją - oki? Edited February 3, 2012 by WILCZUREK literówki, wrrrr!!!! Quote
grzenka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Szkoda, że Ci przeszkadza, iż ktoś szuka pomocy dla zwierzaka na wszystkie możliwe sposoby.I jeszcze mieszanie do tego łamanie regulaminu, bany, upomnienia itd itp.Przykre... Quote
WILCZUREK Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 grzenka napisał(a):Szkoda, że Ci przeszkadza, iż ktoś szuka pomocy dla zwierzaka na wszystkie możliwe sposoby.I jeszcze mieszanie do tego łamanie regulaminu, bany, upomnienia itd itp.Przykre... Zgłosilem Cię - jako osobę łamiącą regulamin portalu do Administracji. "Na wszelkie mozliwe sposoby"..... zachowuj sie jak dorosla, dojrzala kobieta - a nie jak uhahana, pokemonowa g***, która rozsyla byle gdzie i byle co byle komu. Takie coś to i spamowanie - i trolling - a co wazniejsze - STALKING. Masz jakies ważne, istotne informacje w temacie Odi? To pisz. Nie masz - to NIE PISZ. To nie www.pudelek.pl. Tu się wyżyj i dowartościowuj. Do widzenia! Quote
grzenka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Usuwam ten wątek z subskrypcji, on nie służy już Odi. Quote
wapiszon Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Wilczurku, nie mam żadnych ani ważnych ani istotnych informacji w sprawie Odi. Ale jak sam przypomniałeś , to jest wątek Odi więc może mniej agresji? Quote
NinaOstasiuk Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ej no ludzie nie róbcie tak :( nie ma co się obrażać :( nikt tu nikomu krzywdy nie chce robić, ale lepiej jest wrzucić nowy temat odnośnie potrzebujących psów. Łatwiej jet wtedy i znaleść i śledzić i się udzielać... Quote
MagdaH Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 wapiszon napisał(a):Wilczurku, nie mam żadnych ani ważnych ani istotnych informacji w sprawie Odi. Ale jak sam przypomniałeś , to jest wątek Odi więc może mniej agresji? W moim odczuciu to zaczął być wątek Jedynego Prawdziwego Miłośnika ONków Nina, dzięki mojemu spamowaniu, kilka osób zajrzało na totalnie opuszczony wątek dwóch psów, które po śmierci opiekuna nie mają nic...tylko gromade szczurów, a nowy wątek specjalnie dla nich załozyła Iwop, jakos nie było łatwo go znaleźć skoro kompletnie nikt tam wcześniej nie wchodził. To tyle mojego śmiecenia i lansowania się, nie chcę przeszkadzać innym, wątek usunięty... Quote
ania shirley Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Też usunę wątek z subskrybcji. O Odi nie bedę miec nic do napisania. Zreszta dawno nikt tu już o NIEJ nie pisał.. (A jeszczę się kiedyś zapomnę ,zamieszczę tu zaproszenie na wątek innego psa i ktoś nazwie mnie za to "uhahana, pokemonowa g***, która rozsyla byle gdzie i byle co byle komu. ") A posądzenie o stalking... Radzę definicję przeczytać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.